Login lub e-mail Hasło   

Prawda a opinia większości

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/(...)ci.html
Ostrzegam! Wywód filozoficzny, czyli jak szybko zrobić sobie wodę z mózgu...
Wyświetlenia: 3.693 Zamieszczono 06/07/2011

Na ogół cenimy sobie prawdę, lubimy ludzi prawdomównych i poszukujemy prawdy. Jednak czym tak naprawdę jest prawda? Jak jest jej definicja?

W Wikipedii mamy naprawdę obszerne opracowanie tematu, które zaczyna się:

Prawda ( pojęcie filozoficzne)– cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością. W mowie potocznej oraz w logice tradycyjnej prawda to stwierdzenie czegoś, co miało faktycznie miejsce lub stwierdzenie nie występowania czegoś, co faktycznie nie miało miejsca.

Prawda( pojęcie logiczne) to jedna z dwóch podstawowych wartości logicznych. Drugą jest fałsz. W logice matematycznej prawda jest jedynie symbolem i nie ma żadnego głębszego znaczenia, czym różni się od swojego potocznie używanego odpowiednika.

Niby proste i logiczne:)

Tyle teoria, z praktyką jest jak często bywa zupełnie inaczej. W życiu bardzo często zdarza się mylić prawdę z opinią większości...
Za poprawną pisownię uważamy to z czym zgadza się większość, z językiem podobnie. Jeśli większość nazywa dane zwierzę "pies" to uznajemy to za oczywistość i twierdzimy że na prawdę to zwierze jest psem, ale czy dlatego że dla większości ludzi wieloryb jest rybą to tak jest? Zresztą psa nazywamy psem tylko w języku polskim, w innych językach brzmi to zupełnie inaczej. Jeśli większość twierdzi że coś jest zdrowe to czy jest to prawda? Czy tylko opinia większości? Marchewka jest zdrowa - prawda czy opinia większości? Może komuś szkodzi, a do tego nie określono ilości - jestem przekonana że jeśli zjesz na raz 10kg to zdrowo się nie poczujesz:) A zresztą jaka marchewka? Może komuś chodzi o taką plastikową... Na ogół wszystko jest niedoprecyzowane i fakt że większość pomyśli o warzywie w normalnych ilościach nie znaczy jeszcze że zdanie "marchewka jest zdrowa" staje się prawdziwe...
Może na początek pomyślmy skąd się bierze opinia większości. Na ogół ludzie mają w życiu jakieś doświadczenia i wyciągają jakieś wnioski, jeśli wsadzisz rękę do wrzątku to się oparzysz, z sąsiadem będzie dokładnie tak samo, z koleżanką też, więc każdy dochodzi do wniosku że wrzątek parzy i trudno to podważyć ( chyba że zmienimy definicję wrzątku i oparzenia, bo znaczenie słów bywa względne...). Odnośnie podstawowych praw fizyki można z dużym prawdopodobieństwem założyć że opinia większości jest prawdziwa, co do tych bardziej zaawansowanych bywa różnie, ale od tego mamy ekspertów, którzy to zbadali i choć nie mamy potwierdzenia z własnego doświadczenia ufamy ich opinii i wnioskom jakie wyciągnęli ( choć z historii wiadomo że pojawiają się przełomowe odkrycia, nowe fakty i nagle trzeba opinię zrewidować i już prawda prawdą nie jest...).
Największym problemem w procesie poszukiwania prawdy są uogólnienia,szczególnie słówka : zawsze i nigdy.
Nie uda się komuś kilka razy i już wniosek - nigdy mi się nie udaje! To niemożliwe! Choć prawdą jest tylko fakt że nie udało się te kilka razy w danych warunkach, w danym czasie, miejscu i przy danej metodzie działania, wniosek że "to niemożliwe" jest grubą przesadą - jedyne co można stwierdzić to ze danej osobie w danych warunkach nie udało się osiągnąć zamierzonego celu.
Nie posprzątasz kilka razy i już wniosek: Zawsze robisz bałagan!
Jeszcze gorzej gdy na podstawie doświadczenia dotyczącego malej grupki ludzi wyciągamy wnioski o całej grupie - tak się rodzą stereotypy...
Ludzie, według mnie, mają zakodowane poszukiwanie prawdy absolutnej ( ciekawe skąd wniosek że takowa istnieje?), pragniemy zrozumieć jak działa nasz świat, jakimi rządzi się regułami, a jako że nie twierdzimy że nie mamy dość czasu i możliwości nie sprawdzamy wszystkiego osobiście ( wiele rzeczy jest zbyt niebezpiecznych i czasochłonnych). Swoje poglądy opieramy więc na wnioskach własnych i cudzych, ale wyciąganie wniosków z wniosków innych ludzi, na dodatek działających w innych warunkach niekoniecznie prowadzi do prawdy...

Znacie historię z lodem? :
Lód z wódką -problemy z koordynacją, a rano kac
Lód z piwem -tak samo
Lód z winem -tak samo
Lód z whisky -tak samo
Wniosek :
lód jest szkodliwy i wywołuje kaca:)

Opieranie się na opinii większości bywa naprawdę fatalne w skutkach, a na ogół wystarczy sprawdzić na sobie czy myślenie naprawdę boli i zwyczajnie przemyśleć obiegowe opinie czy w danej sytuacji może być to prawdą czy też raczej nie.
Opinie innych ludzi oczywiście mają swoja wartość i to ogromną, bo przecież nie damy rady wszystkiego sprawdzić od zera.
Moim zdaniem prawda absolutna nie istnieje, aczkolwiek poszukiwanie prawdy to fascynujące zajęcie - to moja opinia.
"Prawdy" odnoszą się do konkretnych warunków, czasu, sytuacji, miejsca i osób, a o tym szczególe na ogół się zapomina. Zresztą "wyjątek potwierdza regułę", podobno.
Warto nauczyć się ,choćby w pewnym zakresie, rozróżniać prawdę od opinii większości, szczególnie że pod pojęciem większości często kryją się tylko ludzie z pewnego kręgu, a w innych kręgach panuje zupełnie inna opinia większości...

A tak na prawdę to czuję że nic już nie wiem, choć to także nie jest w 100% pewne:)

Podobne artykuły


59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14720
49
komentarze: 8 | wyświetlenia: 8633
40
komentarze: 9 | wyświetlenia: 7593
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27714
77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 38220
25
komentarze: 50 | wyświetlenia: 3334
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5546
24
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2403
23
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3425
43
komentarze: 26 | wyświetlenia: 9174
37
komentarze: 34 | wyświetlenia: 8010
30
komentarze: 16 | wyświetlenia: 4623
22
komentarze: 16 | wyświetlenia: 11375
20
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6689
 
Autor
Artykuł



Emocje, kaprysy i kłamstwa, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak... Dary, których nie wolno przyjąć... Kłamstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem kłamstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A jeżeli fakt jest kłamstwem, czym jest wówczas prawda? Kto jest pełen uczuć, które nim targają, a kto pustą skorupą zimnego czerepu? Kto?

Co jest prawdą? Czym jest prawda?

— Andrzej Sapkowski
Miecz przeznaczenia

  barkarz  (www),  12/07/2011

Akurat w tej książce, a właściwie w całym tym cyklu Sapkowski dał się poznać jako filozof bardzo melancholijny, czy może sentymentalny. Lilith pisząc ten wpis nie miała chyba na myśli aż tak głębokich znaczeń.

Hmmm... Ciekawe zagadnienie:) Już gdzieś na Eiobie to czytałam ale przytoczę: Jeżeli kłamca mówi, że kłamie to kłamie czy mówi prawdę?. Masz rację Lilith, prawda jest zawsze względna. Mówiąc samą prawdę można kłamać, odwrotnie to nie działa. A tak na koniec tylko przypomnę, że są cztery rodzaje prawdy: prawda, święta prawda, g.. prawda i statystyka....

Ucząc się rozróżniać prawdę od opinii większości, musimy się również nauczyć trzymać język za zębami. Próbując przekonać innych do swojej prawdy, innej niż prawda większości, możemy w najlepszym przypadku zostać okrzyknięci kłamcami. Gorzej jeżeli ludzie stwierdzą, że bredzimy i na prawdę potrzebna nam wizyta w zakładzie psychiatrycznym.

  Gamka  (www),  07/07/2011

Kiedy, niestety często jesteśmy nie do końca szczerymi wobec siebie i innych, to czy jesteśmy wówczas wiarygodni? Czy potrafimy zachować dystans pomiędzy kłamstwem a prawdą?... kiedy towarzyszy ono nam przez całe nasze życie, … czy potrafimy kierować się prawdą? …trudne są to dla nas wszystkich pytania!
…”Jakość rozumu nie jest mierzona ilością wiedzy tylko stosunkiem do prawdy. Powiedz mi, ...  wyświetl więcej

Gamko, napisałaś: "Tadeusz Guza, filozof i teolog". To oczywisty błąd. Albo filozof - albo teolog. Oba te pojęcia nie występują łącznie. Chyba tylko w opinii teologów.

  Gamka  (www),  13/07/2011

Dziękuję Zbysławie, będę o tym pamiętała. :)
Taką informację znalazłam w necie...http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Guz ;-}

No tak, tyle i warta Wikipedia.

Otóż różnica między filozofem (i każdym naukowcem każdej naukowej branży) - a teologiem jest taka, że naukowiec pracuje, by dochodzić do wniosków często zaskakujących, natomiast teolog wszystkie wnioski ma gotowe z góry, pracuje zaś nad tym, by je udowodnić.

Takiego osobnika nazywam hobbystą, a nie naukowcem.

Autorko, to NAPRAWDĘ nie jest wywód filozoficzny...

Ale co tam, dam plusa.

  Psst,  13/07/2011

Prawda to iluzja, gdyż jest niestała, zależna od obserwatora.
W tym tkwi piękno. Każdy dzień jest jak pierwszy, nowy dzień naszego życia.

  Psst,  14/07/2011

Nieraz słyszę argumenty, że jak milion osób uznaje coś za prawdę to znaczy, że absolutnie jest to prawda. Tylko, że ten milion osób nie jest obiektywny, gdyż ma cechy wspólne, kształtowane przez ustrój, rząd, środowisko i tym podobne. Dosłownie wszystko co wspólne.

  lilith123  (www),  15/07/2011

Dziękuję za wszystkie cenne komentarze!!!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska