Login lub e-mail Hasło   

Znów o Ewolucji słów kilka

...proces ewolucji biologicznej nauka przyjmuje za fakt - za założenie niewymagające dowodzenia!
Wyświetlenia: 6.053 Zamieszczono 08/07/2011

  W biologii i naukach przyrodniczych termin "ewolucja" odnosi się do kilku pojęć związanych z samym procesem ewolucji: - procesu ewolucji jako takiego oraz - teorii ewolucji, czyli teorii naukowej opisującej mechanizmy procesu ewolucji, jednak co najważniejsze - nie ewolucji sensu stricte.

  Po prostu, na przestrzeni lat badano charakter mechanizmów i tak powstały teorie ewolucji. 

  Takich teorii  jest parę. 

  Od znanego wszystkim darwinizmu, przez mniej znane jak symbiogeneza, po współczesny nam neodarwinizm. Różnice występowały jedynie w opisywaniu mechanizmów procesu ewolucji, jednak sam proces ewolucji biologicznej nauka przyjmuje za fakt - za założenie niewymagające dowodzenia!

  Ewolucja jest faktem, ponieważ ją widzimy.

  Widzimy efekty tego procesu jakim są geny uśpione, czy pseudogeny .

  Są to również obecne w organizmach dzisiejszych zwierząt organy, które nie pełnią już swojej pierwotnej roli, za to zostały zaadaptowane do innych funkcji. Choćby skrzydła u ptaków, które straciły zdolność do lotu ( np. struś, pingwin, kiwi), albo ludzki wyrostek robaczkowy, nasza kość ogonowa, czy mięśnie jakie niektórym pozwalają ruszać uszami. .

  To efekty ewolucji…

  ...a przede wszystkim nie same skutki widzimy, lecz sam przebieg.

  Widzimy go na poziomie molekularnym, jak również w skali mikro, obserwując choćby bakterie i wirusy. Ponieważ mają one niezwykle krótki cykl rozwojowy, a ich czas rozmnażania liczy się w mikrosekundach.

  Można to zaobserwować choćby na przykładzie uodparniania się bakterii na szczepionki, czy antybiotyki.

  To jest dobór naturalny właśnie.

  Jednak najistotniejszy jest fakt, że nasza wiedza o mechanizmach ewolucyjnych ma zastosowanie w praktyce. Wykorzystujemy zasadę ich działania w medycynie, hodowli, czy rolnictwie.

  Antybiotyki, szczepionki które ratują i przedłużają ludzkie życie, w tym niezwykle ważne lekarstwo na HIV. …i tak jak to pisałam już wcześniej, pod jedną z ostatnich dyskusji, że chyba nikt nie powie, że ci ludzie żyją tylko teoretycznie, a leki są teoretycznie skuteczne.

  To podstawa współczesnej biologii, a jej niezbędna rola została dodatkowo potwierdzona przez możliwość badania DNA.

  Tym czasem tak zwany Inteligentny Projekt ( ID ) sugeruje, że ewolucja owszem – ale tylko w mikroskali.

  Dlaczego?

  ...gdyż skala makro, to zbyt skomplikowane struktury, które nie mogły powstać stopniowo na drodze doboru naturalnego, lecz zostały celowo zaprojektowane i stworzone w od razu całości.

  Udowodnienia tego podjął się prof. M. Behe, tworząc teorie „nieredukowalnej złożoności”. Miały to być konkretne już dowody naukowe, potwierdzające idee ID.

  Dlaczego jednak nie uznaje tego nauka?

  Ponieważ są one sprzeczne z faktami. Nie z teorią ( a raczej teoriami) ewolucji, lecz ze zjawiskiem procesów ewolucji w ogóle. Wypowiedzi merytoryczne czołowych zwolenników Inteligentnego Projektu, nieustannie spotykają się z krytyką ludzi nauki. Niekiedy wręcz z atakiem. Właśnie ta zbyt ostra krytyka, atak jak przez np. Dawkinsa, daje zupełnie efekt odwrotny. ID argumentuje to jako zamach na nowe idee, co sugeruje, że mogą być groźne, bo prawdziwe..

  Jednak koncepcje i wypowiedzi czołowych zwolenników ID, są pełne błędów faktograficznych, a nie ideowych.

  Chyba najlepszym dowodem jest fakt, że upadły wszystkie proponowane przez nich przykłady struktur "nieredukowalnie złożonych", czyli że metoda ich rozpoznawania, którą jakoby dysponuje ID, okazuje się całkowicie nieskuteczna.

  Sama jej przesłanka nie jest spełniona, gdyż istnieją udokumentowane przykłady powstania złożonych systemów w procesie ewolucji. W dodatku część z nich udokumentowana została, jeszcze zanim prof.Behe opublikował swoją teorię. Tymczasem niektóre ( jak np. kaskadę pretolityczną), podawał on jako przykład nieredukowalnej złożoności właśnie…- na to warto zwrócić uwagę… , w końcu szukanie nowych rozwiązań ma uzupełniać posiadaną wiedzę, czy zastępować inną „wiedzą”…?

  Sprzeczne z prawdą jest samo mówienie, że jakieś formy to zbyt doskonałe, zbyt „inteligentne projekty”. Wszystko co powstaje, powstaje na błędach i niedoskonałościach. Im więcej błędów, tym większa złożoność bo jest potrzeba „naprawiania”, czego efektem są często dziwne, wręcz absurdalne rozwiązania konstrukcyjne - jak przełyki połączone z oskrzelami, które tworzą ryzyko zadławienia się na śmierć jedzeniem lub piciem. Ewolucyjnym formom daleko do doskonałości. Natomiast inteligentnie zaprojektowany organizm nie potrzebowałby się zmieniać, w końcu z założenia jest już doskonały. Dokładnie tak jak mechanizm zegarka, czy innych urządzeń, jakie projektuje człowiek.

  Podobnie zakładanie, że ewolucja nie zachodzi, gdyż małpa do tej pory jest małpą, lew lwem …itp, itd. lub przypisywanie jej jedynie do świata mikro, czyli wprowadzenie wręcz pojęcia makro i mikro-ewolucji.

  W rzeczywistości taki podział jest nie logiczny, ponieważ coś co zachodzi w mikro skali musi mieć dalsze przełożenie. Tak więc wypadkową licznych procesów mikroewolucyjnych, będzie makroewolucja.

  Zatem koncepcje Id mogą stanowić zagrożenie dla tego co prawidłowe.

  To jest właśnie problem...  , ich wszystkie argumenty, teorie, stoją w opozycji do rzeczywistej wiedzy. Takiej co opiera się na faktach! Również ten najistotniejszy, powtarzany do znudzenia argument o braku przykładu form pośrednich.

  To on jest jednocześnie najbardziej cwanym ze wszystkich.

  Dlaczego?

  Otóż nauka posiada udokumentowane już przykłady przejścia pomiędzy: rybami a płazami ( ichtiostega), płazami a gadami (tseajaia ) , gadami a ptakami (konfuciuzornis ), lądowymi ssakami a waleniami (mammalodon colliveri ), między małymi ssakami a końmi ( parahippus ) między motylami, a ich krewniakami chruścikami (niektóre molowce)…etc.

  Zatem są… , jednak wiedza ta, to miecz obosieczny, więc tym gorzej dla ewolucji. Przebiegłość ID polega, na wskazywaniu kolejnych brakujących ogniw jakie łączą dane dwie formy. Doszukiwanie się braków w najmniejszych szczegółach jest zabiegiem bez końca, bo z góry przesądza, że każde następne ogniwo nie będzie tym brakującym. W ten sposób kiedykolwiek i jakakolwiek odnaleziona „forma pośrednia” , nigdy nie zamknie tematu sporu raz na zawsze, bo nie będzie argumentem przeciw założeniom ID.

  Co więcej, stanie się dowodem na brak tego czym sama jest - na brak form pośrednich.

  Spotykam się również raz, po raz z argumentem typu: czemu małpa do tej pory jest małpą, lew lwem ? …itp, itd. - tymczasem wystarczy prześledzić publikacje naukowe by dowiedzieć się o badaniach i obserwacjach, z których wiadomo, że niektóre gatunki szympansów zaczynają robić rozmaite narzędzia, które min. wykorzystują do polowania.

 Przede wszystkim, nie jest wogóle prawdą, by koncepcja Darwina zawierała jakieś błędy, których doszukano się i sprostowano po latach, a co tylko podważa jej rzetelność.

  Dlaczego?

  Darwin badając charakter mechanizmów ewolucyjnych weryfikował je i uzupełniał przez lata, aż sformułował na tej podstawie swoją teorię - koknkretnie cztery tezy: że świat istot żywych jest zmienny, że proces zmian jest ciągły i stopniowy, że wszystkie gatunki są ze sobą spokrewnione oraz że zmiany ewolucyjne są wynikiem doboru naturalnego.

  …i te tezy są niepodważalne.

  To one są podstawą ewolucji i tym samym to na tych tezach opiera się cała dalsza nauka w tej materii, na której oparły się i opierają dalsze badania.

  Ptolemejska wizja świata, chociaż nie zgadzała się z obliczeniem była hołubiona.

  Natomiast teraz jest inaczej. Choćby dlatego, że przez lata poszczególne dziedziny wiedzy były uzupełniane lub modyfikowane. Zdobyta wiedza, obecnie jest już ugruntowana i możemy ją tylko uzupełniać. Obecnie, nauka jest elementem napędzającym gospodarkę, więc nie może to być kolos na glinianych nogach!

  Przeciwnicy ewolucji, nieustannie próbują ją podważyć. No właśnie – „podważyć”, a nie uzupełnić. Tym samym zniszczyć to, na czym do tej pory opiera się nauka – zniszczyć jej podstawę. Dlatego sugeruje to bardziej populizm, niż rozwijanie idei naukowych.

  To już jest groźne, bo co prawda nie można zastąpić czegoś co jest faktem, ale można go ukryć.

  Choćby poprzez takie twierdzenia jak np.:"Organizmy komórkowe, nie posiadały one jakiejkolwiek większej złożoności i dzięki temu zostały odpowiednio oznaczone. Nagle, w okresie zwanym eksplozją kambryjską, pojawiła się cała chmara złożonych zwierząt. Posiadały one nogi i pazury, a nawet oczy, od początku w pełni ukształtowane. Darwinowska ewolucja nie potrafi tego wyjaśnić” -Wiliam B. Stocker

  Tymczasem…  

- organizmy komórkowe były wręcz niezwykle złożone

- pojawiły się formy pseudotkankowe

-nie było kręgowych zwierząt

  …to wszelka próba dowiedzenia swoich racji, często bez względu na wartość logiczną przedstawionych argumentów.

  Takimi ludźmi kieruje niezwykła determinacja, której ja jednak nie rozumiem.

  Nie rozumiem czemu tak bardzo chcą wręcz pokazać że ewolucji w ogóle nie ma.

  Przede wszystkim można by stawiać pytania o Inteligentny czynnik gdzie indziej, w dużo bardziej logicznych punktach dotychczasowej wiedzy. Nie wiemy do tej pory skąd wzięła się w kosmosie informacja, która w odpowiednich warunkach zaczęła swoją ewolucję.

  Wbrew powszechnej opinii, koncepcja taka nie stoi w opozycji z Darwinizmem, gdyż ten dotyczy mechanizmów biologicznych i ich zmian, nie pyta natomiast o ich sens i celowość...

   

Podobne artykuły


33
komentarze: 36 | wyświetlenia: 4650
11
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1851
149
komentarze: 36 | wyświetlenia: 80952
30
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4057
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7358
25
komentarze: 77 | wyświetlenia: 4278
25
komentarze: 39 | wyświetlenia: 3439
20
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2927
16
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4489
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3342
32
komentarze: 38 | wyświetlenia: 47902
71
komentarze: 38 | wyświetlenia: 167944
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4214
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121966
 
Autor
Artykuł



Cytat: "Najpewniejszy dowód ewolucji: kopać nogą w kamień tak długo i skutecznie, aż wyrośnie tam młotek".

Moim zdaniem Dawkins dobrze robi, że nie cacka się z kreacjonistami. Nie może być pobłażania. Bzdura musi mieć pokazane swoje miejsce w szeregu.

  goodbye...  (www),  08/07/2011

skąd ta pewność, że pingwiny kiedyś fruwały?

  Gamka  (www),  08/07/2011

..."Ewolucja to nie siła, ale proces. Nie przyczyna ale prawo."> John Morley<

  w84u6  (www),  08/07/2011

"skąd ta pewność, że pingwiny kiedyś fruwały?"
http://goo.gl/CyDA0

  Gamka  (www),  09/07/2011

;D

  goodbye...  (www),  09/07/2011

wyrwał mi ten film spod myszy :(((

to mam coś innego: http://goo.gl/Gm6Wl

  Gamka  (www),  09/07/2011

Lex ;-) dawno się tak nie uśmiałam .........>>>>>>>>>>>>

  goodbye...  (www),  09/07/2011

tak więc nie wiemy czy fruwanie zanikło czy też skubane udają... oba filmy coś nam przekazują :)

  Gamka  (www),  09/07/2011

Mam propozycję !...wybieramy się aby się upewnić ?;-))) http://www.youtube.com/watch?v(...)mbedded ......uf..

  goodbye...  (www),  09/07/2011

ewolucja to czy też nie... ale na pewno to jest cud :)

http://www.youtube.com/watch?v(...)yKWb2ko

  Gamka  (www),  09/07/2011

Każde życie jest cudem !

Lex ! ..słuchasz Buddha Bar ?;-))

  goodbye...  (www),  09/07/2011

a nie?

  Gamka  (www),  09/07/2011

..na a jak nie;-))

  goodbye...  (www),  09/07/2011

wiesz, że ja duchowo na innej planecie mieszkam :)))

  Gamka  (www),  09/07/2011

......ja też ;))))

Co do form pośrednich - zarzucanie ich braku bierze się z niewiedzy.
Należy na każdym kroku silnie podkreślać to, o czym geolodzy, paleontolodzy i inne osoby zajmujące się naukami o Ziemi doskonale wiedzą - o konieczności zaistnienia szczególnych warunkach do powstania skamieniałości. O tym, że tak naprawdę mamy i tak sporo szczęścia, trafiając na dane skamieliny. W jakich środowiskach mamy ...  wyświetl więcej

Tezy kreacjonistów opierają się na:
- wierze
- negowaniu dowodów ewolucji

Jak chciałbyś obalić czyjąś wiarę?

Są też osoby zastanawiające się, kto ma rację. I tylko o nich mi chodzi - czemu mają ślepo podążać za wykreowanymi wierzeniami?

>Są też osoby zastanawiające się, kto ma rację.<
Takie osoby sięgną po bardziej wiarygodne źródła, niż tekst Internetowego Anonima.

>I tylko o nich mi chodzi - czemu mają ślepo podążać za wykreowanymi wierzeniami?<
Dla wielu jest to wybór pomiędzy jedną a drugą wiarą, samodzielnie nie są w stanie ocenić poprawności rozumowania, wagi dowodów itp.
A tutaj wia

...  wyświetl więcej

  bellatrix8  (www),  13/07/2011

"A tutaj wiara w pana bozię, wielkiego stworzyciela, ma niekwestionowaną przewagę, daje nadzieję na życie wieczne. Jak nauka ma konkurować z czymś takim, jakie obietnice może złożyć w zamian?"

Daje nadzieję na życie wieczne, ale jest to ciągle puste słowo, wieczna metafora dzisiaj najczęściej kojarzona ze światłem, wiecznym dobrem. I nie ma nawet czegoś takiego jak zgłębiać to światło. Nat

...  wyświetl więcej

  Psst,  13/07/2011

Oczywiście, że nauka pomaga w życiu. Układa świat w logiczną całość. To wszystko, jednak mózg człowieka składa się z dwóch półkul. Logicznej i intuicyjnej. Nauka odpowiada na pytania jednej z nich. A co z drugą?

Nauczyć się matematyki jest stosunkowo łatwo. Wszystko jest logiczne a przez to proste. Rozbudzić swoje artystyczne wnętrze i stworzyć coś w zgodzie ze sobą już trudniej.

@bellatrix

Wiesz, nie każdego kręci bycie dobrze poinformowanym nieboszczykiem. :)

@ Wolny Duch

myślisz że naukowcami to co kieruje jak nie intuicja? do ludzi dociera tylko strzępek informacji odkryciach, tylko że każdy kto już wniknął wcześniej w ten mechanizm tak naprawdę to wiedział, wyczuwał intuicyjnie i jednocześnie logicznie, tylko teraz ma na to określenie. Właśnie dla takich osób są ważne informacje do mediów o jakiś odkryciach, natomiast inni nie widzą w tym ni

...  wyświetl więcej

@darkwate

;)

no więc jest tylko nadzieja na coś czego nie ma, chcą znaleźć to w nauce, a tam tego nie widzą. Dlaczego? Bo patrzą na wszystko jako całość, gdzieś jakiś bóg, jakaś siła dała początek. Natomiast zawsze jest mechanizm działania i ten proces jest ciągły, nieskończony, wieczny.

@bellatrix
Tak, wiem, mało rzeczowy byłem.
W skrócie, chodziło mi o to, że są ludzie, którzy mając do wyboru ślepą wiarę w pakiecie z nadzieją na życie wieczne lub informację CO, JAK a być może nawet DLACZEGO/PO CO, wybiorą jednak to pierwsze. I o ile coś faktycznie istnieje "po tamtej stronie", mogą być tymi, którzy wyciągnęli właściwy los na loterii. No ale o tym pisał już Pascal, nie będę go przepisywał.

  bellatrix8  (www),  13/07/2011

o kurcze, dodałam coś w odpowiedzi wyżej zanim zobaczyłam że na nią odpisałeś
;)
ale masz rację, większość wybierze to pierwsze

  Psst,  14/07/2011

Nie przeczę, że naukowcy używają obu półkul w odkrywaniu świata. :)
Chodziło mi raczej o mnie, człowieka nieodkrywającego, lecz korzystającego z odkryć. Nauka ułatwia mi życie, lecz nie odkryje powodu moich decyzji, dróg, które wybrałem, emocji, jakie odczuwam, ekspresji, jaką przejawiam, tego, co czyni mnie człowiekiem.
Moim zdaniem, to jest jej miejsce. Ułatwiać mi życie.

>(...) nie odkryje powodu naszych decyzji, dróg, które wybraliśmy, emocji, jakie odczuwamy, ekspresji, jaka przejawiamy, tego, co czyni nas ludźmi.<

Ale to są twoje pobożne życzenia, na poparcie których nie masz nic, poza swoim "w to wierzę". Więc nie nadużywaj wielkich kwantyfikatorów, proszę.

  Psst,  14/07/2011

Masz rację. Nie wiem co z ludzi czyni człowieka, jednak wiem co mnie nim czyni i to przedstawiłem. Poprawiłem na liczbę pojedynczą.

Chodziło mi o to, że stwierdziłeś że nauka NIGDY (to nigdy jest domyślne, nie napisane explicite) nie odkryje tego czy tamtego. A źródła takiej pewności brak, więc ...

  Psst,  14/07/2011

pytania pozostaną bez odpowiedzi. Może kiedyś a może nie. Wszystko jedno.

No właśnie że nie wszystko jedno. Osoba twierdząca że napewno coś tam nigdy nie zostanie zrobione, powinna mieć na poparcie swoich tez mocne dowody lub choćby przesłanki.

  Psst,  14/07/2011

Tym razem chodziło mi o to, że nie ma dla mnie różnicy w jaką stronę pójdą badania i czy uda się naukowcom odpowiedzieć na moje pytania. Może kiedyś tak, póki co jest, jak jest. Tak, jak napisałem, jest mi to obojętne.

  Psst,  14/07/2011

A co tam, pobawię się w naukowca :)
Jeśli przyjmiemy ewolucję za przypadkowo obieraną drogę gatunku, to osobniki nowo powstałe będą miały w sobie element przypadkowości, stąd ich zachowania będą przypadkowe a decyzje nie do przewidzenia.

Jeśli przyjmiemy zaś ewolucję jako nieprzypadkowo obieraną drogę, to tak samo musimy powiedzieć o początku wszechświata, a wtedy należy uznać, że j

...  wyświetl więcej

>Jeśli przyjmiemy zaś ewolucję jako nieprzypadkowo obieraną drogę,<
Oczywiście że "droga" jest "obierana" nieprzypadkowo. Ty zaś, oczywiście, mylisz NIEPRZYPADKOWO z ZGODNIE Z PROJEKTEM. To naprawdę nie to samo. Droga zaś "obierana jest" pod wpływem otoczenia, czyli inaczej mówiąc, ewolucja jest dostosowaniem się do zmiennych warunków zewnętrznych.
Więc jak widzisz, może być za ...  wyświetl więcej

  nse,  21/07/2011

A jak rosną gałęzie drzew , tak przypadkowo czy kierują swój rozwój ku świetle ?
Dopóki ewolucja ludzkości będzie się kierowała ku dobrobycie jednostek kosztem ogółu , to tak będzie się kręcić w miejscu przez wieki ...

Najbardziej trudną do wyjaśnienia rzecza jest nie zmiana w obrębie gatunku, lecz geneza nowych gatynków. Sądzę, że teoria darwinowska tego nie potrafi opisać ("sądzę", gdyż nie jestem biologiem). Tu decydujące znaczenie z całą pewnoscią mają zmiany środowiskowe, chyba nawet ekstremalne. Mutacje genetyczne, w dodatku nie w skali jednostki, lecz w sklai populacji, mutacje zbliżone. Teoria katastrof ...  wyświetl więcej

  spiderul,  08/08/2011

Jest inne wyjaśnienie, które pokrywa się z wieloma danymi, obserwacjami i doświadczeniami i obliczeniami. Zresztą dosyć dobrze wyjaśnia również samo powstanie życia na Ziemi (tzn. jest jednym z z koniecznych puzzli w tej układance).
Tak w skrócie:
Nasza planeta posiada niezwykle ważną dla życia warstwę, czyli magnetosfera (a ściśle rzecz biorąc nawet dwie leżące nad sobą) - chroniąca ...  wyświetl więcej

Ewolucja człowieka według Darwina
Australopitek-od łac. australis = południowy, i gr. píthekos = małpa) – rodzaj ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych (podrodzina Homininae), którego przedstawiciele żyli w południowej, wschodniej i centralnej Afryce od ok. 4,2 (Australopithecus anamensis) do ok. 1 mln lat temu. Australopiteki masywne są grupowane niekiedy w odrębny rodzaj Paranthropus ...  wyświetl więcej

Może i żyły istoty prawie tak mądre jak ludzie, ale niebyli to pierwsi ludzie. Pierwszymi ludźmi był Adam i Ewa stworzeni przez boga bo jestem chrześcijaninem. A tzw.(tak zwane) dinozaury żyły razem z ludźmi.

co do pingwinów to może i kiedyś latały a moze dopiero będą latać, a co do wypowiedzi nademną to podobno odkryto ślad ludzkiej obecnosci datowany na 130mln lat czyli jeszcze za czasów dinozaurów, nadal nie wiadomo czy to prawdziwy ślad czy żart turystów, chociaż ten ślad był przykryty metrową warstwą skały

  bardek,  19/08/2011

@Spiderul, warto pójść właśnie tą drogą. Darwinizm wskazał na zmienność, ewolucję uwarunkowaną środowiskowo, ale w obrębie tego samego gatunku. Natomiast dopiero wyraźne, drastyczne zakłócenia warunków środowiskowych prowadzić mogą do zbiorowych mutacji, podobnych w obrębie danego gatunku (jako reakcja na specyficzne globalne zmiany). Przemagnesowanie Ziemi, to jedno z takich zakłóceń. Znane jest ...  wyświetl więcej

Daję plusa, bo temat bardzo ważny, ale raczej się nie zgadzam z autorką. :)

Uważam bowiem, że Biblijny kreacjonizm, to bajka dla małych dzieci, Teoria Ewolucji Darwina, to była tylko hipoteza, która do tej pory nie znalazła ani potwierdzenia w faktach, ani naukowego wyjśnienia mechanizmów, a "Inteligentny Projekt" odziedziczył mankamenty po obu poprzednikach, tak więc zagadka pozostaje nierozwiązana, przynajmniej w dziedzinie nauki.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska