Login lub e-mail Hasło   

Marihuana- biała śmierć.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://koszernyblog.blogspot.com/2010/04(...)rc.html
Palenie jest trendy. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę czym tak naprawdę jest to co nazywają trawką.
Wyświetlenia: 115.921 Zamieszczono 09/07/2011
Zgłoszony przez 13 użytkowników jako zawierający nieprawdzie informacje

Wzory na koszulkach, naszywki, plakaty-symbol liścia konopi indyjskiej jest wszechobecny. Palenie jest trendy. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę czym tak naprawdę jest to co nazywają trawką.

Tylko jeden buch

Miłosz ma 19 lat. Marihuany pierwszy raz spróbował w liceum. Miał wtedy zaledwie 17 lat.
-Pamiętam tych dilerów, którzy z dziką żądzą w oczach dawali nam skręty. Czekali na nas pod szkołą i wciskali do ręki po 2,3 skręty. Skusiłem się w końcu-przyznaje Miłosz. -Nie miałem pojęcia co będzie się po tym ze mną dziać. Wziąłem jednego macha i przeniosłem się do innego świata. W tym świecie nie było Pana Boga, a na ludzi polowały żądne krwi wilkołaki. Musiałem przed nimi uciekać, a one ciągle rozrywały moje ciało. Gdy się ocknąłem leżałem w szpitalu. Okazało się że przez rok byłem w śpiączce spowodowanej marihuaną.
-Jest to naturalne działanie toksycznej substancji THC zawartej w masie marihuanowej- mówi profesor Jan Głąbek z instytutu ds. substancji toksycznych
-Jedno zaciągnięcie się dymem powstałym w skutek spalania masy marihuanowej potrafi uśmiercić nawet do 30000 szarych komórek-ostrzega profesor


Od palenia do strzykawki

Marihuana wydaje się być dla wielu, lekkim, zabawowym narkotykiem, który można sobie popalić od czasu do czasu, bez żadnych konsekwencji. Nie bardziej mylnego!- mówi Andrzej (lat 15).
-Owszem na początku tylko się paliło. Fascynowały mnie te niesamowicie długie halucynacje, miesiące wycięte z życia. Jednak po jakimś czasie okazało się, że przestało mi to wystarczać. Zacząłem wciągać oczyszczoną marihuanę przez nos. Dawało silniejszy efekt. Przypłacałem to jednak ciągłym krwawieniem z nosa i notoryczną biegunką. Przyszedł w końcu taki czas że sięgnąłem po igłę.

Wywar z marihuany jest najsilniejszą substancją toksyczną na świecie. Podczas wojny z sowietami w Afganistanie, Talibowie użyli słoików z wywarem tamtejszej odmiany marihuany zwanej hashish do zatrucia armii wroga. Słoik taki rzucony na pojazd opancerzony sprawiał, że pancerz topił się a wszyscy ludzie dokoła ginęli w strasznej agonii. Dziś ów wywar odpowiednio rozcieńczony stosowany jest przez większość narkomanów na świecie. Uzależnienie od marihuany jest tak silne, że przyjmowanie kolejnych dawek staje się najważniejszą potrzebą jaką odczuwa uzależniony.

Codziennie na świecie z powodu przedawkowania marihuany umiera około 500 000 000 ludzi. Lobby marihuanowe krzyczy jednak że są to dane zakłamane, gdyż nikt od "jarania" jeszcze nie umarł. Nie wspominają oczywiście o przyjmowaniu dożylnym. Równocześnie podają oni argument że alkohol również niesie za sobą tysiące ofiar. Ostatnie badania wskazują jednak że nie zanotowano ani jednego przypadku utraty zdrowia bądź życia w wyniku spożywania alkoholu (nawet w dużych ilościach).
Pan Stefan (lat 50) pije codziennie od 14 roku życia. Raz za czasów strajków robotniczych zdarzyło mu się zapalić tzw. "trawkę" podaną mu przez znaną obecnie osobistość, zajmującą ważne stanowisko w rządzie. Obecnie pan Stefan przebywa w szpitalu z powodu marskości wątroby-jednego z objawów jakie zostawia po sobie konopia.
-Tyle lat piłem i nic mi nie było. Raz człowiek jakieś świństwo zapalił i już się okazuje po latach że z powodu tego wątroba mu pada-żali się pan Stefan.

Marihuana-zrób to sam!

Marihuana, a właściwie masa marihuanowa jest strasznie prosta w produkcji.
Pierwszym etapem produkcji jest zasadzenie krzaków konopi (tzw. opium),które następnie podlewa się benzyną.Po 2 miesiącach oczom hodowców ukazuje się dorodny ociekający mleczkiem pączek (tzw.szczyt).Owe mleczko zbiera się i dostarcza do tzw. cegielni. Tam też mleczko jest rozcieńczane przy pomocy ACE (co nadaje dymowi specyficznego "kopa")a następnie dodawana jest farba (w zależności od rodzaju używa się różnych odcieni zielonego oraz brązowego).
Tak przygotowany płyn mieszany jest z mieszaniną mąki i cementu co tworzy tzw  "cegłe" która następnie po osuszeniu jest kruszona i jako tzw "topy" trafia do sprzedaży. Część otrzymanej marihuany jest jednak oczyszczana kilkukrotnie by otrzymać biały proszek-tzw.kokainę.Kokaina wymieszana z proszkiem do pieczenia oraz serkiem feta (następuje wtedy fermentacja sera co nadaje substancji specyficzne właściwości) daje produkt znany jako amfetamina.

Obywatelu walcz

Teraz gdy wiemy już wszystko o śmiercionośnej roślinie jaką jest konopia nie bójmy się z nią walczyć! Donoszenie na narkomanów, osoby noszące jej symbol (tzw. dilerów),oraz kogokolwiek tylko podejrzewacie jest Waszym obowiązkiem. Stańcie do walki o lepszą przyszłość! O przyszłość bez marihuany!

źródło:http://koszernyblog.blogspot.com/2010/04/marihuana-biaa-smierc.html

Podobne artykuły


17
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1834
15
komentarze: 27 | wyświetlenia: 1210
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1108
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1220
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 728
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 587
13
komentarze: 32 | wyświetlenia: 825
13
komentarze: 45 | wyświetlenia: 1560
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 869
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 524
12
komentarze: 26 | wyświetlenia: 907
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 427
12
komentarze: 10 | wyświetlenia: 931
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 661
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 521
 
Autor
Dodał do zasobów: Dr Lecter
Artykuł



  eziuu,  09/07/2011

Człowieku, to co ty tu wypisujesz lub skąd to bezmyślnie skopiowałeś to beznadziejne informacje wyssane z palce pisane przez durnego starucha, który nigdy w życiu z tym drzewem życia nie miał do czynienia. Siema.

Wiesz co to jest szyderstwo? Jak powolne muszą być twoje procesy myślowe by wziąć to na poważnie? Chyba maryśka zniszczyła część mózgu odpowiedzialną za twoje poczucie humoru.

@Dr Lecter
Ale czytają to różni ludzie, ci mniej domyślni i wolniej kojarzący również. A potem tacy jak ty dziwią się, skąd w narodzie taki brak zrozumienia dla "zielarzy"?

"Ale czytają to różni ludzie, ci mniej domyślni i wolniej kojarzący również." Dlaczego mamy się z nimi cackać? Lub liczyć z ich opinią?

>Dlaczego mamy się z nimi cackać? Lub liczyć z ich opinią?<
A słyszałeś o demokracji? A może o tzw. "problemie legalizacji"?
Taki "humor" bardzo skutecznie ułatwia "palaczom" pozostawanie na marginesie społeczeństwa. Wyobraź sobie człowieka, prostego chłoporobotnika, który przypadkiem przeczyta pierwszy akapit twojego tekstu (więcej nie da rady - czytanie go męczy). Uważasz że ...  wyświetl więcej

"Demokracja? To byłby dobry pomysł... "

Cytaty opatrujemy cudzysłowem.

Wybacz. Ja wybaczę ci czepianie się szczegółów.

nie widzisz baranie że ktoś robi sobie jaja z takich ludzi jak ty ?! IRONIA, wygoogluj to sobie !

Hi hi hi Wilkołaki i 500 000 000 ofiar dziennie! O ty m się nie mówi! :-)

Problem narkotyków jest niezaprzeczalnie poważny, ale z tą umieralnością gruubo przesadziłeś. Jeżeli na ziemi żyje około 6 600 000 000, to przy podanej przez Ciebie dziennej liczbie zgonów wynoszącej 500 000 000, ludzkość wyginęłaby w ciągu 13,2 dni.

Na tego typu zarzuty najlepiej odpowiedział sam autor na swoim blogu, który polecam. To po prostu zabawna prowokacja, mająca wkurzyć ludzi nie mających dystansu to "świętości" jaką stała się dla nich marihuana.

  eziuu,  10/07/2011

Zresztą piszesz też o jej produkcji, co wcale nie jest tak łatwe jak w tekście. Powiem ci jedno, jeśli się na rzeczy naprawdę nie znasz to nie kopiuj głupstw albo się zastanów nad tym 5 razy. Poczytaj, przemyśl itd.

Nadal nie trafia do ciebie że ten tekst jest żartem? Oczywiste jest że nie zawiera ani grama prawdy.

  eziuu,  10/07/2011

Dodam, też, że nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem Marihuany, ani jej ''producentem'' ale dużo czytam co wiąże się z dużą wiedzą na jej temat.

w sumie to się nieźle uśmiałam ;)) najbardziej z tego mieszania z serkiem feta ;)
zgodzę się że czytają to różni ludzie, tytuł i początek mnie też zmylił, ale potem to poszło już w takie absurdy, że raczej trudno nie skojarzyć. Daję plusa ;)

Czy to co dawali Ci dilerzy było to napewno marihuaną? Może to coś innego. Sam pale od dłuższego czasu i jakoś nie miałem żadnych takich objawów jak Ty. Nawet nie słyszałem o takich przypadkach. Nie słuchaj tego co mówią lekarze na ten temat. Jeśli chcesz palić to pal ale bez takich opini bo pózniej masz chore wkręty.

Początkowo pomyślałam - Kononowicz :):) Ale skąd u niego wiedza na temat produkcji ...Rewelacja :) Jak ja chciałabym być obecna w czasie kiedy owy tekst był tworzony :D:D hehehe Najbardziej podoba mi się p.Stefan i jego wypowiedz, to ze się zali :):) aaaa i to, ze zapalił w czasie strajków robotniczych a teraz leży w szpitalu i ze jebany pil od 14 roku życia codziennie. Paczek opływający mleczkiem ...  wyświetl więcej

Czytając wasze komentarze kompletnie przestałam wierzyć w użytkowników internetu.
Powyższy artykuł jest jednym z lepszych ostatnimi czasy artykułów wyśmiewających narkofobiczne wynurzenia w internecie. A wy go bierzecie na serio? Jakby to był artykuł o tym, że Songoku przyleciał bronić naszej planety przed Bobafetem też byście uwierzyli?

Tak sobie myślę że marihuana chyba jednak robi coś złego z głową skoro tak wiele osób bierze ten tekst na poważnie :D

Dawno sie tak nie usmiałam :D Gratuluje autorowi poczucia humoru :)))))
PALIŁAM, PALĘ, PALIĆ BĘDĘ <AMEN>

Jesli ktos w to uwierzył to lepiej nech przestanie jarac, hahhaha:)

"W tym świecie nie było Pana Boga, a na ludzi polowały żądne krwi wilkołaki. Musiałem przed nimi uciekać, a one ciągle rozrywały moje ciało. Gdy się ocknąłem leżałem w szpitalu. Okazało się że przez rok byłem w śpiączce spowodowanej marihuaną."

-OMG co ten człowiek ćpał że miał tak na bani

"Zacząłem wciągać oczyszczoną marihuanę przez nos. Dawało silniejszy efekt. Przypłacałem to j

...  wyświetl więcej

Pisząc ten artykuł,nie spodziewałem się szczerze mówiąc,że ktokolwiek weźmie go na poważnie. Czytanie komentarzy na blogu i w różnych serwisach w których został umieszczony (nie przeze mnie,co mnie cieszy,że ktoś w jakiś sposób przedłuża życie tej pisaniny) przyprawia mnie o mieszankę śmiechu i przerażenia.

Pozdrawiam tych którzy trzeźwo myślą i wyczuwają ironię. Tym którzy nie mają tego daru,życzę by go jeszcze otrzymali.

  liwa,  16/04/2012

wujek? a nie dr?

wujek wujek, żadnych dr przed nazwiskiem jeszcze nie mam ;)

Ja uważam, że tekst jest dobry:) wujku brzydalu, a ironia nie raz też potrzebna:)))

Kogoś tu pogrzało -.- takie teksty będą dobre jak ludzie się opanują i zalegalizują, coś jak filmy propagandowe PRLu które teraz fajnie się ogląda, ale kiedyś ludzie wierzyli w każde słowo. Teraz, kiedy każde słowo dla legalizacji się liczy spodziewam się że przeciwnicy będą wykorzystywać ten tekst jako niepodważalny dowód szkodliwości marihuany.

czytając komentarze innych użytkowników straciłem wiarę w inteligencję polskiego internauty... LUDZIE ten tekst to ŻART AUTORA, 500 milionów ludzi umiera dziennie, w 2 tygodnie by cała ludzkość wymarła. Pozdrawiam ludzi z dystansem do siebie i świata.

Wiesz, ja się przyzwyczaiłem do tego, że żarty mają być śmieszne...

Marihuana. Ludzie, kto był w Anglii, Holandii i tam sobie zapalił, ten wie, że to narkotyk - bo zaburza myślenie, człowiek inaczej działa, głupio, nie myśli trzeźwo, potrafi "śmiesznie" się zachowywać, tak, że nie wie, co tak naprawdę robi, aż do morderstwa, kradzieży, prostytucji. Mam 40 lat wiem, co tu piszę. Pożyjcie dłużej, to zobaczycie więcej i będziecie więcej wiedzieć. Kto to chce zalegali ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska