Login lub e-mail Hasło   

Kto ponosi odpowiedzialność za nasze dzieci?

Wiele osób zastanawia się nad tym, dlaczego coraz młodsi ludzie popełniają wykroczenia i przestępstwa. Jedni dochodzą do wniosków, że to wina środowiska, inni, że...
Wyświetlenia: 2.396 Zamieszczono 12/07/2011
Wiele osób zastanawia się nad tym, dlaczego coraz młodsi ludzie popełniają wykroczenia i przestępstwa. Jedni dochodzą do wniosków, że to wina środowiska, inni, że wina szkoły a jeszcze inni, że za całe zło dzisiejszych czasów odpowiadają media. Przyjrzyjmy się bliżej tym winowajcom.
 
Środowisko i szkoła
 
Każdy z nas wychował się w jakimś środowisku, miał swoich kolegów, z którymi przebywał w każdej wolnej chwili, oraz swoich wrogów, których omijał szerokim łukiem. Koledzy mieli na nas mniejszy, lub większy wpływ. Tak samo jest z naszymi dziećmi. One również mają swoje sympatie i antypatie, z którymi przebywają, lub, których unikają. Każdy szuka sobie towarzystwa odpowiedniego dla swoich potrzeb. Jeżeli ma odpowiednie wsparcie w swoich rodzicach, będzie szukać sobie kolegów do wspólnych zabaw.
 
Jeżeli natomiast dziecko będzie zostawione same sobie, bo rodzice np. pracują i są zbyt zmęczeni żeby zwrócić na nie uwagę, będą szukać sobie starszego towarzystwa, które zapewni im pozorne poczucie bezpieczeństwa. Niestety jak to w takich „towarzystwach” bywa, młodsi są wykorzystywani i namawiani do robienia rzeczy, o których nawet by nie pomyśleli.
 
Czasami zdarza się, że rodzice mają zbyt wygórowanie ambicje. Chcą, żeby ich dzieci były najmądrzejsze i najlepsze w każdej dziedzinie życia. Czasem dzieci nie dają rady sprostać zadaniom, wyznaczonym przez ich rodziców i przez to obniża się ich samoocena. Żeby ją podnieść, szukają sobie najbardziej popularnej grupy w ich otoczeniu. W takich grupach, dzieci mają władzę nad resztą otoczenia. Bardzo często wyśmiewają i poniżają innych, tylko po to, żeby czuć się ważnym i wpływowym małym obywatelem.
 
W dawnych czasach szkoła przejmowała część obowiązków wychowawczych. Niestety teraz jest trochę inaczej, ponieważ nauczyciele nie mają możliwości wychować całej grupy podopiecznych. Od niedawna nie mają możliwości nawet podnieść głosu na uczniów, nie mówiąc o wymierzeniu jakiejkolwiek kary nieposłusznemu uczniowi. Jeżeli nauczyciel się zdecyduje na jakąś formę kary, wówczas wściekły rodzic przybiega do niego wykrzykując, że szkoła nie ma prawa karcić i strofować jego dziecka. Po jakimś czasie, gdy to samo dziecko np. wsadzi nauczycielce na głowę kosz na śmieci, rodzice znowu przybiegają drąc się na wszystkich dookoła, że szkoła nie wychowuje i nie pilnuje uczniów.
 
Media
 
Bardzo popularnym winowajcą jest telewizja. Rodzice narzekają, że bajki, to nie bajki, tylko krwawe filmy animowane, że tam jest tylko przemoc, mordobicie i nic więcej. Za chwilę ci sami rodzice kupują dziecku telewizor i mają święty spokój, bo dziecko zamiast zawracać im głowę i przeszkadzać, gapi się od rana do wieczora w ekran. Po jakimś czasie, gdy dziecko zobaczy coś w telewizji i postanawia to wykorzystać, rodzice drą się, że to wszystko wina tych cholernych programów.
 
Prawie każde dziecko ma nieograniczony dostęp do komputera i Internetu. Producenci dwoją się i troją, żeby wyprodukować kolejną grę, która będzie miała najlepszą grafikę, najwięcej efektów specjalnych i będzie największym hitem. Rodzice, bardzo często, kupując swojemu dziecku popularną grę, nie spojrzą nawet na to, dla kogo przeznaczona jest dana gra. Nieistotne, że na okładce napisano +18, a dziecko ma 10 lat. Ważne, że pociecha zajmie się graniem, a oni będą mogli w spokoju obejrzeć telewizję.
 
Z Internetem jest podobnie. Rodzice cieszą się, że mają spokój. Nie interesują się, jakie strony odwiedzają ich dzieci, a w Internecie, jak wy drodzy czytelnicy wiecie, można znaleźć wszystko. Nasza w tym głowa, żeby dzieci poszerzały odpowiednią wiedzę dla ich wieku. Internet daje wiele możliwości. My rodzice możemy sprawdzić, jakie strony przeglądała nasza pociecha i zablokować dostęp do tych, które maja nieodpowiednie treści.
 
Rozumiem, że nie każdy to potrafi, ale przy odrobinie chęci można się nauczyć, lub poprosić kogoś o pomoc. Kochani rodzice musimy zdać sobie sprawę z tego, że to my i tylko my jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie naszych dzieci. Szkoła ich nie wychowa, bo nie może. Chcemy czy nie, to my mamy na nie największy wpływ, to my musimy im pokazać, jakie zachowania są dobre a jakie złe. Z kim mogą się zadawać a kto wyrządzi im tylko krzywdę. Musimy z nimi rozmawiać, wspierać ich, tłumaczyć, pochwalić, kiedy zrobią coś jak należy i skarcić, gdy coś zbroją. Wiem, że to wymaga czasu, a my mamy go bardzo mało, bo czasy są takie a nie inne. Mimo to, jeżeli chcemy, żeby nasze dzieci wyrosły na porządnych ludzi, musimy czasem zrezygnować z oglądania telewizji po całym dniu pracy i zainteresować się naszymi pociechami. Spędzając czas wspólnie z nimi, również można odpoczywać.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1222
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 922
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1092
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 673
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 661
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 478
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 376
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 965
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 588
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1282
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 408
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 365
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 918
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Nokiaasiu, ten artykuł ma moją rekomendację :) Nic ani nikt, absolutnie nic/nikt nie zastąpi rodzica w wychowaniu dziecka!
Jak się decyduje na dzieci, to trzeba zdać sobie sprawę, że nie "jakoś to będzie", tylko, że życie jakie znamy i tryb jaki w nim prowadzimy ulegnie totalnej zmianie. Dziecko wywraca nasz ułożony świat do góry nogami i jeśli chcemy, by wyrosło na dobrego i uczciwego czło ...  wyświetl więcej

Dziękuję Kwiatuszku. :) Dokładnie to chciałam niektórym uświadomić.

  barbarag,  13/07/2011

Co do roli rodziców, zgadzam się bez zastrzeżeń. Ale nie obawiam się tak bardzo Internetu. Rzecz w tym, żeby wiedzieć, co dziecko ogląda i umieć z nim o tym rozmawiać. Jako dziecko czytałam masę "nieodpowiednich" książek z medycznej biblioteki rodziców, zaskakiwałam ich - jako pięciolatka - pytaniami typu "Co to jest kopulacja?", "Co to jest kastracja/sadomasochizm?" itp. Otrzymywałam adekwatne do ...  wyświetl więcej

Aha i jeszcze jedno... w naszej szkole i przedszkolu zaczynamy od wychowywania rodzica właśnie. Nie wyobrażacie sobie, że trzeba nawet mówić o zamykaniu klapy od toalety, myciu rąk i gaszeniu światła, czy nie noszeniu 4 letniego dziecka na rękach do grupy ze smoczkiem na dokładkę... a co tu poruszać poważniejsze sprawy wychowawcze...
Zwracaliśmy w tym roku uwagę pewnym rodzicom, że być może ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  12/07/2011

Prawda w cholerę.

  Gamka  (www),  12/07/2011

Nie blużnij ;-)) to przecie o dzieciach ..nie przystoi ;-))) ...:D

  hussair  (www),  12/07/2011

Aj, to się wyrwało... ;)

Cóż mnie też się wyrwało:/

Nie bez zastrzeżeń, ale masz mój głos.

BTW. "Wiele ludzi" >> "Wiele osób" lub "Wielu ludzi".

Dzięki Piotrze za głos i zastrzeżenia. Przez Ciebie a właściwie dzięki Tobie popełniam coraz mniej błędów. Szczerze mówiąc, przez pół roku na Eioba nauczyłam się dużo więcej, niż przez 12 lat szkoły. Dzięki :)

Myślę że "trochę" przeceniasz mój wkład w poprawę twoich błędów (nie pamiętam nic szczególnie rażącego, więc pewnie nie było aż tak źle), ale zawsze to miło jak chwalą zamiast krzyczeć. Więc, dziękuję. :)

He he masz krótką pamięć :) Jak myślisz, skąd się wzięła "Ballada o rogach Darkwatera" :)

No i "dlaczego", nie "dla czego".

>He he masz krótką pamięć<
Jędza skleroza nie ma dla mnie litości. :)

Ech Polska język, trudna język... Ludzi, którzy wymyślili te wszystkie zasady, powinno się zamknąć, odizolować od reszty społeczeństwa. Może przestaliby utrudniać życie wszystkim wokoło. ;)

Prawda Asiu prawda

Młodzi są odbiciem świata, który my, dorośli im sprawiamy. I to nie oni są tacy jacy są. Są tacy jakimi my "każemy" im być. A jeśli są, tak czy inaczej źli, to dlatego, że my jesteśmy źli, głusi, ślepi i głupi.

  barba13,  15/07/2011

Pewnie, że powinniśmy być super rodzicami i - uwaga! - większość z nas gorąco i szczerze wierzy, że tacy właśnie jesteśmy. Bo każdy swoje dzieci kocha najlepiej jak potrafi.Kochać dobrze to kochać mądrze. Proste. Ale czy głupi może kochać mądrze? A jeśli głupi to i nie dziwota, że trzeba wychowywać rodziców. Chwała tym, którzy rozumieją dobre rady i mądrzeją pod ich wpływem - dlatego teksty takie ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska