Login lub e-mail Hasło   

Sex przed ślubem, a czystość przedmałżeńska - warto przeczytać

Powszechnie uważa się, że należy sprawdzić się przed ślubem. Sprawdzić przed ślubem oczywiście się trzeba, ale nie ma to zbyt dużo wspólnego ze współżyciem seksualnym.
Wyświetlenia: 2.617 Zamieszczono 23/07/2011

Narzeczeństwo jest jakże ważnym okresem w życiu osób planujących założenie rodziny. Jest również jakże pięknym okresem. Nie mamy często świadomości, jak istotny to czas. Warto by go więc nie zmarnować.

Wiele osób uważa, że współżycie seksualne przed ślubem jest konieczne, ponieważ trzeba się sprawdzić, trzeba się dopasować. Jest w tym część prawdy - a mianowicie, że przed ślubem trzeba koniecznie się sprawdzić i dopasować. Tyle, że nie poprzez współżycie seksualne.

Tak naprawdę szczęście w małżeństwie nie zależy od tego, czy się z kimś dobrze współżyje. Działa to zupełnie odwrotnie. To czy się z kimś spełniamy seksualnie zależy głównie od tego, czy jesteśmy z tą osobą szczęśliwi, czy się dogadujemy, czy się kochamy.

Niedoceniona wartość czystości przedmałżeńkiej.

To, że nie będziemy współżyli przed ślubem nie gwarantuje nam, że na pewno nasz związek będzie udany, że będziemy ze sobą szczęśliwi. Ale jest to bardzo ważnym elementem - jednym z elementów, które przyczyniają się do tego, że związek będzie udany. Czystość przedmałżeńska - co ona nam daje? Jest ona bardzo ważnym elementem w budowaniu związku.

Sex jest silnym bodźcem, który bardzo mocno oddziałuje na emocje. Jest to związane między innymi z tym, że akt seksualny jest chyba jednym z największych sposobów przekazania miłości miedzy ludźmi ( i tu pytanie, czy ja naprawdę kocham osobę z którą współżyję, znam ją i chcę z nią być do końca życia - ale o tym może innym razem). Osoby współżyjące ze sobą często bardzo silnie wiążą się ze sobą emocjonalnie. Działa to w ten sposób, że współżycie ich w bardzo dużej mierze zaślepia. Tak naprawdę osoby często mogą się nawet ze sobą zbyt dobrze nie znać, mieć inne zainteresowania - a ich związek buduje się na sexie.

Narzeczeństwo - okazja do nauczenia się przekazywania miłości inaczej niż przez współżycie

Jednym z bardzo ważnych czynników wstrzemięźliwości seksualnej jest nauczenie się przekazywania miłości inaczej niż przez współżycie. Jak już wspomniałem współżycie jest jednym z największych sposobów przekazywania miłości. Jeśli dwie osoby zdecydowały się na wstrzemięźliwość seksualną, to wtedy uczą się przekazywać sobie miłość w inny sposób - przez słowa ale i też jakieś przytulenie itp.

Nawiązując do tego jak ważny jest dla osób planujących zawrzeć związek małżeński okres narzeczeństwa - nauczenie się w tym okresie przekazywania miłości inaczej niż przez współżycie jest bardzo istotne. Można by zaryzykować stwierdzenie, że jeśli w tym okresie się tego nie nauczą, to ich sposoby okazywania miłości w małżeństwie mogą być bardzo ubogie.

Owoce takiego wysiłku są widoczne już po ślubie - rozpakowanie prezentu na który się tyle czekało. Ale jest to też inwestycja długoterminowa. Kiedy osoby żyjące wiele lat w małżeństwie mogą już nie mieć takiego pociągu do seksualności, która to jest umocnieniem związku - osoby te mogą umacniać swój związek przez inne sposoby okazywania miłości, które wypracowały sobie w okresie narzeczeńskim. Wtedy po wielu latach małżeństwa miłość może być żywa, wręcz gorąca.

W jednym z kolejnych artykułów chciałbym rozwinąć temat przedstawiając bardzo ważne kwestie dotyczące tego jak się lepiej poznać przed małżeństwem i jak wybrać tą jedyną osobę.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1589
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 911
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1180
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1197
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 749
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 458
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1029
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 584
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 731
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 506
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 992
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Polecam artykuł...

  swistak  (www),  23/07/2011

Czy ze zdjęcia wynika, że chodzi o związki heteroseksualne ?

  Domenic  (www),  24/07/2011

No tak - chłopak i dziewczyna - normalna rodzina.

  Domenic  (www),  24/07/2011

Myślę, że to jest też ciekawy temat do dyskusji

  karolc,  23/07/2011

Drogi Panie, kompletne bzdury Pan wypisuje. Proszę sprawdzić kształtowanie się seksualizmu od wczesnego chrześcijaństwa aż po wiek XX i zobaczy Pan, w jak absurdalny sposób "czystość" była kształtowana i na jak absurdalnych tezach się opiera. Pisząc, że:
"nauczenie się w tym okresie przekazywania miłości inaczej niż przez współżycie jest bardzo istotne. Można by zaryzykować stwierdzenie, że ...  wyświetl więcej

  Domenic  (www),  24/07/2011

Cieszę się że wyraził Pan swoją opinię. Jeśli chodzi o "kształtowanie się seksualizmu od wczesnego chrześcijaństwa aż po wiek XX" to jest to bardzo szeroki temat i nie wiem jaki pomysł ma Pan na myśli, więc trudno mi się ustosunkować. Jednakże zgadzam się, że bywało na przestrzeni lat wiele kontrowersyjnych tez związanych z seksualnością i nie były to najlepsze z możliwych rozwiązań, jednakże nie ...  wyświetl więcej

W jaki sposób, Drogi Panie, sprawdzić kształtowanie się seksualności od czasu "wczesnego chrześcijaństwa" po współczesność, nie czytając przy tym "Faktów i mitów"? To brzmi prawie jak marksistowski dogmat drogi od pańszczyzny do pełni szczęścia w komunizmie. Ale wbrew wszelkim utopijnym ideologiom, myśmy szczęścia nie wynaleźli, a w przeszłości żyli pewnie ludzie bogatsi, przynajmniej duchowo i in ...  wyświetl więcej

Ładna strona www ... teraz wiadomo o co biega... szczęście w małżeństwie zależy od wielu rzeczy, seksualność w to włączając. W ogóle instytucja małżeństwa nie polega na usankcjonowaniu tejże więzi przez kościół czy państwo, więc mówienie o wstrzemięźliwości przed ślubem, to jakaś totalna pomyłka... pary łączą się ze sobą, niekoniecznie przed ołtarzem czy sędzią.

  Domenic  (www),  24/07/2011

jeśli chodzi o instytucje małżeństwa, to wydaje mi się, że akurat polega to na usankcjonowaniu więzi przez państwo, kościół jeśli to jest małżeństwo, a nie partnerstwo - czy mieszkanie razem pod wspólnym dachem

  swistak  (www),  24/07/2011

Skalny Kwiecie ! Pewnie Ci chodzi o pochwicę ?

  Bar_ka  (www),  24/07/2011

ale mnie swistak rozbawiłeś:)))

Z tezą się zgadzam, choć artykuł mógłby być obszerniejszy. Czekam na następne. Obfitym punktowaniem komentarzy krytycznych wobec Pana obrony czystości przedmałżeńskiej proszę się czasem nie przejmować. Polecam teksty Maćka Strzyżewskiego. Jego przemyślenia w tej sprawie są bardzo podobne do Pańskich. Pozdrawiam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska