Login lub e-mail Hasło   

Przemyślenia

Siadam do komputera, pusta kartka przede mną, co dziś tu wleję, co pokaże mój umysł w prostej projekcji wyobraźni? Nic nie mogę napisać, słowa nie lepią się w zdania, zda...
Wyświetlenia: 1.312 Zamieszczono 27/07/2011

Siadam do komputera, pusta kartka przede mną, co dziś tu wleję, co pokaże mój umysł w prostej projekcji wyobraźni? Nic nie mogę napisać, słowa nie lepią się w zdania, zdania wymęczone nie brzmią. Boli, ta niemoc…

 Jak często zaczyna się pisać pojedyncze słowa by zlepiły się w myśli na papierze. Po skończeniu pisania patrzymy przed siebie martwo w ekran, bo słowa jeszcze płyną z naszych umysłów, ale temat się wysycił i nie ma co czytelnikowi zawracać głowy. Czy rzeczywiście? Jak często piszemy pod określoną publikę? Nie jestem chyba wyjątkiem, przyznam się do pewnego zdziwienia. Wydaje się, że piszę na zbliżonym do wielu na Eiobie autorów, a jednak moje teksty nie znajdują uznania. Oczywiście najpierw zwyzywałam sobie w myślach eiobowiczów, co to się nie znają. Później przyszła refleksja, że może nie jest tak dobrze z tym moim pisaniem, hmmm, a później zaprzeczenie i na koniec… jak napisać coś co się spodoba? Skoro najwięcej głosów zbiera ten kto porównuje psa z kobietą, albo opowiada jak fajnie jest w miastach do których nie mam szans pojechać. Ilu nowych eiobowiczów myśli podobnie? Ilu osądziło rozdawanie eiobowych nobli za komitet wzajemnej adoracji (czując zawiść oczywiście)? Jak często tak świeży na portalu człowiek pisze pod publiczkę, pod gusta forumowiczów, a kiedy pisze z serca?

To właśnie uderzyło mnie w niektórych tekstach, że są pisane z serca, stąd nie mogą spełniać gustów, zapełniać ciszy umysłów, bo nie do umysłów trafić powinny, a do serc. Takie też teksty również znajdują uznanie w oczach czytelników. Nie forma, lecz treść, nie wypociny, lecz swobodny nurt słowa, nie myślenie lecz czucie…

Pomijam oczywiście w swoich rozważaniach teksty naukowe, lub z pogranicza nauki, ale rzecz ma się prosto. Nikt mnie nie zmusza bym się tu publikowała, nikt mnie też czytać nie musi, bo nie i już, skąd więc mój gniew na słabe wyniki. Z próżności. Z próżności tej również ta pustka w głowie, co napisać, teraz już wiem, że tylko to, co płynie ze mnie, a nie to co czytać chce ktoś…

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1610
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 918
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1191
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 772
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 465
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1036
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 780
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 737
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 725
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1126
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Hmmm... nigdy nie piszę "pod publiczkę":) i nigdy nie siadam do kartki bez, choćby zarysu co chcę napisać. Dopiero to, co wyjdzie oceniam czy się nadaje do publikowania. W ten sposób wiele moich tekstów nie trafi tu nigdy. Wnioski wysnułaś bardzo trafne i to mi się podoba. A teksty typu "o psie i żonie" są po prostu zabawne, a chyba zgodzisz się z tym, że śmiechu w dzisiejszych czasach jak na leka ...  wyświetl więcej

>Wydaje się, że piszę na zbliżonym do wielu na Eiobie autorów ...<
Komu się wydaje? Tobie?
Jeśli tak, to wiedz że samoocena własnej twórczości to bardzo śliski i zdradliwy temat. Wyobrażasz sobie literaturę w sytuacji, kiedy każdy jest sobie i twórcą i krytykiem?
Bo ja tak - straszna wizja.

"Wyobrażasz sobie literaturę w sytuacji, kiedy każdy jest sobie i twórcą i krytykiem?"
A wyobrażasz sobie jaki byłby tu śmietnik, gdyby najpierw autor nie oceniał swojego tekstu??
Autor musi być jednocześnie krytykiem... nie może być jednak jedynym...

Masz rację, z mojej strony był to skrót myślowy.
Z drugiej jednak strony, jesteś pewna, że każdy z publikujących tutaj ludzi patrzy na swoje teksty choć odrobinę krytycznie?

"Z drugiej jednak strony, jesteś pewna, że każdy z publikujących tutaj ludzi patrzy na swoje teksty choć odrobinę krytycznie? "
Nie:), ale jak to ktoś mądry ostatnio powiedział z gustami się nie dyskutuje:)

>jak to ktoś mądry ostatnio powiedział z gustami się nie dyskutuje<
Mądry był niewątpliwie, ale jeśli dla ciebie ponad dwadzieścia wieków to "ostatnio", to ja nie mam więcej pytań. ;))

Poza tym, nie mówimy o gustach, tylko o tym, że krytyka własnych tekstów to jednak nie jest optymalny mechanizm zapewniający jakość tych tekstów.

"Mądry był niewątpliwie, ale jeśli dla ciebie ponad dwadzieścia wieków to "ostatnio", to ja nie mam więcej pytań. ;))"
Oczywiście, jestem kolejnym wcieleniem Jeanne d'Arc i Kleopatry i...:P

"Poza tym, nie mówimy o gustach, tylko o tym, że krytyka własnych tekstów to jednak nie jest optymalny mechanizm zapewniający jakość tych tekstów."
A tu nie rozumiem... jesteś w stanie ods

...  wyświetl więcej

>Oczywiście, jestem kolejnym wcieleniem Jeanne d'Arc i Kleopatry i...:P<
Kąpiele w oślim mleku i stosy - rozrywkowa z ciebie kobieta. :)

>A tu nie rozumiem... jesteś w stanie odsunąć swoje gusta na bok oceniając czyjkolwiek tekst? <
Nie. Ale jeśli oceniają różne osoby, o różnych gustach ...

>No no... czyli jesteś pierwszą i jedyną obiektywną osobą na św

...  wyświetl więcej

"Kąpiele w oślim mleku i stosy - rozrywkowa z ciebie kobieta. :) "
Nie ma nic gorszego od nudy:P

"Dostatecznie wiele zróżnicowanych krytyk, daje nam namiastkę nieistniejącej obiektywności. "
Ehhh.... z tym się mogę zgodzić:)

>Nie ma nic gorszego od nudy:P<
Podobno inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą. Teraz już wiem dlaczego - po prostu organizują sobie nietypowe rozrywki! :))

>Ehhh.... z tym się mogę zgodzić:)<
Ależ pani dziś łaskawa. Dziękuję. ;)

"Podobno inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą. Teraz już wiem dlaczego - po prostu organizują sobie nietypowe rozrywki! :)) "
Jutro skaczemy z parasolami z wieżowca... łapiesz się??:P
"Ależ pani dziś łaskawa. Dziękuję. ;) "
Tylko się nie przyzwyczajaj:P

>Jutro skaczemy z parasolami z wieżowca... łapiesz się??:P <
[ http://goo.gl/UX1x7 ] takie sobie skojarzenia.

>Tylko się nie przyzwyczajaj:P<
Zapamiętam. :)

P & M - Pogadali sobie... klub wzajemnej adoracji:):):) Jak ja lubię te wasze potyczki szermierczo-językowe:)
Co do tego tekstu, to głosuję, dlatego, że mam podobną opinię co do wyciągniętych wniosków przez autora, jak Meaning.
Synelle, żaden tekst pisany pod publiczkę nie chwyci... są artykuły, które mi się nie podobają, i choć często głosuję na teksty ulubionych autorów, to nie zaw ...  wyświetl więcej

Ale tutaj pisaliśmy ściśle, (no prawie ściśle) na temat:)

No prawie...:)

Nie wiem jak Pani, ale ja pisałem CAŁKOWICIE ściśle. :P

No, chciał mnie zabić czy jak?? ;)
"Kąpiele w oślim mleku i stosy - rozrywkowa z ciebie kobieta. :) " -to może ja do ciebie napisałam, co??
Nie wiem jak Pan, ale ludzie to świnie ;)

>Oczywiście, jestem kolejnym wcieleniem Jeanne d'Arc i Kleopatry i...:P<
Czyżbym to ja przez roztargnienie napisał te słowa? :P

A kto mi wygadywał, że dwadzieścia wieków to "ostatnio", hę??? :P

Chyba jednak wspominamy zupełnie różne dyskusje. ;)

  Gamka  (www),  27/07/2011

...no bo to są Wasze przemyślenia ;D

Racja Gamko:)
Piotrze... FOCH:P

A, tak, pamiętam! Marszałek Ferdinand Foch. Co z nim? ;)

Nadal nie żyje...

No to niech spoczywa w spokoju! Po co go wołasz? :P

Oj tam, wizję miałam :P

Wizję z panem marszałkiem? Nie wiedziałem że kręcą cię faceci w mundurach. :P

Szczególnie ci w mundurkach Mao..:P
Heh... Wizja- Paryż... Pomnik Focha w Paryżu... Pomnik stoi nie kręci...:)

>Szczególnie ci w mundurkach Mao..:P <
I z Małą Czerwoną Książeczką w dłoni? :))

Wolę bez:))

O tej porze roku może być ciężko zdobyć bez. ;)

(Osoby wrażliwe przepraszam za anegdotkę starszą ode mnie. Późno już.)
Dobranoc wszystkim, którzy jeszcze czytają komcie. :)

Kopciuszek też już zmyka:) Koniec przedstawienia ;)) Dobranoc Piotrze:)

Nie rozumiem? Masz żal, że humor jest dobrze oceniany na tym portalu? Przecież nie można przez cały czas siedzieć z nosem opuszczonym „na kwintę”. Mało to każdy z nas ma swoich problemów?
Poza tym nie każdy lubi roztrząsać problemy innych! Nie podoba ci się że ktoś z racji zawodu zwiedza świat i swoje wrażenia przekazuje innym? Chciałoby się powiedzieć: Takie jest życie. Jedna osoba osoba m ...  wyświetl więcej

  synelle,  01/08/2011

Nie było mnie kilka dni na eiobie, dziękuję za komentarze, podsumowując z uśmiechem powiem, że jest to mój tekst najliczniej skomentowany mimo, że nie najliczniej oceniony :) czyli jednak dyskusja na temat nas samych zajmuje nas najbardziej :)

Ze swojej strony mogę jedynie obiecać poprawę, zarówno co do ilości jak i jakości:)

  Łobuz,  02/08/2011

Czytając takie komentarze stwierdzam już nie pierwszy raz, że jestem "małomówny";P

Oj, zawsze można to zmienić:) Przemyśl to Łobuzie:)

  Łobuz,  02/08/2011

"Przemyśl to Łobuzie:)" - chyba właśnie na tym poprzestaje...:)

Jejku , obiecałam tu poprawę, a tak mnie korci, by pociągnąć cię za język:P

  Łobuz,  02/08/2011

Hehe:)) teraz to ja to chyba Cię pociągam:PP

No cóż, mam słabość do małomównych facetów:P

  Łobuz,  02/08/2011

To już wiem z jakiej strony czają się na mój język:P chyba ucieczką z tych zasieków będzie zastosować się do Twoich słów dotyczących mojej zmiany:PP

1. Kobieta ma zawsze rację.
2. Jeśli nawet nie ma racji patrz punkt 1. :)

  vortaro,  26/09/2011

W tym tekście nie ma nic z ŻYCIA. To są jakieś RÓŻNE przemyślenia frustratki, która, zadaje pytanie: pisać, czy nie pisać ... a może pisać lepiej, skoro nie pisze się gorzej? Oto obłęd poplątanego języka, którego źródłem są jelita ... i zawarte w nich bakterie. Pozdrawiam.

  nse,  27/09/2011

... ot taka sztuka , dla sztuki pozbawionej duszy ... , a może to doskonalenie warsztatu pisarskiego ? ... taka to droga do jeszcze nieokreślonego celu życia :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska