Login lub e-mail Hasło   

Sposób na złodzieja.

Zawsze zastanawiało mnie, jak w niebezpiecznej dzielnicy... ustrzec się kradzieży. To znaczy, głównie chodzi mi o to, jak sprawić, by to nasz dom nie został obrabowany.
Wyświetlenia: 1.461 Zamieszczono 03/08/2011

Co robić? Wmontować lepsze drzwi? Założyć alarm, antywłamaniowe rolety? Dźwigać zapas kluczy do tuzina różnych zamków?

A gdyby tak nie zamykać domu w ogóle?

Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do otwartego domu i wszystko macie jak na talerzu. Czujecie podstęp? Coś przecież musi być nie tak. Wyobraźcie sobie, że podchodzicie do stołu, na którym spoczywa sobie kartka, a na której napisane jest tak:

Drogi złodzieju!

Wiem, że właśnie wkradasz się do mojego domu. Postanowiłem zrobić ci przysługę i ostrzec przed szafką w kuchni. Tak, tą z namalowanym iksem. Drzwiczki otwieraj powoli, ponieważ stamtąd zawsze spadają garnki. Nie wiem, żona jakoś tak je upycha, bo jest niska. Nie chciałbym, żebyś mnie obudził, więc zrób to po cichu. Złoto znajdziesz w kredensie, w trzeciej szufladce od góry. Nie ma sensu otwierać pozostałych, są tam tylko gacie mojej żony, chociaż… może się skusisz. Jak dla mnie… nie warto.

Proszę cię, złodzieju, byś nie narobił bałaganu! Obraz po twojej lewej jest nic nie wart, za to ten po prawej jest dosyć cenny. W lodówce jest mleko, możesz wypić, bo mi ostatnio wychodzi po tym wysypka. Ale błagam, zostaw żółty ser, bo nie chce mi się rano do sklepu biegać. A! Szyfr do sejfu to 1234, znajduje się on na piętrze w sypialni pod plakatem Spidermana. Celowo śpię dzisiaj w piwnicy, żebyś mógł dokonać tego napadu. Możesz spróbować szczęścia i w piwnicy, ale ostrzegam, są tu bardzo strome schody. Mam ze sobą dobermana, który nie lubi obcych.

Chociaż tak między nami, no dooobra, on to całe dnie i noce śpi, i w ogóle nie szczeka. Obcych traktuje lepiej niż mnie, a jak dasz mu kiełbasę, która w lodówce zajmuje najwyższą półkę, kupisz go jak tanią dziwkę. Ot tak, obrońca domowników…

Telewizor w salonie jest zbyt ciężki, żeby go wynosić. Zamiast tego proponuję ukraść LED’a z pokoju syna. Nie ma go, jest na obozie. Więcej świecidełek znajdziesz w pokoju mojej córki. Ona lubi takie pierdoły. Nie wiem niestety gdzie dokładnie ma to pochowane, więc błagam, rób to po cichu. PO CICHU, dobrze? Chociaż córka ma bardzo mocny sen, podejrzewam, że nawet nie zauważy twojej obecności.

Jak dla mnie, jest brzydka, ale w razie czego jak już otworzysz sejf, są tam kondomy. Załóż, nie chcę, by mi córka przedwcześnie rodziła.

Dziękuję za wyrozumiałość. Graf.

Bo… ja po prostu wychodzę z założenia, że jeśli złodziej będzie chciał się włamać do mojego domu, to po prostu to zrobi. Prześlizgnie się przez dziurkę od klucza, wyłamie zamek, rozłączy alarm, nie wiem… nie znam ich metod, nigdy niczego nie ukradłem. Natomiast im bardziej masz pancerny zamek, im więcej zabezpieczeń, tym większe wzbudzasz zainteresowanie potencjalnego rabusia.

Poza tym, stosuję tę metodę od lat i jeszcze nikt nigdy mnie nie okradł. Zawsze zostawiam drzwi otwarte na oścież, a na podłodze kleję samoświecące strzałki. Wychodzę z założenia, że albo mam paskudną chatę i nikt nigdy tego nie zauważył, albo śmiałkowie, którzy skorzystali z mego zaproszenia, pomyśleli sobie, że są w ukrytej kamerze i szybciutko uciekli. A wy się tak boicie o dorobek całego waszego życia…

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1585
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 906
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1174
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 758
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 735
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 454
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 575
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 726
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 501
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 716
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 985
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Mój sąsiad, z racji notorycznie ginących kwiatków z korytarza (notabene dziwny jak dla mnie zwyczaj) przyczepiał do doniczek liściki o treści: złodzieju, jeśli zbliża się dzień matki, dzień babci, walentynki, czyjeś imieniny czy jakiś inny dzień, w którym musisz komuś podarować coś zielonego, to najpierw się dobrze przyjrzyj, bo ten kwiatek ma robaki...

  jotko49,  03/08/2011

Hehe ..gdybyś tak jeszcze tak podał namiary swej chaty na Eiobie ,ciekaw byłbym efektów tego eksperymentu.

Hihi... działanie na złodziejską wyobraźnię... ciekawe podejście :)

  Ivi,  03/08/2011

hahahha dobre



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska