Login lub e-mail Hasło   

Mały leń – Twój największy wróg

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.toniewybortokoniecznosc.cba.p(...)y-wrog/
„Jak mam czas, to leżę sobie i myślę, a jak nie mam czasu to tylko leżę.”
Wyświetlenia: 1.127 Zamieszczono 09/08/2011

To naprawdę wspaniała rzecz wylegiwać się w łóżku do południa, zjeść obiad na śniadanie, posiedzieć przed telewizorem, nie przejmować się niczym, wieczorem wypić piwo ze znajomymi, siedzieć przed komputerem do późnych godzin nocnych, a potem wylegiwać się w łóżku do południa, zjeść obiad na śniadanie…. I tak dalej :) Jednak, jeśli masz zamiar zmienić się na lepsze, mam dla Ciebie złą wiadomość, musisz z tym skończyć!

Wyobraź sobie taki plan dnia: Wstajesz o godzinie 7 rano, masz godzinkę czasu na dojście do siebie, poranną toaletę, sprawdzenie najnowszych wiadomości w Internecie. Potem razem z rodziną jesz pożywne śniadanie, które da Ci pozytywną energię na cały dzień i bierzesz się do pracy. Na początek książka o rozwoju osobistym, czytając notujesz rzeczy, które wydają Ci się najciekawsze lub najbardziej trafiają w Twój gust. Następnie zaczynasz się uczyć języków obcych, które w dzisiejszych czasach są przecież tak ważne, żeby gdziekolwiek zaistnieć. Znajdujesz w Internecie znajomych z zagranicy dzięki którym możesz ćwiczyć język obcy w praktyce. To sprawia,  że nauka jest całkiem przyjemna. Okej, masz chwilę dla siebie, możesz wypić herbatę i poukładać myśli w głowie, bo już za chwilę zaczniesz tworzyć coś wspaniałego. Być może pójdziesz robić zdjęcia, może będziesz uczył się jeszcze czegoś innego, spotkasz się z ludźmi biznesu, a może zostaniesz w domu i będziesz tworzył bloga :) . Następnie jesz obiad, robisz sobie sjestę i poświęcasz czas rodzinie lub znajomym. Wieczorem wychodzisz uprawiać sport a po powrocie do domu z czystym sumieniem możesz napić się zimnego piwa i zaplanować następny dzień.

Chciałbyś tak, prawda? A jeśli powiem Ci, że właśnie opisałem swój dzień (w 80%), czy to zadziała na Ciebie jeszcze bardziej?

Co zrobić, żeby przestać się obijać?

Nie zastanawiaj się, działaj ! Chcesz biegać? Biegaj, zamiast zastanawiać się czy masz co na siebie ubrać, czy na pewno zaraz nie zacznie padać deszcz, czy nikt nie będzie Cię potrzebował w tym czasie. Chcesz nauczyć się języka obcego? Zapisz się na kurs, w momencie zapłaty nie będziesz miał odwrotu i na pewno nauczysz się go perfekcyjnie. Nie szukaj wymówek, masz tyle okazji żeby spełnić swoje zachcianki. Najlepiej zrobić to spontanicznie. Jeśli coś ma Ci przynieść korzyści, to przyniesie. Ty nie możesz zwątpić w swoje możliwości.

Nie słuchaj ludzi, którzy powiedzą Ci „I tak Ci się nie uda.”, „To nie dla Ciebie”, „Po co Ci to…”. Oni mówią tak dlatego, że zazdroszczą Ci Twojej energii i motywacji i zrobią wszystko, żeby sprowadzić Cię do swojego poziomu. Nie daj się, działaj ! Na pewno masz w swoim otoczeniu osoby, które mają na Ciebie dobry wpływ, cieszą się z Twoich sukcesów i dopingują Cię w każdym momencie. Daj im do zrozumienia, że są dla Ciebie ważni, bądź dla nich wsparciem, a oni będą wsparciem dla Ciebie.

Chciałbym też zapobiec sytuacjom, gdzie wmówicie sobie: „Okej, jutro rano wstaję i biorę się za siebie.” Wasza metoda terapii szokowej działa przez kilka dni, a potem? Pojawiają się myśli „To faktycznie nie dla mnie”, „Do niczego mi się to nie przyda, jest mi dobrze bez tego” i powoli wracacie do szarej rzeczywistości. Co zrobić, by się nie zniechęcić?

  1. Zostawiaj niedosyt – nie pozwól, żebyś któregoś dnia stwierdził, że „na dziś wystarczy”. Bardzo dobrym sposobem jest przerwać zajęcie w momencie, kiedy najbardziej Cię pochłonie. Nie będziesz chciał się oderwać, ale następnego dnia wrócisz do niego z jeszcze większą przyjemnością.
  2. Stwórz sobie system nagród – Jeśli marzysz o wyjściu na basen, do kina, do klubu, obiecaj sobie, że zrobisz to dopiero po skończeniu pracy. Doda Ci to motywacji i będziesz chętniej pracował wiedząc, że potem będziesz mógł oddać się przyjemnościom. Możesz też skorzystać z tej rady w trochę brutalniejszy sposób, np.: „Zjem obiad dopiero po skończeniu pracy”. Satysfakcja z tego, że jesteś najedzony i masz już wiele obowiązków z głowy jest bezcenna :) .
  3. Znajdź ludzi o podobnych zainteresowaniach, oznajmij przyjaciołom, że pracujesz nad czymś i bardzo Ci zależy żeby pracę skończyć. Przyjaciele będą chcieli Cię wspierać a gdy zaczniesz odczuwać znudzenie, pomyśl o ich reakcji, kiedy dowiedzą się o Twojej tchórzliwej rezygnacji. To na pewno da Ci kopa do walczenia z problemem.
 
 

Przede wszystkim uwierz w to, że drzemie w Tobie wielki potencjał. Możesz go wykorzystać, lub nie, to Twój wybór. Sam sobie jesteś sterem, żeglarzem, okrętem… Spraw, by Twoje życie było pięknym rejsem, którego nikt nie zapomni.

Podobne artykuły


93
komentarze: 27 | wyświetlenia: 21228
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 5858
61
komentarze: 19 | wyświetlenia: 24698
49
komentarze: 8 | wyświetlenia: 8479
40
komentarze: 9 | wyświetlenia: 7497
39
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3674
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19553
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10694
33
komentarze: 5 | wyświetlenia: 7265
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 11191
29
komentarze: 37 | wyświetlenia: 4236
29
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2271
21
komentarze: 40 | wyświetlenia: 3782
20
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2837
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska