Login lub e-mail Hasło   

Ratuj nas w potrzebie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://Odłamki czasu.blog.onet
Z podwórek wyjeżdżały wozy z brezentowymi budami i formowały się w kolumnę za tłumem, podążającym w ślad za człowiekiem dźwigającym drewniany krzyż.
Wyświetlenia: 1.552 Zamieszczono 16/08/2011

Minęło już wprawdzie półtora roku od śmierci Stalina, ale stalinizm nie przeszedł jeszcze do historii i miał się całkiem dobrze. Nadal pod karą więzienia nie wolno było organizować i uczestniczyć w zgromadzeniach religijnych poza miejscami kultu, czyli zabronione było manifestowanie uczuć religijnych poza murami kościołów.

 

 Dla mieszkańców Woli przywiązanych do udziału w pielgrzymkach i procesjach oznaczało to zamknięcie w getcie wyznaniowym. Uderzało w wielowiekową tradycję wolności wyznania wywodzącą się zapewne od czasu przybycia tu Krzysztoporskich, czyli od ponad pół tysiąca lat.

 

 Mocą woli politycznej reżymu miały zniknąć raz na zawsze wszystkie obrzędy kultywowane poza świątynią, w tym procesje na Boże Ciało i Matki Boskiej Zielnej a przede wszystkim pielgrzymki na Jasną Górę. To był pierwszy etap zaplanowanej walki z Kościołem, następny miał przynieść zamknięcie świątyń, ale już teraz udział w kościelnych nabożeństwach był zagrożony represjami.

 

W rezultacie nasilającej się walki z religią władza nie tolerowała praktyk religijnych nawet u zwykłych obywateli zatrudnionych na państwowych etatach. Partia komunistyczna kontrolowała nie tylko aparat państwa, ale niemal całą gospodarkę, więc w świątyniach obok emerytów widać było głównie niepracujące kobiety, dzieci i rolników utrzymujących się wyłącznie z pracy we własnych gospodarstwach.

 

Nic też dziwnego, ze właśnie taki był skład osobowy wolskiej pielgrzymki.

Ksiądz zakończył właśnie odprawę pielgrzymów i kompania wyszła z kościoła niosąc aż do bramy krzyż z wizerunkiem konającego Chrystusa. Na pożegnanie z wnęki w fasadzie kościoła zaświergoliła sygnaturka, jak wiosenny skowronek.

 

 Za bramą zamieniono krzyż liturgiczny na zwykły, drewniany, potajemnie wykonany przez stolarza Zygmunta Stefaniaka, który często coś strugał i zbijał dla kościoła. Przed świątynią  stał ksiądz i błogosławił na drogę, bo dalej z pielgrzymką pod karą więzienia iść nie miał prawa.

 

 Z podwórek wyjeżdżały wozy z brezentowymi budami i formowały się w kolumnę za tłumem, podążającym w ślad za człowiekiem, dźwigającym ten wprędce wystrugany przez stolarza krzyż.

 

 Kompania szła ulicą Wesołą potem drogą za ogrodem w kierunku Folwarku i dalej przez Wygodę, Wroników, Niechcice. Droga na Wygodę wiodła przez środek Fabryki Chemicznej, gdzie był posterunek milicji,  na czas przejścia pielgrzymki zamknięty na głucho.

 

 Jak tylko wyszli z placu kościelnego z setek ust wyrwała się pieśń „Serdeczna Matko” śpiewana w marszowym tempie.  Na co dzień w kościele nie robiła wielkiego wrażenia, ale śpiewana w marszu nabrała rytmu i mocy.

 

Serdeczna Matko opiekunko ludzi,

Niech cię płacz sierot do litości wzbudzi.

 

           A potem ten napisany specjalnie dla pielgrzymów refren, w którym fatalizm mieszał się z nadzieją.

          – Matko Częstochowska ratuj nas w potrzebie,

             może ostatni raz idziemy do ciebie.

 Z przygotowywanej do wydania książki "Odłamki czasu"

Podobne artykuły


386
komentarze: 337 | wyświetlenia: 414615
124
komentarze: 93 | wyświetlenia: 61804
104
komentarze: 232 | wyświetlenia: 49401
65
komentarze: 127 | wyświetlenia: 28298
53
komentarze: 63 | wyświetlenia: 26755
49
komentarze: 41 | wyświetlenia: 6455
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 17641
37
komentarze: 41 | wyświetlenia: 6136
34
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5694
35
komentarze: 26 | wyświetlenia: 10148
33
komentarze: 52 | wyświetlenia: 10083
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7293
31
komentarze: 31 | wyświetlenia: 5363
26
komentarze: 27 | wyświetlenia: 5599
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska