Login lub e-mail Hasło   

O co chodzi z tą religią ? - część 1

Jest to część wprowadzająca, rozważająca czy warto rozmyślać o tym czy Bóg istnieje czy nie. Zapraszam do kilku części artykułów poświęconym religii.
Wyświetlenia: 961 Zamieszczono 01/09/2011

Religia to bardzo ciężki temat ze względu na pozytywne i negatywne owoce jakie daje. W XXI wieku religia stała się pewnym stylem życia, który pokazuje a czasami nakazuje, jak powinno się żyć. Czasami państwo jest zdominowane przez instytucje religijne. Takim państwem jest na pewno Iran, gdzie wszystko podporządkowane jest religii. Jestem chrześcijaninem, a dokładnie katolikiem który nie praktykuje. Mój stosunek do kościoła jest dosyć obojętny, kompletnie nie interesuje mnie rozwijanie mojego ducha poprzez praktyki religijne. Jestem jednak zadowolony i dumny że Polska jest krajem w którym dominuje katolicyzm.

 

Moją przygoda z religią rozpoczęła się tak samo jak u was. Na początku urodziliśmy się w błogiej nieświadomości, w zależności od tego w co wierzyli nasi rodzicie, czy jakie wyznanie posiadali, tak przekazywali swój system wierzeń dalej. Nie mieliśmy na początku osobowości, więc wszystko musimy przejmować za pewnik to co nam mówią. Przez okres dzieciństwa słuchamy się wszystkich, chodzimy do kościoła, ubieramy się tak jak nam mówią itd. Podlegamy procesowi socjalizacji. Jednak w pewnym momencie życia, dochodzimy do okresu gdzie zaczynamy samodzielnie myśleć. Wtedy właśnie każdy z nas zaczyna stawiać pytania. Obok pytań takich jak "skąd się wziąłem"; "dlaczego woda leci w kranie", "dlaczego tata nie założył gumki" pojawia się pytanie "skąd wziął się Bóg?"

 

Na zadane ostatnie pytanie, dorosły odpowiada zawsze tak samo: "Bóg po prostu był i jest". Na pewno patrząc na świat zauważyłeś, że jest coś z nim nie tak. Że nie wszystko jest takie jak przekazywali tobie rodzice, a w szczególności kiedy patrzymy na to w kontekście wierzenia w Boga. I tak o to na przestrzeni wieków mieliśmy wojny religijne, mamy konflikty pomiędzy ateistami a wierzącymi. Kolejną rzeczą mogą być zamachy bombowe które są prowadzone w imię religii, komercjalizacja religii i wiele innych. Ja jako osoba która jest ateistą - agnostykiem, pytam się o sens jaki daje religia oraz przyczyny i skutki wierzenia w Boga.

 

Od jakiegoś czasu przestałem brać udział w dość głupim sporze który dotyczy wierzących i ateistów. Spór ten dotyczy istnienia Boga. Uznałem że jest to dość niedorzeczny spór, ponieważ każda ze stron mówi, że trzeba udowodnić istnienia poglądów. I tak o to ateista pyta wierzącego kto stworzył Boga, a wierzący pyta o jego koncepcje powstania świata, czyli najczęściej prawdopodobnie chodzi o ewolucje. Obie strony nie mogą udowodnić swych racji, jak na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi skąd wziął się świat, są tylko teorie.

 

W mojej ocenie konflikty pomiędzy ateistami a wierzącymi jest spowodowana nie tylko racjonalizmem oraz wpojonym systemem przekonań, ale także prowadzeniem rozmów innym językiem. Być może nie wierzący i wierzący mówią o tym samym? Jeżeli pójdziemy do jakiegoś naukowca fizyki, zapytamy się go: "Skąd wziął się wszechświat?", odpowiedź: "Wszechświat był jest i będzie". Pytając natomiast księdza: "skąd wziął się Bóg", ksiądz odpowie tak : "Bóg był, jest i będzie".  Słuchając debat na temat wiary, można wyciągnąć wnioski że niektórzy już przy pojęciu "Bóg", mają całkiem inną definicje niż inni. Bóg na przykład to istota podobna do człowieka która może wszystko. Bóg to rzeczywistość czyli to co się dzieje, zdarzenia przyczynowo - skutkowe na które nie mamy wpływu.

 

Na dzień dzisiejszy nie można stwierdzić że Bóg istnieje lub nie istnieje W dialogach religijnych można najczęściej usłyszeć sposób argumentowania Argumentum ad Ignorantiam, który odnosi się do ignorancji. Przykładem takiego rozumowania może być: "Jeżeli Bóg nie istnieje, to udowodnij mi to". Taki sposób argumentacji nie wyklucza tego, że jeżeli nie możemy czegoś udowodnić to oznacza to że nie istnieje. Analogicznie do przykładu "Jeżeli Bóg istnieje, to udowodnij mi to". Zrozumienie tego faktu może spowodować zmniejszenie konfliktów społecznych. 

 

Na pomoc wzywamy jeszcze tzw "Czajniczek Russela". Czajniczek Russela to analogia którą twórcą jest Bertland Russell. Stwierdza ona że jest sobie czajniczek który dryfuje wokół słońca, nie możemy zobaczyć go z ziemi ponieważ jest on zbyt mały by ujrzeć go przez teleskop. W związku z tym że jest za mały i go nie widzimy, nie możemy stwierdzić że on nie istnieje. Gdybym na przykład stwierdził że czajniczek istnieje i rozgłaszał to, prawdopodobnie ludzie wyśmiali by mnie. Jednak gdyby czajniczek był zapisany wcześniej w starożytnych księgach i prawdę o czajniczku objawiano by w kościele, to na pewno było by to uznane za prawdę. Osobę natomiast która próbowała by dzisiaj podważać świętą prawdę o czajniczku, w naszym kraju została by potępiona lub dostała grzywnę, ze względu na obrazę uczuć religijnych. W innej epoce, mogła by być zaczajniczkowana na śmierć.  

 

Jak już stwierdziłem, nie możemy dowieść istnienia Boga i vice versa. Nie mamy jak na razie "narzędzi" do poznania prawdy. Gdybyś mnie zapytał w 1845r czy kiedy kolwiekolwiek  będzie jakiś silniejszy środek od prochu, odpowiedział bym prawdopodobnie że być może będzie, ale na razie nie ma i nie umiemy stworzyć silniejszego środka. Jednak już w 1846r gdybyś zadał mi te same pytanie, odpowiedział bym twierdząco, ponieważ w tym roku odkryto nitrogiceryne przez włoskiego naukowca  Ascanio Sobrero. 

Podobne artykuły


113
komentarze: 102 | wyświetlenia: 21447
104
komentarze: 232 | wyświetlenia: 49239
90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65788
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 17583
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6994
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7243
30
komentarze: 54 | wyświetlenia: 5663
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 12061
26
komentarze: 67 | wyświetlenia: 6220
22
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3646
22
komentarze: 39 | wyświetlenia: 3874
17
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2131
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska