Login lub e-mail Hasło   

Lizbona w słońcu skąpana

Wrzesień w Polsce subtelnie przypomina nam o nieuchronnym nadejściu jesieni.
Wyświetlenia: 688 Zamieszczono 02/09/2011

Dni są coraz krótsze, z drzew opadają pierwsze liście, a coraz chłodniejsze wiatry skutecznie zmuszają nas do odnalezienia pochowanych po kątach czapek i szalików.

W tym samym czasie Lizbona codziennie zażywa rozgrzewających słonecznych kąpieli i zaprasza każdego, by razem z nią zanurzył się w ciepłym wrześniowym powietrzu. Upał końca lata nie jest już tak męczący jak skwar lipca i sierpnia, a równie skutecznie pozwala zapomnieć o przechadzającej się po polskich ulicach słocie.

 

A nawet gdy będzie nam już zbyt gorąco, zawsze można skryć się w labiryncie najstarszej dzielnicy Lizbony, Alfamy. Na jej krętych uliczkach, które co rusz zmieniają kierunek i nachylenie, znaleźć można idealne miejsca do ochłody, natknąć się znienacka na ukrytą kafejkę serwującą upragnione orzeźwienie, a wprawne ucho w urokliwych zakamarkach wykryje dźwięk tradycyjnego portugalskiego śpiewu – fado. Najlepiej jednak wrócić tu wieczorem, gdy senne za dnia małe skwery zapełniają się ludźmi, a uśpiona słońcem muzyka zaczyna się budzić do nocnego życia.

Po intensywnym smakowaniu lizbońskich nocy warto odbudować swe siły na łonie natury. Ogromne zalesione przestrzenie parku Monsanto to dobre miejsce by spokojnie cieszyć się przyrodą, jednak będąc już w Lizbonie warto wybrać się na 40-kilometrową wycieczkę do miejsca, gdzie kończy się ziemia, a zaczyna morze. Przylądek Cabo da Roca to najbardziej na zachód wysunięty punkt Europy. I nawet gdy odwiedza się Portugalię w największe upalne lata, można być niemal pewnym, że hulający we wszystkich kierunkach wiatr znad oceanu podziała skuteczniej niż najlepsza hotelowa klimatyzacja.

Stojąc na tym, smaganym atlantyckimi wiatrami, skalistym przyczółku Europy, jedynym co pozostaje jest wypełnienie rozkazu Maksa z „Seksmisji” - „Kierunek wschód, tam musi być jakaś cywilizacja!” - i wyruszenie spokojnym krokiem w stronę domu, bo z Cabo da Roca dalej na zachód już się zwyczajnie nie da.

Źródło: 1but - Gdzie buty poniosą

Podobne artykuły


14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 916
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 330
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 855
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 926
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1523
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 685
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 730
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1749
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 380
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 374
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 354
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 458
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 863
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 952
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 422
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Piękne malarsko-muzyczno-nostalgiczne wspomnienie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska