Login lub e-mail Hasło   

Prosimy o ciszę, whisky śpi

Whisky pochodzi najprawdopodobniej z Irlandii. Jedno z podań ludowych mówi, że wczesna whisky była miksturą do nacierania chorych mułów.
Wyświetlenia: 2.053 Zamieszczono 10/09/2011

 

 

Whisky pochodzi najprawdopodobniej z Irlandii. Jedno z podań ludowych mówi, że wczesna whisky była miksturą do nacierania chorych mułów. Już w VII  iryjscy mnisi pędzili trunek znany  jako aqua vitae ( woda życia ).

Według innych whisky miałaby zostać wynaleziona przez samego św. Patryka. Od XVII wieku zaczęto używać skróconej formy uiskie, zaś od około 1715 roku nazwa ta ewoluowała do whiskie. Nazwa współczesna - whisky - utrwaliła się ostatecznie w 1736 roku.

 W IX wieku, za sprawą mnichów z Irlandii, " lekarstwo " dotarło do Szkocji. Wzmianki o "wodzie życia" z jęczmienia pojawiają się w połowie XVI wieku. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1494 r z zapisków ówczesnego ....... brytyjskiego urzędu skarbowego . Specjalne prawo stanowi, że szkocka whisky musi być destylowana w Szkocji, z wody i słodowego jęczmienia, do którego można dodać pełne ziarna. Nie może zawierać innych składników niż woda i karmel spirytusowy i musi leżakować minimum trzy lata w dębowych beczkach. Jedynym "obcym" składnikiem może być - choć nie musi - dodawany na krótko przed butelkowaniem karmel. Stosowany jest on w celu utrzymania stałej barwy poszczególnych partii whisky, lecz - przynajmniej teoretycznie - nie ma on wpływu ani na aromat, ani na smak whisky.

W rzeczywistości leżakuje znacznie dłużej, nawet do 50 lat w składach, czasem oznakowanych napisem :

" Pease silence, whiskey sleeps" ( Prosimy o ciszę, whisky śpi ) 

 Na przełomie XVII i XVIII wieku parlament brytyjski opodatkował produkcję whisky, co spowodowało spadek legalnej produkcji. Oczywiście produkowano ją jak to zwykle bywa - nielegalnie. Kto jak kto, ale my Polacy coś na ten temat wiemy. Zwłaszcza ci, którzy przeżyli na własnej skórze kartki na wódkę i komunistyczną prohibicję do godziny 13.

Ze względu na konieczność wytwarzania napoju w niewielkich ilościach wzrosła różnorodność gatunków i receptur, przekazywanych z pokolenia na pokolenie w klanach rodzinnych. Receptury te po dzień dzisiejszy są ściśle strzeżoną tajemnicą.

Od roku 1823, w którym znacznie zmniejszono podatki nałożone na gorzelników i wynaleziono "patent still" do destylacji ciągłej, zaczęto produkcję whisky na skalę przemysłową, ale rygorystycznie przestrzegając receptur.

Whisky szkocka - to królowa wszelkich trunków - posiada największą ilością gatunków i podgatunków, dzieli się na kilka rodzajów, posiada największą sprzedaż na świecie i od lat wytwarzana jest według tych samych receptur i najczęściej na tych samych urządzeniach co kilka wieków temu. 

Rozróżniamy dwa podstawowe rodzaje whisky szkockiej - whisky słodową i whisky zbożową -  trzecia whisky mieszana (blended), to  mieszanka tych dwóch. 

W latach 70 i 80 XIX w epidemia filoksery spustoszyła francuskie winnice co spowodowało znaczny spadek produkcji win i koniaku. Życie nie znosi próżni, na jego miejsce weszła whisky i znaczną część rynku utrzymała do dzisiaj. Większość gatunków dziś sprzedawanych to mieszanki whiski słodowej i zbożowej, a o jej pozycji i cenie decyduje długość leżakowania, odpowiednia kompozycja smakowo-zapachowa i rocznik. Stare roczniki na aukcjach uzyskują cenę po kilka tysięcy funtów za butelkę. 

W Browmore w magazynie dojrzewa prywatna beczka whisky królowej brytyjskiej. Zawartość jej była podobno ulubionym napojem Elżbiety Anieli Małgorzaty Bowes-Lyon, czyli brytyjskiej " królowej matki ". Może to dzięki whisky przeżyła prawie 102 lata? Moja butelka rzadko ma taką okazję do byczenia się w pozycji leżącej , ale nie jest ona przecież królewska.

Siedząc w wygodnym fotelu przy kominku i sącząc whisky życzę mułom końskiego zdrowia i niech w nim trwają z oślim uporem. Nacieranie ich whisky to była chyba największa pomyłka w dziejach światowej sztuki weterynaryjnej. 

 

 

Podobne artykuły


71
komentarze: 22 | wyświetlenia: 17729
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6033
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 11795
28
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5474
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 11068
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3605
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 21591
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 67181
26
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1778
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27717
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1444
24
komentarze: 21 | wyświetlenia: 3368
23
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3323
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Whisky to mój ulubiony trunek. Zacny bardzo :)

  andrzejs,  10/09/2011

Co prawda alkohol to "zguba ludzkości", ale jak juz się zgubić to... szlachetnie.

Nie ma to jak czytać alkoholowy artykuł w niedzielny poranek... Zabawne Hamiltonie, bardzo zabawne:P
Co do whisky muszę się przyznać do dwóch ciężkich grzechów.... piję z colą i lodem najchętniej:)

  Hamilton,  11/09/2011

Wódka z lodem szkodzi na wątrobę, Wino z lodem na nerki, Drinki z lodem pamięci , Gin z lodem szkodzi trzustce, Whisky z lodem na żołądek.

Ten cholerny lód szkodzi na wszystko, no i ...powoduje kaca.

Święte słowa Hamiltonie! Wszystko przez ten cholerny lód :)

Wczoraj nie było lodu:/...a wniosek z tego jest następujący: brak lodu też powoduje kaca:(

Jesteś pewna, że nie było? Może po prostu nie pamiętasz?
:):):)

Niestety, natura mnie skarała dobrej jakości filmem, nie chce się urywać:/ A przydałoby się, oj przydało:P

Tak, czasem przydałoby się... Byle nie za często. Jednak najważniejsze są w takich "razach" okoliczności (jak/gdzie/z kim/kiedy).
Przekonałem się o tym wielokrotnie i boleśnie w latach młodości durnej i chmurnej.
Pozdrawiam :)

P.S. Z naciskiem na "z kim".

  hussair  (www),  11/09/2011

Albowiem to dobra kompania tworzy smak? ;)

Zdecydowanie rację masz!

  andrzejs,  11/09/2011

The Meaning ma rację! Brak lodu to nie jest gwarancja "nieszkodzenia".
Szkodzą też ogórki, grzybki i wszelka inna zagrycha! Często się o tym przekonywałem: te cholerne ogórki nie dawały mi żyć nazajutrz. Bo przeciez lodu nie używałem, za dużo "zachodu".

O to to:) Szkodzi też kawa, herbata czy jakikolwiek inny napój... ba, nawet powietrze szkodzi:)

Najbardziej szkodliwe jest życie, samo w sobie jest chorobą przenoszoną drogą płciową.

I to chorobą śmiertelną... Ale póki co - żyjemy!

Nie tak dawno odkryłem whiskacza produkowanego na Szetlandach. Kurcze, nie pamiętam nazwy. Pustą butelkę wyrzuciłem bo mnie strasznie, puste szkło, denerwuje. Ale, obiecuję, podam wam markę. No, niebo w gębie.
Dawniej piłem tylko z lodem. Teraz z wodą. Mniej więcej 1/4 zimnej wody, którą wlewamy POWOLUTKU, ZAWSZE DO whisky, nigdy odwrotnie! I pozwalamy jej "spokojnie" opaść.
Osobiści ...  wyświetl więcej

Ja Grzesiu piję whisky straight! Bez lodu i bez dolewania wody... szkoda tak zacny trunek rozcieńczać:)

  Bar_ka  (www),  12/09/2011

Popieram:)
Po zawale serca u mojego ojca, lekarz, jego szwagier przywiózł mu butelkę whisky jako lekarstwo.

Nie upieram się. Niechże każdy czyni jak mu smakuje...
I o adres owego lekarza proszę:-)

  Bar_ka  (www),  12/09/2011

Myślisz, że też Ci przywiezie?:)

mmmhhhhmmmm:-)

  mojra  (www),  12/09/2011

Hamiltonie ! Whisky ci onanizuje mózg

  Hamilton,  12/09/2011

Dlatego kupuję i piję. Dla ciebie mojro odpowiedniejszy byłby fioletowy likier na kościach, znacznie tańszy i szeroko dostępny.

Pozbawiając mułów łagodnego nacierania alkoholem uczyniono im krzywdę. Biedaki nie miały innego wyjścia jak zabrać się do picia tej mikstury z beczki.Zamieszczone zdjęcie nie pozostawia złudzeń co do prawdziwości tezy o absorbowaniu alkoholu przez skórę jako pewnej formie nałogu.Na tym nie kończą się porównania z mułami, bo zdarza się, że po wypiciu whisky ludzie upodobniają się często do wierzgających i upartych mułów. Dlatego nie piję.

Bo widzisz, zawsze twierdziłem, że nie trzeba oduczać picia. Trzeba za to uczyć, jak pić...
:-)

Muszę wytoczyć im proces o prawa autorskie. W trybie wyborczym, rzecz jasna...
:-)

  andrzejs,  12/09/2011

Już przestańcie, cholera, bo... jakieś takie... pragnienie...

Andrzejs, do Tawerny zapraszam albo "Pod Spitego Chomika" :):):) Ugasimy to pragnienie :)

Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być, Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić.

— Ryszard Riedel "Whisky"

Uwielbiam Whisky, ależ mi ochoty na ten trunek narobiłeś :))) Będzie się trzeba wybrać wieczorem do sklepu :)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska