Login lub e-mail Hasło   

Co warto wiedzieć o sejmie, posłach, kryzysie

i naszych pieniądzach.
Wyświetlenia: 2.579 Zamieszczono 17/09/2011

 

 

Od początku kadencji ( t.j. od 2007 roku ) posłowie wydali w sumie 183 miliony 624 tysiące złotych, co daje w przeliczeniu około 400 tysięcy na głowę, ale rekordziści wydali ponad pół miliona złotych.

Na co idą pieniądze podatnika ?

Każdy poseł pobiera pensję w wysokości około 12 tysięcy złotych miesięcznie, na to składa się uposażenie i dieta. W sumie za lata 2007-2010 do posłów trafiło z tego tytułu około 206 milionów złotych. Ale to tylko czysta pensja, posłowie zwolnili się z podatku dochodowego zgodnie z art 32 pkt 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Poseł i senator mogą  liczyć na szereg dodatków do wynagrodzenia, jak odprawa ( 3- krotne uposażenie) oraz darmowe przejazdy i przeloty środkami publicznego transportu. To nie kończy listy przywilejów.

Miesięcznie, dodatkowo, każdy poseł na prowadzenie swojego biura dostaje kolejne 11 tysięcy 650 złotych. To pieniędze na opłacenie czynszu, telefonów, paliwa, książki, gazety i wyposażenie biura. Pieniądze te może także wykorzystać na przeprowadzenie ekspertyz i pomoc prawną dla obywateli, ale tu posłowie są bardzo oszczędni.

Koszty badań, opinii prawnych czy tłumaczeń pochłonęły w sumie ponad milion złotych z prawie 184 milionów złotych wydanych. Na telefony posłowie wydali niecałe 14,5 miliona złotych. Największym gadułą jest Stanisław Gawłowski, poseł PO z Koszalina. Przez trzy lata ględził za  85 642 złote, czyli 2 253 zł miesięcznie. Przeciętna emerytura w Polsce to ok. 1500 zł.

Bardzo rozmowny jest również poseł PSL  Bronisław Dutka - na rozmowy wydał 84 819 złotych i poseł PO  Michał Marcinkiewicz, który szczyci się rachunkiem opiewającym na kwotę 82 224 złotych.

Telefony to  średnia kwota 650 zł na posła miesięcznie. Tyle przepieprzono przez telefony. Jeśli jakość tych rozmów była  podobna do tych z mównicy sejmowej to efektów możemy spodziewać za sto lat. 


Z liderów najmniej  rozmowny jest Waldemar Pawlak ( tylko za 5 438 złotych). Premier Donald Tusk wydał 7 880 złotych, a prezes PiS Jarosław Kaczyński 12 229 złotych. Najwięcej z szefów partii rozmawiał Grzegorz Napieralski, który w ciągu trzech lat wydał na ten cel 34 735 złotych.

Rekordzistą,  jeżeli chodzi o wydatki od początku kadencji w 2007 roku do końca 2010 roku, okazał się poseł Marek Plura z PO. Wydał na swoje potrzeby ponad 513 tysięcy zł. Pierwsza piątkę rekordzistów zdominowali politycy Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie, a oto rekordziści,  którzy wydali najwięcej :

 

Marek Plura, PO__________ 513 521 zł tj. ok. 360 zł dziennie

Sławomir Piechota, PO_____510 371

Barbara Marianowska, PiS__ 489 060

Andrzej Gut-Mostowy, PO____466 996

Bogusław Kowalski, PiS____ 440 669

Wydatki zdecydowanej większości posłów, wahają się wokół kwoty 400 tysięcy złotych.

Najmniej wydatków przysporzyła nam podatnikom pani wicemarszałek Ewa Kierzkowska - 233 268 zł. Nie pobrała też, jako nieliczna, ani złotówki na paliwo ( nie ma samochodu ). 

Wynagrodzenia asystentów i sekretarek w biurach poselskich

 Przez ponad trzy lata na pensje dla pracowników biur posłowie wydali 58 milionów 987 tysięcy złotych. Z rozliczeń, które każdy poseł musi złożyć raz w roku wynika, że najwięcej na wynagrodzenia dla pracowników biura, wydaje Jarosław Kaczyński. Statystyczny poseł na wynagrodzenia wydał średnio około 160 tysięcy, tymczasem czwórka pracowników prezesa PiS kosztowała ponad 339 tys. złotych.

 Drugie miejsce na tej liście zajmuje Julia Pitera, która w rubryce wynagrodzenia wpisała  283 673 złote. Cała reszta nie wybija się ponad przeciętną.

Wydatki  samochodowe.

Poza wynagrodzeniami największe wydatki to podróże samochodem, a ściślej zwrot kosztów paliwa. W sumie posłowie wyjeździli 34 miliony 345 tysięcy 428 złotych. W przeliczeniu przejechali około 98 milionów kilometrów, czyli okrążyli ziemię 2449 razy. 

Najwięcej kilometrów przejechał poseł PO Marek Plura, na przejazdy samochodem wydał w sumie 134 759 zł, czyli miesięcznie tankował za ponad 3,5 tysiąca zł, tj. ok. 7 000 kilometrów miesięcznie, t.j ok. 233 km codziennie, niczym kierowca zawodowy.  Przejeździł ok. 270 000 km, okrążając kulę ziemską 6,5 razy. Reprezentuje Śląsk.  

Kiedy ten człowiek śpi, je, pracuje, tak zapier...jąc, tego nie wie nawet marszałek Sejmu. Poseł jest niepełnosprawny i porusza się na wózku inwalidzkim.

Poseł  Andrzej Pałys ( PSL) lubiący wsiadać do cudzych samochodów, wydał na przejazdy 111 160 złotych. Wśród posłów bardzo często jeżdżących samochodem są jeszcze Dariusz Bąk z PiS, Grzegorz Janik z PiS, Andrzej Czerwiński z PO. Każdy z nich wydał na benzynę około 110 tysięcy złotych.

W poprzednich kadencjach byli posłowie, którzy rozliczali paliwo nie posiadając w ogóle samochodu. 

Podróże środkami komunikacji publicznej, w tym samoloty są dla posłów za darmo.

Kongres Stanów Zjednoczonych Ameryki ( 311 milionów mieszkańców ) składa się z Senatu ( 100 senatorów ) i Izby Reprezentantów ( 435 )

Polskę ( 38 milionów ) stać na większy ilościowo parlament Sejm ( 465 ) i Senat ( 100 ).

Napoleon powiedział, że sprawność armii jest odwrotnie proporcjonalna do ilości generałów. 

Strażak i profesor uniwersytecki to zawody, które cieszą się naszym największym poważaniem. Poseł i działacz partyjny to profesje, które znalazły się na szarym końcu listy. Kończy się kadencja parlamentarna, pożegnamy ich bez żalu, a nowych po wyborach bez entuzjazmu.

 

" Naukowcy usiłują przekształcić to co niemożliwe – w możliwe. Politycy często chcą przekształcić to co możliwe – w niemożliwe " - Bertrand Russell.  Może dlatego tak wygląda ten ranking zawodów.

 

 

 A może rzeczywiście warto tym wszystkim pieprznąć i wyjechać w  Bieszczady.

źródło : kancelaria Sejmu 

 

 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2754
25
komentarze: 101 | wyświetlenia: 3108
17
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1621
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1527
14
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2479
95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 15313
43
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6563
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 6068
30
komentarze: 38 | wyświetlenia: 5340
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3946
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7704
23
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1837
21
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1669
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Trzeba o takich sprawach mówić. Świetny artykuł!
Pozdrawiam
Alicja

  ulmed,  17/09/2011

Pasztecik na deser: http://www.tvn24.pl/0,1717677,(...)sc.html
Splendid isolation? Tak, tak, ale to 'prawie' niemożliwe. Przez 'prawie'.

Przerażające!

Warto pieprznąć i jechać w Bieszczady - tam zakłamanie jest w mniejszym stopniu widoczne, a ludzie jakby bardziej po ziemi stąpają ...

  Elba,  17/09/2011

Można też udawać strusia... Na betonie nie polecam!

  jotko49,  17/09/2011

Albowiem przyroda kłamać nie potrafi. A z kim przystajesz ,takim...

  Elba,  17/09/2011

Polecam też filmik "7 przykazań politycznych" - mocno wyrażone, może zbyt dosadnie, ale odzwierciedla naszą rzeczywistość polityczną - http://www.youtube.com/watch?v(...)related

Panna zdawała w Warszawie egzamin ustny na wyższą uczelnię. Egzamin był tak ustawiony, że miała go zdać. Egzaminator zadał jej pierwsze pytanie:
- Proszę opisać sytuację budżetu narodowego po dymisji ministra finansow, pana Kołodki.
- Niestety, nic nie wiem na ten temat - odpowiada dziewczyna.
- A co pani wie o aferze Rywina?
- Niestety nic... nie wiem nawet kto to jest ...  wyświetl więcej

  Elba,  17/09/2011

Zdecydowanie TAK, polecam Bieszczady...:)))

  swistak  (www),  17/09/2011

Dajcie sobie spokój z tymi Bieszczadami, bo ja tu mieszkam

Nóż się w kieszeni otwiera jak się to czyta....
Ale dobrze , takie sprawy należy nagłaśniać

Na wybory trzeba jednak pójść. Tyle że najlepiej oddać głos celowo nieważny : nadliczbowa ilość krzyzyków + dopisek w poprzek karty do głosowania, najlepiej czarnym grubym flamastrem "głos celowo nieważny". Robie tak tradycyjnie bo mam dośc głosowania "na mniejsze zło", taka polityke i polityków, jakich mamy.
Oddanie głosu niewaznego celowo jest jednak ersatzem - na karcie do głosowania pow ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  17/09/2011

W rozmowach ze znajomymi też coraz częściej słyszę podobną nutę: oddać głos nieważny.

Od razu niech zrobią pod tą odpowiedzią miejsce do wypisania nazwisk polityków , którzy powinni wylecieć ;]

  stalk3r,  18/09/2011

Po ujawnieniu tych liczb nie zagłosuję już na żadną partię. :D



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska