Login lub e-mail Hasło   

Polska nie dla Polaków.

Czy pracować w Polsce za 1000zł w imię patriotyzmu, czy wyjechać do USA lub Skandynawii i żyć jak cywilizowany człowiek?
Wyświetlenia: 1.922 Zamieszczono 20/09/2011

Bezrobocie w Polsce rośnie w takim tempie, że niedługo będą tu pracować tylko chińczycy. Pracodawcy nie liczą się z pracownikami, bo mogą ich do woli zmieniać i przebierać jak w ulęgałkach. Normą stały się umowy tzw. „śmieciowe”. Choć są one niezgodne z kodeksem pracy, to nikogo to nie wzrusza. Poza tym pracodawcy oszczędzają na umowach zlecenia tyle pieniędzy, że po zapłaceniu ewentualnej kary i tak będą „do przodu”.

Wysokie bezrobocie upodla ludzi. Godzą się na pracę w supermarkecie lub akwizycji, choć mają o wiele większe kwalifikacje, bo przecież za coś muszą żyć. Na jedno wolne stanowisko pracy aplikuje po kilkaset osób. Dochodzi do takich absurdów, że bezrobotni wykreślają z cv wykształcenie i doświadczenie, żeby nie wyglądać na zbyt wymagających. Wszyscy wiedzą jak jest, a mimo to godzą się żyć poniżej minimum, rezygnując z własnej godności.

Kiedyś krążyła taka anegdotka wyśmiewająca emigrantów. Mówiono ”skończ studia to będziesz mógł pojechać do Anglii pracować na zmywaku”.

Jaka jest różnica między pracą w kasie sklepu wielkopowierzchniowego po ukończonych studiach, a pracą po tychże w Mc Donalds w Anglii? Ano taka, że w Anglii, czy Szwecji za zarobione pieniądze, zjesz co chcesz, ubierzesz się w co chcesz i pojedziesz na wakacje. W Polsce za taką samą prace dostaniesz pensję do rozdysponowania na zakupy w Biedronce i ciucholandzie.

Dlaczego ludzie wolą być pomiatani w Polsce niż zaryzykować, wypiąć się na wszystkich i wieść spokojne życie gdzieś daleko stąd?

Żal opuścić rodzinę i przyjaciół?

A jak często widujesz się z nimi pracując na 3 zmiany i nie mając wolnych weekendów?

Bo kiedyś w Polsce będzie dobrze, wystarczy przeczekać?

Dlaczego nie czekać gdzie indziej?

Życie masz tylko jedno nie zmarnuj go czekając na lepsze czasy!



Podobne artykuły


13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 1209
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1021
12
komentarze: 70 | wyświetlenia: 1094
12
komentarze: 280 | wyświetlenia: 767
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 745
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1894
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 582
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1040
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 547
9
komentarze: 74 | wyświetlenia: 554
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 896
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 681
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Smutne.

  hussair  (www),  20/09/2011

Cholernie smutne. Nie o to walczyli husarze i ułani, jak się wydaje.

  Gamka  (www),  13/10/2011

To nie tylko smutne ale przerażające i tak bardzo prawdziwe.
Nie po to było tyle lat , wyrzeczeń, nauki, pracy podczas studiów, wyjazdów podczas wakacji aby zarobić na ksiązki , i po co to !! - aby skończyć na zmywaku ! … tylko po to aby żyć spokojnie i nie martwić się od pierwszego do pierwszego !
Niestety trzeba schować dyplomy do szuflady i pracować nie w ukochanym zawodzie, bo ni ...  wyświetl więcej

  ulmed,  20/09/2011

Bardzo smutne, a na dodatek, ci ważni, dają sygnał: 'czas na zieloną' kartę. Już do sprywatyzowania niewiele zostało. Kto będzie spłacał te lichwiarskie długi? Chyba obśmiewani, tzw. patrioci.

Nie podoba mi się ten artykuł za bardzo, a raczej jego ton i wydźwięk. Nie wszyscy wyobrażają sobie życie poza Polską, jak mój tato na przykład. Ja wyjechałam i po 16 latach wróciłam, i pracuję w zawodzie, i normalnie żyję, organizuję sobie pracę dodatkową jak potrzeba. Są ludzie, którzy nie mają siły przebicia, lub wiecznie narzekają, że a to szczęścia brakuje, a to pracodawca nie taki, a nie pat ...  wyświetl więcej

  Bilbo Bagins  (www),  20/09/2011

Nie twierdzę, że Anglia czy inny kraj to raj. Szukam tylko odpowiedzi na pytanie: W imię czego męczyć się w rodzinnym kraju, skoro gdzie indziej jest lżej?

  hussair  (www),  20/09/2011

Masz poniekąd rację, Skalny Kwiecie, aczkolwiek... brak siły przebicia tudzież tak zwanych "pleców" - ja niestety nie dysponuję niczym takim - nie powinien skazywać i usprawiedliwiać losu milionów Polaków harujących całe dnie (w tym czasie podupadają więzi rodzinne, małżeńskie, kontrola nad morale dojrzewających dzieci i tak dalej) za marne, naprawdę marne pieniądze. W całej Unii każdy szofer, kel ...  wyświetl więcej

Nie jest lżej... niestety. Są inne problemy z którymi zmaga się emigrant, warto się zastanowić co jest w życiu naprawdę dla nas ważne, zanim się podejmie decyzję. Pieniądze zazwyczaj są argumentem, tylko że po paru latach inne czynniki zaczynają być ważne i w obcym kraju ich nie znajdziemy na nie odpowiedzi i lekarstwa. Znajomość języka jest ważna i możliwość jego opanowania w stopniu pozwalającym ...  wyświetl więcej

  ...,  21/09/2011

Tekst jest niestety prawdziwy. Szkoda że autor zasygnalizowal problem nie wysilając się na opis związku przyczynowo-skutkowego. Bo wlaśnie tutaj jest pies pogrzebany.

Co do samego meritum: Ja nie liczyłbym na zmiany w najbliższych latach. Nie ma w Polsce polityków z wizją. Rzadzą nami marne kreatury od patrzenia na które człowiek ma odruchy wymiotne. Do tego kończy się, i w Europie i na św

...  wyświetl więcej

Fajny artykuł. Tylko z tym wyjazdem do USA to radziłbym jednak poczekać, bo może się to okazać wsadzeniem ręki w nocnik. Źle i dziwnie się tam dzieje ostatnio, kto wie, czy nie doświadczą jakichś grubych zawirowań.

  belfegor,  22/09/2011

>>Normą stały się umowy tzw. „śmieciowe”. Choć są one niezgodne z kodeksem pracy, to....<<

1) Chrzanisz koleś. Tzw. mowy śmieciowe to umowy cywilno-prawne np. umowa o dzieło, umowa zlecenia itd. Udowodnij to co napisałeś tzn. że są niezgodne z kodeksem pracy! Gdyby tak było, to sądy pracy miałyby mnóstwo roboty.

>>nikogo to nie wzrusza<<
2) Znowu chrz

...  wyświetl więcej

Nie wyskakuj tu ze słownictwem podwórkowym, a po drugie to nie pamiętam zebyśmy razem wódkę pili więc nie spouchwalaj się.
P.S. Precz z Trolami!!!!

Do Belfegor: Ad.1 Oczywiście, że są niezgodne z prawem... tzn. nie ich zawieranie, a warunki na jakich są z reguły zawierane. Większość umów cywilno- prawnych narusza Art. 22. § 1.2 KP.
Bilbo, jakiś nerwowy się zrobiłeś ostatnio:)

Masz rację - często umowy cywilno-prawne są takie tylko z nazwy, bo warunki tych umów wyczerpują zapisy Art. 22 §1.2.
W swoim komentarzu odnosiłem się wprost do stwierdzenia, że umowy śmieciowe "są (one) niezgodne z kodeksem pracy ".

1) >>Nie wyskakuj tu ze słownictwem podwórkowym, a po drugie to nie pamiętam zebyśmy razem wódkę pili więc nie spouchwalaj się.<<
Przepraszam Jaśnie Pana za nieuzasadnioną bezpośredniość, bo widzę, że Jaśnie Pan dużą wagę przywiązuje do formy.
Skąd w takim razie u Jaśnie Pana znalazło się sformułowanie "nie spouchwalaj się."
Czyżby "filozofia Kalego"?
2) > ...  wyświetl więcej

Nie denerwuje się po prostu nie lubię rozmawiać z troglodytami pokroju belfegor :-)

Niezgodne z prawem jest zatrudnianie ludzi na umowach cywilno-prawnych na warunkach strikte odzwierciedlających te dotyczące umowy o pracę tylko po to, żeby obniżyć sobie koszty zatrudnienia. Ale kto ma tego pilnować? PIP? Tam pracują ludzie, którzy znają się tylko na parzeniu kawy.

Dobry artykuł, można by napisać - temat rzeka :) i nocy by nie starczyło żeby wymienić wszystkie patologiczne zjawiska zachodzące w kraju.

Cyt. "Bezrobocie w Polsce rośnie w takim tempie, że niedługo będą tu pracować tylko chińczycy." - sądzę że po zamieszaniu przy budowie trasy A2 każdy chińczyk pomyśli dwa razy zanim zdecyduje się na prace w Polsce.

Cyt. "Dochodzi do takich absur

...  wyświetl więcej

>>Bezrobocie w Polsce rośnie w takim tempie, że niedługo będą tu pracować tylko chińczycy<<

Nie twierdzę, że jest dobrze pod względem możliwości zatrudnienia, bo nie jest. Nie twierdzę, że przed nami świetlana przyszłość, bo na horyzoncie widać raczej czarne chmury.
Jednak takie twierdzenia jak powyższe to zwykła demagogia.
Informacje poniżej:

1)

...  wyświetl więcej

Z wykształcenia jestem finansistką spec.- księgowość. W 2002 roku dostałam w Polsce pracę na stanowisko specjalista ds. księgowosci w małej acz preżnej firmie zagranicznej. Na dzień dobry dostałam 3000 na rękę, umowę na stałe. Po trzech latach podniesiono mi pensję na 4200. W październiku 2008 oznajmiono, że w związku z kryzysem muszą być cięcia i tym samym przedstawiono umowy wypowiadająco-zmieni ...  wyświetl więcej

To takie przykre i takie prawdziwe. Trochę Ci zazdroszczę....



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska