Login lub e-mail Hasło   

Frederick Forsyth po polsku

w opowiadaniach kryminalnych Hussaira znalazłam wszystko to, co sobie najbardziej cenię: oryginalną, wciągającą fabułę i zaskakujące, często ironiczne zakończenie.
Wyświetlenia: 1.686 Zamieszczono 23/09/2011

Dzięki mojej radwanowej koleżance trafiłam na wspaniałą stronę dla piszących amatorów – Eioba.pl.

Jest tu ponad 25 tysięcy użytkowników.  W każdej niemal chwili on-line znajduje się nawet do kilkuset osób.  To naprawdę znakomite miejsce dla przedstawienia swojej twórczości. Eioba jest, tym samym,  także cennym źródłem wartościowych tekstów na każdy, praktycznie, temat, dla licznej rzeszy czytelników.

Ja znalazłam na tej stronie kilku bardzo, moim zdaniem, utalentowanych twórców.

Najpierw dwie poetki o wdzięcznych pseudonimach Skalny Kwiat i The Meaninig.

Skalny Kwiat ma cudowną muzę - niejakiego Skrzata o łobuzerskim spojrzeniu. Nie musi informować, że to najważniejszy mężczyzna w jej życiu. Mówią to wiersze i zdjęcia ze wspólnych wypraw po przygody.

Pogodne, rozświetlone słońcem, nasycone smakiem i zapachem leśnych owoców, ukwieconych łąk, miodu i ziół, wiersze Skalnego Kwiatu wprowadzają w cudowny świat nieokiełznanej wyobraźni, dostępnego tylko dzieciom i bardzo nielicznym dorosłym.

Z kolei poezja The Meaning jest liryczna, subtelna, pełna tajemnic, wieloznaczności i czarownych niedopowiedzeń.

Poetkom poświęciłam dwa artykuły: „Zielonooki Potwór” i "The Meaning - Tajemnicza Czarodziejka”.

Eioba dała mi też możliwość powrotu do dawnych fascynacji morską przygodą, dzięki Zbysławowi Śmigielskiemu – kapitanowi jachtowemu, powieściopisarzowi i felietoniście.

O nim i jego powieści, którą miałam przyjemność przeczytać, pisałam w artykule pod tytułem: „Ahoj, Kapitanie”.

Przyznam się, że moim ukochanym gatunkiem jest powieść kryminalna, koniecznie z fascynującą intrygą i elementem suspensu. Te dwa składniki czynią książkę prawdziwym rarytasem.

I na taki rarytas natrafiłam na Eiobie.  Autor, o pseudonimie Hussair, to mistrz czarnego humoru i kryminału.

Znajomość z dorobkiem Hussaira rozpoczęłam od parodii pod tytułem: „Doktor Mouse i Baron Münchhausen”.

Już sam tytuł jest frapujący. Zawartość, jeszcze bardziej. Niesamowita wyobraźnia, humor, pomysłowość. Śmiałam się już od pierwszego zdania.

Zadziwiająca jest rozpiętość zainteresowań i, tym samym, wiedzy Hussaira. Parodiuje postacie historyczne i legendarne, od starożytnych po współczesne. Ale, co ciekawe, między prześmiewczymi wątkami przewija się ciepło i życzliwość autora wobec bohaterów jego opowiadań.

Zupełnie inne oblicze ukazał w felietonach odbiegających zupełnie od parodii. Ucieszyło mnie, że dzielę z tym zdolnym facetem niektóre fascynacje. Do tak zwanego międzywojnia i do … kotów.

Z kolei w opowiadaniach kryminalnych Hussaira znalazłam wszystko to, co sobie najbardziej cenię: oryginalną, wciągającą fabułę i zaskakujące, często ironiczne zakończenie.  

Już po przeczytaniu pierwszego z nich, zachwyciłam się oryginalnym stylem. Nieodparcie skojarzył mi się z Frederickiem Forsythem i jego zbiorem opowiadań „Czysta robota”.

Może się mylę, ale odniosłam wrażenie, że Hussair traktuje swoją literacką twórczość, jako swoiste hobby. Bardzo bym chciała, by wydał swoje powiadania w jakimś zbiorze, materiału przecież ma dosyć. I jest to nie tylko moje życzenie. Liczne dowody i poszlaki wskazują, że, na samej chociażby Eiobie, nie brakuje amatorów jego twórczości.

A może pokusi się o napisanie powieści?

We mnie już ma wierną czytelniczkę. Sądząc po reakcjach na jego teksty, nie jestem odosobniona.

 

Alicja Minicka

http://mysli-o-ludziach.blog.onet.pl

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 698
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 961
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 390
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 900
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 964
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 523
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1666
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 737
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 501
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 434
11
komentarze: 24 | wyświetlenia: 500
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 452
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 993
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 922
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 783
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy

Powiązane tematy





  Rotek  (www),  23/09/2011

Ja również jestem fanem Hussaira. Jego połączenie talentu pisarskiego z wielką wyobraźnią daje niesamowite efekty.

  greenway,  23/09/2011

Przecież Hussair jest pisarzem. :-)

  Amicus,  23/09/2011

No właśnie.

Masz świętą rację. Podział na tzw. amatorów i zawodowców jest bardzo płynny. Przecież nawet najwybitniejsi zaczynali, jako amatorzy. Pisarstwo to w zasadzie nie zawód, to przede wszystkim, pasja.
Pozdrawiam
Alicja

  hussair  (www),  27/09/2011

Zgadza się! I Nawet kałamarz kiedyś miałem, ale mi ukradli.
Póki co, bądźmy polubowni. Jest ten nasz urwis Hussair pisarczykiem-kpiarczykiem zza węgła.
A w ogóle kocówkę mu! :)

  hussair  (www),  24/09/2011

Dziękuję za powyższe komentarze, moi drodzy! :))...
Odpowiadam z opóźnieniem - cały dzień byłem jak ten galernik u wioseł Rzymu... mniej więcej.
Alicjo. Porównanie do Forsytha - "którego" czytałem i oglądałem na video w latach 90. - to łup w grubą rurę i bam w wielki dzwon. Bardzo przyjemny hałas dla mojego ucha. Forsyth należy do ligi czempionów, osiągnięcie jego poziomu wymaga lat ...  wyświetl więcej

  greenway,  24/09/2011

Oj, Hussairzu jak miło, że się rozpisałeś kapkę o sobie. ;-)

  hussair  (www),  24/09/2011

Tak, rozpisałem się kapkę. :)

Podpisuję się obiema, nie wszystkimi kończynami pod Twoim artykułem. Nasz Eiobowy Rycerz jest niezwykłym i wyjątkowym człowiekiem. Jestem niezmiernie rada, że mogłam go poznać. Pozdrawiam serdecznie :)

  hussair  (www),  26/09/2011

Bardzo dziękuję...

Nie jesteś odosobniona :):):) Jego książkę, Lwy Nemejskie, zakupiłam po bytności na jego blogu, i do tej pory z fascynacją czytam niektóre opowiadanka :)
Alicjo, dziękuję, że dbasz o "słowo" o autorach tu publikujących. To bardzo cenne, tym bardziej, że uwagi o naszej twórczości pochodzą od wymagającego czytelnika, którym jesteś.

  hussair  (www),  27/09/2011

Kasiu. Przyznaj się, że w kółko czytasz "Zdumienie Granta".
;-p



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska