Login lub e-mail Hasło   

Niebo jest jedno dla nas wszystkich...

Między gwiazdami jakże daleko, lecz ileż dalsza przestrzeń w tym, czegoś się tu dowiedział." (Rainer Maria Rilke, Sonety do Orfeusza, część II, sonet XX)
Wyświetlenia: 2.416 Zamieszczono 28/09/2011

Niebo jest jedno dla nas wszystkich…


Koniec grudnia, początek stycznia. Nadspodziewanie ciepła noc. Półleżę opatulony na tarasowym leżaku. Nade mną czyste, ciemnogranatowe nibo odcinające się od poszarpanej wierzchołkami drzew czerni okolicznych wzgórz. Oczy rejestrują obezwładniająca głębię czeluści nasyconej wszędobylskim gwiezdnym pyłem podkreślającym tylko hipnotyzującą ekspozycję poszczególnych konstelacji. Widok ten przyćmiewa romantyczną Connie Francis i aksamitnego Nata King Cole’a śpiewających przecież pięknie  o tym właśnie. Patrzę na południowy nieboskłon.

 

Orion

W oczy natychmiast rzuca się majestatyczny Orion – moja najpiękniejsza konstelacja. Orion to syn Posejdona i wielki myśliwy, któremu towarzyszą na niebie dwa psy: Procjon i Syriusz. Postępuje on w kierunku Plejad, bo zakochał się w jednej z nich. Najpierw jednak wznosi swą maczugę na Byka, który zagradza mu drogę. Dwie największe gwiazdy Oriona – Betelguza (czerwony nadolbrzym) i Rigel (niebieski nadolbrzym) – nie pożyją długo w skali kosmicznej. Obie mają szanse wybuchnąć jako supernowe, po których zostaną małe gwiazdy neutronowe lub czarne dziury, a cala wyrzucona wraz z ciężkimi pierwiastkami materia zapłodni jakiś obszar Kosmosu powstaniem nowych gwiazd i planet. Pas Oriona z trzema jasnymi gwiazdami (Mintaka, Alnilam i Alnitak) konfiguracją swoją odzwierciedla usytuowanie trzech najstarszych ( nie tylko moim zdaniem) piramid w egipskiej Gizie (Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa). Ostatnio ukazały się publikacje archeologów i innych uczonych rosyjskich, którzy na podstawie udokumentowanych badań wysunęli tezę, że te piramidy są dziełem technicznej cywilizacji, która kwitła na Ziemi przed ponad 12 tysiącami lat!

Najjaśniejszy na naszym niebie Syriusz to gwiazda podwójna. Ciekawe, że plemię Dogonów z Mali (mające interesującą kosmogonię i obrzędy) twierdzi, że w układzie Syriusza jest jeszcze jedna gwiazda (trzecia), która ma swoją planetę. Z niej to ponoć przybyli tutaj ich bogowie. Dogonowie wiedzieli o tej drugiej „ciężkiej” gwieździe, zanim została oficjalnie odkryta przez astronomów (sic!)

Wielokątny Woźnica z jasną gwiazdą Kapellą (Koza z Koźlętami) pogania Byka, w którym króluje pomarańczowy olbrzym Aldebaran. Hefajstos skonstruował ten powóz dla swego kalekiego syna. Za Woźnicą widać boskiego Perseusza, który spieszy na ratunek swojej ukochanej Andromedzie. Przygląda się temu z nadzieją matka Andromedy, - piękna Kasjopeja.

Andromeda

 Dioskurowie: Kastor i Polluks – syn Zeusa i Ledy – żeglują w kierunku Oriona, zaś Rak odgradza ich od pędzącego Lwa (którego to lwa nemejskiego zabił Herakles) z niebiesko białym Regulusem.  Rak został przez Herę umieszczony na niebie w konstelacji słabych gwiazd za karę, bo nie spełnił danej obietnicy zgładzenia Herkulesa (Heraklesa), który skorupiaka po prostu rozdeptał.

Perseusz

Obracam się i patrzę na północny nieboskłon.  Wielka Niedźwiedzica z niepokojem patrzy na Małą Niedźwiedzicę z gwiazdą Polarną – żółtym nadolbrzymem z podtypu cefeid (rzadko zmienia jasność), gdyż ta jest osaczona przez ogromnego Smoka (Ladona). Pociesza ją fakt, że na głowie zwierza trzyma swoją stopę Herkules, który wg mitologii Ladona zabił. W ogóle ten półbóg i heros sporo w tym Zodiaku narozrabiał! Między piękną Kasjopeją a Smokiem usadowił się jej mąż Cefeusz, gotów bronić żony w razie czego, chociaż boi się bardzo Zeusa, który przemienił się w ogromnego Łabędzia i zmierza w jego kierunku. Dziób tego gwiezdnego ptaka to wyjątkowo jasny, potężny Deneb – niebiesko biały nadolbrzym.  Moc jego promieniowania 160 tysięcy razy przewyższa moc naszego Słońca. Odległość tego giganta od systemu słonecznego wynosi 3230 lat świetlnych. Światło gwiazdy informuje nas, że widzimy ją taką, jaka była przed 3230 laty!

W ogóle patrząc w nocne niebo widzimy tylko bliższą i dalszą przyszłość jego „mieszkańców”. Oglądamy jakby dawny, historyczny film z życia gwiazd, z których wielu może już nie ma. Ich spektakularny koniec zobaczą dopiero nasi bardzo odlegli potomkowie, o ile ziemska cywilizacja wytrzyma próbę czasu.

A przecież tyle się dzieje w kosmicznych przestworzach, co nas wzrusza, zaciekawia, zadziwia i zmusza do głębokich refleksji. Pocieszające jest, że w przeciwieństwie do ludzkich relacji, niebo jest jedno dla nas wszystkich…

(c) Piotr Stanisław Issel

Podobne artykuły


21
komentarze: 36 | wyświetlenia: 2219
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 615
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 332
29
komentarze: 6 | wyświetlenia: 9720
47
komentarze: 53 | wyświetlenia: 4348
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 3917
17
komentarze: 36 | wyświetlenia: 5617
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 5442
159
komentarze: 44 | wyświetlenia: 45464
25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 2470
21
komentarze: 58 | wyświetlenia: 12162
25
komentarze: 43 | wyświetlenia: 4361
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2256
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3506
 
Autor
Artykuł



  jotko49,  28/09/2011

Uwielbiam Connie Francis ,a kosmos równie jak cudowny jej głos, potrafi oszołomić.Jego cudowny bezmiar w czasie i przestrzeni przyprawia o zawrót głowy.Tylko wyobrażnia stara się nieudolnie mu dorównywać.
By po chwili zrozumieć jakim pyłkiem jesteśmy i jakie ulotne jest nasze istnienie.
Ukłony dla Ojczulka Twego.

Przekażę :) I masz rację Jotko...co do naszej ulotności.

  Tauryd,  28/09/2011

Wiedziałam , że artykuł będzie piękny jak Andromeda i wielki jak Taurdy odkrytego w 1869 roku przez Giuseppe Zeziolego . Ale to ile i jak wielke i sentymentalne dla mnie znacząca jest wiedza ukryta w tekscie pani ojca zachowam dla siebie . Dziękuję ci Kwiatuszku .

Cieszę się, że sprawiłam ci tym artykułem radość:)

  Noemi*,  28/09/2011

Każde spojrzenie na pogodne niebo ukazuje nam elementy naszego świata odległe od nas o często trudne do wyobrażenia odległości. Każdy chyba dobrze zna widok Słońca, Księżyca i gwiazd, między którymi niczym bursztyny w morskim piasku ukrywają się galaktyki, planety, komety, meteoryty. Od zarania dziejów człowiek wpatruje się w niebo w poszukiwaniu nieznanego, czasem przeszłości, a czasem przyszłośc ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  29/09/2011

Trafiłaś w nieco skryte pole moich klimatów i marzeń. Pięknie dziękuję.
Czasem jadę rowerem w nocy i nigdy nie potrafię patrzeć tam w górę, na gwiazdy, obojętnie, bez specyficznego ściągnięcia, a może tęsknoty...?
I nadal mam niespełnione marzenie - noc na dachu z teleskopem.

  ykes,  30/09/2011

Tekstu (wraz z mapą nieba) powinni nauczyć się na pamięć wszyscy panowie. Bo przecież pomyślcie sobie drogie panie, czy nie chciałybyście żeby wasi faceci zabrali was wieczorem w miejsce, w którym doskonale widać gwiazdy i obejmując recytowali opowieści o konstelacjach, pokazując jednocześnie każdą z osobna?

W pełni się zgodzę z tą sugestią :)

Ykes@: Nie.

Dlaczego nie?

"Bo przecież pomyślcie sobie drogie panie, czy nie chciałybyście żeby wasi faceci zabrali ..." Tu- Nie. Tekstu może się uczyć kto tylko chce, musi, potrzebuje. Ja tylko odpowiadam na pytanie...

Oooo...ty psuju... niech się uczą na pamięć... nauki nigdy nie za wiele, by fantazji odrobina przybyła ;)

Oj, trafiłaś w dziesiątkę. Dziś coś z psuja mam... Ale właśnie o fantazję mi chodzi... Wszystkiego ich uczyć cholera trzeba, wszystko palcem pokazać a i tak spieprzą na koniec:/

No ale doceń to, że ykes swój własny rodzaj naucza i zachęca:)

Oj tam, jednemu się trafiło trochę za dużo chromosomu X :P

Ile masz promili we krwi? ;)

  ykes,  02/10/2011

"Oj tam, jednemu się trafiło trochę za dużo chromosomu X" - bez przesady, raczej nie mam wiele z kobiety. ;) Jedynie dobrze je rozumiem. :P

Chwała Najwyższemu, temu od ateistów też, że cię tym zrozumieniem obdarzył:) No i wyszukałam ci w imieniu profesora Hubcia tego lwa, o którego tupałeś:)

"Jedynie dobrze je rozumiem. :P" - ewenement na skalę światową:)

  ykes,  02/10/2011

Nie żebym się chwalił... ;)

No skąd... to ja kadzę, oczywista ;)

Ykes@: a tak dla uściślenia to uważasz, że każdą z osobna rozumiesz czy całokształt bierzesz pod uwagę?

  ykes,  02/10/2011

Myślę że ta pierwsza opcja, chociaż powyższa propozycja dla panów ma inny wydźwięk. Całokształt jest zbyt ogólny i wynikają z tego tylko stereotypy.
W ogóle to uciekam już spać, do zobaczenia jutro. ;)

Typowe... zabrał zabawki i zwiał, gdy się rozkręciłyśmy...

Och, domyślam się jaki ma wydźwięk propozycja dla panów... Co do reszty... podziwiam, naprawdę podziwiam:P
Miłej nocki:)

Kwiatuszku... zwiał, bo rozumie kobiety hahaha:)

Skubaniec!

Hahaha:) Bo widzisz Kwiatuszku, zrozumieć to jedno, a sprostać wymaganiom to już całkiem inna bajka:)

Ciiiii... nie uwłaczaj męskości... ciiiiiiiiiiii cho sza.

  ykes,  02/10/2011

"Typowe... zabrał zabawki i zwiał, gdy się rozkręciłyśmy... " - daj palec, a wezmą całą rękę. :P Ehhh kobiety... ;)

Jesteś już po kawie czy przed? Dobry dzień tobie:)

  hussair  (www),  02/10/2011

Ykes, osaczają Cię! ;)

  ykes,  02/10/2011

Skalny - tak, już po kawie. Również witam.

Hussair - nie dam się. ;)

  ykes,  02/10/2011

I jeszcze jedno:
"Och, domyślam się jaki ma wydźwięk propozycja dla panów..." - tą rzecz też lubię u kobiet, gdy twierdzą że faceci tylko o jednym. ;)

Hussair: Czy mógłbyś sprecyzować kto osacza? Jakaś ciemna jestem w tych kwestiach...
Ykes: Widzisz, ja nie miałam na myśli "tego" tematu... więc... faceci jednak tylko o jednym:P

  ykes,  02/10/2011

Tak wiem :P Zobacz mail.

Mea culpa, rzadko ostatnio wchodzę na to konto:) Odpisałam:)

Czemu przepraszam? A to się da?
Coś mi szwankuje i cały czas mnie z "odpowiedzi" wyrzuca:(

Pasuję i idę spać... to zbyt ciężka dyskusja na przed snem...

Miałam to samo napisać:P Miłej nocki:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska