Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego odrzucam ewolucję?

bo jest co najmniej 50 powodów.
Wyświetlenia: 3.419 Zamieszczono 02/10/2011

   

Ja też odrzucam !!!

 

01. Bo nie podoba mi się pomysł, że pochodzimy od małp… mimo, że ludzie są niewątpliwie zdefiniowani i zaklasyfikowani jako małpy człekokształtne.


02 Bo jestem za głupi lub/i leniwy, żeby otworzyć jakąś pieprzoną książkę albo włączyć Discovery Science Channel.

03 Bo jeśli nie mogę od razu zrozumieć, jak coś działa, to musi to być brednia.

04 Bo nie obchodzi mnie, że 99,9% wszystkich biologów akceptuje ewolucję jako jednoczącą teorię biologii.

05 Bo wolę myśl, że (wstaw wybranego boga) zrobił ABRAKADABRAMOTHAH-FUCKAHS!!!

06 Bo nie może dotrzeć do mojej tępej, odpornej na logikę czaszki, że ewolucja odnosi się TYLKO do procesu specjacji, nie do abiogenezy, formowania się planet ani kosmologii big bangu, ani do tego czy Bóg istnieje, gdzie pochowano Jimmy’ego Hoffę, czy niebo jest niebieskie lub ile liźnięć zabiera, żeby dostać się do środka pieprzonego lizaka.

07 Bo zapis kopalny nie obejmuje pozostałości każdego żywego organizmu, który kiedykolwiek istniał na tej planecie liczącej 4,5 miliarda lat, choć fosylizacja jest rzadkim procesem i zdarza się tylko w bardzo specjalnych okolicznościach.

08 Bo nauka jeszcze nie pokazała gatunków przejściowych… poza ich olbrzymimi ilościami, które znaleziono w zapisie kopalnym, które się nie liczą, bo… ja, hm, O, PATRZ! BŁYSZCZĄCY PRZEDMIOT!!! *uciekam*

09 Bo nie wiem nic o Darwinie poza tym, że miał dziwną brodę.

10 Bo teoria ewolucji (która zdaniem naukowców doskonale wyjaśnia bogactwo i różnorodność życia na Ziemi) jest sprzeczna z biblijną dosłownością… no wiesz, płaska Ziemia z firmamentem, który nie dopuszcza wody, gadające węże, zmartwychwstający ludzie, nietoperze to ptaki, popaprane gadające krzaki, dziewicze porody, jedzenie pojawiające się znikąd, potężne zbiorniki wody zamieniające się w krew… itd., itp.

11 Bo uważam, że słowo „teoria" znaczy: „przypadkowe próby w nieznane", kiedy w rzeczywistości znaczy: „wyjaśnienie pewnych zjawisk, które jest dobrze poparte przez dużą liczbę faktów, i często jednoczy inne, podobnie dobrze poparte hipotezy", to jest, teoria atomów, teoria ciążenia, teoria zarazków, teoria komórek, teoria niektórzy-ludzie-to-pieprzeni-głupcy, itd.

12 Bo złości mnie fakt, że nauka jest samo poprawiająca się. Większość moich przekonań jest trwała i niepoprawialna.

13 Bo mam poważnie błędne wrażenie, że ewolucja implikuje, iż ktoś z moich bardzo niedawnych przodków jest szympansem.

14 Bo mojemu umysłowi, który został świetnie dostrojony przez naturę do postrzegania projektu, przypuszczalnie jako mechanizm przetrwania, wszystko wydaje się zaprojektowane.

15 Bo pewien tajemniczy, trwający w szafie teleewangelista (który zupełnie nie ironicznie głosi nienawiść do gejów) powiedział mi, że ewolucja jest sposobem Szatana na odwiedzenie mnie od Boga.

16 Bo ten sam facet (którego także złapano jak niuchał kokę z świecącego nagiego dupska męskiej kurwy) powiedział mi, że Bóg włożył te skamieliny, żeby sprawdzić moją wiarę.

17 Bo mam 100% racji we wszystkim 100% razy i istnieje 0% szansy, że jakiś przemądrzały, wykształcony w Oksfordzie naukowiec z licznymi doktoratami honorowymi może wiedzieć coś, czego ja nie wiem.

18 Bo nie wiem, że skamieliny znajduje się w warstwach osadowych odpowiadających ich wiekowi, tak jak można oczekiwać, jeśli ewolucja byłaby prawdą.

19 Bo nie rozumiem dlaczego, jeśli mamy wspólnego przodka z szympansem, nadal istnieją szympansy. A jeśli ktoś z więcej niż trzema komórkami mózgowymi w głowie zawsze odpowiada: „z tego samego powodu, dla którego — choć Amerykanie mają wspólnych przodków z Brytyjczykami — nadal istnieją Brytyjczycy" to nie łapię tu logiki. To po prostu za duży skok. Czy ja jestem Evil Knievel?

20 Bo mama upuściła mnie na głowę, kiedy byłem niemowlęciem.

21 Wiele razy.

22 Umyślnie.

23 Bo koncepcja, że życie wyewoluowało naturalnie przez miliardy lat jest nieskończenie mniej wiarygodna niż koncepcja, że liczący 800 lat mężczyzna wepchnął dwoje z każdego gatunku do gigantycznej drewnianej łodzi, kiedy zatopiło całą planetę, zdarzenie, na które nie ma absolutnie żadnych dowodów geologicznych a także nie ma to żadnego pieprzonego sensu.

24 Bo Jezus jeździł sobie na pieprzonym t-reksie. Taki był po prostu z niego twardziel. A jeszcze, czy wiedziałeś, że t-reksy były wegetarianami? Ken Ham to powiedział i wierzę mu.

25 Bo nie zdaję sobie sprawy z tego, że mówienie „mikroewolucja jest możliwa, ale nie makroewolucja" jest równie głupie jak mówienie „mogę dłubać sobie w nosie przez jedną sekundę, ale nie mogę dłubać w nosie przez 10 sekund".

26 Bo system edukacji sromotnie mnie zawiódł.

27 ...a potem zrobił wielką, mokrą kupę prosto na moją twarz.

28 Bo uważam, że wiedza, jak działa natura, w magiczny sposób wymazuje jej piękno.

29 Bo nie wiedziałem, że ewolucja była testowana i obserwowana w laboratoriach.

30 Bo kiedy mnie z tym skonfrontowano, odmówiłem uwierzenia w to. Jest to oczywiście naukowa konspiracja, której celem jestzamiana wszystkich na tej planecie w ateistów… mimo że ewolucja niczego nie mówi o naturze boga ani o tym, czy on, ona, ono lub oni istnieją.

31 Bo jestem zbyt głupi, żeby zrozumieć, że darwinizm społeczny nie ma nic wspólnego z ewolucją i w rzeczywistości jest pseudonaukowym wypaczeniem, który prawdziwa nauka odrzuca.

32 Bo ta planeta i całe życie na niej zostały zaprojektowane dla ludzi… trochę jak Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku zostało zaprojektowane specjalnie dla kotów z kurzu, które mogą zbierać się na podłodze.

33 Bo nie rozumiem, że jeśli rzeczywiście znajdziemy krokodylo-kaczki wśród skamielin, to sfalsyfikowałoby to ewolucję.

34 Bo masa szanowanych ludzi, jak Ron Paul, Mitt Romney i Mike Huckabee (którzy nie są naukowcami) nie akceptuje ewolucji i to jakoś potwierdza moja opinię.

35 Bo moja matka nie umiała nie pić, kiedy była w ciąży. Nie umiała także powstrzymać się przed wielokrotnym rzucaniem się ze schodów w próbie zlikwidowania skutków kopulowania z kimś, kto dwa razy głosował na Busha.

36 Bo nie wiem, że „nieredukowalna złożoność" została obalona miliardy razy przez miliardy różnych ludzi i nie jest bardziej wiarygodna niż „NIEE NIEE NIEE, ja mam racje, a ty nie".

37 Bo nigdy nie widziałem, żeby kaczka przez noc wyewoluowała w kota, mimo faktu, że coś takiego byłoby sprzeczne z wszystkimi znanymi dziedzinami naukowymi.

38 Bo nie mam żadnej wyobraźni, uczenie się to za duży wysiłek, nie lubię dowiedzionych faktów, zmiana mnie przeraża i myślę, że kwas deoksyrybonukleinowy to coś czym mam czyścić podłogę w łazience.

39 Bo ewolucja znaczy, że absolutnie MUSZĘ odrzucić wszystko, co wiem, porzucić wszystkie moje przekonania i zacząć wymałpiać się w domu jak jakaś pieprzona małpa. OOOh-ooohh-ooohohh-OOOOOOHHHHHH!!!!!

40 Bo jeszcze nie wystawiłem mojej jaskini na sprzedaż i nie wprowadziłem się do XXI wieku. Czekam, żeby poprawił się rynek na jaskinie po niedawnym krachu finansowym.

41 Bo nie wiem, co to jest atawizm i gdybyś mi powiedział, nadal nie uwierzyłbym. Zbyt cudaczne.

42 Bo nie wiem, że ewolucja wyjaśnia oporne na metycylinę bakterie Staphylococcus ureus , a także dostarcza odpowiedzi, jak powstrzymać je przed zamianą w superbakterię i przed zabijaniem masy ludzi.

43 Bo nie wiem, że ewolucja jest rutynowo używana w medycynie przy diagnozie i leczeniu pewnych chorób, takich jak choroby genetyczne, infekcje bakteryjne i infekcje wirusowe.

44 Bo wierzę, że istnieje silne porównanie między nieożywionymi obiektami, takimi jak budynki, obrazy i zegarki (o których wiemy, że zostały zestawione przez istoty ludzkie z dających się zidentyfikować składników) a żywymi organizmami (które rozmnażają się z genetycznymi odmianami i pod wpływem skutków środowiskowego nękania).

45 Bo nie widzę żadnych znaczących podobieństw między ludźmi i małpami człekokształtnymi. *drapię się w tyłek — strzelam palcami, a potem je wącham*

46 Bo myślę, że jestem zbyt wyjątkowy, żeby mnie ukształtował proces naturalny, i że cała planeta, układ słoneczny i wszechświat zostały stworzone mając właśnie mnie na myśli.

47 Bo na ślepo połykam ignoranckie, antynaukowe bzdury, którymi bluzgają oszukańcze, głupie dupki, takie jak Ken Ham, Ted Haggard, Fred Phelps i Kent Hovind.

48 Bo jestem wolno-myślący, a wolno-myślicielstwo naprawdę znaczy ignorowanie wszystkiego, co zaprzecza temu, w co już wierzę.

49 Bo nie wiem co to jest stronnicza akceptacja dowodów.

50 Bo mimo faktu, że przez całe życie nigdy nie widziałem żadnej magii, nadal wierzę, że magia jest odpowiedzią na wszystko, czego nie łapię natychmiast.

 

Podobne artykuły


71
komentarze: 38 | wyświetlenia: 167674
29
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4045
28
komentarze: 44 | wyświetlenia: 6026
29
komentarze: 36 | wyświetlenia: 12438
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7333
26
komentarze: 8 | wyświetlenia: 9848
25
komentarze: 77 | wyświetlenia: 4269
26
komentarze: 51 | wyświetlenia: 6300
22
komentarze: 13 | wyświetlenia: 64112
20
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2912
16
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4477
14
komentarze: 40 | wyświetlenia: 3763
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4202
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Punkt 50 - thumbs up!

Przy 27 przestałem czytać.

Zdarza się :)

  Hamilton,  02/10/2011

U mnie też nie wzbudził zachwytu, ale nie czuję się upoważniony do zmiany tekstu, którego nie jestem autorem.

  Areva,  02/10/2011

Jezus ujeżdżający t-reksa wegetarianina? Ciekawy widok;)
Fajne wymienione 50 fajnych kontrargumentów przeciwko na dziwne teorie nauki i religii:):).
Plusik:)

  hussair  (www),  02/10/2011

Miejscami prostacko, ale facet ma znakomity poziom ironii. A to lubię.

  pafcioo,  02/10/2011

Obawiam się tylko że bardzo łatwo w taki sam sposób poprzeć teorię ewolucji - popieram teorię ewolucji bo religia jest głupia, nie lubię kościoła itd.

Może spróbujesz napisać? Równie chętnie poczytamy i pośmiejemy się;)

  Hamilton,  02/10/2011

pafcioo :
" I śmiech niekiedy może być nauką, Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa. "
- Ignacy Krasicki
Zachęcam do napisania pamfletu krytykującego ewolucję.

  swistak  (www),  02/10/2011

51. Rzeczywiście pochodzisz od małpy ubliżajac jej inteligencji

  Hamilton,  02/10/2011

52 Jeśli kiedykolwiek będzie mi groziło zejście do twojego poziomu popełnię samobójstwo.

  Areva,  02/10/2011

Odpowiedź pkt. 52. Ja też zrobię tak zrobię jak to też będzie mi to groziło zniżenie do poziomu świstaka.

  swistak  (www),  02/10/2011

Świstak@: Sezon balonowy się już skończył, a Ty dalej gaz puszczasz...:/

  Hamilton,  02/10/2011

Świstak był muzą i natchnieniem 45 i 46 punktu.

  swistak  (www),  02/10/2011
  Hamilton,  02/10/2011

Ty jesteś już w takim stanie, że sam siebie nie poznajesz.

Oj Świstak, oczywiście, że to ja. Jestem małpą do tego wredną:P

  Hamilton,  02/10/2011

The Meaning , jemu nie dorównasz.

No małpa wiewiórce nigdy nie dorówna. Masz rację Hamiltonie:) A tak się składa, że ja naprawdę jestem małpą, w chińskim horoskopie:)

  Hamilton,  02/10/2011

Ja tygrysem.

  Areva,  02/10/2011

Jeśli w każdym małpie (nie mam nic do tych zwierząt) czy w innym ,,niższym" gatunkiem zwierzęcia podlegające człowiekowi widzisz kobiety to świadczy jaki masz stosunek do kobiet niewiele różniący się od mentalności wschodnich arabów którzy kobiety traktują jak przedmioty i je bez powodu zabijają.

Świetny artykuł! I jeszcze można się pośmiać. Gratuluję
Alicja

Drogi Hamiltonie,
Stanowczo odrzucam opublikowany przez Ciebie artykuł. Nie dlatego, że czuję się urażony sugestią, iż jestem zadufanym w sobie ignorantem, słuchającym "głupich dupków" w rodzaju Kenta Hovinda. Jako dziecko pasjonowałem się dinozaurami i prehistorią. Głęboko wierzyłem w ewolucję. Przekonałem się jednak, że ta teoria nie ma podstaw. Nie czas i miejsce, żebym choć w zarysie pr ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  07/10/2011

Profesor, mimo lat dwunastu i piżamy w muchomorki, jest zaprawdę śmiertelnie poważnym, surowym a konserwatywnym naukowcem...

  Amicus,  07/10/2011

Tak trochę na marginesie: ciekawe czy istnieją piżamki w gąski szare lub twardoszki przydrożne?

  hussair  (www),  07/10/2011

Profesorze, prosimy o konsultację... Może artykuł?

O właśnie!
Np. tytuł: "Grzyby świata. Pleśniak biały."
Podtytuł: "Na zawilgoconych ścianach."

  hussair  (www),  07/10/2011

Poważny traktat! :)

  Amicus,  07/10/2011

Może Docent da się skusić i coś skrobnie? Zadzwonię do niego. ;)

  hussair  (www),  07/10/2011

:)

Do p. Tomasza Szczecha. Z żartami się nie dyskutuje. Można się pośmiać lub zachować powagę. Również łączę wyrazy szacunku.

  ulmed,  14/10/2011

Ja też odrzucam ewolucję, bo to jest największa ściema jaką się nam wciska. Same pobożne życzenia. Doprawdy trzeba być człowiekiem wielkiej wiary, by w tę teorię uwierzyć.
Niedaleko szukając znalazłam: Biologia molekularna
Postępy biologii molekularnej dostarczyły nowych środków, do sprawdzenia teorii Darwina. Badania cytochromu c, proteiny obecnej u wszystkich istot żywych (używanej ...  wyświetl więcej

32 powód powalił mnie po prostu. Zabawne, ciekawe, aczkolwiek ja bym nie pisał obraźliwie w stosunku do innych ludzi, nawet jeśli oni się mylą. Ale to nie nasz rodak pisał chyba, chyba ktoś z zachodu, tam trochę inne rzeczy śmieszą :)

No cóż, po prostu żałosne, bo nie tylko nieprawdziwe...
PS: dziwię się, że Autor chwyta się do tak niskich chwytów jak w tym artykule.

A teraz do rzeczy.
Piszesz: "Ewolucja odnosi się TYLKO do procesu specjacji" - jeśli tak, to proszę wytłumaczyć mi dlaczego zaledwie w 20-30 lat każdy głupi farmer czy hodowca - dostawszy parkę danego gatunku - wyhoduje KAŻDĄ możliwą ODMIANĘ WEWNĄTRZ tego gatunku, jednak nigdy, NIGDY POZA tym gatunkiem?
Odp: bo najwyraźniej w naturę wpisane są pewne ograniczenia owej "ewolucji". Bo co innego to mikro-, a zupełnie co innego to MAKROewolucja.

  lewi,  17/09/2014

fizyk Fred Hoyle powiedział: „W miarę jak biochemicy coraz lepiej poznają zdumiewającą złożoność życia, staje się oczywiste, iż prawdopodobieństwo pojawienia się go przez ślepy traf jest tak niewielkie, że można je w ogóle pominąć. Życie nie mogło powstać przypadkowo”.

  lewi,  17/09/2014

Harold Morowitz, fizyk z Uniwersytetu Yale, obliczył, że prawdopodobieństwo powstania najprostszej żywej bakterii w wyniku przypadkowych zmian równa się 1 ze 100 000 000 000 zer. „Liczba ta jest tak duża”, powiedział R. Shapiro, „że do zapisania jej tradycyjnym sposobem potrzeba by kilkuset tysięcy książek”. Zarzuca on naukowcom opowiadającym się za chemiczną ewolucją życia, że ignorują coraz licz ...  wyświetl więcej

  trawa,  17/09/2014

@lewi: Prawdopodobieństwo jest jedynie wymysłem człowieka, a wymysł istnieje - tylko z pewną dozą prawdopodobieństwa.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska