Login lub e-mail Hasło   

Granice wyobraźni

Teatr myśli i skojarzeń
Wyświetlenia: 1.570 Zamieszczono 02/10/2011

Oto słoneczna sobota, pierwszy dzień października. Na swój sposób dzień dla mnie wyjątkowy, ponieważ nie pamiętam już, kiedy w październiku mogłam założyć bluzkę z krótkim rękawem. Słoneczny, ciepły dzień, błękitne niebo, idę wyremontowaną schludną ulicą jak zwykle w sobotnie przedpołudnie na zakupy. Idę spokojna, lekko uśmiechnięta a mała dziewczynka we mnie szaleje ze szczęścia. Krzyczy, tańczy, podskakuje i śmieje się w głos: „ Boże jak pięknie, O, Boże jak pięknie, Dziękuję, Dziękuję bardzo.” Wyrozumiała jestem wobec tej małej, szalonej lokatorki, pozwalam jej na upchnięcie w moich oczach tego nienasyconego światem, zachwyconego spojrzenia. Zniewalający jest, bowiem ten przesycony światłem słonecznym błękit ziemskiej atmosfery, zielony majestat drzew, powoli oddający pierwszeństwo żółcieni, soczysta zieloność traw, zapach powietrza i moja wolność.

Wyjątkowo ciepła jak na te porę roku pogoda pozwala oddalić myśli od codzienności, tej zagonionej, zapracowanej, zniesmaczonej politycznym jarmarkiem, pełnej obaw o przyszłość dzieci. Odwiedzam w myślach miejsca, do których tęsknię, niektóre z nich znam tylko z wyobraźni. Oto zielone pagórki Toskanii pełne ziół i plantacji winorośli, oto lawendowe, baśniowe pola Prowansji, pachnącej też tymiankiem, oto słonecznikowe po horyzont pola i urzekające plantacje róż w Bułgarii. Oliwne gaje południa Włoch i zielone, zielone wiosną pszeniczno-żytnie pola i łąki w Polsce. Myśl jest wolna i szybuje gdzie chce.

Przestrzeń wyobraźni jest niegraniczona jak kosmos, to prawdziwy podarunek od Stwórcy dla Nas, prawdziwy ukłon w stronę człowieka. Czy ktoś mijający mnie na ulicy mógłby odgadnąć, że ja będąc tu ciałem, duchem jestem nad orbitą Ziemi, czule ogarniam spojrzeniem Naszą Piękną Planetę i pędzę w stronę Słońca oglądać gigantyczne protuberancje. Kiedyś usiłowałam wyobrazić sobie dźwięk, jaki wydaje nasza spalająca się w potężnych procesach termojądrowych Gwiazda i był to jeden z najbardziej przerażających odgłosów, jakie kiedykolwiek słyszałam. Jak dobrze, że go nie słyszymy.

Ale częściej niż przestrzenie międzyplanetarne odwiedzam w myślach miasta moich marzeń, gdzie jasne szerokie ulice niosą ludzi o spokojnych, życzliwych spojrzeniach, darzących się wzajemnie uśmiechem. Nikt się nie śpieszy, zielone parki pełne są kolorowych, kwiatowych rabat, fontann i śmiechu dzieci. Piękne katedry nie przytłaczają monumentem, ale przyjaźnie otwierają drzwi dla wszystkich potrzebujących. Miasta, gdzie nie można zabłądzić ani poczuć się samotnie.

Niewygaszona tęsknota podsuwa nagle obraz Jego oczu, pełnych miłości i spokoju. Przelotny dotyk dłoni i muśnięcie warg. I tonę, tonę w pragnieniach. Czułość i oddanie, każde słowo wyważone i ta pewność, że jutro będzie tak samo. W podarunku układam mu wiersz lub nawet piosenkę. Czekam na jego powrót z teatru, a na stole stoi upieczony, pachnący jabłecznik. Podbiegam do drzwi na powitanie i przytulam się drżąca, by poczuć na głowie jego dłoń i usłyszeć: „Kochanie, kochanie jak tu cudownie pachnie”. A On przypomni sobie jeszcze przed snem, że za miesiąc wyjeżdżamy razem do Wiednia i Rzymu.

Usłyszeć zgrzyt w całej głowie jest tragiczne i obezwładniające. Chyba lepiej byłoby usłyszeć przerażające odgłosy spalającej się gwiazdy. Puste są słowa i ulice, serce jest tak pojemne, że przyjmie każdą dawkę bólu i nie przestanie bić. Próżno wypatrywać ukojenia. Można tak bez skargi cierpieć i nie umrzeć, można dniami i nocami modlić się jednym słowem – jego imieniem i trwać w szaleństwie nadziei. Można widząc nie widzieć i nie uśmiechać się miesiącami i pozwolić by myśli przemierzały puste, ciemne korytarze bez końca. Wreszcie któregoś dnia poczuć na policzku łzę, jedną a potem drugą i pozwolić popłynąć rzece żalu w sobie, by z jej źródłem powrócić do świata żywych. Można wreszcie wyjść w spokoju przed dom i powitać małą dziewczynkę o roziskrzonych oczach, która wszystko podziwia i ze wszystkiego się cieszy. Odkryć, zatem w sobie cud zmartwychwstania. Oddychać pełną piersią i dziękować Bogu za wszystko. A to, co się zdarzyło w moim sercu przekroczyło próg mojej wyobraźni, wyobraźni, która ponoć nie zna granic. Nie sposób, bowiem wyobrazić sobie ból, z którym przyjdzie nam się zmierzyć i siłę, którą w sobie mamy, by mu podołać. O tym dowiemy się w chwili próby.

A ten ciepły, październikowy dzień w zaskakujący sposób przypomina lipiec, a to za sprawą hałaśliwie rozkrzyczanej, zawadiackiej watahy szpaków buszującej wśród krzewów czarnego bzu.

Hussairowi – w podzięce za wrażliwe serce i wyobraźnię bezgraniczną.

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1440
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 593
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1003
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 714
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 870
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 940
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 589
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 660
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 637
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 752
10
komentarze: 143 | wyświetlenia: 582
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 469
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 480
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 497
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Chwila próby przychodzi na każdego w takim czy innym aspekcie... wtedy można przekonać się o sile, jaką jesteśmy obdarzeni by zmierzyć się z bólem, jaki niesie życie...

Nie wiem czy dobrze robię, bo jednak każdy inaczej... hehhh
http://greencat.wrzuta.pl/audi(...)uliczny

  greenway,  02/10/2011

Nostalgia w melodyjnej oprawie. Młodość Meaning to stan wrażliwości serca i jego otwartości na świat. ;-)))

  Noemi*,  02/10/2011

Szczęściem dzielimy się z bliskimi, wtedy panuje powszechna radość, i jest super. W nieszczęściu jesteśmy sami, chociaż bliscy wspierają nas, starają się, tak naprawdę nikt nam nie jest w stanie pomóc. Kiedy przychodzi czas próby, w nas samych dokonuje się pewien duchowy proces, dokonujemy wtedy wyboru, rozpamiętywać nadal przeszłość, rozdrapywać na nowo gojące się rany, czy też nigdy tam nie wrac ...  wyświetl więcej

  greenway,  02/10/2011

Noemi, wyobraźnia to prawdziwy cud, plaster nadziei na nasze skaleczenia, niesamowita kreacja i kolory życia. Pozdrawiam Cię niezwykle serdecznie wszystkimi kolorami jesieni. :-)))

  hussair  (www),  02/10/2011

Niesłychane splecenie przenikliwości z wrażliwością! I ta energia, wprost kosmiczna, szeroko uwolniona, rozchodząca się, rezonująca na wszystko i wszystkich. Porównania plus uderzająca łatwość i klarowność przekazywania myśli z najgłębszych swoich zakamarków...
Gratuluję, ściskam, dziękuję. :)

  greenway,  02/10/2011

Dziękuję mistrzu i zawsze oddam z radością Ci pierwszeństwo. Cudownie, że jesteś na Eioba Hussair, ze swoimi genialnymi pomysłami, popartymi głęboką psychologiczną wiedzą o ludziach. ;-)

  hussair  (www),  02/10/2011

Muszę rzec, że ja jestem wdzięczny, że Eioba mnie wchłonęła; jest tu nie tylko żywy, niegasnący generator wiedzy, ale nade wszystko paka unikalnych ludzi z otwartymi umysłami i sercami. A to mnie generuje najbardziej. :)

  greenway,  02/10/2011

Bardzo się cieszę na myśl o tych wspaniałych, unikalnych, wzbogacających podróżach, które nam zafundujesz. Przesyłam piękne uśmiechy wieczorne spod rozgwieżdżonego, spokojnego nieba. :-))))

  hussair  (www),  03/10/2011

...grenlandzkiego? ;)

  greenway,  03/10/2011

Środkowo, północno-południowo, zachodnio-wschodnio polskiego. ;-))))

  hussair  (www),  03/10/2011

Toż nie masz piękniejszego na tym świecie!

  goodbye...  (www),  02/10/2011

ładne :)

  greenway,  02/10/2011

Dziękuję i kłaniam się kolejnemu mistrzowi. :-)))

  iduna,  02/10/2011

Twoje opowiadanie, Greenway, współbrzmi ze słowami – jednymi z najpiękniejszych, jakie znam:
„… stoisz śmiało, pełen zaufania wyciągając do mnie naczynie wielkie jak twoja wyobraźnia, a Ja napełniam je nieustannie Światłem, które zawiera wszystko. "

  greenway,  02/10/2011

Iduna czuję się obezwładniona takim porównaniem. Myślę jednak,że również o Tobie można tak powiedzieć. Kłaniam się pięknie. :-)))

  Gamka  (www),  03/10/2011

..." Wyobraźnia jest ziemią naszego istnienia. Pamięć jest tylko funkcją wyobraźni. Wyobraźnia jest tym jedynym miejscem, z którym czujemy się związani, którego możemy być pewni, że tu właśnie żyjemy. I także umierając, w niej umieramy. Razem ze wszystkimi, którzy kiedykolwiek umarli, a którzy pomagają i nam umrzeć" ...>Wiesław Myśliwski < ...."drzazga mojej wyobraźni czasem zapala się od słowa..."
Piekne są Twe słowa Green ...roznieciłaś ogień mojej wyobraźni :)

  greenway,  03/10/2011

Gamko, ogień Twojej wyobraźni nieustannie ogrzewa nasze serca. :-)))))

  gnostyk,  03/10/2011

Droga Green,znasz może takie staropolskie powiedzonko:"Cudze chwalicie swego nie znacie..."
To Ty takie piękne,poetyckie artykuliki piszesz że człowiek po prostu wtapia się w treść duszą
i ciałem...To jest piękne,czysta poezja...Pozdrawiam Green:)))

  greenway,  03/10/2011

Ach, Gnostyku Twoja poezja wprost hipnotyzuje. ;-)

  gnostyk,  03/10/2011

Hipnozy Cię nauczę i na pewno mnie przerośniesz Green,daj tylko hasło kiedy zaczynamy
pierwszą lekcję;)))

  hussair  (www),  05/10/2011

Serio? Piszę się na seans. Chciałbym zgłębić kilka poprzednich wcieleń. Tylko nie wiem, czy szczególnie podatny jestem. ;)

  gnostyk,  05/10/2011

Nie param się tym zawodowo Hussair,ale nie spotkałem jeszcze osoby niepodatnej:)
Tyle że nie próbowałem korespondencyjnie;)Pozdrawiam:)))

  hussair  (www),  05/10/2011

Spróbujemy przy okazji. ;)

Przyjacielu,Twoja rycerska fantazja graniczy z heroizmem,udzielę Ci pierwszego seansu
gratis,ryzyko jest ogromne,jeśli nie uśniesz pod wpływem sugestii lub z nudów,wtedy zadziała
za kilkanaście godzin;)boję się wprawdzie żeby nie uśpić wszystkich na eioba bo kto będzie pisał
artykuły;)Paniom jako bardziej podatnym na hipnozę zabrania się w ogóle tego czytać:)))

Liczysz

...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  05/10/2011

chrrr...

  gnostyk,  05/10/2011

Wiedziałem że się tak skończy;)Pozdrówka:)))

  hussair  (www),  05/10/2011

Chrr...

  gnostyk,  05/10/2011

Uuuuuuuuuuuuuuuu;)no to się nawywijało;)))

  hussair  (www),  06/10/2011

WSTAŁEM!

  gnostyk,  06/10/2011

SUKCES!!!

  hussair  (www),  06/10/2011

Ale lekko nie było - w Tobie jest moc! :)

  gnostyk,  06/10/2011

;)))))

  iduna,  03/10/2011

Pomyślcie, jak często i lekko mówi się, że coś istnieje tylko w wyobraźni. Wyobraźnia to taka kraina, w której wszystko ma prawo istnieć. I nikt nie może, ani nawet nie chce, tego kwestionować. To kraina prawdziwej wolności. Jedyne granice, jakie może posiadać to te, które sami jej wyznaczamy. Oczywiście – w swojej wyobraźni !

  greenway,  03/10/2011

Iduno, wyobraźnia to echo boskiej kreacji w Nas, to geniusz Tworzenia i Wolności, którym Stwórca się z nami podzielił. To jest naprawdę głęboki ukłon w stronę człowieka. To Ojczyzna Ducha w której możemy się poruszać niczym nie skrępowani i spotykać się tam w Tworzonych przez Nas światach. Oby pięknych i wyzwalających. :-))))

  barkarz  (www),  03/10/2011

Czysta poezja. Pisz wiersze, będą piękne.

  greenway,  03/10/2011

Dziękuję barkarzu. Wolę ująć poetyckość w formie prozy, to mi daje więcej swobody. Serdecznie pozdrawiam. :-))))

  barkarz  (www),  03/10/2011

To tak jak ja:)))

  hussair  (www),  03/10/2011

Brawo, Barkarz! :)

  greenway,  03/10/2011

Iduno, wyobraźnia to echo boskiej kreacji w Nas, to geniusz Tworzenia i Wolności, którym Stwórca się z nami podzielił. To jest naprawdę głęboki ukłon w stronę człowieka. To Ojczyzna Ducha w której możemy się poruszać niczym nie skrępowani i spotykać się tam w Tworzonych przez Nas światach. Oby pięknych i wyzwalających. :-))))

  greenway,  03/10/2011

Iduno, wyobraźnia to echo boskiej kreacji w Nas, to geniusz Tworzenia i Wolności, którym Stwórca się z nami podzielił. To jest naprawdę głęboki ukłon w stronę człowieka. To Ojczyzna Ducha w której możemy się poruszać niczym nie skrępowani i spotykać się tam w Tworzonych przez Nas światach. Oby pięknych i wyzwalających. :-))))

  greenway,  03/10/2011

Iduno, wyobraźnia to echo boskiej kreacji w Nas, to geniusz Tworzenia i Wolności, którym Stwórca się z nami podzielił. To jest naprawdę głęboki ukłon w stronę człowieka. To Ojczyzna Ducha w której możemy się poruszać niczym nie skrępowani i spotykać się tam w Tworzonych przez Nas światach. Oby pięknych i wyzwalających. :-))))

  iduna,  03/10/2011

Greenway, jakie to niezwykłe ! Twoje komentarze też mają echo - powtarzają się potrójnie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska