Login lub e-mail Hasło   

Smierć geniusza

Tak niewielu zrobiło tak wiele, dla tak wielu
Wyświetlenia: 2.322 Zamieszczono 07/10/2011

Wozniak i Jobs w pierwszych latach swych sukcesów 

5 października 2011 r. w Palo Alto zmarł Steve Jobs ( ur. 24 lutego 1955 w San Francisco ), jedna z najsłynniejszych ikon współczesnych najnowocześniejszych technologii. Był wspótwórcą wielu produktów Apple, takich jak komputery Macintosh, odtwarzacze muzyczne iPod, telefony iPhone czy tablety iPad.

W 1972 r. ukończył szkołę średnią w Cupertino w Kalifornii i tylko przez jeden semestr studiował w Reed College w Portland. Potem nigdy nie podjął żadnej edukacji, przynajmniej w takim znaczeniu jak jest to przyjęte.

W 1974 r Jobs zaczął uczęszczać do tamtejszego klubu komputerowego Homebrew Computer Club wraz ze swym kolegą Steve’em Wozniakiem. Pracował jako technik w firmie Atari zajmując się grami video. Jego pasją wówczad była kultura Indii, a ściślej mówiąc wszystko, co wiązało się z oświeceniem duchowym.

Wkrótce potem Steve wyruszył w podróż do Indii, skąd wrócił jako wyznawca  buddyzmu. W tym okresie zażywał LSD. Po czasie stwierdził, że to właśnie te eksperymenty z środkami psychodelicznymi i buddyjską medytacją pomogły mu dokonać zmian i ukierunkować całą późniejszą drogę życiową. . Był człowiekiem nietuzinkowym, nie poddającym się żadnym konwenansom, oryginalnym do szpiku kości.  Myślał kilkakrotnie szybciej od innych i dostrzegał to co umykało innym.


 

W 1976 r. w garażu Jobsa wraz ze swym kolegą Steve’em Wozniakiem ( ur. 11 sierpnia 1950 r.) założył w garażu firmę Apple Inc.

Trzecim wspólnikiem był Ronald Wayne (ur. 17 maja 1934 r ) przedsiębiorca, który wniósł kilkaset dolarów wkładu za 10 % udziału. Resztę udziałow dzielili równo miedzy siebie Wozniak i Jobs. Wayne był pomysłodawcą pierwszego logo firmy. Było to spadające z drzewa jabłko Newtona, symbolizujące rewolucję myślenia o komputerach.  Sprzedał jednak za 800 $ swe udziały po miesiącu i wycofał się z interesu obawiając się bankructwa firmy. Firma nie miała kapitału, urządzeń, pomieszczeń, kadry.  Miała jedynie plany i ... marzenia. Zrobił największy błąd swojego życia. Po sześciu latach wartość jego udziałów była warta 1,5 miliarda, a dziś ponad 16 miliardów dolarów. 

Obu młodych Stefanów połączyła idea fix stworzenia komputera do celów domowych. Jobs był człowiekiem nietuzinkowym, nie poddającym się żadnym konwenansom, oryginalnym do szpiku kości. On też zmienił logo firmy nadając mu postać nadgryzionego zielonego jabłka, co na cukierkowatym amerykańskim rynku reklam szokowało i było swoistym wyzwaniem. Zielone symbolizowało niedojrzałość i brak doświadczenia, a nadgryzienie próbę złamania hegemonii IBM na rynku komputerów.

Z legendy o początkach przyszłego giganta komputerowego tylko garaż jest prawdziwy. Wozniak, absolwent Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley ( który swój pierwszy komputer zbudował w wieku 13 lat ) pracował w firmie Hewlett-Packard na stanowisku projektanta układów elektronicznych mając dostęp do najnowszej technologii na świecie. Próbował zainteresować ideą osobistego komputera zarząd firmy, jednak bezskutecznie. On też zajął się sprawami związanymi z projektowaniem komputera, Jobs całą resztą.

Powstał socjologiczny twór nie mający precedensu w dziejach bisnesu. Przez wiele miesięcy wielu młodych zapaleńców pracowało za darmo, za obietnicę udziału w przyszłych zyskach firmy. Jedyna firma amerykańska, gdzie  pracowano całą dobę i cały tydzień. Marzenia się spełniły dzięki komputerom Apple II i Apple Macintosh.

Kilka lat wcześniej i kilka tysięcy kilometrów od Kaliforni .... w Warszawie inny geniusz inż. Jacek Karpiński opracował w latach 1970–1973 16-bitowy minikomputer K-202. Był to pierwszy polski komputer zbudowany z użyciem układów scalonych w kooperacji polskich zakładów MERA i firmami angielskimi: Data-Loop oraz M.B. Metals. K-202 przewyższał pod względem szybkości pierwsze IBM PC ( powstałe 10 lat później ) oraz umożliwiał wielozadaniowość, wielodostępność i wieloprocesorowość. Karpiński miał znacznie mniej szczęścia. Za to osiągnięcie został ....... zwolniony dyscyplinarnie. To jednak już zupełnie inna bajka.  Więcej. Po zaledwie kilku latach Apple Inc. przynosiło zysk ponad 100-krotnie większy od budowanej z mozołem przez cały naród polski gigantycznej Huty Katowice. Dziś Apple Inc. warte jest  ok. 150 mld. dolarów, to dwa razy więcej niż wynoszą roczne wpływy do budżetu naszego państwa.  

W 1985 r. Jobs odszedł z Apple, zakładając nową firmę – NeXT, rok później kupił od George’a Lucasa studio Pixar, które później zyskało sławę dzięki filmom animowanym tworzonym na komputerach. W tym samym roku drugi z współtwórców Apple Inc Wozniak również opuścił firmę.

W 1997 Jobs powrócił do Apple Inc, które uratował przed bankructwem dzięki wprowadzeniu na rynek komputera iMac.

W lipcu 2004 Jobs poddał się pierwszej operacji usunięcia nowotworu trzustki. W czerwcu 2009 r przeszedł pomyślnie zabieg przeszczepu wątroby zajętej przerzutami raka trzustki.

24 sierpnia 2011 Steve Jobs zrezygnował z funkcji CEO Apple, zostając prezesem rady nadzorczej Apple Inc. Swoją walkę z nowotworem niestety  przegrał

 

Podobne artykuły


12
komentarze: 13 | wyświetlenia: 4736
39
komentarze: 50 | wyświetlenia: 23186
33
komentarze: 8 | wyświetlenia: 22075
30
komentarze: 66 | wyświetlenia: 2891
28
komentarze: 23 | wyświetlenia: 4796
24
komentarze: 33 | wyświetlenia: 13168
18
komentarze: 9 | wyświetlenia: 54951
17
komentarze: 10 | wyświetlenia: 10563
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 14631
14
komentarze: 1 | wyświetlenia: 10939
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 24745
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 8638
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ...,  07/10/2011

To jeden z bardzo nielicznych ludzi na ziemskim globie, który swym geniuszem wyprzedził epokę w której żył.

Hamilton ile razy się zdarza, że głowy najpotężniejszych państw swiata oddają hołd człowiekowi nie związanemu z polityką? Pytanie retoryczne.

ył, jest i będzie wielki - przynajmniej w moich oczach.

  Gamka  (www),  07/10/2011

...miał tylko 56 lat ;(

  ...,  07/10/2011

Zauważ Gamko, że wielu wielkich odeszło z tego świata zbyt szybko.

  Gamka  (www),  07/10/2011

Za szybko Łukaszu ... za szybko ... na tę chorobę jeszcze nikt nie wynalazł " tabletki życia "

Nie umarł całkiem. Jego postawa i śmiałość wizji będą inspiracją dla innych. Wielkim pozostanie.

  Adam Ren  (www),  23/10/2011

Niestety... sukcesy w jakiejkolwiek dziedzinie życia, nie muszą się przełożyć na zdrowie. Dotyczy to także zarabiania dużych sum pieniędzy... każdego z nas w końcu czeka to samo..



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska