Login lub e-mail Hasło   

Smerfastycznie!


Do kin i to od razu wersji 3D weszły Smerfy. To dobra okazja do stworzenia wspomnikowego artykułu na ich właśnie temat.
Wyświetlenia: 1.381 Zamieszczono 16/10/2011

Odmłodzone, zliftingowane, z polskim, doborozym dubbingiem. Jerzy Sturh kontra czarnoksiężnik Gargamel, to musi być hit na miarę szrekowskiego Osła!

Zaczęło się od lat 60. i komiksu, który jedynie rysunkami i chmurkami opowiadał o przygodach błękitnych stworkach, przybranych jedynie w "twarzowe" białe, dopasowane porcięta. I tegoż samego koloru zagięte w róg czapeczki.

Była ich cała chmara, bo aż 99 osobniczych, charakterystycznych sztuk. Była wśród nich również i jedna smerfna niewiasta - Smerfetka, stworzonego przez samego Gargamela. Jej celem miało być wprowadzenie zamętu w typowo męskiej wiosce. Jak pokazywały kolejne wątki perypetii Gargamelowi jego plan się nie powiódł.

Pierwotnie Smerfetka była brunetką, ale z powodu błękitnej "karnacji" i białej sukience nagle przeistoczyła się w blondwłosą! Być może blondynką lepiej jest w błękicie. Ale to już kwestia gustu. 
W latach 80. Smerfy szturmem zdobyły Telewizję i zawładnęły serca tamtejszych dzieciaków. Bo niby Gargamel był zły i brzydki, ale jakiś taki ciapowaty. Mimo usilnych prób ich schwytania, wszystko jednak kończy się szczęśliwie!

W telewizyjnej dobranocce pojawiały się również małe Smerfiki. Była też i Sasetka. Druga po Smerfetce - dziewczynka Smerf, która tym razem miała marchewkowe warkoczyki.
Samemu Gargamelowi Smerfy potrzebne są do przerobienia ich na lśniące dukaty pokryte najszlachetniejszym złotem.
Ciągle zbieranie smerfojagód, które nie miały w sobie żadnej nadprzyrodzonej mocy, takiej jak konkurencyjne gumijagody, z których Gumisie przyrządzały cudowny sok o niepowtarzalnie skocznych możliwościach. 


Najnowsza filmowa ekranizacja przedstawia współczesne przygody niebieskich Smerfów, które zapuściły się w dziką dżunglę wielkiego miasta - Nowego Jorku. Tam nawet kot Klakier, grany przez prawdziwego zwierzaka, jest tylko lekko poprawiony najnowszymi technikami. 


Pomimo upływającego nieubłagalnie czasu Smerfy nadal są bardzo popularne. Choć dawniej pojawiały sie rozliczne głosy o masochistycznych skłonnościach bajkowych bohaterów, co wzbudziło powszechne zniesmaczenie opinii publicznej. Ten mały obyczajowy skandal Smerfy przeszły obronną ręką.
Imię danego Smerfy odzwierciedla jego charakter. I tak na przykład jest Pracuś, złota rączka, kuchcik Łasuch, czy przemądrzały Waźniak.

Ech te dziecięce wspomnienia. Moje były właśnie takie!

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 634
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 659
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 733
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 626
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 646
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 873
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 423
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 411
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 687
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 574
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 666
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 588
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 465
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 500
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 437
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  17/10/2011

Smerfetka jest sexy! ;-)

No cóż, z męskiego grona smerfowego ciężko by było wybrać... Chyba wygrywa Papcio:P

Rycerzu, o tej porze roku Hun powinien już spać... ;)

  hussair  (www),  17/10/2011

Hunowie bywają poza kontrolą. ;)

Nawet nie wiesz, z jaką radością przeczytałam Twój artykuł. Kocham Smerfy!
Serdecznie pozdrawiam
Alicja

  Adam Ren  (www),  23/10/2011

Całe dzieciństwo mi zleciało na smerfach :-) Świetna bajka.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska