Login lub e-mail Hasło   

Boska strona seksu

“Zadowolenie” to sposób, w jaki mówisz sobie, że twoja ostatnia myśl była prawdą, ostatnie słowo mądrością, ostatni uczynek miłością... przyjrzyj się , co daje Ci zadowolenie.
Wyświetlenia: 3.293 Zamieszczono 18/10/2011

Boska strona seksu !

 A przy okazji, czas, abyśmy zastanowili się wspólnie nad tym, co to znaczy, że coś przynosi ci zadowolenie.
Poddaję się. Co?
“Zadowolenie” to wołanie duszy: “Oto kim naprawdę jestem!”
Czy pamiętasz, jak nauczyciel na lekcji sprawdzał obecność, wyczytywał nazwiska, a gdy doszedł do twojego, musiałeś odpowiedzieć: “Obecny!”
Pamiętam.
Wiec stan “zadowolenia” to sposób, w jaki dusza mówi ci: “Obecna!”,
Wiem, że idea “robienia tego, co daje zadowolenie” jest wyśmiewana przez ludzi, którzy twierdza, że ta droga prowadzi prosto do piekła. Lecz Ja powiadam, że to droga do nieba!
Oczywiście, wiele zależy od tego, co daje zadowolenie, jakiego rodzaju doświadczenie sprawia ci przyjemność. Ale Ja zapewniam cię, że żaden postęp duchowy nie dokonał się jeszcze przez wyrzeczenie. Jeśli masz się rozwinąć, to na pewno nie dzięki temu, że skutecznie odmawiałeś sobie przyjemności, lecz dzięki temu że sobie na nie pozwoliłeś – i przez to odkryłeś coś jeszcze większego. Albowiem jak możesz poznać, że coś jest “większe”, jeśli nigdy nie zasmakowałeś “mniejszego”?
Religia kazałaby ci to przyjąć na wiarę. Dlatego wszystkie religie ostatecznie zawodzą.
Dla odmiany Duchowość zawsze skutkuje.
Religia żąda, abyś uczył się z doświadczenia innych. Duchowość nalega, abyś szukał własnego.
Religia nie może znieść Duchowości.
Nie może się z nią pogodzić.  
Gdyż Duchowość może doprowadzić do wniosku odmiennego od tego, który głosi dana religia, a tego żadna znana religia tolerować nie może.
Religia zachęca cię do zgłębiania cudzych myśli i uznania ich za swoje. Duchowość zaleca odrzucenie cudzych poglądów i kształtowanie własnych.

“Zadowolenie” to sposób, w jaki mówisz sobie, że twa ostatnia myśl była prawdą, ostatnie słowo mądrością, ostatni uczynek miłością.
Aby ocenić, jakiego postępu dokonałeś, aby zmierzyć, jak dalece się rozwinąłeś, przyjrzyj się po prostu temu, co daje ci zadowolenie.
Nie przyspieszysz tempa swojej ewolucji odmawiając sobie tego, co przynosi ci zadowolenie, odpychając to od siebie.
Wyrzeczenie to zniszczenie.
Wiedz jednak i to – regulacja nie oznacza wyrzeczenia. Dostosowywanie swojego zachowania to wybór postępowania zgodnie z tym, jaki aspekt siebie pragniesz wyrazić. Jeśli głosisz poszanowanie praw innych ludzi, wówczas postanowienie, że nie będziesz kradł, gwałcił czy rabował, w żadnej mierze nie oznaczać będzie “samowyrzeczenia”.
Stanie się samopo-twierdzeniem.
Dlatego miara twojego rozwoju jest to, co przynosi ci zadowolenie.
Jeśli jest to zachowanie nieodpowiedzialne, szkodzenie czy sprawianie bólu innym, wówczas nie posunąłeś się daleko w swojej ewolucji.

Kluczowe znaczenie ma świadomość. Dlatego ważnym obowiązkiem, który spoczywa na starszych, jest uświadamianie młodych członków społeczności. Podobnie też do zadań posłańców Boga należy podnoszenie świadomości wszystkich ludzi, aby zrozumieli, iż to, co dzieje się jednemu, dzieje się zarazem wszystkim – gdyż wszyscy stanowimy Jedność.

Gdy wychodzisz z założenia, że “wszyscy stanowimy Jedność”, właściwie niemożliwe jest znajdywanie przyjemności w ranieniu innych. 
Znika tak zwane “nieodpowiedzialne zachowanie”. W tak właśnie wytyczonych ramach istoty ewoluujące pragną doświadczać życia. W obrębie tych właśnie wyznaczników nakazuje ci korzystać z wszystkiego, co życie ma do zaofiarowania – i przekonasz się, że oferta życiowa przekracza twoje najśmielsze wyobrażenia.

Jesteś tym, czego doświadczasz.
Doświadczasz tego, co wyrażasz.
Wyrażasz to, co masz w sobie.
Masz w sobie to, na co sobie pozwalasz.
To piękne – ale czy możemy powrócić do wyjściowego pytania?
Tak. Stworzyłem dwie płci z tego samego powodu, dla którego nadałem yin i yang każdej rzeczy – w całym wszechświecie! Płeć żeńska i płeć męska to przejaw powszechnego podziału na yin i yang. Najwspanialszy żywy tego wyraz istniejący w waszym świecie.
Są formą, jedna z wielu fizycznych form, yin i yang.

Yin i yang, tu i tam… to i tamto… góra i dół, ciepłe i zimne, małe i duże, szybkie i powolne – materia i antymateria…
To wszystko potrzebne jest w doświadczeniu życia, jakim je znasz.
Jak możemy najlepiej wyrazić to coś, co nazywamy energią seksualną?
Czule. Otwarcie. Radośnie. Figlarnie. Wyzywająco. Romantycznie. Z pasja. Z boskościa.
Na wesoło. Spontanicznie. Wzruszająco. Twórczo. Bez skrępowania. Zmysłowo.
I ma się rozumieć, często.

Niektórzy twierdzą, że jedynym uzasadnieniem ludzkiej seksualności jest prokreacja.
Bzdura. Dawanie życia to w większości przypadków szczęśliwe następstwo erotycznego zbliżenia, a nie z góry powzięte zamierzenie. Twierdzenie, że seks służy wyłącznie do robienia dzieci to w najlepszym razie naiwność, a nieunikniony wniosek stad płynący, iż dlatego właśnie należy powstrzymać się od dalszych kontaktów, gdy zostanie poczęte ostatnie dziecko, to coś jeszcze gorszego od naiwności.
To gwałt zadany ludzkiej naturze – naturze, która Ja was przecież obdarzyłem.
Seksualna ekspresja to nieuchronny skutek odwiecznego procesu przyciągania, rytmicznego przepływu energii, który napędza wszelkie życie.
Każda rzecz nosi w sobie wbudowaną przeze Mnie energie, która rozsyła swój sygnał na cały kosmos.
Wszystko, ludzie, zwierzęta, rośliny, kamienie, drzewa, każdy fizykalny byt emituje energie, niczym nadajnik radiowy.
Ty też ślesz w tej chwili energie – nadajesz ja we wszystkie strony z samego środka swej istoty. Energia ta – czyli ty – rozchodzi się na zewnątrz w postaci fal. Przenika ściany, wznosi się ponad szczyty gór, ponad księżyc, w nieskończoność. Wieczność. Nigdy, ale to nigdy nie zanika.
Zabarwia te energie każda myśl, jaka kiedykolwiek miałeś. (Kiedy o kimś myślisz, osoba ta może to wyczuć, pod warunkiem, że jest dostatecznie wrażliwa.) Kształtuje ja każde słowo, jakie kiedykolwiek wypowiedziałeś. Wpływa na nią każdy twój uczynek.
Wibracja, prędkość, długość i częstotliwość fal, jakie nadajesz, ulegają ciągłym przesunięciom zgodnie ze zmianami, jakie zachodzą w twoich nastrojach, uczuciach, myślach, słowach i działaniach.
Mówi się nieraz, że ktoś “wysyła dobre wibracje”, i to prawda. To bardzo dokładne nazwanie rzeczy po imieniu!
To samo jednak robi cała reszta ludzi. Stad “eter”, “atmosfera” miedzy wami naładowana jest energia. Ma ona postać Macierzy krzyżujących się i splatających osobistych wibracji, które razem tworzą strukturę o niepojętej wręcz dla ciebie zawiłości.
Ten splot to połączone pole energetyczne, w obrębie którego żyjesz. Jego moc oddziałuje na wszystko.
Włącznie z tobą.
Ty wysyłasz nowe wibracje, powstałe pod wpływem dochodzących do ciebie wibracji, na działanie których jesteś wystawiony, a te z kolei wzbogacają i przeobrażają Macierz – która z kolei wpływa na pole energetyczne wszystkich pozostałych, a tym samym na wibracje przez nich wysyłane, i w relacji zwrotnej ponownie na Macierz – która oddziałuje na ciebie… i tak w kółko.
Myślisz może, że to czysta fantazja – ale czy nie zdarzyło ci się choć raz wejść do pokoju, w którym atmosfera “była tak naładowana”, że aż “sypały się iskry”?
Albo może słyszałeś kiedyś o dwóch naukowcach pracujących nad tym samym zagadnieniem niezależnie od siebie – na przeciwległych krańcach globu -którzy w tym samym czasie nagle odkryli rozwiązanie?
To powszechne zjawiska, oczywiste przejawy Macierzy.
Macierz stanowi potężny wibrację – może bezpośrednio wpływać na zjawiska i przedmioty, a nawet je stwarzać.
(“Gdzie dwóch lub trzech zgromadzi się w imię Moje…”)
Psychologia nazwała tę Macierz energii “Zbiorową Świadomością”. Oddziałuje ona na wszystko, co zachodzi na planecie: perspektywę wojny i nadzieję na pokój, zaburzenia geofizyczne i spokój na powierzchni globu, rozległą epidemię i powszechne zdrowie.
Wszystko to skutek świadomości.
Tak samo zresztą jak konkretne zdarzenia i okoliczności twojego życia.
To fascynujące, ale jak się to ma do seksu?
Cierpliwości. Właśnie do tego zmierzam.
Cały świat wymienia nieustannie energię.
Twoja energia napiera na całą resztę. Cała reszta dotyka ciebie. Ale oto ma miejsce rzecz szczególna. W pewnym punkcie w połowie odległości między tobą a wszystkim innym – te energie się stykają.

Wyobraźmy sobie na przykład dwie osoby znajdujące się w tym samym pomieszczeniu, w przeciwległych jego końcach. Przyjmijmy, że mają na imię Tom i Mary.
Energia Toma śle swe sygnały w kosmos wokół niego. Część tych fal trafia w Mary.
Jednocześnie Mary nadaje własną energię – której jakaś wiązka uderza w Toma.
Lecz te energie spotykają się ze sobą w sposób, na który nigdy byś nie wpadł. Krzyżują się w połowie drogi między Tomem i Mary.
Tam łączą się ze sobą (są to zjawiska fizyczne, wymierne, wyczuwalne) i tworzą nową jednostkę
energii, którą nazwiemy “Tamary”. To wspólna energia Tama i Mary.
Tom i Mary równie dobrze mogliby ja nazwać Ciałem Pomiędzy Nimi – gdyż w istocie jest ciałem energetycznym, do którego oboje są podłączeni, które oboje zasilają energia i które z kolei śle sygnały zwrotne do swych “mocodawców” po linii czy łączu, które zawsze występuje w Macierzy, jest warunkiem jej istnienia.
Doświadczenie “Tomary” staje się prawdą Toma i Mary. Święta Komunią, do której oboje zmierzają. Czują bowiem, za pośrednictwem “łącza”, wzniosłą radość Błogosławionej Unii, Zespolenia, Ciała Pomiędzy.
Tom i Mary, oddzieleni od siebie, wyczuwają, co dzieje się w Macierzy. Oboje czują przemożny pociąg ku temu doświadczeniu. Chcą zbliżenia Natychmiast!
Odzywa się jednak wcześniejszy “trening”. Świat nauczył ich, że trzeba zwolnić tempo, wstrzymać się, chronić się przed możliwym “bólem”, że nie należy ufać uczuciom.
Lecz dusza… pragnie poznać
Tomary” – Jeśli są szczęściarzami, zdobędą się na to, aby przezwyciężyć obawy i uwierzyć, że miłość jest wszystkim, co istnieje.
Nieodwracalnie lgną oboje do Ciała Pomiędzy. Doświadczają TOMARY na poziomie metafizycznym, teraz dążą do doznania fizycznego. Zbliżają się. Ale nie do siebie, jak może się wydawać postronnemu obserwatorowi. Każde z nich stara się dotrzeć do TOMARY, do tego miejsca Boskiego Zespolenia, które już między nimi istnieje.
Do miejsca, gdzie jak już wiedzą, stanowią Jedność – gdzie wiedzą też, co to znaczy Być Jednością.
Zbliżają się więc do tego “uczucia”, którego doznają i w miarę pokonywania rozdziału, w miarę “skracania sznura”, energia, którą oboje wysyłają do TOMARY, ma do przebycia krótszą drogę i w związku z tym osiąga coraz wyższe natężenie.
Posuwają się ku sobie, odległość maleje, natężenie rośnie. Jeszcze bliżej. Raz jeszcze wzmaga się napięcie.
Teraz dzieli ich ledwie metr. Ciało Pomiędzy nimi jest rozgrzane do czerwoności. Wibruje z niesamowita prędkością. “Łącze” biegnące do i od TOMARY jest grubsze, szersze, jaśniejsze, rozpalone od przekazu niewiarygodnej energii. Oboje, jak to się mówi, “płoną z pożądania”. I rzeczywiście.
Zbliżają się.
Teraz już się stykają.
Wrażenie jest piorunujące. Wyśmienite. W dotyku wyczuwają całą energię TOMARY – całą skondensowaną, zespoloną substancję ich Złączonego Bytu.
Jeśli wyzwolisz w sobie swą najwyższą wrażliwość, odczujesz tę subtelną, wzniosłą energię w postaci “mrowienia” – mrowienie to może się rozejść po całym ciele – lub jako gorąco – gorąco, które nagle może objąć całe twoje ciało, lecz które pozostaje skupione w dolnej czakrze, ośrodku energii.
Obejmują się i dzieląca ich szczelina niemal zanika – Tom, Mary i Tomary prawie się ze sobą pokrywają. Tom i Mary chcą poczuć między sobą Tomary – chcą się z nią stopić. Stać się Tamary w postaci fizycznej.
Przystosowałem do tego odpowiednio ciała kobiet i mężczyzn.
Ciała Toma i Mary są już do tego gotowe. Ciało Toma może wniknąć w Mary. Ciało Mary jest przygotowane na przyjęcie Toma w sobie.
Mrowienie i gorąco osiągają nieznośna intensywność. Nie sposób tego opisać. Dwa ciała zespalają się. Tom, Mary i Tamary staja się Jednością. Jednym ciałem.
Dalej trwa przepływ energii miedzy nimi. Namiętny. Zapamiętały.
Nie mogą się sobą nasycić, pragną być wciąż bliżej, wciąż bliżej. BLIŻEJ.
Eksplodują – dosłownie – ich ciała ogarnia konwulsja. Wibracja dociera aż po koniuszki palców.

W chwili gdy oboje wybuchnęli jednością, poznali Boga i Boginie, Alfę. i Omegę, Wszystko i Nic – Istotę życia – Doświadczenie Tego, Co Jest.
Biorą w tym również udział procesy organiczne. Dwoje stało się Jednym – często powstaje w wyniku tego trzecia istota, w postaci fizycznej.
W ten sposób stworzone zostało podobieństwo i obraz TOMARY. Ciało z ich ciała. Krew z krwi!
Oboje dosłownie dali początek życiu!
Czyż nie mówiłem, iż jesteście jako Bogowie?
 

To najpiękniejszy opis ludzkiej seksualności, jaki kiedykolwiek słyszałam.

 
 
 
 
 
Źródła:
Fragment: Rozmowy z Bogiem Tom II, N.D. Walsch
zdjęcia : google

Podobne artykuły


159
komentarze: 44 | wyświetlenia: 45321
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3972
77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 37625
53
komentarze: 43 | wyświetlenia: 5326
21
komentarze: 37 | wyświetlenia: 5385
19
komentarze: 18 | wyświetlenia: 73663
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 11192
30
komentarze: 33 | wyświetlenia: 2114
30
komentarze: 35 | wyświetlenia: 8356
25
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2821
25
komentarze: 14 | wyświetlenia: 9814
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5421
24
komentarze: 28 | wyświetlenia: 1335
23
komentarze: 44 | wyświetlenia: 2706
 
Autor
Artykuł



Dopełniające się energie - Tantra :)

  Gamka  (www),  18/10/2011

Zgadza się Kwiatuszku ...Tantra ...!
"Kiedy mówisz "kocham" mów to na serio...

  Elba,  18/10/2011

Bardzo ładnie Gameczko! Poszybowałaś tym tekstem do nieba. Dorzucę tu jeszcze śpiewny "akcent erotyczny" i wszyscy "bujamy w obłokach" - http://www.youtube.com/watch?v(...)related

  Gamka  (www),  18/10/2011

Dzięki Kochana Elbo ...no troszkę poszybowałam:) ....i pozwolisz, że poszybuję dalej ...mój ulubiony ...http://www.youtube.com/watch?v(...)related

  Hamilton,  18/10/2011

" Rozmowy z Bogiem" to moja ulubiona lektura, zwłaszcza tom III .

  Gamka  (www),  19/10/2011

:)...;)

  Psst,  22/10/2011

Moją też do czasu kiedy natrafiłem na to http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1401
Do przeczytania tu http://www.urantia.org/pl/ksie(...)/czytaj

  goodbye...  (www),  18/10/2011

Legendarny stan metafizyczno-cielesno-duchowo-religijny, tajemniczy i zagadkowy, którego efektem jest psychiczne poczucie błogostanu i spełnienia emocjonalnego…objawiający się reakcją fizjologiczną głównie poprzez gwałtowne pobudzenie aktywności układu współczulnego, poprzez wzrost ciśnienia tętniczego krwi, po przezprzyspieszenie akcji serca,poszerzenie źrenic czy wzrost napięcia mięśni...

ciekawe kto zgadnie :)

Ale co zgadnie?
O czym napisałeś?

  goodbye...  (www),  18/10/2011

nooo... co to jest?

Czekaj, sprawdzę źrenice...
Yup, właśnie miałam intelektualny orgazm na samą myśl, o tym co opisałeś:P

A to jest to...
"Objawy męskiego orgazmu w wyniku seksu dłuższego niż 30 sekund podobne są do narkolepsji, skutkują natychmiastowym odsunięciem obiektu seksualnego na bok i zapadnięciem w długi i przyjemny sen. "

Przeszedł ci ten intelektualny orgazm TM? ;)

Hihihi właśnie przed chwilą to czytałam. Z tego co tam piszą, to "Legendarny stan metafizyczno-cielesno-duchowo-religijny" osiągany jest tylko przez kobiety. http://nonsensopedia.wikia.com(...)/Orgazm

Po opisie przytoczonym przez Ciebie Kwiatku... natychmiast:P
Dziękuję za sprowadzenie na ziemię:P
Przerzucam się na kobiety:P

  goodbye...  (www),  18/10/2011

nie ma to jak baby się zlecą i zaczynają kombinować :)

Oj tam oj tam:) Trzeba przyznać Lex, że niektórzy z was wiedzą jak wygląda kobiecy orgazm... nie tylko z lektury:P

Lexiu, sam nas zachęcałeś... ;)

  goodbye...  (www),  18/10/2011

padło JEDNO pytanie a wy zaczęłyście już szaleć na pół strony...

Jeju. Lex. Nie każ mi iść znowu do kąta, co???

  goodbye...  (www),  18/10/2011

ależ ja cię do żadnego kata nie wyślę... ja tylko teraz medytuję nad waszym zaangażowaniem w temat :)

W ten temat to się chyba wszyscy angażują... Chociaż niektórzy milcząco:)

  goodbye...  (www),  18/10/2011

e tam... ja przecież milczę :)

Lex! Na jawną prowokację tylko szaleństwo jest metodą:)

Oj Lex, przecież nie mogę wiedzieć, że milczysz w tym temacie:))

  goodbye...  (www),  18/10/2011

a co... zapytać nie można? a wy od razu takie tam różne...

Robercie, może byś wspomógł kolegę, bo jakoś z trzema rozochoconymi niewiastami sobie nie radzi:P

  goodbye...  (www),  18/10/2011

no masz ci...

Co mam?:)

  goodbye...  (www),  18/10/2011

pomoc wzywasz...

idę coś wrzucić na żołądek i już na samą myśl źrenice mi się rozszerzają :)

Toż przecież z troski o ciebie Lex pomoc wzywana:)
Co jesz?... Ups:P Tak mi się przypomniało ze starych czasów:)

  goodbye...  (www),  18/10/2011

co zając?

Z tym zającem to tak... do tematu nawiązujesz???:P

  goodbye...  (www),  18/10/2011

nie :) do jeża :)

Już myślałam, że mi tu od zajęczych figli...:P

  Gamka  (www),  18/10/2011

Oj...ale tutaj figielki się niektórym marzą :))

  goodbye...  (www),  18/10/2011

Meaning się marzą...

Jasne:) Zawsze!... aa o czym mowa?? :P

Heh nie tylko jej :/ Idę spać bo jakieś głupoty mam dzisiaj w głowie :))) Wszystkim życzę stosunkowo udanej nocy ;)

  goodbye...  (www),  18/10/2011

i żeby źrenice wam nie wypadły :)

  Gamka  (www),  18/10/2011

Udanej i upojnej nocy NokiaAsiu życzę :))))

  Gamka  (www),  18/10/2011

Lex ;) przecież czytać nie będzie ...źrenice do tego nie potrzebne :D

Hihihi i jak tu iść spać??? Buziaczki Gameczko i Tobie Lexiu też :))))

Nie iść - tylko się kochać:)))

A to już nie takie proste, bo muszę wywlec z garażu maniaka samochodowego... Chyba mu powiem, że przegląd by mi się przydał hihihi ;)))))

No...jeszcze dodaj, że potrzebujesz by ci śrubki podokręcał i smarem wszystkie trybiki naoliwił:)))

  goodbye...  (www),  18/10/2011

ja tylko piszę, żebyście uważały na źrenice jak wam będą gały wyskakiwać :)

  Gamka  (www),  18/10/2011

...ubrani tylko w dotyk wspomnień
pod powiekami uśmiech ...figlarnych pieszczot oddechem
zgubiony wstydu wątek, zaplata usta wasze
co powiesz, gdy usłyszysz
co powiesz gdy zobaczysz ...
te kilka westchnień w dzikim szale rozkoszy namiętności ....:))

Asiu wystarczy jak w dowcipie, ustalić jasne zasady:
- o 7:00 jest śniadanie, o 15:00 obiad, a wieczorem jest sex, czy jesteś czy cię nie ma w domu:P

To jest myśl, Kwiatuszku, to jest myśl... Idę wypróbować! Wieczorności <cmok> <cmok>

TM - te zasady to szantaż emocjonalny...hehe...czy jesteś czy cię nie ma...hehe...

Jasne Kwiatku, ale podobno faceci kochają zołzy:P

No przeca kupiłam to... na przyszłość!

  Gamka  (www),  18/10/2011

Ja też nabyłam ... i zapraszam Kwiatku na moment :)
http://eiba.pl/2

Znamy, znamy ...:)

Rekomendacja jest za jedno zdanie Kochana, mimo że na Nobla idziesz jak nic:)

  goodbye...  (www),  18/10/2011

ależ cię rzuca po wątkach :(

Cóż, rozrzutna jestem:P

  goodbye...  (www),  18/10/2011

:P

  Gamka  (www),  18/10/2011

Dziękuję The Meaning ... ;)))

Lex ... widzę, że i Tobie te wątki nie obojętne są :D

  goodbye...  (www),  18/10/2011

sporo czytam to wiem :)

  Gamka  (www),  18/10/2011

Tylko czytasz ? :D ...oj..oj oj...!

  goodbye...  (www),  18/10/2011

i myślę...

Gameczko kochana i na niego przyjdzie pora...kiedyś :P

  goodbye...  (www),  18/10/2011

i już mi źrenice pracują...

Lex, intelektualny to nie to samo jednak:P

  goodbye...  (www),  18/10/2011

co ty nie powiesz?

Serio, wiem co mówię... Jeszcze pamiętam te czasy młodości... Jak to Einstein mówił?
"Mając dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć"

  goodbye...  (www),  18/10/2011

kocham Einsteina od teraz :)

Mógłbyś chociaż podziękować za odnalezienie miłości twojego życia:P

  goodbye...  (www),  18/10/2011

bardzo wielkie dziękuję :)

  Gamka  (www),  18/10/2011

Lex kochasz źrenicami ?

No. Wszystkiego trzeba uczyć od podstaw...:P

No, może nie wszystkich!

Więc... zabierz mnie w krainę baśni
co mroki życia - choć w części rozjaśni,
niech łunę swą - wszędzie roztoczy
niech śladem miłości - poniosą oczy.
Zabierz - gdy lęk mną zawładnie,
okryj - gdy chłód nocy dopadnie.
Przyjdź, utul,
choć zatopiony będę niebycie
upojne chwile chcę przeżyć skrycie,
skosztujm

...  wyświetl więcej

Gdy obłęd w oczach ledwo hamowany
nakaże pognać twym dłoniom i ustom
by w kielich rozkoszy zanurzyć się każe
a myśli błądzą ku wiecznym rozpustom
gdy nocy świtanie chcesz we mnie zobaczyć
gdy płynąć pragniesz aż do wycieńczenia
W ten czas nie w stanie jestem Ci odmówić
i cała płonę spragniona spełnienia

  iduna,  18/10/2011

Bardzo piękne i bardzo obrazowe. Dzięki Gamko za ten artykuł.

  Gamka  (www),  18/10/2011

I ja dziękuję Tobie Iduna, że zatrzymałaś się tutaj na dłuższą chwilkę :)

  Gamka  (www),  18/10/2011

Tym wierszem >Rafała Wojaczka< zakończyłam artykuł ale go usunęłam bo jakoś nie pasował...ale tutaj go pozostawię :)))

"Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła

...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  19/10/2011

No, jestem. Wybacz spóźnienie, aniele nasz, ale mi przeglądarki powariowały i twierdzą, że eioba.pl, wp.pl i google.pl nie istnieją... Jak się bocznymi drogami doczołgam do eioby, to i tak tylko do oczekujących - na główną licho mnie nie wpuszcza... Ale jestem i głosuję. ;-)

  Tomasz Het  (www),  20/10/2011

Świetnie napisane, bardzo wartościowo i tak że daje do myślenia

  Psst,  21/10/2011

Cała książka taka jest. Pozdrawiam.

  Gamka  (www),  21/10/2011

A czekałam na Ciebie tutaj Duszku ;-)) cieszę się ... a wiesz ...ile razy rozmawialiśmy już tutaj na temat tej książki ;) To Ty mi ją polecałeś i mam ją na mailu :-)))
Pozdrowienia wysyłam >>>

  Psst,  22/10/2011

Raduję się razem z tobą Gameczko. Mam całą trylogię w bodajże pięciu egzemplarzach i żaden nie wrócił :) Znajomi znajomym pożyczają i tak w kółko. Może kiedyś wrócą z listą czytelników. Może tak a może nie, wsio mi to ryba :)
Naprawdę miło, dziękuję :*



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska