Login lub e-mail Hasło   

Szlachetne drzewa

Rzeczy, dla których warto żyć, nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć...
Wyświetlenia: 4.071 Zamieszczono 22/10/2011

Było sobie drzewo bardzo kochane przez małe dziecko. Dziecko codziennie odwiedzało je, zbierało jego liście, plotło z nich korony, aby potem bawić się w króla lasu. Wchodziło na jego pień i huśtało się na jego gałęziach. Jadło jego owoce, a potem wspólnie bawili się w chowanego.
Gdy dziecko było zmęczone, zasypiało w cieniu drzewa a liście i gałązki drzewa śpiewały mu kołysankę.
Dziecko kochało drzewo całym swoim małym serduszkiem. I drzewo był o szczęśliwe.
Ale czas płynął, a dziecko rosło. Gdy dziecko dorosło, drzewo często czuło się osamotnione.

Pewnego dnia dziecko przyszło zobaczyć drzewo, a drzewo poprosiło:
- Zbliż się, moje dziecko, wejdź po moim pniu i zrób sobie huśtawkę z moich gałęzi, jedz moje owoce, baw się w moim cieniu i bądź szczęśliwe.
- Jestem już zbyt duże, by wspinać się na drzewo i by się bawić – odrzekło dziecko. – Chcę mieć pieniądze. Czy możesz mi dać pieniądze?
- Przykro mi – odpowiedziało drzewo. – Nie mam pieniędzy. Mam jedynie liście i owoce. Weź moje owoce i sprzedaj je w mieście. Będziesz miało pieniądze i będziesz szczęśliwe.
Wówczas dziecko wspięło się na drzewo, zebrało wszystkie owoce i odeszło.
Drzewo było szczęśliwe.

Ale dziecko długo nie wracało… I drzewo stawało się coraz smutniejsze.
Pewnego dnia dziecko powróciło, a drzewo zadrżało całe z radości i powiedziało:
- Zbliż się, moje dziecko, wejdź po moim pniu, zrób sobie huśtawkę z moich gałęzi i bądź szczęśliwe.
- Jestem zbyt zajęte i nie mam czasu wspinać się na drzewa – odpowiedziało dziecko. – Chcę mieć dom, który by mnie ochraniał. Chcę mieć żonę i dzieci, potrzebuję więc domu. Czy możesz dać mi dom?
- Ja nie mam domu – powiedziało drzewo. – Moim domem jest las, ale ty możesz obciąć moje konary i możesz zbudować sobie z nich dom. Wówczas będziesz szczęśliwe.
Dziecko poobcinało wszystkie konary i wzięło je ze sobą , aby zbudować sobie dom. A drzewo było szczęśliwe...

Przez długi czas dziecko nie powracało. Gdy znów się pokazało, drzewo było tak szczęśliwe, że z ledwością mogło mówić.
- Zbliż się, moje dziecko – szeptało. – Chodź pobawić się.
- Jestem zbyt stare i zbyt smutne, by bawić się – powiedziało dziecko. – Chcę mieć łódź, by uciec stąd daleko. Czy możesz dać mi łódź?
- Zetnij mój pień i zrób sobie z niego łódź – powiedziało drzewo. – Będziesz mogło odpłynąć stąd i być szczęśliwe.
Wówczas dziecko ścięło pień i zbudowało sobie łódź, by uciec nią. Drzewo zaś było szczęśliwe… ale nie w pełni.

Po długim czasie dziecko znów wróciło.
- Przykro mi, moje dziecko – powiedziało drzewo – ale nic ci już nie mogę dać… Nie mam już owoców.
- Moje zęby są zbyt słabe, by jeść owoce – powiedziało dziecko.
- Nie mam gałęzi – ciągnęło drzewo – nie możesz już huśtać się na nich.
- Jestem zbyt stare, by huśtać się na gałęziach – powiedziało dziecko.
- Nie mam już pnia – powiedziało drzewo. – Nie możesz już wspinać się po nim.
- Jestem zbyt zmęczone, by wspinać się – powiedziało dziecko.
- Martwię się – westchnęło drzewo. – Chciałobym bardzo dać ci coś, ale już nic nie mam. Jestem jedynie starą kłodą. Przykro mi bardzo…
- Niewiele mi już potrzeba – odrzekło dziecko. – Potrzebuję jedynie spokojnego miejsca, by usiąść i odpocząć. Czuję się bardzo zmęczone.
- A więc – powiedziało drzewo, rozprostowując się, jak tylko to było możliwe – stara kłoda będzie odpowiednia. Możesz usiąść na niej i odpocząć. Zbliż się, moje dziecko, usiądź sobie i odpoczywaj.
Dziecko tak zrobiło. I drzewo było bardzo szczęśliwe...
(Shel Silvertein)

Dziś wieczorem usiądź sobie w cichym kąciku, otwórz serce i podziękuj wszystkim “drzewom”, które towarzyszyły Ci w życiu i jeszcze długo będą z Tobą ... od kołyski aż po grób. Obejmij je w myślach i przytul mocno.

Pięknie o drzewach wyraził się włoski eseista Guido Ceronetti: „Drzewa nie są zielenią: to nasi starsi bracia unieruchomieni, dawne plemię pokryte sierścią, pełne wilgoci, obrosłe rogami. (…) Kiedy drzewo zmienia się w zwyczajną rzecz, w użyteczny lub zdobiący przedmiot, choć niegdyś było siedzibą sił nadprzyrodzonych, widzialnym śladem boskości, nie da się go już uratować...”

Co do nas mówią drzewa?

Jestem Wielkim Drzewem.
Korzeniami sięgam głęboko w ciemność.
Dźwięk wód,
Zamknięta mądrość skał,
Znam ich sekrety.
Mam zobowiązania, jestem niezawodne.
Zaznaję radości tam, gdzie stoję.
Wiem, czym jest niewyrażalny blask chwili.
Modlę się w doskonałym szczęściu
I śpiewam.
Światło wypełnia me włosy,
Czuję jak wieją wichry zmian,
Jak przepływają przeze mnie.
Stoję tam, gdzie jestem.
Wiem, że me miejsce jest doskonałe,
I chwila, ta chwila jest doskonała.
I śpiewam.
Rozpościeram ramiona, by przywabić
Żywe istoty, a one do mnie przychodzą,
Ofiarowuję im schronienie.
One zaś karmią mnie
Tym co upuszczą,
Przybywają i odchodzą,
A ja stoję
Śpiewając tę historię,
Powiewając nitkami
Ziemi i Nieba, Ziemi i Nieba, Ziemi i Nieba,
Nieba i Ziemi.
I śpiewam...

(Ellen Evert Hofman)

Podobne artykuły


26
komentarze: 22 | wyświetlenia: 2522
71
komentarze: 22 | wyświetlenia: 17498
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5964
30
komentarze: 30 | wyświetlenia: 2444
30
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4053
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 11774
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 10945
28
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5423
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3572
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 66879
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 21540
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27625
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Drzewa to tylko proste rośliny, nie posiadające świadomości.
Nie znają żadnych tajemnic i nie cieszą się z naszej obecności, ponieważ nie posiadają świadomości.
To nie bajka, to życie. Po co się oszukiwać?

  Elba,  22/10/2011

@ scarecrow, a skąd Ty wiesz, co posiada i czuje drzewo, skoro nie jesteś drzewem...
Poczuj drzewo sercem, a odkryjesz nowy świat. Zmień sposób patrzenia na świat, a zobaczysz go jako doskonały hologram, w którym z całym światem stanowimy Jedno.
Od dziecka wyszkolono nas, abyśmy patrzyli na zewnątrz siebie, w stronę oddzielonej, zindywidualizowanej energii i prosili innych o potwierd ...  wyświetl więcej

  gnostyk,  22/10/2011

Chociaż by tylko skromnym wierszem chcę Elbo wyrazić swój podziw dla artykułu
i Twojego pięknego komentarza.
DWA DRZEWA

Samotna biała brzoza,
z dala od lasu stała,
wpatrzona w nieba przestworza,
tęsknie listkami szumiała.
Opodal,w leśnej gęstwinie,
stuletni modrzew królował,
spojrzeniem pięknej korony,
ku białej brzozie szybowa

...  wyświetl więcej

  Elba,  22/10/2011

Bardzo piękny komentarz! Od razu widać, że czujesz drzewa Gnostyku. Tak, trak drzewa to najpotężniejsze rośliny i jeszcze do tego symboliczne. Wpisały się na stałe w życie człowieka i mocno zapuściły w nim swoje korzenie. Od stworzenia świata los drzewa i człowieka są wzajemnie z sobą powiązane i ten stan rzeczy trwa nieprzerwanie do dziś. Nasi przodkowie czcili drzewa, zabraniano im tego, potępia ...  wyświetl więcej

  gnostyk,  22/10/2011

Powiedziałaś Elbo więcej niż sam potrafił bym przekazać,szacunek,pokora i podziw
dla majestatu przyrody funkcjonują we mnie od zawsze,pewnie dla tego w moich
wierszach dominują opisy jej piękna...Pozdrawiam Elbo:)

Jest na tym świecie kilka "moich" drzew. Sa w Polsce, we Włoszech, w Hiszpanii i w Szkocji. Kiedy nas tam "rzuca" to już nie pada pytanie, " co robimy?". Dziś moje już dorosłe dzieci wiedzą. Najpierw idziemy odwiedzić "drzewo taty". To przecież oczywiiste...
Ukłony Elbo:-)

  Elba,  23/10/2011

W wielu kulturach drzewo sadzi się przy zaślubinach jako symbol więzi uczuciowej łączącej małżonków i początku wspólnego życia. Z kolei w naszej tradycji zasadzenie drzewa, obok postawienia domu i spłodzenia syna, uchodzi za symbol męskości. Sadzono też drzewa z okazji narodzin dziecka jako symbol jego wzrastania i ślad życia na ziemi. Szkoda, że ten obyczaj zaginął...

  ulmed,  23/10/2011

Wdzięczność, to dość rzadkie dziś uczucie. Jedni mają to szczęście umieć podziękować, inni nie.
Wzruszająca historia, szczególnie w okresie listopadowej zadumy.

  Psst,  23/10/2011

Piękne.

  Elba,  23/10/2011

O drzewach można by jeszcze dużo powiedzieć... Temat jak rzeka - nie do wyczerpania. Twoja wersja opowiadania o szczodrym drzewie Skalny Kwiecie też jest wzruszająca, a intencja napisania wielce szlachetna, bo nawiązująca do ludzkich korzeni (dla ojca!). Jakoś nie zauważyłam tego tekstu, dzięki za podesłanie linka.

  Elba,  23/10/2011

Drzewa towarzyszą kązdemu z nas na co dzień i od święta chociażby pod postacią bożonarodzeniowej choinki, palmy wielkanocnej, czy wiosennego maika. W poszukiwaniu rodzinnych korzeni rozrysowujemy drzewa genealogiczne, przechodząc jemiołą pamiętamy o tradycyjnym pocałunku, znaleziony jesienią pierwszy kasztan nosimy w kieszeni na szczęście, niektórzy wypisują na korze lub drewnianej ławce w parku s ...  wyświetl więcej

  Amicus,  23/10/2011

A ja od czasu do czasu obejmuję drzewa, przytulam się do nich...
Brzoza - kiedy jestem smutny; sosna - kiedy mnie choroba dopadnie; dąb - kiedy czuję się słaby.
Powie ktoś, żem ja stuknięty z lekka?
A niech powie - mam to gdzieś!

  Elba,  23/10/2011

Jeszcze wielu jest takich co rozmawiają z drzewami lub obejmują ich. Spacerując dziś po lesie także przytulałam policzek do dębu, brzozy i sosny... pogłaskałam jarzębinę i pozdrawiałam w myślach wszystkie napotkane drzewa.

Amicusie, ja też się przytulam do różnych drzew w zależności od potrzeby i nastroju i uczę czerpania energii od drzew mojego Skrzata. witam w klubie lekko stukniętych:)))

  Amicus,  23/10/2011

Wcale mnie nie zaskoczyłaś :)

Dzisiaj rano, w ramach gimnastyki porannej, ułożyłam 2 metry sześcienne dębowego drewna kominkowego, które wczoraj wieczorem zrzucono mi na podwórku... gładziłam każde polano, prosząc o ciepło na zimę :) Taka stuknięta jestem... a pod moją starą i olbrzymią lipą dziś sobie pokontemplowałam życie wiejskie...heh!

Ja też wiem, że jestem stuknięty...
:-)

  Amicus,  23/10/2011

Skalny Kwiecie: jednego Ci ZAZDROSZCZĘ (sic!), ale... napiszę o tym w mailu :)

Piękny i romantyczny tekst.
Pozdrawiam
Alicja



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska