Login lub e-mail Hasło   

Na obraz i podobieństwo

Cóż to bowiem jest za Bóg kaleki, że bez kapłańskiego “lewara” nie może dotrzeć do własnego stworzenia?
Wyświetlenia: 1.883 Zamieszczono 28/10/2011
Człowiek jest duchem. To proste i jednoznaczne stwierdzenie nie jest ani zrozumiałe, ani akceptowane, ani pojmowane.

Kiedy sposób rozumienia i pojmowania świata charakterystyczny dla, mówiąc ogólnie, Wschodu , a więc także Semitów, zderzył się z platońską Grecją, to się tak to zmiksowało, że wyszła hybryda, do dziś miłościwie nam panująca. Mówiąc w wielkim, z konieczności, skrócie dla Wschodu rzeczywistość duchowa jest o wiele bardziej jasna i oczywista niż dla tzw. Zachodu.

Myślę, że z miliarda tak zwanych chrześcijan, dziwięćset dziwięćdziesią dziewięć milionów ma spaczone rozumienie i pojmowanie rzeczywistości.

Wielką w tym pomieszaniu zasługę ponosi religia. Twór, który zawsze i wszędzie odmóżdża, spacza, kaleczy. Tworzy systemy, które służą kaście tak zwanych kapłanów. Kim bowiem jest każdy kapłan, każdej religii? Ano jest wybrańcem mającym dostęp tam, gdzie nie ma dostępu inny śmiertelnik. Ba! Ma dostęp do samego Boga. Gada sobie z Nim i przekazuje gawiedzi “sądy i wyroki boskie”. Prywatnie uważam, że nie ma wyższej formy bałwochwalstwa niż religia. Dzieło zaiste szatańskie...

Cóż to bowiem jest za Bóg kaleki, że bez kapłańskiego “lewara” nie może dotrzeć do własnego stworzenia?

Gdyby tak ( rozkoszna scena zaiste) któregoś dnia owieczki się zbuntowały. Naszykowały kije sękate i sążniste i pogoniły pasibrzuchów tam, gdzie pieprz rośnie! I gdyby spieprzali w swych czarnych sukienkach z dupskami obitymi solidnie! Widzę, widzę tą scenę i serce moje się raduje...

Ale...

Ale po kolei. Religia nie istnieje bez rytuałów i obrzędów. To one najczęściej miast objaśniać treści, skutecznie je maskują a nawet zastępują. Na naszym poletku nadal dzwonią dzwony i dzwoneczki, dymią się kadzidła, czarują tabernakula. Kapłani noszą sutanny, komże i ornaty, całują stuły i stoły-ołtarze. Czysty obłęd. Ale wcale nie bezcelowy. Owszem celowy i to bardzo, wszak nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

A co na to biblia?

Ano twierdzi sobie a muzom, że jeden jest tylko pośrednik między Bogiem a ludźmi. JEDEN! Ale pasibrzuchom wcale to nie przeszkadza...

Co więc w istocie czynią? Są uzurpatorami i oszustami. Ot takie dwa w jednym.

Porządek naszego świata, który powstał przez Chrystusa, jest oparty na gradacji. Duch, dusza i ciało. Jesteśmy duchami posiadającymi duszę i ciało. Duch ludzki jest zanurzony w Bogu, jest jego częścią i jest tożsamy dla całego stworzenia. Dusza ludzka jest indywidualna i niepowtarzalna. Jest naszą osobowością. Jest zmysłowa i pożądliwa. Ciało jest materialnym okryciem i duszy i ducha, choć i duch i dusza go nie potrzebują. Jest takie jakie jest tylko w znanej nam, materialnej rzeczywistości naszego kosmosu. Jest czasowe, nietrwałe i przemijające, poddane materii a więc podlegające zniszczeniu.

Jeśli ustanowiony przez Chrystusa porządek wszechrzeczy byłby zachowany, jeśli dusza byłaby podporządkowana i zatopiona w Duchu mielibyśmy raj na Ziemi. Niestety nasza dusza “wie lepiej” i za nic nie chce takiego podporządkowania. Bo... Bo wie lepiej...

Chrystus nie dlatego był obrazem Boga, że był mądry. Albo, że wiedział więcej. Był jaki był dlatego, że jego ludzka dusza była całkowicie podporządkowana Duchowi-Bogu i zjednoczona z Duchem-Bogiem. “Ja i On jedno jesteśmy.”

Ludzki umysł należy do ciała, nie do duszy ani nie do Ducha. Jest ograniczony choćby był i największy. Pojmuje “ odtąd-dotąd”. Czego nie pojmuje, odrzuca. Analizuje bodźce tylko w bardzo ograniczonym zakresie. I w takim też zakresie może “myśleć” abstrakcyjnie. Jednak mając ograniczenia z ograniczonych “danych” snuje “nieograniczone” wnioski. Uważa, że jest zdolny do pojęcia wszechrzeczy, kiedy, in definitione, nie jest do tego zdolny. A jeśli jest podporządkowany znieprawionej duszy to jest zdolny do wymyślania i realizowania rzeczy zaiste strasznych...

Kiedy więc mówimy i myślimy o “obrazie i podobieństwie” nie powinniśmy się zastanawiać nad wizerunkiem brodatego starca. Bo to nie o to tu idzie...

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 635
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 661
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 734
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 626
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 646
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 873
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 424
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 413
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 687
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 576
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 667
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 589
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 467
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 500
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 437
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Elba,  28/10/2011

Na szczęście Kościół to my. My jesteśmy świątynią. Bóg jest w każdym z Nas!!!
A Watykan to system Egipski - Stary Totalitarny Porządek Świata. Ceremoniał, liturgia, obrzędy i symbolika.
Metody manipulacji tłumem, zaćmienia słońca i umysłów znają od tysiącleci. A do tego do pomocy mają banksterów oraz media - prawdziwą bestię ;-)
Ze złem i ciemnotą trzeba walczyć i samemu przec ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  28/10/2011

Skończysz na stosie gagatku.

Ja już się boję nawet głosować:P

Eee tam. Nawet odwaga dzisiaj staniała...
:-)

Razem jest rażniej. Ale wsród kapłanów sa tez perełki. Nasi ojcowie i dziadkowie... kiedy wojny sie toczyły czesto , jesli chodzi o przezycie, mieli do wyboru: pójś na ksiedza albo do woja. Hierarchia to zawsze fatalny wybór... a władza, sława , kasa - to trzy zmory niezdrowej ambicji. Trzeba im współczuc i ...

  swistak  (www),  29/10/2011

Media beczą jak barany i walą rogami w Kościół i mówiąc, że nie ma Boga. Wystarczy go rozwalić a jako owce uwierzymy baranom. Musi być materialny, kulturowy, historyczny dowód w postaci Kościoła i duchowni głoszący ewangelię. To jedyny argument z którym liczą się politycy składający wizyty Papieżowi. Wszelka władza zgodnie z tym co głosi Jezus ma służyć ludziom. Jak dotąd to niezrealizowane marzen ...  wyświetl więcej

Bardzo na czasie,dzięki!

  Age  (www),  01/11/2011

Myślę, że każdy z nas ma wybór i może zdecydować, czy i jaki wpływ wywrze kapłan dowolnej religii na nas. To strach popycha nas w ramiona mistrzów rytuałów. Poddajemy się nawet takim głupim przesądom, jak czarny kot, czy piątek 13 i to wszystko ze strachu.

W oczach kaznodzieja eiobowy nam wyrasta :)

  antyk,  30/11/2012

"I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich."
Bardzo lubę ten werset. Pokazuje że pełny obraz podobieństwa jest zawarty w Adamie i Ewie jako całości.
druga kwestia, to podobieństwo także odnosi się do władzy człowieka nad ziemią i wszystkim co na niej. a po dzisiejszemu nad materią także i tą zywą.
Myslę, że to je ...  wyświetl więcej

Ciekawie napisane choć już ten polot mówi o twardym rygorze poglądów.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska