Login lub e-mail Hasło   

Już czas

Ziemianie - to do Was. (Takie rozważania ku zastanowieniu)
Wyświetlenia: 1.430 Zamieszczono 30/10/2011

Żyję z bólem w sercu i muszę go ukrywać, by unikać niepotrzebnych łatek. W wielkim poniżeniu żyje, bowiem człowiek a mnie jest dane to widzieć, czy to przywilej czy raczej przekleństwo takie widzenie świata? Nie wiem, ale mogę zabrać głos i to jest ważne.

Człowiek jest wspaniałą duchową istotą ubraną w ciało, czemu zatem zachowuje się tak jak gdyby był samym ciałem? Bo nie wie, nie pamięta, bo został poddany manipulacji, bo został wymodelowany na podobieństwo trybiku w maszynie, pozbawiony poczucia prawdziwej swojej wartości, włączony w absurdalną rywalizację, uczyniony wiecznym konsumentem dóbr doczesnych. Widzi w drugim człowieku rywala, przeciwnika, wroga i jak dziecko w piaskownicy wali łopatką po głowie konkurenta, który mu niszczy babki z piasku, tylko, że wyćwiczony umysł pozwolił zamienić mu łopatkę na nowoczesny, bezlitosny system zabijania, mogący w każdej chwili unicestwić całą Naszą Piękną Planetę.

Duchowość - to pojęcie w naszych nowoczesnych czasach pobrzmiewa jak wezwanie egzotycznych religii, jak westchnienie poetów lub nawiedzonych a nie jak konieczność, której brak zapędził człowieka w ślepy zaułek. Czemu w tych nieznośnych czasach, niszczących naszą psychikę i obciążających nas stresem i uczuciem zagrożenia nie umiemy sobie z tym stresem poradzić? A medytacja i umiejętność wyciszenia wpajane już od dziecka zaradziłoby nadmiernemu obciążeniu systemu nerwowego. Nadmierny stres to choroby i agresja.

Czemu człowiek postawił się w centrum poznania, sądząc, iż dane jest mu obiektywnie poznawać rzeczywistość, posiadając tak zawodny i obciążony ograniczeniami umysł i zmysły? Dysponując tak zawodnym instrumentem nie możemy ogłaszać prawd niezależnych. Cała nasza nauka to nie obiektywna prawda, lecz funkcja naszych ludzkich możliwości. Na wskroś ludzka nawet, gdy jest dziełem geniuszy. Racjonalny umysł badający i opisujący naszą rzeczywistość nieraz dostaje czkawki, gdy nowo poznane za pomocą badań naukowych fakty są sprzeczne z dotychczasową wiedzą. Opisywanie naszej rzeczywistości za pomocą "obiektywnej nauki" jest niewystarczające i oto nasuwa się pytanie czy pomoże nam w tym duchowość.

Ludzie to zróżnicowana jedność. Rodzą się, dojrzewają, mają swoje cele, uczucia, pracują, poznają i w końcu umierają. Uśmiech jest uniwersalnym przekazem na całym świecie, tak samo płacz. Wszyscy zamieszkują tę samą Planetę, która jest Naszą Prawdziwą Ojczyzną. Czemu więc WZAJEMNIE SIĘ ZABIJAJĄ? DLACZEGO?!!!

Przyszedł już czas na świadomość kosmiczną. Najpierw My Ludzie jesteśmy Ziemianami, potem mieszkańcami swoich mniejszych ojczyzn. W czasach tak szybko rozchodzącej się informacji, gdy natychmiast dowiadujemy się o katastrofach i nieszczęściach trapiących ludzi w najdalszych zakątkach świata, którym to ludziom nierzadko w różny sposób staramy się pomóc, to już powinniśmy zacząć patrzeć na świat jak na Nasz Wspólny Dar, którym należy się cieszyć i mądrze wykorzystać. Jako indywidualna istota ludzka zostaliśmy powołani na chwilkę z otchłani wieczności i zamiast tę chwilę świadomie wykorzystać niszczymy się wzajemnie.

Boska Farma - z tym kojarzy mi się Ziemia. Z biegiem lat coraz wyraźniej dociera do mnie konkluzja, że Ziemia wraz z Układem Słonecznym to nie jest dzieło przypadku. Ziemia jest cudownym systemem, w którym utrzymują się na zasadzie równowagi warunki mające na celu utrzymanie przy życiu tak kruche, materialne istoty, którymi wraz z całą fauną i florą jesteśmy. Został uruchomiony cały skomplikowany mechanizm zależności, żeby życie na Naszej Planecie mogło się rozwijać. Na przykład – wiatr słoneczny chroni Nas przed promieniowaniem kosmicznym, pole magnetyczne Ziemi chroni nas z kolei przed wiatrem słonecznym. Obracająca się Planeta na przemian daje dzień i noc oraz pory roku, ogromna i w odpowiedniej proporcji zgromadzona na Planecie Cudowna Woda umożliwia rozwój i przetrwanie Życia. Prądy oceaniczne wraz z wiatrami umożliwiają zachowanie odpowiednich warunków temperaturowych na całej Ziemi. Natomiast znajdujący się w odpowiedniej odległości i odpowiedniej wielkości satelita, czyli nasz Księżyc stabilizuje ruch obrotowy Ziemi wraz z jej ogromnymi oceanami.

I oto my Ludzie, czyli duchowe istoty ubrane w materialne ciała dopełniamy tu w trudzie swoją edukację. Ciała materialne poddane swojej ograniczoności to dla ducha prawdziwa lekcja pokory i zrozumienia. Każdy z Nas w Tej Ziemskiej Szkole Życia ma do przerobienia swoją indywidualną lekcję. Ale wiem to z całą stanowczością, że jesteśmy tu po to zdobywać wiedzę a nie po to by bezmyślnie niszczyć.

A zatem koniecznym jest otwarcie się na duchowość, która nie rozróżnia religii, lecz jest utraconą ojczyzną wszystkich ludzi.

Ziemianie obudźcie się. Już czas!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1415
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 794
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1096
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1048
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 361
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 849
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 640
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 473
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1105
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 682
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 446
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 574
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 655
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 660
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  30/10/2011

Zawsze jest właściwy czas by zrozumieć, że cywilizacja życia polega na tym, że jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za swoje życie, ale także za całe życie istniejące na ziemi. Dokąd więc nie otworzymy się na miłość natury, będziemy twórcami cywilizacji śmierci.:-)

  greenway,  30/10/2011

Święte słowa Noemi. :-)

  Elba,  30/10/2011

Większość ludzi nie zastanawia się nad celem życia z perspektywy wymiaru duchowego, lecz traktuje życie, jako walkę o przetrwanie i najbardziej przebiegłą adaptację do panujących warunków. Zapominają, że nie są wieczni i ich czas szybko się skończy. Nie myślą też, aby pozostawić po sobie następnym pokoleniom Ziemię choćby troszeczkę piękniejszą, bardziej ludzką, przyjazną, by czuli się spadkobierc ...  wyświetl więcej

  greenway,  30/10/2011

Smutna to prawda Elbo. Ludzie żyją, tak naprawdę nie wiedząc co to jest życie i jakie niesie przesłanie. Śpią.

  Gamka  (www),  30/10/2011

...”Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: „W tym ciele żył kiedyś człowiek”. > Paulo Coelho<

  Areva,  31/10/2011

Ja też tak widzę (upodlenie jeśli nie upudlenie człowieczeństwa) jak w artykule.

"Czemu człowiek postawił się w centrum poznania, sądząc, iż dane jest mu obiektywnie poznawać rzeczywistość, posiadając tak zawodny i obciążony ograniczeniami umysł i zmysły? Dysponując tak zawodnym instrumentem nie możemy ogłaszać prawd niezależnych. Cała nasza nauka to nie obiektywna prawda, lecz funkcja naszych ludzkich możliwości." - to jest to, z czym się w 100 procentach zgadzam. Zachowujemy ...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  31/10/2011

Cywilizacja to rakowata narośl, która od kilku tysięcy lat niszczy Ziemię z coraz większym powodzeniem i coraz widoczniejszymi skutkami. Przy tym każdy z nas, ludzi dość słabo pojmuje, że jest nie tylko spadkobiercą ale również spadkodawcą.

...ale kogo to obchodzi, kolego, kogo?? Ludzie żyją tu i teraz, a reszta "co mi tam".
"Ważne to je, co je moje" - ot i tyle...

Ale osoby które nie są 'duchowe', nie mają żadnych zainteresowań duchowych i są nawet czasem bardzo przywiązane do cielesnych przyjemności - są czasem całkowicie pozbawione takich cech jak tendencje do rywalizacji czy postrzeganie innych jako wrogów. Więc podział zarysowany w artykule jest jest fałszywy i oparty raczej na wyobrażeniach niż obserwacjach.

No to mamy zupełnie inne obserwacje, kolego...

Do: bullshitdetector.
Niekoniecznie tak jest! Osoby, o których piszesz, mogą być zwyczajnie nieświadome, że są głęboko uduchowione - "Po czynach poznacie ich...". A cielesność i ludzkie, zmysłowe zachciewajki? A co to przeszkadza byciu człowiekiem duchowym? Świetny, piękny seks, dobre jedzenie, markowe ciuchy, cudowna muzyk itd. - czymże to przeszkadza? Chodzi jedynie, o to, by nie przesadz ...  wyświetl więcej

Co rozumiesz pod pojęciem osoby nie są duchowe?
Zgadzam się z Januszem, że nie trzeba być eremitą, żeby być osobą duchową. Znam wspaniałych ludzi, którzy żyją zwykłym życiem, o medytacji pewnie nawet nie słyszeli, ale posiadają głęboką mądrość życiową i olbrzymie współczucie do ludzi i świata i naprawdę dużo można by się było od nich nauczyć. Nie każdy wraz z doświadczeniem życiowym zdobywa mądrość, ale czasem to się zdarza:-)

Bardzo trafny, albo raczej "zgrabny" artykuł! Mówić o nieodpartej ludzkiej potrzebie Boga, nie zahaczając jednocześnie o boga (czytaj: religię) w ogóle o sztuka. Brawo!

  greenway,  11/12/2011

Dziękuję Jacku.

Świetny, głęboko przemyślany tekst - pisany jednocześnie z tzw. "duszy" - będące prostym i jednocześnie dość rozpaczliwym wołaniem o zmianę naszego życia. jak możemy jednak je zmienić, kiedy nie mamy pojęcia, po co żyjemy, jaki jest sen naszego istnienia? CELEM ŻYCIA JEST DUCHOWA TRANSFORMACJA, CZYLI PRZEMIANA Z ISTOTY REAKTYWNEJ W ISTOTĘ PROAKTYWNĄ. „Moc Kabbalah”, Yehuda Berg

Cóż - wszys

...  wyświetl więcej

  greenway,  11/12/2011

Januszu, autorze wielu książek i szeregu publikacji. To ja chylę głowę z szacunku dla Twojej ogromnej pracy dotyczącej zdrowia naszego ciała i naszej duchowości. Wprost trudno mi wyrazić wdzięczność za to wszystko co zrobiłeś i robisz, za prostowanie naszych ścieżek, za otwieranie nam oczu, za wspieranie nas. WIELKIE DZIĘKI I NIECH MOC BOŻA BĘDZIE Z TOBĄ!

Do: Greenway.
Jak zwykle - PRZESADZASZ, choć to miłe - po ludzku :)). Tym niemniej przyjmuję, bo przecież rozumiem, że wyrażasz po prostu wdzięczność. Tyle, że ile tej wdzięczności powinno się w takim razie mieć dla Najwyższego, który jest źródłem tych wszystkich darów, jakie otrzymujemy?

  greenway,  12/12/2011

Januszu Jemu jestem wdzięczna nieustannie. :-)

Piszesz: "Duchowość - to pojęcie w naszych nowoczesnych czasach pobrzmiewa jak wezwanie egzotycznych religii".
ODP: Aż chce się zakrzyknąć - łojezu! Czemu - na (zwyczajnego) Boga - egzotyczne religie dostały takie przywileje żeby być duchowe? A Chrześcijanstwo to jest cielesne?

...i fajne jest spostrzeżenie o dzieciach w piaskownicy: maluch maluchowi BUCH po głowie łopatką.
Czyż to nie najpewniejszy dowód, że już od narodzin "coś z nami nie tak"? :-)

  greenway,  15/02/2012

@Jacek Wąsowicz, łojezu, ksiądz katolicki jakoś nie kojarzy mi się z duchowością, czemu nie wiem. "takie tam rozważania"

Trudne to by doprawdy skojarzenie było:)

  Amicus,  15/02/2012

Greenway: może Tobie "duchowny" kojarzy się wyłącznie z niejakim Davidem? Jeśli się mylę, to bardzo, alo to bardzo proszę o wybaczenie! :) :)

  greenway,  15/02/2012

Nie Amicusie, nie kojarzy mi się z Davidem, absolutnie. :-/
Duchowość to nasza wspólna Ojczyzna, nasza przestrzeń miłości i wolności. :-)
Amicusie, Ty urwisie. ;-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska