Login lub e-mail Hasło   

Powrót.

Coś innego.
Wyświetlenia: 1.001 Zamieszczono 01/11/2011

Otwieram oczy, jeszcze zaspany dochodzę do siebie. Rozsadza mi głowę jakby w środku walił w bębny Ringo Star. Leżąc ogarniam się. Obok leży ona. znam jej imię ale nic poza tym. Pamiętam że było bardzo przyjemnie. Spokojnie, nie spałem z nią, chociaż może właśnie o tym chcielibyście przeczytać. Zasnęła nim do czegoś doszło. Byliśmy pijani ale ona bardziej niż ja, więc zasnęła zanim zdążyłem przynieść szampana z lodówki. Co miałem zrobić? Otworzyłem butelkę, wypiłem kieliszek i położyłem się przy niej. Musiałem to zrobić ponieważ nie mam w domu kanapy. Starą wyrzuciłem, a na nowa muszę czekać jeszcze ok. 10 dni. Nieważne. Długo trwało nim zasnąłem. Przez cały ten czas myślałem. Myślałem nie o niej ale o sobie. Teraz mam chwilę bo przez cały wieczór rozmawialiśmy tylko o niej. Nie to żebym narzekał. Potrafię i lubię słuchać kobiet ale tak dla odmiany chciałbym by ktoś posłuchał mnie. Jednak nie wiem czy znajdę kiedyś kobietę która potrafi słuchać. Jak już zaczynaliśmy rozmawiać na mój temat, cos mną prowadziło by zejść zgrabnie na inny tor. Za każdym razem wychodziło na moje. Kobieta nie chce słuchać faceta ale lubi być słuchana. Niby to właśnie stanowi nasz problem. Nie słuchamy. Kobiety słuchając facetów myślą,  że znów zaczną się gorzkie żale, a one za tym nie przepadają. Myślą że jak facet mówi o sobie, swoich porażkach i pragnieniach, to od razu jest miękkim palantem który chce wyrwać laskę na litość. W żadnym razie. Oczywiście zdarzają się takie przypadki ale wyjątki nie stanowią reguły. Choć tych wyjątków jest sporo. Przez to my, słuchający faceci, mamy przechlapane. Niekiedy zimny prysznic już na starcie.  Alternatywa? Spotykaj się z kimś wartościowym intelektualnie a nie finansowo lub hojnie obdarzonym przez naturę. Ja mam ten problem w drugą stronę. Podjedziesz fajnym samochodem, przy barze postawisz kilka drinków, to nie znaczy że masz na czole napisane "prześpij się ze mną". Tak skończył się mój wieczór. Nie uważam się za podrywacza. Po prostu kocham kobiety, wiem czego im potrzeba i czego od mężczyzny oczekują. Gdybym spotkał kobietę która totalnie zawróciła by mi w głowie, całą uwagę skupiałbym na niej. Inne kobiety to tylko przygrywka do tego, by nie wypaść z obiegu. Nie oszukuje kobiet, po prostu mówię jaki jestem i czego chce. I wiecie co? Za każdym razem "niestety" wychodzi na moje. Dlaczego "niestety"? Przychodzi w życiu każdego faceta taki czas, że masz juz dość tych zabaw, ciągłych gier ale im bardziej się starasz tym napotykasz większe przeszkody! W końcu usnąłem ale i tutaj motywem przewodnim były kobiety. Mówią że sen jest odpoczynkiem. Ja tak nie mam.

Wstałem z łóżka, ubrałem się, zostawiłem klucze od domu z numerem telefonu. Wcześniej zrobiłem śniadanie i zostawiłem na stoliku który znajdował się tuż przy jej głowie. Zaparzyłem dla niej kawę. Latte machiatto. Podobno każda kobita ją lubi. Postawiłem kawę przy posiłku i wyszedłem. Schodząc po schodach zastanawiałem się, co miała znaczyć ta noc. Może to Ona? Nie wiem. Dobra. Kończę to. Wyszedłem z klatki i idąc na parking dalej się zastanawiałem. To wszystko nie dawało mi spokoju. Otworzyłem samochód, zamknąłem drzwi, odetchnąłem, zapaliłem sinik i wyjechałem. W milczeniu nawet przed myślami dojechałem do świateł. Skręciłem na swoją trasę, dodałem gazu i włączyłem muzykę. Teraz poczułem się wolny. Jak ktoś chce mi to zabrać, to niech po prostu mnie zatrzyma!

Cdn. 

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 775
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 829
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 837
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 160
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 592
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 665
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1220
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1382
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1324
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 887
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 633
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 748
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 395
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 513
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 651
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Punkcik za śniadanie do łóżka:P

  JA to ja,  01/11/2011

Och, śniadanie do łóżka, też bym chciała :)

Nie łap się na to... śniadanie do łóżka to znana zagrywka... i nic z niej nie wynika, ups!

  JA to ja,  01/11/2011

Ale przynajmniej w brzuchu nie burczy :)

Fizyczność na pierwszym miejscu u kobiety? :)))

  JA to ja,  01/11/2011

Nie, ale nie lubię pustki w żołądku :)

Ja nie lubię... Piję tylko czarną, gorzką i gotowaną w kokilce jak się da:)
Punkcik za brak wulgaryzmów:)))

Przez brak wulgaryzmów oddałaś głos?:)

Tak... bo jak widzę, potrafisz pisać bez... Miałam rację, ze nas czymś zaskoczysz:)))

Od kiedy nie piję aż tyle mam rozjaśniony umysł:)

Sława! Rozjaśniony umysł wpływa na przytomność stylistyczną.

A co do śniadania, to nie każdemu je serwuję. Trzeba na nie zasłużyć:) Zagrywka? Jesli to zagrywka to na dłuższą mętę bo jeśli już jest po fakcie, i lepiej tego nie powtarzać, to po co się trudzić przy śniadaniu:):):)

Cholera, to śniadanie dostała boś nie był po fakcie i trzeba spróbować czy faktycznie na nie zasłuży? No, przewrotnyś!

Teraz właśnie piję ale tylko kawę. Czarną i gorzką,bo nie po to Bóg ją stworzył czarną i gorzką by ja słodzić i zabielać:)

  JA to ja,  01/11/2011

Bóg się pomylił, miała być gorzka, ależ tak. Tyle że biała, dlatego mleka trzeba :)

Nie. Po Prostu lubię gotować a gotowanie dla kogoś sprawia mi tym większą przyjemność. "Nie musisz się ze mną przespać bym coś dla Ciebie przyżądził". Po prostu to kwestia kultury.

Nigdy nic nie muszę... kultura kulinarna zawsze jednak mile widziana:)

Kobiety mają przyzwolenie pić z mlekiem:):):)

  JA to ja,  01/11/2011

Łaskawco, dzięki :)

On ci również posłodzi, jak tego zażądasz, byle ci się przypodobać:)

  JA to ja,  01/11/2011

Nie lubię cukru, toż to biała śmierć jest :)

To poproś o ptasie mleczko albo gorzką czekoladę:)

  JA to ja,  01/11/2011

Heh :)

No proszę... inaczej to działa:)

Yup... zależy na kogo trafisz...

Jest przecież cukier trzcinowy:)

  JA to ja,  01/11/2011

Tak, jest :)

...i syrop klonowy i miód lipowy,
syrop z agawy i ten ryżowy,
słodzików mnóstwo jest do wyboru
lecz buziak słodszy - tester humoru...

  JA to ja,  01/11/2011

Piknie :)

Pewnie, że piknie... Gniewko, buziakami też słodzisz???

Zależy...

Albo syropy smakowe których używają barmani do drinków. Do kawy nadają się rewelacyjnie:)

brrrrrr...toż to sama chemia - ty mordujesz cichcem te swoje kobity chyba...

Jeśli Pani sobie życzy posłodzę tak, że przez kilka tygodni nie zapomni o tej słodyczy:)

Warunek jeden... nie mogą być zakrapiane procentami... lubię słodkie a nie winne... ;)

  JA to ja,  01/11/2011

ho ho :)

W małych dawkach nie zaszkodzi. Chemia jest wszędzie:):):)

SZKODZI! Kumulacja to wstrętny potwór i łeb podnosi po czterdziestce!

Przecież mówiłem że już nie piję!:) Tylko wodę mineralną, niegazowaną:)

Napisz jeszcze parę artykułów bez kwiecistości i ocenię tę deklarację wody mineralnej:)))

To ja chyba nie dojdę nawet do czterdziestki:)

Się oczyszczaj więc, by więcej dam mogło skorzystać z oferty kulinarnej:)

Chwila, kto mi się do śniadania przysiadł???:P

Obawiam się, że JA to ja... ja tylko do kawy się przykolegowałam i buziaków zamiast słodzika :)

Ja wypiję każdą kawę i w każdych ilościach... Ale podzielę się, nie będę taka:P

Yyyyy...to nie ja :)

Słuchaj no, on chyba tego nie wytrzyma...

jak to Ty to nie ty? A kto też chciałby śniadanie do łóżka? W komentarzu się określiłaś...

No dobra, niech będzie. Ogłaszam publicznie: Tak to ja :) JA to ja :D

To da się załatwić. Aktualnie zbieram na nowy samochód i ograniczam wydatki:)

To było, mam nadzieję, do prokurowania przyszłych artów na trzeźwo?

Do ograniczonej liczby śniadań w miesiącu. Kwiatku jesteś najbardziej "opłacalną" pod tym względem:P

Ja pikuję... on przeca robi z wiktuałów ofiary... słyszałaś że kanapy swojej nie ma, dlatego zostaje i te śniadanka tak trzaska!

Nie wytrzyma? Zakład?:)

Czego nie wytrzyma, bo się pogubiłam?

Będziesz porankiem robił dwa śniadania i trzy kawy? I za kelnera też się przebierzesz?

TM za mało kawy wypiłaś nie jarzysz jak jarzeniówka...

heh :)

Yyy... mi tam też kawa wystarczy... Ale podana do łóżka:) Hmmm bosko:)))

Skalna to nie brak kofeiny. Ja po prostu właśnie wstałam:P

A Ja to ja tylko wzdycha...

Dziś dzień wzdychania :)

Gniewka zatkało...

  JA to ja,  01/11/2011

Poszedł się napić....wody mineralnej. Zaschło mu pewnie w gardle :P

Trzy kobiety pchają mu się do łóżka i jeszcze śniadania nie chcą. Każdego by zatkało:P

Bo to pierwszy raz? A co do kelnera... założę białą koszulę i serwetkę na rękę, w razie jakby pani się ubrudziła. Jeśli do tego dojdzie, własnoręcznie, delikatnie oczyszczę z twarzy zabrudzenia:)

Delikatność to twoje drugie imię ?

Poszedłem zrobić kawę. Któraś z pań sobie życzy?

Mmmm, mocną i czarną poproszę...gorzka czekoladka na spodeczku i buziak przy podaniu:)))

Dziewczynki, 29 osób czyta... zaraz będziesz Gniewko musiał szwedzki bufet przysposabiać...

  JA to ja,  01/11/2011

Rekord popularności zaraz padnie :)

Chyba się zakocham:P

Dobra, więc oddaję bez walki :)

Mam wiele imion... Spełnię każda zachciankę mojej pani:)

Jawna prowokacja... Gniewko, ty się nudzisz... i flirtujesz:)

  JA to ja,  01/11/2011

Już pewnie poszedł szykować :P

No proszę moje panie! Ależ mi się panie rozręciły:)

Bo ja nie oszczędzam na samochód... i język mi się wyostrzył pod wpływem...

ja też pod wpływem......

Czym zagryzasz? Mam migdałki i żurawinkę = wyborne do herbatki z rumem...

niczym...:( Na zagryzki nie starczyło :P

Nie nudzę się... Przy takich kobietach? Tylko głupiec by tego nie docenił:)

Kurczę, ty dobry jesteś w te komplementy:)

Dlatego przyciąga kobitki jak magnes...:)

Jeszcze nie zdążyłaś mnie poznać... Ale wszystko jeszcze przed nami:)

Ty się nie obijaj...zagryzki podaj Jej to ja...

Ale się uśmiałam, dziękuję za troskę :)

Kobieca solidarność to wielka rzecz... no przynajmniej w sprawach alkowiano-kulinarnych:)

Coś wam sił na igraszki zabrakło:)

Gniewka wina... poszedł sobie...

Jestem
Net mi padł

Kawa gotowa. Dla Pani Skalnej czarna, mocna, gorzka czekolada na spodku i buziak przy podaniu. Dla Pani JA to ja z mlekiem bez cukru. A Pani Meaning na co ma ochotę?:)

Nie kuś:))) Na pewno nie na kawę:P

Biorę buziaka do poduchy na miły sen... na kawę za późno. Nighty night :) Meaning wódź sobie na pokuszenie...

Dziękuję za pozwolenie:) Buziak i ode mnie:) Sweet dreams:)

Dlaczego? Zrobię co tylko chcesz:) Więc na co masz ochotę:)

Hmmm... może najpierw... a potem... no i jeszcze ...:) A rano może być kawa:)

Zrobię co rozkarzesz:) Wygrałaś prywatną obsługę na cały dzień. Powiedz tylko słowo:) a polecę na skrzydłach nadzieji:)

Słowo:)

Powiedz tylko słowo, a nie powiedz tylko: słowo:):):)

Nie napisałeś jakie...

To jak będzie? Który dzień i noc mam zarezerwować dla Ciebie?:)

Dzień i noc? Dobrze się zapowiada:) Hmmm tylko przygotuj sobie gadkę, bo ja lubię słuchać:)

  JA to ja,  01/11/2011

To się dzieje :)

Co się dzieje? Gdzie? Jak?:P

Nie muszę:) Zobaczysz na co mnie stać gdy lepiej mnie poznasz:)

Ale przewidujesz czas na "robienie czegoś" też mam nadzieję:)
A co do stania, zobaczymy:)

stania czy spania?

W sumie to chyba powinnam napisać "stacia" ale to nie po polsku:)

Tak czy inaczej... Jestem Twój:) A rano przywitasz mnie uśmiechem a ja... obsypię Cię kwiatami:)

Yyy znaczy kawy nie będzie ??? Kwiatów nie jadam i mówiłam że może być bez śniadania:P
Jesteś mój? na 1 dobę czy o co chodzi? No chyba że zechcesz zostać na dłużej:)

Kawa obowiązkowo:) To zależy od Ciebie. Powiesz: zostań... a zostanę:)

Zabrzmiało trochę desperacko... Przecież mnie nie znasz, skąd takie pomysły?

Desperacko? Wątpię:)

Wątpisz, że tak zabrzmiało, czy że takie właśnie były Twoje słowa?

Wątpię. Mowię co chce powiedzieć i dokładnie wiem co powiedziałem.

Hmmm... daje do myślenia. No ale ze mną jak z dzieckiem... To kiedy?:)

Szybka zmiana:) To zależy od Ciebie:)

Varium et mutabile semper femina:) 19-go.

Słabo:) 3 lata łaciny:) Gdzie?

Co słabo? Przecież nie o język chodziło a o treść zawartą. Właśnie gdzie?
Zastanów się i zdecyduj, a ja tymczasem się udam do łóżka:) Słodkich snów życzę:)

A co to za swawole?!? Tak beze mnie??? Mam nadzieję, że chociaż na kawę się załapię...

Chyba ode mnie ta kawa będzie:) Masz coś przeciwko Asiu?:)

Stanowczo nie mam nic przeciwko Twojej kawie, tylko mocną proszę, bo oczy same mi się zamykają. Zbyt wiele wrażeń w ostatnich dniach i zbyt mało czasu na sen...

W takim razie czarny diabeł sztuk raz:) Ja chyba cierpię na niedocukrzenie czy coś, bo tylko czekolada po głowie mi chodzi:)

Oj nie tylko Tobie. Ja właśnie drugą tabliczkę wcinam, poza tym dzieje się zemną coś dziwnego. Działam jakby w zwolnionym tempie... mam nadzieję, że to wina zmiany czasu... i Twój diabeł postawi mnie na nogi i da przyspieszającego kopa.

To co? Po czekoladce do tej kawki?:)

Zawsze :))))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska