Login lub e-mail Hasło   

Skrzydlate świnie

„To be, or not to be, that is the question”. Hamlet
Wyświetlenia: 2.743 Zamieszczono 04/11/2011

 Czym jest ojczyzna jak nie zbiorem etykiet, z którymi się utożsamiamy, a które zostały nam nadane przez inne osoby lub nas samych. Przeładowani tym, egzystujemy z poczuciem „wyższych wartości”, mając pozostałych ludzi za gorszych, pomimo że te „wyższe wartości” to tylko wyobrażenie nas samych w stosunku do siebie oraz tego, co nas otacza. Duma naturalnie dotyczy nas wszystkich. Ludzie są dumni z tego, że mają większy telewizor niż sąsiad, ładniejszy samochód, piękniejszy dom, że pokonali kogoś w coś, zagarnęli więcej czegoś dla siebie, etc… Są przytłumieni, a raczej opętani jakąś dumą, co tylko jeszcze bardziej ich dzieli, oddalając człowieka od człowieka, na odległość szczebla drabiny, na której wszyscy siedzimy. Bądź dumny i chwal się, a dorobisz się jak najszybciej wrogiego i zakłamanego otoczenia. Jednak to otoczenie, będzie tylko wiernym odzwierciedleniem tego, co sobą reprezentujemy i jak się odnosimy do innych.

Więcej dumy, to więcej problemów.

Człowiek kultury zachodniej, to człowiek oderwany od natury. Znieczulony do granic swoich możliwości. Szukający oparcia w technologii i wirtualnym świecie. Przesiąknięty pożądaniem i seksem. Próbujący wypełnić emocjonalną lukę tanimi rozrywkami. To człowiek bez tożsamości, którym można dowolnie manipulować. Nie dający sobie sam rady w świecie. Pełen strachu, nauczony żyjć tylko w stadzie, pochłonięty bezowocną pracą. Nie ma własnego poglądu. Nie ma własnego zdania.

Człowiek zachodu stał się najgłupszą istotą, jaka kiedykolwiek zeszła z drzewa. Czasami przyrównujemy człowieka do motyla, który aby dojrzeć do latania na swoich przepięknych skrzydłach, musi najpierw samodzielnie wydostać się ze swojego ciasnego kokona. Nie można mu w tym pomóc, bo można zrobić krzywdę niedojrzałej poczwarce motyla, która za wcześnie uwolniona, będzie miała za słabe skrzydła, by wzbić się w przestworza.     

Czy człowiek jest w stanie, tak jak motyl, wydostać się o własnych siłach ze swego kokona? Czekamy, czekamy… i nic. Jakoś nie dostrzegamy żadnego rozwoju i choćby najmniejszych ruchów poczwarki ludzkiej w kierunku przebicia się. Raczej obserwujemy obumieranie ludzkości, zamiast przeobrażeń w świadomych i odpowiedzialnych mieszkańców Wszechświata. Może ludziom potrzebny jest jakiś większy wstrząs, by otrzęśli się z narzuconej im roli bezwolnego stada owiec potrzebującego pasterzy, którzy by ich paśli, strzygli i doili...

Chodzi o zrozumienie, że ten czas już mija bezpowrotnie, otwierają się wrota Wszechświata i człowiek dalej nie może pozostać w swoim kokonie. Chociaż rządzący nami dalej nie życzą sobie obywateli wolnych, samodzielnie myślących, świadomych swoich praw i stawiających opór władzy, to nie znaczy, że mamy im ułatwiać życie, nie dbając kompletnie o swoje potrzeby.

Co właściwie jest tym naszym kokonem, którego najczęściej nawet nie dostrzegamy?

Poobserwujmy siebie, od czego jesteśmy najbardziej uzależnieni. Jak narkomani nie możemy obejść się bez „opieki” przeróżnych instytucji od religii, poprzez państwo, aż po autorytety naukowe. Kazano nam wierzyć, że Zbawiciel przybył przed wiekami i zbawił nasze dusze, że o ciało troszczy się służba zdrowia, a o bezpieczeństwo i edukację instytucje państwowe.

 

Spowodowało to, że staliśmy się nieodpowiedzialni, niezaradni i że czekamy aż inni podetkną nam pod nos wszystko to, co powinniśmy zapewnić sobie sami

Na Animal Planet pokazano niedawno program o kolejnej klęsce ekologicznej, która nawiedziła Australię w postaci zdziczałych świń. Nie dzików, lecz zwyczajnych, domowych świń, które zwiały z hodowli i harcują bez żadnej kontroli. Aż dziw bierze, że taka zwyczajna świnia, gdy pozbawi się ją „opieki” człowieka, może przeistoczyć się w przerażającą bestię. A przecież hodowlane, nawet te największe są łagodne, bezwolne i człowiek może robić z nimi, co tylko chce, a one jedynie kwiczą i uciekają. Dają się przeganiać, poddają się przeróżnym zabiegom medycznym i hodowlanym, by w końcu biernie pójść na rzeź.

Zdziczałe świnie są pokryte włosami i mają wielkie kły. Spotkanie z nimi może się zakończyć tragicznie, ponieważ są agresywne i z wściekłością atakują nie tylko ludzi, ale i psy… i wszystko mogą rozerwać na strzępy.

Pomyślmy, czy my nie jesteśmy czasami  dokładnie tacy sami, jak te hodowlane świnie. Jesteśmy bierni i bezwolni, ponieważ jesteśmy „hodowani” przez państwo. Dajemy się szczepić, edukować według odgórnie ustalonych programów, poddajemy się przeróżnym badaniom medycznym na rozkaz władz, jemy paszę przyrządzoną przez wielkie korporacje i dawno zapomnieliśmy o wolności i prawie wyboru. Jesteśmy goleni, dojeni, obdzierani ze skóry i nawet o tym nie wiemy.

A teraz wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby grupa ludzi wyrwała się z tej hodowli i zdziczała?

Coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć, że jesteśmy niewolnikami elit, które traktują nas tak, jak my traktujmy zwierzęta hodowlane. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że te elity nie działają we własnym imieniu i mają nad sobą znacznie potężniejszą siłę. Ponieważ we Wszechświecie obowiązuje prawo Wolnej Woli, nasi okupanci muszą uzyskać naszą zgodę na dalsze rządzenie naszą planetą i w tym celu znowu planują zastosować starą, sprawdzoną metodę zastraszania. Po raz kolejny mamy uwierzyć, że grożą nam istne plagi egipskie, więc potrzebujemy opieki i protekcji. Co więcej, próbuje się nam wmówić, że nasza planeta nie należy do nas, lecz została nam tylko wydzierżawiona do użytkowania pod warunkiem, że spełnimy określone oczekiwania, a jeśli ich nie spełnimy, zostaniemy z niej wypędzeni lub zgładzeni. Musimy zacząć się bać i szukać pomocy na zewnątrz.

Nie zapominajmy, że jesteśmy motylem, który sam musi wydostać się z kokonu. Jeśli damy się nabrać na „życzliwą pomoc”, to już nigdy nie nauczymy się samodzielnie latać! Będziemy pełzali po ziemi jak gąsienice i zginiemy z powodu słabości naszych skrzydeł lub na zawsze pozostaniemy owcami do strzyżenia, dojenia i obdzierania ze skóry!

Nie możemy do tego dopuścić. Dość już niewoli. Czas wstać, wyprostować się dumnie i poczuć, że jesteśmy ludźmi, a nie stadem bezwolnych baranów! Biorąc przykład ze świata zwierzęcego przemieńmy się np. "w skrzydlate świnie". Świetne remedium na współczesne czasy.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1613
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 919
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 772
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 465
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1038
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 787
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 588
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 737
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 726
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 509
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1126
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wczoraj w telewizorni jeden z "ałtorytetów' w "tefałenie" powiedział bez ogródek, że premier Grecji szuka zgody większości deputowanych na... NA PAŁOWANIE LUDZI.
Przyznam, że nie wiedziałem czy mi sie we łbie miesza, czy już "słyszę głosy". Cofnąłem i odtworzyłem. Nic mi się nie pomieszało i dobrze usłyszałem. Czy to aby nie jest symptom obłędu? Nie, nie mojego...

  Remter,  04/11/2011

Dopóki nie odnajdzie mocy w Duchu Wszechświata ... tak sam nigdy z tej matni się nie wydobędzie... musimy po tą wiedzę zawrócić do starozytności.. tamci mędrcy doceniali mądrość .. nie tak jak Ci wiedzę ..pozdrawiam i polecam
http://eiba.pl/3

Samodzielne myślenie jest również dostępne nielicznym... Elbo, ci myślący wiedzą, jak działa manipulacja, mówią o tym głośno i... powoli idzie docieranie do zamkniętych umysłów i zniewolonych serc.

Może i rząd stara się ludzi ogłupiać, ale prawda jest też taka że 99% ludzi sama się ogłupiać uwielbia. Ile czasu przeciętny polak spędza oglądając TV a ile czytając książki?

To prawda, wiele osób wybiera dziś wygodnictwo ponad świadomość. Jednak w dużej mierze jest to wynik tego, że ludzie nie zdają sobie sprawy, ba, nawet nie wyobrażają sobie, że można żyć inaczej niż dyktuje im to państwo, religia czy media.

Świat nie może być szlachetniejszy i lepszy, dopóki głównym motywem działania współczesnych zbiorowisk ludzkich pozostanie chciwość.

  Elba,  04/11/2011

Szeroko ogłaszano wykład, który Mistrz - A.de Mello miał wygłosić na temat: "Zniszczenie świata".
Wielki tłum ludzi zebrał się w ogrodach klasztoru, by go słuchać. Konferencja nie trwała nawet minuty.
Mistrz zawarł cały wykład tych oto słowach:
"Oto co zniszczy rodzaj ludzki:
- polityka bez zasad,
- postęp bez współczucia,
- bogactwo bez pracy,
- wi ...  wyświetl więcej

Dobre, ale przesłanie chyba nierealne.

  Elba,  04/11/2011

Wg naukowców, aby zmienić pole energetyczne Ziemi, wystarczy zmiana pola energetycznego pierwiastka kwadratowego z 1% populacji. Wystarczy zachęcić 8232 osoby do wspólnej medytacji. Dla Polski liczba ta wynosi 618, dla Warszawy to zaledwie 132 osoby.
Możemy sprawdzić jak to zadziała w rzeczywistości (choć na jeden moment) wykorzystując energię zbliżającej się pełni księżyca w dniu 10 listop ...  wyświetl więcej

Wiesz, Elbo, lubię cię. Tak, jak się lubi każdego wyznawcę rzeczy pięknych - nawet, gdy są całkowicie nierealne. Pomarzyć to cudowna rzecz. Ale życie skrzeczy...

Jak widzę, w swoje marzenia zaprzęgasz już ezoterykę i nawet pierwiastki. Sugerowałbym, abyś w tych marzeniach, by nie dostać od nich po łbie, uwzględniła trochę owego skrzeczenia. Pisząc wprost - realności.

Sztuka dla sztuki, Elbo, zawsze była fałszywą koncepcją. Nawet, gdy wygłaszano ją z prawdziwym przekonaniem.

  Elba,  04/11/2011

Jak mawiał S. Kisielewski - "Istnieją utopie przyjemne i nieprzyjemne. Te drugie są bardziej zbliżone do realności". Z tego wynika, że te nieralne, Twoim zdaniem Zbysławie, doświadczenia będą raczej przyjemnej natury...:) A swoją drogą, ile to "nieralnych" rzeczy doświadczamy w swoim życiu i czy nam to szkodzi?
Nasza wiedza bierze się z książek, a mądrość ze sprawdzania jej w praktyce. Rezy ...  wyświetl więcej

Elbo, 10 listopada o 21 podłączę się również... niech ta utopia zostanie sprawdzona w praktyce:)))

  Elba,  05/11/2011

Serdeczne dzięki za wsparcie Skalny Kwiatuszku. Postaram się zebrać więcej "uduchowionych" osób. Tym bardziej, że będzie to wigilia magicznej daty 11.11.11.

Same jedynki wzmocnione wielokrotnością - to rzeczywiście zwiastuje dobry początek, no i ta pełnia jakby potęgująca energię :)

  Elba,  06/11/2011

W pełni się z tym zgadzam. Każdy jest ciekaw, co wydarzy się w najbliższej przyszłości. Znawcy twierdzą, że gdzieś w głębi umysłu wiemy, czego możemy oczekiwać w najbliższym czasie. Tyle że świadomie nie jesteśmy w stanie tego odczytać. By zajrzeć za kurtynę Losu i przejąć nad nim ster, trzeba użyć swojej podświadomości...

Mądre i wszystko za tym i za Tobą... Uściski



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska