Login lub e-mail Hasło   

Wpływ naszych myśli na życie

Wierzysz w jakąś ideę i ona staje się częścią ciebie. Żyjesz nią, myślisz o niej. Im więcej myślisz, tym bardziej jesteś. A co jeśli nie myślisz wcale ...?
Wyświetlenia: 8.310 Zamieszczono 10/11/2011

Załóżmy, że pole energii jest pierwotne, a wszystkie przejawy fizyczne są w stosunku do niego wtórne. Uczeni usiłują połączyć różne przejawy energii w ramach jednej teorii i niedługo pojawią się jakieś rezultaty. Jednak potem trzeba będzie znowu coś łączyć i godzić, ponieważ liczba postaci przejawów rzeczywistości jest nieskończona. Nie wdając się w szczegóły, rozpatrzymy energię jako pewną abstrakcyjną siłę, która, mimo że jest niewidoczna, obiektywnie istnieje. Na użytek własnych rozważań w zupełności wystarczy, jeśli przyjmiemy, że energia myśli człowieka jest całkiem materialna.

Energia myśli nie kręci się zamknięta w ludzkiej głowie, tylko rozchodzi się w przestrzeni i wchodzi w interakcje z otaczającym polem energetycznym. Fakt ten obecnie już niewielu kwestionuje. Dla naszej wygody, jako parametr emisji myśli możemy, na wzór fali radiowej, przyjąć jej częstotliwość. Kiedy o czymś myślisz, częstotliwość energii Twych myśli nastrojona jest na określony obszar w przestrzeni wariantów. Kiedy energia dostaje się do sektora przestrzeni wariantów, powstaje materialne urzeczywistnienie danego wariantu.

Energia posiada złożoną strukturę i przeszywa wszystko na świecie. Przechodząc przez ciało człowieka, energia jest modulowana przez myśli, i na wyjściu przybiera już określone parametry im odpowiadające. Według tej samej zasady działa nadajnik radiowy. Parametry energii pobierają charakterystyki myśli. W taki sposób na wyjściu mamy emisję myśli, która przekształca sektor przestrzeni wariantów w materialne urzeczywistnienie. Kiedy myślisz o czymś negatywnym lub pozytywnym, emitujesz do przestrzeni wariantów taką energię myśli. Modulowana energia nakłada się na określony sektor i wnosi przez to określone zmiany w nasze życie. Warunki życia kształtują nie tylko określone czyny, lecz i charakter myśli człowieka. Jeśli masz wrogie nastawienie do świata, to on będzie Ci odpowiadał tym samym. Jeśli wciąż wyrażasz niezadowolenie, to będziesz miał ku temu coraz więcej powodów. Jeśli w Twoim stosunku do rzeczywistości przeważa pesymizm, to świat będzie się odwracać do Ciebie, pokazując swą najgorszą stronę. I odwrotnie. Stosunek pozytywny będzie w naturalny sposób zmieniać Twe życie na lepsze.

Człowiek otrzymuje to, co wybiera. Taka jest rzeczywistość, niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie. Dopóki Twe myśli są pod względem ukierunkowania mniej więcej jednorodne, znajdujesz się na jednej i tej samej linii życia. Kiedy tylko stosunek do rzeczywistości zmienia się w jedną lub druga stronę, parametry emisji myśli przybierają nowe charakterystyki i materialne urzeczywistnienie warstwy Twojego świata przechodzi na inną linię. Tam zdarzenia rozwijają się według innego scenariusza, odpowiednio do parametrów Twojej emisji. Jeśli z jakichś powodów scenariusz Ci nie odpowiada, będziesz walczył i starał się zmienić sytuację.

Każdy, kto spotyka na swej drodze przeszkody, reaguje negatywnie, wyrażając niezadowolenie lub popadając w zniechęcenie. Wówczas emisja myśli przestraja się na linię, na której przeszkód jest jeszcze więcej. I w sumie okazuje się, że człowiek zaczyna zmierzać dokądś po równi pochyłej. Dany proces zdaje się nie do opanowania, ale faktycznie to Ty swoimi myślami kierujesz swe urzeczywistnienie na pełne problemów okolice w przestrzeni wariantów. Uważasz, że swymi działaniami pokonujesz przeszkody. A okazuje się, że otrzymujesz to, co sam wybrałeś. Wybierasz walkę z przeszkodami i otrzymujesz ich nadmiar. Pochłaniają Cię myśli o problemach i zawsze będą one obecne w Twoim życiu. Ukierunkowujesz działania na zmianę sytuacji na bieżącej linii życia, ale nie jesteś w stanie zmienić scenariusza w przestrzeni wariantów. Masz możliwość jedynie wybrać inny. Usiłując zmienić trudne fragmenty w scenariuszu, myślisz właśnie o tym, co Ci się nie podoba. Tym samym Twój wybór skutecznie się urzeczywistnia i otrzymujesz to, czego nie chcesz...

Weźmy naprzykład taką energię miłości. Każdy sądzi, że ją zna, no bo przecież nie raz był zakochany. Nic z tych rzeczy. W przestrzeni ziemskiej energia miłości nie jest dla nas wcale taka oczywista. W zasadzie to nawet nic o niej nie wiemy. Zazwyczaj mylimy miłość z wszystkimi innymi rodzajami energii, które są jej namiastka, lecz miłością nie są, takie jak podziw, bogactwo albo emocjonalna zależność. Te mylne pojęcia miłości dotyczą naszych związków i mimo, że uda nam się je nawiązać, ciągle szukamy czegoś na zewnątrz siebie, nie wiedząc po co i na co. Dlaczego coś jest nie tak, chociaż powinno wszystko. Sami nie wiemy, czego szukamy, tylko szukamy...  Ktoś powie, że dziury w całym... Kiedyś też nie wiedziałam o co chodzi... Dziś już wiem, szukamy na zewnątrz bezwarunkowej miłości, którą zna nasza dusza, a która jest w rzeczywistości w głębi naszego serca. Paradoks, na który wszyscy się nabieramy powoduje, że tak do końca nigdy nie czujemy się szczęśliwi.

Ludzie wciąż szukają źródła swoich problemów i niepowodzeń wszędzie, tylko nie w sobie. Obarczają winą wszystkich, tylko nie siebie. Nie rozumieją podstawowego prawa natury, prawa przyczyny i skutku, metafizycznego prawa przyciągania.

Usprawiedliwiając się przed samymi sobą, uciszając poczucie winy przez zrzucenie odpowiedzialności za siebie na innych ludzi i na okoliczności, nadal postępują w ten sam, prowadzący do niepowodzeń sposób. Nadal zasiewają ziarna problemów i dysharmonii.

Prawo przyciągania działa na kilku płaszczyznach.

Po pierwsze, na poziomie materialnym, fizycznym – myśląc i postępując w określony sposób wywołujesz określone przyczyny prowadzące do określonych rezultatów.

Po drugie, na poziomie duchowym; według niektórych systemów filozoficznych (metafizycznych) umysł stwarza rzeczywistość. Dosłownie – stwarza rzeczywistość. Umysł, będąc określonego „kształtu”, tworzy odzwierciedlającą go rzeczywistość. Przyjęcie takiej teorii za prawdę umożliwia bezpośrednie wpływanie na rzeczy, na które „normalnie” nie mamy wpływu. Jeżeli umysł stwarza rzeczywistość, to wszystko jest umysłem. Zmieniając umysł, zmieniasz wszystko.

A więc zacznijmy zwracać uwagę na to, co myślimy i co robimy oraz jakie są tego skutki, a potem przyjmijmy za prawdę (przynajmniej na jakiś czas, dopóki nie zweryfikujemy tego w praktyce),  że nasz umysł bezpośrednio tworzy rzeczywistość i że cała nasza rzeczywistość jest naszym własnym dziełem, projekcją naszego umysłu.

Mając świadomość, że władamy tak potężnym, cudownym i fenomenalnym narzędziem, jakim jest umysł, zamiast rozbijać się o wszystkie napotkane bariery i przeszkody, możemy – znając zasady i działając właściwie, dokonać doprawdy wszystkiego…

Dlatego powinniśmy zacząć zwracać baczniejszą uwagę na to, co myślimy, bowiem jakość naszych myśli bezpośrednio wpływa na nasze zdrowie i jakość życia. Na ruinach porażki zawsze można wznieść trwałą i piękną budowlę z myśli sukcesu… A gdy te zadomowią się na dobre, wyprą myśli bólu, braku, niepowodzenia i przeistoczą się w życie pełne harmonii, miłości, nadziei i pomyślności. W taki właśnie sposób bardziej świadomie lub mniej tworzymy nasz wspólny świat.

Do respektowania zasady przyczyny i skutku musi też dojść spójność i harmonia, kreacja i inspiracja… Dla wielu stanowi to problem. Czują pewien dyskomfort i zagubienie na nowym nieznanym gruncie. A wtedy szybko biorą górę stare stereotypy myślowe, wciągając w głębokie koleiny utartych dróg… i wychodzi klops, porażka (!) …. i właśnie „Tu jest pies pogrzebany”.  Małej wiary jesteśmy i nie dostrzegamy skarbów, które mamy przed oczyma. A wiecie, dlaczego tak się dzieje? Bo ludzie nie wierzą w skarby....

 

"Niektóre osoby pochłonięte tworzeniem świata, do którego nie zdoła przeniknąć żadne zagrożenie z zewnątrz, rozwijają w sposób przesadny mechanizmy obronne wobec obcych ludzi, nieznanych miejsc i nowych doświadczeń - zubażając swój wewnętrzny świat. Wtedy nieodwracalne szkody zaczyna wyrządzać Gorycz. Głównym celem ataku Goryczy - jest wola. Ludzie dotknięci tą chorobą tracą chęć do czegokolwiek i po upływie kilku lat nie są w stanie wyjść ze swego świata, bo zużyli już przecież zapasy energii na zbudowanie wysokich murów broniących dostępu do upragnionej rzeczywistości."
"Chcąc zabezpieczyć się przed atakiem zewnętrznym, ograniczyli również swój rozwój wewnętrzny. Nadal chodzą do pracy, oglądają telewizję, narzekają na korki, wychowują dzieci, ale wszystko to dzieje się automatycznie i bez większych emocji, bo wszystko mają pod kontrolą." (P.Coelho - Weronika postanawia umrzeć..)

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1212
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 916
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 668
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1089
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 646
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 459
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 371
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 354
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 912
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 375
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 767
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 959
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  11/11/2011

Harmonia wymaga by umysł, ten cudowny i zarazem zawodny instrument współdziałał z odczuwaniem, intuicją. Nastrojenie serca na Miłość zmienia myśli. :-)

  Elba,  11/11/2011

... z błędnych na rzeczywiste i bardziej radosne, a więc pachnące wolnością!
Pozdrawiam Cię świątecznie Green :)

  Remter,  11/11/2011

Dobre myśli , kiedy spożytkowujesz.. objawiają się poceniem na czole, czyli przez ten pot wydalają oczyszczenie jakie dokonały w naszym umyśle.. dlatego ich wibracje są wyższe i mogą takie z nas zanieczyszczenia wyrzucać na zewnątrz.. Nasze myślenie jest powodowane przeróżnymi odczuciami na akcje i reakcje od zewnątrz jak i od wewnątrz.. wspaniały artykuł .. pozdrawiam sercem :)))

  Elba,  11/11/2011

W pocie czoła będziesz pracować... do chleba przez pracę, a nie przez cud. Praca uszlachetnia, nadaje sens, niektórzy wyżywają się w pracy, pracują do siódmych potów, ale żeby mózg parował, to trzeba nieźle nim poruszyć... Masz rację Tereniu, to oczyszcza! Każdy trud i wysiłek sensownie spożytkowany, daje satysfakcje i zadowolenie, a więc oczyszcza z negatywnych interpretacji naszej rzeczywistości.

  nse,  11/11/2011

"Kiedy o czymś myślisz, częstotliwość energii Twych myśli nastrojona jest na określony obszar w przestrzeni wariantów. Kiedy energia dostaje się do sektora przestrzeni wariantów, powstaje materialne urzeczywistnienie danego wariantu."

... może by lepiej napisać ? " ... powstaje w dzielonej przestrzeni wypadkowo urzeczywistniony energetyczny twór , mający wpływ na postępowanie osób w niej się znajdujących i w ten sposób się materializuje ... ?
Pozdrawiam Serdecznie :)

  nse,  11/11/2011

"Według tej samej zasady działa nadajnik radiowy. Parametry energii pobierają charakterystyki myśli. W taki sposób na wyjściu mamy emisję myśli, która przekształca sektor przestrzeni wariantów w materialne urzeczywistnienie."
... ten opis bardziej pasuje do stacji radiowej , która zbiera z otoczenia informacje przetwarza je i emituje w eter ;)

"Kiedy myślisz o czymś negatywnym lub p

...  wyświetl więcej

  Elba,  11/11/2011

:)))

  nse,  11/11/2011

Nawet sobie poczytałem parę razy i tak się składa , że właśnie dzisiaj Twój artykuł mi bardzo pomógł :)

  swistak  (www),  11/11/2011

Elbo ! Czyli tak jak w dniu Świstaka, co rano budzimy się w lepszym towarzystwie i wariancie doczesności. Potwierdzają to sny, gdzie też przeskakujemy w różne alternatywne opcje stwarzane przez umysły innych w astralnych krainach.
Wystarczy garść altruizmu i materialny minimalizm, miłość do bliżnich, świadomość Miłości Stwórcy do nas.

  Elba,  11/11/2011

Rzeczywistość Świstaku ma się nijak do tego, co nam wmówiono. Żyjemy w co najmniej 3D, a wmawia sie nam, że w 2D, czyli że ziemia ciągle jest płaska. Polecam filmik http://www.youtube.com/watch?v(...)DDpStdY

  nse,  11/11/2011

"Takie jakby połączenie tych obu czasów , które łączy pokolenia na przestrzeni wieków daje wyobrażenie jakby sprężyny ; w której każdy zwój jest chronometrycznym okresem życia człowieka ; zaś jego skok w górę oznacza jakość Duchową jaką osiągnął w trakcie życia doczesnego , i przekazał też swoją wartość końcową tej jakości -> jako wartość początkową następnemu pokoleniu ..."

Wiecej:

...  wyświetl więcej

  Elba,  11/11/2011

Falowym (2D)...? a może raczej wirowym w3 - i więcej D:) Ah, te nasze ograniczniki płaskości! Tylko głębia i perspektywa jest rzeczywistością. Płaskość to jej prymitywne uproszczenie. Wszystko zależy od punktu patrzenia.
Może z poziomu kamienia i jego obserwacji rzeczywistości wynika, że żyje on intensywnie i w wielkim pośpiechu... lecz z naszego punktu widzenia jest on zimny i martwy jak s ...  wyświetl więcej

  nse,  11/11/2011

Postrzeganie linii zdarzeń powinno się przedstawiać nawet w 4D ,dlatego że czas nie stoi w miejscu ... jednak wyobraźnia przeciętnego Kowalskiego ma już problemy z 3D ;)

  nse,  12/11/2011

Jeżeli przyjmujemy nawigacje w nieskończonej przestrzeni wszechświata 3D x , y ,z ; a na naszym słońcu się tego nie da zrobić bo ono ciągle wędruje , więc gdzie odnaleźć statyczny punkt odniesienia przestrzennego wszechświata o współrzędnych 0,0,0 ?

  Elba,  12/11/2011

Myślę Mariuszu, że współrzędne 0,0,0 Wszechświata ukryte są w jego sercu każdego z nas...:))) Tam jest mieści się nasze centrum obserwacji wszystkiego, nasze wewnętrzne słońce. Przegońmy te własne ciężkie i gęste myślochmury, a odkryjemy wewnętrzną przestrzeń i własne wewnętrzne słoneczko. Czego wszystkim z całego serca życzę...
Zawód architekta ułatwia mi poruszanie się w wielu przestrzeni ...  wyświetl więcej

  nse,  12/11/2011

Urzędnicze procedury z jednej strony , a czasowa pustka twórcza z drugiej ;)
Właśnie próbuje sobie wizualizować taką mapę wszechświata w 4D , niezła gimnastyka wyobraźni :)))

  nse,  12/11/2011

"Myślę Mariuszu, że współrzędne 0,0,0 Wszechświata ukryte są w jego sercu każdego z nas...:)))"

No tak tylko jak przy takich założeniach współrzędnych się wzajemnie odnaleźć ?

  Elba,  13/11/2011

Odpowiedzią niech będą np. fraktale... Niezależnie od tego jak mały by jego fragment oglądać - będzie on równie kompletni i skomplikowany jak całość.

  nse,  13/11/2011

Już od paru lat utwierdzam się w przekonaniu , że świat oparty jest na algorytmach fraktalnych ... ; dostrzec to można patrząc w stronę makro jak i mikro świata ... Jeśli chodzi o współrzędne położenia mapy , to trudno taką nawigacje prowadzić kiedy współrzędne x,y,z = 0,0,0 zostają umieszczone na chwiejnym obiekcie ... Dlatego przypuszczam że nawigacja kosmiczna musi być prowadzona w oparciu o ma ...  wyświetl więcej

  Elba,  15/11/2011

Podosyłam Ci Mariuszu ciekawy filmik mówiący o tym, że każdy człowiek jest wszechświatem w mikro skali i każdy z nas zawiera wszystkie jego możliwości. Nasze oczy są oczami wszechświata i kiedy patrzysz na świat swoimi oczami, to tak jakby wszechświat patrzył sam na siebie Twoimi oczami...
http://www.youtube.com/watch?v(...)=fvwrel

  Elba,  11/11/2011

Nie ma Mariuszu lepszej nagrody dla autora niż stwierdzenie, że komuś do czegoś przydały się jego słowa, były znakiem, wskazówką. Ale to my decydujemy, co dopuszczamy do swego umysłu i uznajemy za znak dla siebie.
Nie mniej jednak cieszy mnie to, że czasami nadajemy na tej samej fali, która nie jest płaska, tylko wiruje, a więc ma większą moc przenikania.
Artykuł jest inspirowany ksi ...  wyświetl więcej

  gnostyk,  11/11/2011

Świetnie to wszystko wyprowadziłaś w tym artykule Elbo,z mojego punktu widzenia siłą
sprawczą i twórczą przez to jest świadomość,a jej uniwersalnym i jedynym narzędziem,
wola(inaczej:ja chcę) To ona łączy w całość n-brany budując materię.Przestrzeń wariantów
o której mówisz od zawsze kojarzę z teorią Eweretta,ale tylko i wyłącznie jako nieskończony
zbiór alternatyw,jaki ...  wyświetl więcej

  ulmed,  11/11/2011

Piszesz elbo: "V A co jeśli nie myślisz wcale ...?" No, to ładnie dookoła...:))

  Elba,  11/11/2011

Zgadza się Ulmed. Gdy rozejrzymy się dookoła to widzimy pustynię ... i tylko nieliczne oazy wolności. Tak jakby myślenie było zabronione!

CYT.:
"Kiedyś też nie wiedziałam o co chodzi... Dziś już wiem, szukamy na zewnątrz bezwarunkowej miłości, którą zna nasza dusza, a która jest w rzeczywistości w głębi naszego serca." Ja również kiedyś nie wiedziałem, o co chodzi... :)
I - rzecz jasna - myśl stwarza. Wynika z tego, że wszelkie nasze zamierzenia i pragnienia mogłyby się natychmiast materializować. Na przeszkodzie stają ...  wyświetl więcej

  Elba,  12/11/2011

Dziękuję Ci Januszu za dobre słowo. Odpowiedź na Twoje wątpliwości oraz Amicusa i Hussaira zawiera taka piękna bajka o ludzkich marzeniach i Aniołach, którzy co wieczór zbierają je i zawieszają na niebie. Dotyczy to jednak tylko marzeń powierzonych Bogu. A z tym warunkiem Aniołowie mają najwięcej kłopotów, bo nie wszyscy ludzie wierzą w Boga i wtedy nie mają szans powierzyć mu swoich marzeń. Albo ...  wyświetl więcej

  Amicus,  11/11/2011

Właśnie z przyczyn opisanych w artykule i niektórych komentarzach, unikam przy różnych "życzeniowych" okazjach wypowiadania popularnej formułki: "spełnienia wszystkich marzeń!".
Bo cholera wie, co komu po głowie chodzi... ;)
A co do artykułu - takie lubię najbardziej! :)

  nse,  11/11/2011

Trzeba uważać na wypowiadanie życzeń , bo mogą się spełnić ;)

  hussair  (www),  12/11/2011

Ba, nawet z myśleniem życzeniowym wskazana jest ostrożność. :)

  nse,  15/11/2011

... z tymi to może nawet bardziej trzeba uważać , bo przyjmowane są jak modlitwa ..

  Mirka_ B,  11/11/2011

Myślenie na wielką skalę pobudza umysł. Niespełnione marzenia towarzyszą nam przez całe życie, a te spełnione czasem stają się jedynie epizodami.Nie da się "nie myśleć" jednak należy nauczyć się, by kierować myśli na właściwy tor by skupiać je na tym co dobre i dla nas korzystne. Natomiast tego co złe i przez nas niechciane w ogóle nie powinniśmy brać pod uwagę. Ale tego niestety nie da się wyelim ...  wyświetl więcej

  Elba,  12/11/2011

Tak Mireczko, to najprostsza i skuteczna metoda - myśleć pozytywnie i być wdzięcznym za to, że nasze marzenia realizują się, bo są dobre i piękne. Te płynace z głebi serca tylko takie mogą być i spełniają się bardzo szybko.
Czego Tobie i innym podobnie myślacym z głębi serca życzę!

Świetny tekst. Temat bardzo szeroki, ale w tym ciągu myśli jest esencja. Są odpowiedzi na pytania które stawiam. Mając takie spojrzenie na rzeczywistość i możliwość jej kształtowania staje się ona prostsza i bardziej zrozumiała.

święte słowa :)

  iduna,  12/11/2011

Twierdzenie, że myśl jest twórcza, przywraca nam naszą moc i siłę – składa nasze życie i cały świat w nasze ręce wraz z ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ za wszystko, co nas spotyka. Oznacza to, że tracimy prawo do obwiniania o cokolwiek innych ludzi, Boga, rząd czy psa sąsiada. I byłoby wspaniale, gdyby tylko nie kończyło się na obwinianiu siebie za mało skuteczną i nieudaną kreację swojej rzeczywistości… ;)
Czego nikomu nie życzę, bo to paskudne uczucie jest…

  Elba,  12/11/2011

Pewnie wszystko, co nam się przydarza, jest w jakimś sensie dla nas dobre, bo czegoś nas uczy. Ważne tylko aby wyciągnąć z tego prawidłowe wnioski. Ludzkie życie bez śmierci, a w związku z tym bez cierpienia, nieracjonalnych konfliktów, niezrozumiałych różnic, byłoby tylko oksymoronem. Nie dajemy sobie nigdy do końca rady z życiem, bo sami jesteśmy jego częścią. Życie nigdy nie stanie się dla nas ...  wyświetl więcej

  nse,  13/11/2011

Bez przykrych konsekwencji następujących po złych wyborach , to niczego byśmy się nie nauczyli ... No cóż mało kto chce wyciągać wnioski z błędnego postępowania , woli walczyć z konsekwencjami ciągle szukając kozłów ofiarnych :(

  vortaro,  12/11/2011

Bardzo ciekawy artykuł. Przypisuje myślom funkcję wpływania na rzeczywistość. I rzeczywiście, zawsze to co pomyślimy otoczenia wpływa na kształt naszego postrzegania świata. Istotna więc wydaje się higiena myśli, a więc kreowanie jak najwiekszej liczby myśli pozytywanych - choć nie oznacza to, że nasze pozytywne istencje zostaną pozytywnie odebrane przez innych.
Co do przyjęcia energii jako ...  wyświetl więcej

  Elba,  12/11/2011

Zastanawiam się Mirku po co człowiekowi myśli? Czyżby po to, po co drzewom liście...

  vortaro,  12/11/2011

Drzewa rozmawiają liściami. Opowiadają o deszczu, szepczą o wietrze i plotkują o kolejnych wschodach i zachodach Słońca.

  nse,  13/11/2011

Jestem przekonany że liście na drzewach łowią światło , a czy my wszystkie nasze myśli kierujemy ku światłu ?

  Elba,  13/11/2011

A co na to jesienne drzewo bez liści...?

  nse,  13/11/2011

Zapada w senność , podobnie jak ja ;)

Czytając ten artykuł miałem nieodparte wrażenie, że czytam "Transerfing rzeczywistości" Vadima Zelanda ;)

  Elba,  17/12/2011

Dobrze Ci się kojarzy Mastermind. Jestem pod wrażeniem "Transerfingu..." Zelanda. Lektura ta otworzyła mi oczy na inne rozumienie rzeczywistości i prawa rządzące naszym światem. A że nieznajmość prawa nikogo nie usprawiedliwia, dlatego ciągle od życia obrywamy baty ... za jego nieprzestrzeganie. Poznanie praw rządzacych naszymi myślami jest pierszym krokiem do zmiany jakości naszego życia.

  Bar_ka  (www),  11/05/2012

To jest wspaniały artykuł Elbo. Jak mogło mi to umknąć nie wiem, ale nadrabiam braki.

Gdy myśli człowieka wyrażają jego ludzką naturę, wtedy dostrzega on, że jest w zgodzie z całym Wszechświatem. Gdy skupienie naszego umysłu zmienia się, świat zewnętrzny oddziałujący na nas też przybiera inną postać. Wszystko czego doświadczamy w naszym życiu ma początek w naszym umyśle. Jeżeli chcemy zmienić naszą rzeczywistość musimy zmienić nasze wnętrze. Na ten temat napisano wiele książek. Należy czytać i wprowadzać zasady w życie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska