Login lub e-mail Hasło   

Jak zmienić wizerunek Marszu Niepodległości

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://lch.blog.onet.pl/Jak-zmienic-wize(...)77195,n
Po wczorajszym opisie wrażeń po Marszu Niepodległości, dziś post o tym, jak organizatorzy mogą zmienić jego odbiór w społeczeństwie.
Wyświetlenia: 817 Zamieszczono 16/11/2011

Dwie główne zasady odbioru publicznego mówią:
1) kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą
2) image dowolnego obiektu A staje się obiektem A

Wyjaśniając punkt pierwszy... zwróćcie uwagę na szerokie działania organizacji lewicowych, nazywających uczestników Marszu faszystami, a rzadziej neonazistami. Jest to działanie bardzo przemyślane i nastawione na zmianę myślenia społeczeństwa. Zmianę myślenia o Solidarności Walczącej, kombatantach AK i NSZ, organizacjach nawiązujących do międzywojennych tradycji ONR oraz jeszcze wcześniejszych Młodzieży Wszechpolskiej. Organizacjach prawicowych, walczących (także z komunistyczną lewicą) o wolną Polskę. Jak przeciwstawić się tym działaniom napiszę w dalszej części. 

Drugi punkt, czyli "image dowolnego obiektu A staję obiektem A", to pierwsze prawo medialne, wykorzystywane przez specjalistów od marketingu. Nawet najlepszy ekonomista i fachowiec, który nie stworzy swojego wizerunku w oczach społeczeństwa, przegra z gamoniem który go stworzył i jest odbierany jako oczytany mąż stanu. Przykład? Porażka Rybińskiego i zwycięstwo wielu przypadkowych ludzi z Ruchu Palikota.

Przechodząc do konkretów. Wyzywanie od faszystów można bardzo łatwo zneutralizować. Na Marszu zauważyłem dwa transparenty, których treści zwróciły moją uwagę. Pierwszy: "Patriotyzm to nie faszyzm", drugi "Komuniści i faszyści niszczyli Polskę". Drugi bardzo dobry, jest prostym i jasnym wyrazem postaw ludzi. Więcej takich transparentów na Marszu, więcej takich tekstów w reklamie Marszu i wypowiedziach organizatorów. Pierwsze hasło "Patriotyzm to nie faszyzm" jest prawdziwe, ale niepotrzebnie otwiera dyskusje i prowadzi do podświadomego łączenia patriotyzmu z faszyzmem. To tak samo jakby zwolennicy JKM chodzili z transparentami "Korwin to nie Hitler", albo fani Wałęsy "Wałęsa to nie Bolek". Bez znaczenia któremu stwierdzeniu jest bliżej prawdy, samo połączenie pozytywnego z negatywnym daje pole do rozmyślań na ten temat.

Wielu łączyło Marsz z kibolami a "kibole" to słowo powszechnie źle odbierane. W tym wypadku nie można zabronić kibicom świętowania niepodległości, tak samo jak nie można zabronić więźniom głosowania na PO a katolikom chodzenia do kościoła. Można natomiast wykorzystać "knif" Przystanku Woodstock czy patrząc bardziej w prawo - Lecha Poznań. Po prostu utworzyć służby porządkowe - straż Marszową, składające się z wolontariuszy, ktorzy ubrani w jednakowe uniformy z elementami patriotycznymi, strzegły by porządku podczas Marszu. Tak jak żaden kibol Lecha nie uderzy drugiego, tak żaden prawdziwy patriota nie rzuci się na "swojego". Jest to rozwiązanie najprostsze, najtańsze i najpewniejsze.

Lokalne występki będą się zdarzały, ale dzięki straży będzie ich znacznie mniej. Co nie zmienia faktu, że media i tak będą je pokazywać. Tutaj jest ogromna rola rzecznika prasowego, który musi dosłownie opiekować się mediami podczas Marszu. Media muszą czuć przychylność organizatorów, nawet jeśli dla większości uczestników są wrogiem nr 1. W końcu jak trafnie zauważył dr Jan Żaryn: "bez was (mediów) nie dotrzemy z przekazem do szerszego grona odbiorców".

Wielu tzw. "celebrytów" poparło (bardziej lub mniej świadomie) Kolorową Niepodległą. Powiecie, a po co nam poparcie marnych aktorzyn i kiepskich piosenkarek? W takim razie trzeba się postarać o poparcie dobrych aktorów i jeszcze lepszych piosenkarek! To znaczy takich, którzy są powszechnie znani i wzbudzają pozytywne emocje. Emocje, jakimi ludzie ich darzą, zostaną po części przeniesione na Marsz Niepodległości

W dzisiejszych czasach bez odpowiedniego marketingu i wizerunku niewiele można osiągnąć. Nawet postawy tak oczywiste jak patriotyzm potrzebują swojego "image'u". Jeśli ktoś chce zarzucić mi świadome działania na rzecz prawicy, to nie będę go wyprowadzał z błędu. Skoro pan Tymochowicz nie wstydził się śp. Leppera a obecnie Palikota, to tym bardziej nikt nie powinien kryć się z patriotyzmem. Chwała bohaterom!

Podobne artykuły


20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3008
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1606
37
komentarze: 37 | wyświetlenia: 3134
28
komentarze: 59 | wyświetlenia: 17200
27
komentarze: 41 | wyświetlenia: 4010
19
komentarze: 69 | wyświetlenia: 4001
17
komentarze: 1 | wyświetlenia: 2299
95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 15015
36
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2272
35
komentarze: 94 | wyświetlenia: 3449
 
Autor
Artykuł



  Areva,  16/11/2011

Zmienić żeby polskie święto niepodległości było prawdziwym świętem niepodległości to w polskiej scenie rzeczywistości (i politycznej też), proces wdrożenia takiego planu to ciężka robota do wykonania.

A przeciwnicy używają PR, więc nie robią tego pod swoimi szyldami. I nazywają to jakoś dziwnie - Kolorowa Niepodległa, ale bez użycia słowa Polska i bez biało czerwonych flag.
Śni mi się taki dzień obchodu niepodległości Polski, gdy dumny byłbym idąc z Biało Czerwoną.

  ulmed,  18/11/2011

Ja dopiero wczoraj zobaczyłam TEN MARSZ! W programie Pospieszalskiego!
Opatrzności dzięki, przywrócili go do pracy. No nie, żeby zaraz wszystkich wywalonych. Jednego przywrócili, bo jakieś pozory wolności w mediach trzeba zachować.

  w84u6  (www),  18/11/2011

"Ja dopiero wczoraj zobaczyłam "
A ja dzisiaj o poranku. Transmisja z Pyta.pl http://goo.gl/djwIK ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska