Login lub e-mail Hasło   

Przypowieść o miłości

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://swami-center.org/pl/text/przypowi(...)8.shtml
Niegdyś żył sobie człowiek. Pewnego razu usłyszał on: „Bóg jest Miłością!”.Postanowił zatem wyruszyć w drogę, by miłość odnaleźć.
Wyświetlenia: 1.535 Zamieszczono 19/11/2011

 I zaczął słuchać: co ludzie o miłości powiadają?

* * *

I usłyszał:

… „Kocham mięso!” — jeden człowiek rzekł. Poszedł więc, zarżnął jagnię, podsmażył je, a potem ciało jego zaczął jeść…

… „Kocham polowanie! — powiedział inny. — W locie potrafię każdego ptaka namierzyć, każde zwierzę w gęstwinie odszukać, bez chybienia zabić i skórę zedrzeć!”

… „A ja właśnie kocham nosić futra!” — oznajmiła pewna ślicznotka.

… „A ja też kwiaty kocham!” — inna dodaje, w wielkie bukiety je układa i do wazonów wkłada. Patrzy, rozkoszując się, jak po cichutku umierają, więdną… A o jej „miłości” do nich kwiatki wcale nie wiedzą!… Że też symbolem miłości oraz piękna stały się kwiaty o korzeniach swych odciętych!

… A inny mężczyzna powiada:

„Kobietę kocham swą! Tak silna jest namiętność moja, że jeśli nagle z innym zdradzi mnie, zabije ją!”.

… „Ja sławę — kocham ponad wszelkie kobiety! — tak wódz dodaje. — Za chwilę sławy zdecydowany jestem oddać wszystko!”. Znajduje więc dla siebie wrogów i wojsko swe wysyła na śmierć. Gotowy życie ludzi poświęcać, by tylko chwilę sławy osobistej mieć…

… „Ja władzę lubię! — tak cesarz mówi. — Sam tworzę prawa dla kraju! Posłuszni wszyscy będą mym życzeniom! Wszystko będzie wedle moich rozkazów: ja ułaskawiam lub karzę śmiercią, mogę wprowadzić pokój lub rozpocząć wojnę!”

Jeszcze o innej miłości człowiek usłyszał:

„Kochamy Boga! Jesteśmy gotowi umrzeć za naszą wiarę! Jesteśmy gotowi zabić za naszą wiarę!”.

* * *

I przeraził się człowiek tym, co usłyszał i zawołał: „Przecież to nie może być miłością!”.

Wtenczas echem odezwały się góry: „To nie jest miłość!”.

I zaszeleściły liście: „To nie jest miłość!…”.

I zakrzyczały ptaki: „To nie jest miłość!…”.

I zaszemrały rzeki: „To nie jest miłość!…”.

I zahuczał przypływ fal oceanicznych: „Nie jest miłością to, że ktoś dla siebie czegoś pragnie i krew rozlewa!…”.

Więc poszedł człowiek dalej…

* * *

Zobaczył w innym kraju dziecię dobre i spytał:

„Co kochasz?”

„Matkę swą kocham, kocham ojca, kocham łąkę tę, co w kwiatach cała. I rzeczkę kocham i las! Lubię też tańczyć, śpiewać, lubię pracować i się bawić! A moja miłość wszystkich naokoło cieszy! I wszyscy mnie kochają!”

… Mężczyznę zakochanego człowiek zobaczył i spytał o to samo. Ten zakochany w odpowiedzi powtórzył słowa, które do ukochanej mówił: „Szczęśliwa bądź, ma ukochana! Choć teraz jesteś z innym. Znów powtórzę: bądź szczęśliwa, kochana moja! Bądź szczęśliwą! Wiedz: cieszę się wraz z tobą!”.

… Ujrzał człowiek ogród piękny, jak gdyby rozkwitała sama ziemia! Zobaczył łań zboża oraz tego, kto to wszystko wypielęgnował i zapytał go: „Co kochasz?”.

A ten odpowiedział: „Kocham ziemię! I na niej pielęgnuję ogrody, zboża, kwiaty, a w zamian dają mi one swoje owoce, piękno oraz aromaty. Owoce piękne spożywa ten, kto ogród pielęgnował i wszystkim swoją miłość ofiarował!”.

… Zawędrował człowiek do kraju, w którym był ład i spokój. I rozkwitało tam życie ludzkie.

I władcę kraju zapytał:

„Co kochasz?”

„Kocham kraj i wszystkich jego ludzi! — powiedział mądry władca. — I gotów jestem pochylić głowę przed upokorzeniem mej osoby, aby zapewnić pokój dla kraju i do wojny nie dopuścić!”

… Szedł człowiek dalej — słuchał oraz patrzył.

Wtem ujrzał Mistrza Duszy, który Boga całym sercem kochał.

I ów człowiek Mistrza spytał: „Powiedz, jaka jest miłość, której uczy Bóg? I jak ją poznać? Jak miłość i nie miłość mam odróżnić?”.

Mistrz rzekł: „Miłości nie ma w pragnieniu dla siebie! To są namiętności, zachcianki, pragnienia występne… Miłość to podstawa Wszechświata! Poza tym miłość to światło twojej duszy!”.

I dalej Mistrz tak nauczał:

„Woda toczy swój potok przezroczysty i poi wszystkich — tak kocha Bóg!

Ziemia pielęgnuje i dźwiga na sobie wszystkie formy życia — tak kocha Bóg!

Świeci słońce i oświetla wszystkich i wszystko — tak kocha Bóg!

Kochaj też ty — obdarowując wszystkich zawsze troską i czułością!

Miłość ofiarowująca — oto światło duszy!

Miłość więc w sobie wypielęgnuj, a wówczas odczuwać oraz widzieć Boga będziesz mógł!”.

Przekaz medytacyjny od Sulii

Zapisała: Anna Zubkowa

Przekład: Irina Lewandowska

Redakcja przekładu: Grażyna Bednarek

Podobne artykuły


31
komentarze: 68 | wyświetlenia: 11468
40
komentarze: 55 | wyświetlenia: 4476
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19159
55
komentarze: 83 | wyświetlenia: 11218
28
komentarze: 37 | wyświetlenia: 4074
28
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3915
44
komentarze: 34 | wyświetlenia: 5747
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5242
36
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12701
36
komentarze: 20 | wyświetlenia: 24154
32
komentarze: 47 | wyświetlenia: 14512
33
komentarze: 31 | wyświetlenia: 10374
19
komentarze: 19 | wyświetlenia: 2691
31
komentarze: 26 | wyświetlenia: 5029
19
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6370
 
Autor
Dodał do zasobów: Irina Lewandowska
Artykuł

Powiązane tematy





Tyle odcieni miłości ile kolorów w tęczy,jest w czym wybierać Irino:) Kiedyś sięgniemy
po te z górnej półki;) Pozdrawiam mile:))

A dlaczego nie teraz mieli byśmy sięgać po wszystko z górnej półki?

  liwa,  15/04/2015

może kiedyś (choć wątpię), mówiąc o miłości, bedziemy mieli to samo na myśli :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska