Login lub e-mail Hasło   

Po prostu Życie

Hmm...
Wyświetlenia: 1.443 Zamieszczono 20/11/2011

Człowiek tak jest skonstruowany, że w pełni docenia to, co utracił. Nie docenia i nie szanuje własnego zdrowia, relacji rodzinnych, swojego związku, kraju czy wreszcie życia. Dopiero, gdy przyjdzie otrzeć się o śmierć lub ciężko zachorować można w pełni docenić, co się miało, co było takie oczywiste, zwyczajne, codzienne a jednak wspaniałe.

Zaplątani w codzienność, szereg obowiązków, pogoń za groszem, omotani kompleksami, noszący w sobie różne zranienia, głodni uczuć, pogrążeni w nałogi, owładnięci ideami, spętani złymi emocjami - jesteśmy nieświadomi swojej wspaniałci i niezwykłci tego, co Nas spotkało. A powołano Nas do Życia, ubrano w materię nasze dusze i pozwolono nam czuć i myśleć. Niektórzy może bardziej jużwieceni patrzą na to ziemskie życie z perspektywy wyzwolonej duchowości i oczekiwania ideału duchowego istnienia. Dla nich to ziemskie życie jest tylko marną namiastką tego, co ich naprawdę czeka.

Kiedy jesteś pewien, że umierasz i jednak okazuje się, że będziesz ż, spada Ci zasłona z oczu i dostrzegasz nagle niezwykłą urodę życia. Jakie niebo wydaje się piękne czy bezchmurne czy deszczowe. Już nic nie jest takie samo. Każdy dzień jest jak święto. Niezwykłcią najbardziej elementarne sprawy jak oddychanie, patrzenie, bieganie, jedzenie, uśmiech innych ludzi, praca, odpoczynek. Chciałoby się biec, podskakiwać, śmiać się w głos, tańczyć, obściskiwać wszystkich i powtarzać: O Boże ja żyję, żyję, żyję. Mogę patrzeć w gwiazdy, spacerować, rozmyślać, poznawać i uśmiechać się do Ciebie Boże, bo Ty uśmiechasz się do mnie nieustannie, czuję To.

I wiem, że ja - taki okruch białka obdarzony świadomością, mam swoje miejsce w Boskim Planie, jestem zauważalna jak każde najmniejsze istnienie. Robię, więc co mogę, czyli z całych sił podziwiam i kocham. Mam to marzenie, by jak najwięcej ludzi obudziło się do ŻYCIA i podniosło oczy nad utrapienia dnia codziennego i doceniło swoje istnienie. Niezwykłe jest to, że wywołani z wieczności na moment, spotkaliśmy sięnie tu i teraz. To jest Wielkie Święto! Wiem, że nie wszyscy to zrozumieją i rozumiem ich, przecież ja też wiele lat byłam ucha i ślepa i szorowałam nosem po ziemi. Uznałabym takie wyznanie za zwariowane. Któż to słyszał, by cieszyć i zachwycać się życiem? Przecież to nienormalne. Tak nie postępują dorośli ludzie. W końcu stało się, powiedziałam: Pal licho taką dorosłość, ja się życiem cieszyć muszę, inaczej się uduszę. Idę sobie ulicą, wiatr rozwiewa mi włosy, myś sobie fajnie jest czuć wiatr, gdzieś tam wybuchają gwiazdy, zderzają się galaktyki a ja tutaj, jako człowiek mogę doświadczać tak prozaicznych rzeczy, a jak się zapomnę w jakimś działaniu to wtedy nie ma lęku i nie ma śmierci, PO PROSTU ŻYJĘ!

Dla Ciebie Grzesiu i dla wszystkich, którzy tylko zechcą.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1440
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1103
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 804
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1059
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 371
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 650
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1123
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 478
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 858
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 452
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1007
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 662
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 597
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 722
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





No i co ja mam napisć? Co dopowiedzieć? O co zapytać?
Czy takie "prostackie" słowo jak "dziękuję" wystarczy?
Tak.
Wystarczy.
Wiem to.

  greenway,  20/11/2011

:-)))

  JA to ja,  20/11/2011

Przeżywać życie w radości. Ot cała tajemnica :)
Pozdrawiam :)

Nie.
Czasem w bólu, w smutku, w poczuciu bezradności. W walce, cierpieniu, w zmaganiu się się z własnymi słabościami. Bo to jest prawdziwe życie. Inne jet surogatem, ułudą, kłamstwem.
Prawda zawsze musi najpierw boleć. Dopiero zaakceptowana i uświadomiona wyzwala do prawdziwego szczęścia, prawdziwej radości.
Do prawdziwego życia.
:-)

  greenway,  20/11/2011

Tak to prawda. AKCEPTACJA swoich niedogodności, niedoskonałości, swojej ograniczoności, przyjęcie swojej życiowej karty jest wyzwalające. :-)

Grzesiu, gdybym mogła, rekomendowałabym twój komentarz:) Cała prawda i tylko prawda:)
http://www.youtube.com/watch?v(...)URoYWuQ

  JA to ja,  20/11/2011

Wiadomym jest, że bez cierpień nie znalibyśmy słodkiego smaku szczęścia. Żeby docenić słodycz, trzeba poznać smak słonej zupy....
I nie narzekać, że zupa była za słona, tylko na drugi raz zacząć od deseru :)

Jasny gwint! A to rozerwał się worek z wyznaniami :). I piękne, mądre te wyznania, cholernie budujące. Okazuje się, że ten przykładowy "JA" myślący o sobie wcześniej "Wariat (-ka) jestem!" wcale nie jest wariatem. I okazuje się być w zupełnej zgodzie z naturą, ze Wszechświatem jednocząc się z Bogiem, w odróżnieniu od tych "normalnych", którzy nadal pukają się czoła nie zdając sobie sprawy, że nied ...  wyświetl więcej

  greenway,  20/11/2011

Januszu, wiesz ile razy byłeś i jesteś dla mnie inspiracją. :-)I Cudownym człowiekiem. DZIĘKUJĘ CI ZA WSZYSTKO. BĄDŹ!!

Bo JANUSZ był, jest i będzie...
CHOLERNIE I NIEPRZYZWOICIE WIELKIM!

Do: Greenway, Grzegorz Mniejszy.
I co ja mam z Wami robić? Ręce opadają... Nawet tyłeczków już nie chce mi się Waszych tłuc w celu opamiętania - nie wypada jakoś - mamie i tacie dzieci (niewspólnych, zaznaczam!). Rozumiem - dobre słowo miłe dla każdego, więc przyjmuję. Ale mili moi barankowie :) - nie znacie mnie z codziennego życia. Powiem Wam na ucho - bywam okrrrrrropny!

  greenway,  20/11/2011

Tak, tak wiem. ;-) Okrrropny jesteś tak, że aż się chce Ciebie uściskać.

  greenway,  20/11/2011

i w ogóle Januszu wszystkiego najlepszego z okazji Imienin. Żyj sto lat i wreszcie bezkarnie masz ode mnie mocnego Całusa. :-)

Ależ to jest jasne!
Jesteś OKROPNIE OKROPNY. To rzecz pewna! Porypany gwałtownik, nieprzejednany bufon, nieposkromiony oszołom...
Tak. To jest wszak oczywiste...
;-)

Do: Grzegorz Mniejszy.
Skąd mnie tak dobrze znasz? Zaskoczyłeś mnie, a niech Cię...

Do: Greenway.
Za życzenia pięknie dziękuję. Przemiłe to. I jak dobrze świadczące o życzeniodawcy :). Tyle, że mam w planie żyć 125 lat... Hm... :))

  greenway,  20/11/2011

Kurcze, ale plama. Żyj zatem tak długo, tak długo, że hej! :-)))

  hussair  (www),  20/11/2011

Senatorowie Rzymu długowiecznymi są, Green. I wpływowymi. ;)
Januszu: jakiś dziś rzeczywiście worek się rozerwał cenności ludzkich, cóż, taki widocznie dzień, energie specyficzne. :)

  hussair  (www),  20/11/2011

Tylko Ty potrafisz zawrzeć wszystko w kilku akapitach, Greenway. Myślę tu o treści - i tej skumulowanej, natychmiast oddziałującej pozytywnej energii.
Salutuję z uśmiechem! :))

  greenway,  20/11/2011

Najwspanialsza na świecie Hussairio! Witaj i bądź pozdrowiona!!! Ty też jesteś moją Inspiracją. :-)

  hussair  (www),  21/11/2011

:))
Dobrze, że czasem suma moich wad ugina się pod sumą zalet! Ciężkie to zmagania i końca nie widać...

  greenway,  21/11/2011

Hussair, szkoda się przejmować. Każdy tak ma. ;-)))

  hussair  (www),  21/11/2011

Myślisz, że Janusz też? ;)

Do; Greenway, Hussair.
Oto moje wyznanie: "Dobrze, że czasem suma moich wad ugina się pod sumą zalet! Ciężkie to zmagania i końca nie widać..." :)))

  hussair  (www),  21/11/2011

:)))

  greenway,  21/11/2011

Kurcze, nie wiem. :-) Można zapytać Janusza. ;-)

Kurcze, nie wiem. :-) Można zapytać Janusza. ;-)


"I wiem, że ja - taki okruch białka obdarzony świadomością, mam swoje miejsce w Boskim Planie, jestem zauważalna jak każde najmniejsze istnienie. " - piękne. Otóz, według logiki, naszej ludzkiej rzecz jasna, bez jednej Twojej komóreczki (wybierz sobie ta , która lubisz ) ten Wszechświat nie mógłby istnieć. Ta wiedza daje Wielka Satysfakcje.. żaden z nas proch marny - My to Giganci... bez nas NIC. Całuski...

  greenway,  22/11/2011

Dziękuję Marcinie. ;-)
"Bez nas to nic..." A może z nami wszystko. Uściski! :-)

  hussair  (www),  22/11/2011

Może weźmy się za to drugie jednak. ;)

Bez nas Nic nie moze istnieć.... tak to leci... A z nami? Wszystko OK!

  Gamka  (www),  22/11/2011

Oj Green ....
..cóż mogę napisać .... napisałaś tak wiele ...a zarazem tak mało ...a to jest zaledwie kropelka w naszym ziemskim życiu ... naszej krótkiej wędrówce po górach i równinach ....
......... pozostawię to :
"Wędrówką jedną życie jest człowieka; Idzie wciąż, Dalej wciąż, Dokąd? Skąd? Dokąd! Skąd! Dokąd! Skąd! Jak zjawa senna życie jest człowieka; Zjawia się, Dotknąć c ...  wyświetl więcej

  greenway,  22/11/2011

Witaj Gamko, cokolwiek by napisać o życiu, to będzie za mało. Skoncentrowałam się na codziennym przeżywaniu niezwykłości zjawiska - życia. Spotkało nas życie i to jest cudne. :-)

  Gamka  (www),  22/11/2011

Witaj Green ;) ,pięknie to napisałaś ! ... bo każdy przeżyty dzień stanowi nowe życie !

  greenway,  05/08/2012

"Chwila, która trwa może być najlepszą z Twoich chwil." (Dżem)
Dobre motto na dziś i na jutro. Dziękuję Ci Jelonka. :)))

  Amicus,  05/08/2012

Green, Ty słuchasz Dżemu? Jestem w lekkim szoku, ale... pozytywnym :))

Amicusie to Jelonka podesłała mi link "Dżemu". A poza tym jeszcze nie raz Cię zaskoczę (mam nadzieję). :-)

  hussair  (www),  05/08/2012

Ja też słucham Dżemu, psiakrew, tam!

;)

Hussair - "nie mogę tak odejść, gdy kusi mnie grzech" (Dżem "Czerwony jak cegła") ;)))

  hussair  (www),  05/08/2012

Ja jestem dziś w nastroju raczej... lunatycznym. Lunatycy otaczają mnie i ja sam jestem lunatyczny jakiś. Nawet kawa nie pomogła. :)

Znaczy trzeba odespać. :)

  hussair  (www),  05/08/2012

Tak, jutro do 10.00 nie opuszczę sarkofagu. ;)

Miłych snów. :-)

  hussair  (www),  05/08/2012

To do mnie? :) Dzięki, ale jeszcze nie wchodzę do sarkofagu. Siedzę - mimo zaćmienia umysłu - nad artykułkiem. Chciałbym go jeszcze dziś zwodować.

Pięknie napisane, fajne tez foto pogodne.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska