Login lub e-mail Hasło   

Zemsta nie tylko u Fredry.


Tytuł dość niepokorny, bo dotyczy 17 już Konfrontacji Sztuk Walk MMA.
Wyświetlenia: 686 Zamieszczono 28/11/2011

Rewanżowa gala w łódzkiej Atlas Arenie w głównej mierze to ambitne pojedynki zawodników, którzy swego czasu przegrali swoje walki. 
Gala KWS 17 nie bez powodu nosiła nazwę ZEMSTA. Prawie wszystkie pojedynki zakończone triumfem Polaków, w tym zmizerniałego Mariusza, który jak dla mnie stracił swój osobliwy urok, zastępując go najniższym stopniem chamskiego buractwa. Tylko jeden pojedynek polskiego zawodnika MMA okazał się przegrany na punkty. Rafał Moksa 25l przegrał z Aslambek'iem Soidov'em Ostateczny bilans jest na korzyść Polski, ale jednak z lekkim niesmakiem. 


ü  Michał Materla 26 l - Matt Horwich 33 l dogrywka na korzyść Polaka 


ü  Artur Sowiński 24 l - Maciej Jewtuszko 30l nokaut w wykonaniu tego pierwszego.

ü  Mariusz Pudzianowski 34 l – James Thomson 33 l wynik anulowano

ü  Jan Błahowicz 29 l – Thierre Sokoudjou 27 l na punkty

ü  Antoni Chmielewski 29 l – James Zikici 34 l punktował

ü  Mamed Khalidow 31 l – zamiast Brazylijczyka Paula Filho’a 33 l do ringu wyszedł po raz pierwszy na KSW Kalifornijczyk Jassy DJ Money Taylor. Mamed założył niszczycielską dźwignię na staw kolanowy. Jest najlepszym i najbardziej ruchliwym zawodnikiem. Mimo szybkiego ataku Taylora, Khalidow tudzież Chalidow, sprytnie sie wywinął. Jego zwycięstwo i to przed czasem po 2 minutowej walce nie było do podważenia.

Walka zrewolucjonizowanego i prężnego Pudziana miała być krotka, szybka i bardzo efektowna. Takie zapowiedzi gęsto prezentowane dominowały na każdym kroku. Miało być lepiej a było wręcz nijako, bo niby przegrał a dla sędziów wygrał ku uciesze samego zainteresowanego, który podsumował walkę „kij im w oko”.

Klasyczne mordobicie bez wyraźnej techniki porównywalne do tego stadionowego Takim właśnie starciem miała być właśnie waleczna potyczka Pudziana z Thomsonem. To było w maju, lecz nie było rajem. Byłemu strongmenowi zabrakło w formule MMA brawurowej krzepy i pary w mięśniach. "W gębie" zawsze był mocny, ale zawsze przed walka. Swego czasu, aby sie przygotować i wyedukował sie w wyrafinowanych formach MMA pojechać do dalekiego USA, do szkoły American Top Team na Florydzie. Ćwiczył od świtu do zmierzchu. I tym właśnie miał nas zaskoczyć. Osobiście zachwala Stany Zjednoczone jako najlepsza kolebka MMA i przekonuje, ze jest miedzy nasza federacja jest niewyobrażalna przestrzeń. To inna bajka. Sam Pudzianowski był żądnym tego, aby na tarczy wróci do gry. O największe trofea w formule MMA w takim style długo nie powalczy, mimo swej buty.

Wydaje się, że rzekoma „wygrana” Polaka, byłego strongmena, bardziej znanego jako celebryta, jest traktowana przez media jako skrywany temat tabu. Dlaczego? Nikt nie chce się utożsamiać z wątpliwą i nader kontrowersyjną decyzją sędziów. Do chwili konferencji prasowej cicho było w serwisach sportowych. Sprawa przemilczana również została w prasie, co nie sugeruje uczciwego zwycięstwa! Korupcja nawet na KWS17? Niewykluczone, ale nic jeszcze nie przeciekło. Oburzenie Anglika również daje wiele do myślenia. Jego niesportowa agresja i ostre, niewybredne w wyrazie słowa świadczą o nie bardzo uczciwych intencjach. Chociaż nie wiem czy media nie traktują tego wydarzenia jako tematu tabu. Jednak takiego skandalu nikt się nie spodziewał.

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1331
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1135
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1251
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 895
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 845
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 978
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 758
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 462
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 725
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 857
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 824
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1251
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 162
8
komentarze: 21 | wyświetlenia: 916
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska