Login lub e-mail Hasło   

Wyspy Vanuatu

Sądzę, że państwa członkowskie Unii powinny mieć co najmniej tyle autonomii, ile mają stany USA.
Wyświetlenia: 2.024 Zamieszczono 29/11/2011
Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski zaprezentował w poniedziałek ( 28.11.11. GM) w Berlinie polską wizję Unii Europejskiej. Wcześniej udzielił wywiadu “Rzeczpospolitej”. Zdaniem szefa naszej dyplomacji przyszłością UE jest federacja.(! GM)

W wywiadzie udzielonym przez Sikorskiego Rzepie, wyjaśnia on m.in., że korzyścią dla Polski będzie przetrwanie federacji (! GM), przez członkostwo w której realizujemy nasze potrzeby bezpieczeństwa i dobrobytu. 


- Nie chcemy wyszarpywać jakichś prerogatyw, po to żeby z nimi uciec na peryferie, tylko abyśmy jako patriotyczni Polacy i patriotyczni Europejczycy zadbali, żeby z jednej strony federacja działała dobrze, a z drugiej szanowała tożsamości narodowe - mówi.

I dalej...

- Jeśli na nowo wyznaczamy - zgodni e z zasadą subsydiarności - to co ma być federalne, i to co ma być narodowe, to ja bym widział możliwość zawarowania pewnych spraw dla państw członkowskich raz na zawsze. ( Zbytek łaski! GM)

Sądzę, że państwa członkowskie Unii powinny mieć co najmniej tyle autonomii, ile mają stany USA. Edukacja,moralność publiczna, podatki dochodowe powinny być wyłączone spod władzy Unii - twierdzi Sikorski.

To co powyżej nie jest zdaniem w dyskusji “u cioci na imieninach”, kiedy to część biesiadników zdążyła już przytulić twarze do schabowego czy też sałatki warzywnej, strojnej bardzo, na jajach i majonezie... To jest, jak rozumiem, stanowisko rządu najjaśniejszej w sprawie przyszłego kształtu Unii.

Ergo, Radziu mówi drogiej Angeli, ni mniej ni więcej tylko, że Polska popiera Niemcy w ich “odwiecznej” polityce mającej za cel  zamienienie państw europejskich w jej regiony. A więc, na naszych oczach realizowany zostaje sen kanclerza Kohla. Europa, Europą regionów. Nie ojczyzn, państw i społeczeństw, tylko “Regionów”. A ich stolicą będzie rzecz jasna Berlin.

Kiedy “niezwykle życzliwy Polsce” pan kanclerz Kohl uciszał wewnątrzniemieckie “ruchawki” środowisk “niechętnych Polsce” powiedział im ni mniej, ni więcej tylko to: “ Cierpliwości! Odzyskamy wszystko. Niech tylko Polska stanie się członkiem Wspólnoty”.

I miał rację!

A co w telewizorniach? Złodzieje Lato i Kręcina, wyskok wicepremiera i...

I wichura na pomorzu.

Tornado dopiero przed nami.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A dziś (29.11.11.) pieprzony “Te-Wał-en” relacjonując występ Radzia w Berlinie duby smalone bredzi o jego trosce by Niemiaszki uratowały euro, ratując w ten sposób, rzecz jasna, Europę! No i jak te Niemcy tę Europę już uratują to najjaśniejsza z ochotą przekształci się w Oster Land.

O czym już jednak ani mru-mru.

Widać droga Angela takiego “supporciku” potrzebowała coby wytłumaczyć Mikołajowi, że ten nie ma jednak wyjścia. Wybory przyszłoroczne ma i tak przesrane i może olać przywiązanie żabojadów do takich pojęć jak ojczyzna czy suwerenność.

Jeśli bowiem Francja  też zechce “ratować Europę” ramię w ramię z Niemcami to te gotowe będą jednak na wyemitowanie tzw. euroobligacji. I nawet za nie, per saldo, zapłacić. Bo nie ma dla Niemiec nieopłacalnej ceny za utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy.



Ze stolicą w Berlinie zespawanym, nie tylko rurą, z Moskwą.

A nam, żyjącym we Wschodnim Landzie Germanii, przypadnie zasłużona rola taniej siły roboczej.

Ale nie będziemy sami. Podobną funkcję będą mieli Grecy, Włosi, Hiszpanie... Mieszkańcy Landu Południowego. Tam  rosną figi. A u nas swojskie gruszki.

Na wierzbie.

Coś mi się zdaje, że jesieni życia nie spędzę w Polsce. Tylko na Wyspach.

Vanuatu...

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1794
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 531
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 529
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 786
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1002
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 569
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 484
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 625
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 682
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 408
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 213
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 343
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 446
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 223
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 655
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Ciemno wszędzie...głucho wszędzie... co to będzie, co to będzie? Czarne chmury się zbierają nad nami...

  hussair  (www),  29/11/2011

Tu i pułkownik Dowgird nie poradzi.

  JA to ja,  29/11/2011

CZarne chmury przegoni "wiater" z pomorza.

  Amicus,  30/11/2011

A wiater od Tater może Pomorzu pomoże.

  hussair  (www),  03/12/2011

O ile pomór go nie zmoże, takie to niebożę.

Na naszych oczach gwałcą Ojczyznę, a my stoimy z rozdziawioną buzią i czekamy co dalej będzie.

  belfegor,  30/11/2011

Żyjesz poza Polską, płacisz podatki poza Polską, składki emerytalne również, na emeryturę wybierasz się poza Polskę... Zastanawia mnie czym dla Ciebie jest Polska?
Dojną krową, która zapewniła bezpłatne przedszkole, szkołę, może studia, a w czasie urlopowych przyjazdów tanią opiekę zdrowotną (prywatna też jest tania dla zarabiającego w GB)?

Wydaje mi się, że jesteś trochę niesprawiedliwy w tej ocenie. Ani nie jest tak łatwo wyjechać, ani wrócić na emeryturę. Nikt prawa tu nie łamie, a idąc twoim tokiem myślenia dojdziemy w końcu do studentów, którzy wypieli się na polskie nadbrzeżne bary i wybrali wakacyjne zbieranie truskawek za granicą. Kwestia priorytetów.

  belfegor,  30/11/2011

Z tym powrotem na emeryturę to chyba nie problem: wypracuje sobie emeryturę w funtach i wróci do Polski, gdzie ze swoją brytyjską emeryturą będzie paniskiem. I nie twierdzę, że jest w tym cokolwiek niezgodnego z prawem.
Natomiast dość dwuznacznie wygląda pouczanie przez gastarbeitera "tubylców" jak mają myśleć i oceniać swoje władze.
Niech sobie ocenia brytyjskiego premiera albo królową, bo oni mają wpływ na jego życie.

Nie, pewnie, że nie problem. Zostawić dom, przyjaciół i wszystko co przez pół życia towarzyszyło ci dzień po dniu, tylko po to, by wygodnie żyć w niby ojczyźnie. A co do "Niech sobie ocenia" to jest akurat ogólnodostępny cyrk. Też możesz popsioczyć na brytyjskiego premiera.

  belfegor,  01/12/2011

Ok, pewnie że mogę :)))
Natomiast nawet mi do głowy nie przyszło ograniczać prawa do wypowiedzi Grzegorzowi Mniejszemu, zwróciłem tylko uwagę, że nie mieszka, nie pracuje, nie płaci podatków w Polsce, a - jak napisał - na emeryturę też wybiera się gdzieś na antypody. Więc jego pokrzykiwanie na polskiego ministra spraw zagranicznych traktuję jako pieniactwo dotykające mnie bezpośrednio.
...  wyświetl więcej

Za wszelką cenę szukasz sprawiedliwości... Świat nie jest sprawiedliwy, życie też nie. Na moich starych drzwiach wisi takie dość mądre IMO zdanie: Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. A co do obrony, dziwna solidarność przez ciebie przemawia "wiem, że głupi, ale mój i wara mi od niego":P Stanąć w obronie słabszego, rozumiem. Ale bronić głupoty? Powstańcza dusza przez c ...  wyświetl więcej

  belfegor,  01/12/2011

Dyskusja z Tobą to przyjemność :)
Mimo odmiennych poglądów nie usłyszałem żadnej inwektywy, jak to często bywa również na eiobie.
PS
Ocena, że "bronię głupszego" łechce moją próżność :P

Za komplement dziękuję:)
Natomiast co do łechtania twej próżności... daleko idąca interpretacja moich słów:P
Pozdrawiam serdecznie:)

  goodbye...  (www),  30/11/2011

trochę dziwny ten tekst

gdybyś może bardziej pogrzebał w necie wiedziałbyś, że ratowanie strefy euro praktycznie spadło na Niemcy i Francję - także dlatego, że kraje te nie są targane roszczeniami tak jak podobnej wielkości Hiszpania...a dzisiejsze dogadanie się wszystkich w sprawie ratowania waluty jest w dużym stopniu zasługą Merkel :)

gdyby strefa euro upadła można sobie wyobraz

...  wyświetl więcej

  belfegor,  30/11/2011

Dodałbym do tego jeszcze coś.
1. Niemiecka gospodarka jest bez wątpienia najpotężniejsza w Europie, więc gdyby nie było UE, to Niemcy byliby naturalnym hegemonem czy jak kto woli europejskim mocarstwem. Czy wtedy pozycja Polski byłaby ważniejsza?
2. Polska w UE nie jest najmocniejsza, jednak jest ważnym "graczem", którego nie można pominąć w eurorozgrywkach (politycznych i gospodarcz ...  wyświetl więcej

  goodbye...  (www),  30/11/2011

1. niemiecka gospodarka jest mocna, ale także dlatego, że społeczeństwo jest karne :) ostatnio kanclerz Merkel ogłosiła obywatelom podniesienie podatków, znowu wieku emerytalnego i powiedziała, że... oczekuje od obywateli patriotycznej postawy :)

2. dopóki nie będziemy w strefie euro pewne decyzje będą podejmowane bez naszego udziału, co nie zmienia faktu, że nasze zdanie coraz bardziej li

...  wyświetl więcej

  ulmed,  03/12/2011

Piłsudski powiedział, mniej więcej coś takiego;
Nie odrodził się w narodzie "duch narodu".
Niestety, ale obawy Piłsudskiego z ubiegłego wieku, ciągle mają rację bytu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska