Login lub e-mail Hasło   

Jak to z Piastem było. A może i nie...

A, po lekturze “Starej baśni” miałem w tej materii lekkiego fioła... Cóż. Drobny bzik nie jest szkodliwy. Chyba...
Wyświetlenia: 2.470 Zamieszczono 01/12/2011

Zainspirowany artem lexa, postanowiłem odświerzyć sobie nieco zapomnianą już wiedzę. Kiedy byłem pacholęciem, wielce mnie czasy przed-mieszkowe “kręciły”. A, po lekturze “Starej baśni” miałem w tej materii lekkiego fioła... Cóż. Drobny bzik nie jest szkodliwy. Chyba...

Gall zwany Anonimem w dziele swym wiekopomnym „Cronicae et gesta ducum sive principum Polonorum” daje nam niedwuznacznie do zrozumienia, że wie o historyji piastowskiej więcej, niż może napisać... Bo gdyby napisał zapewne straciłby już nie tylko wikt i opierunek, ale  życie.

Gall pisze: „Lecz dajmy pokój rozpamiętywaniu dziejów ludzi, których wspomnienie zaginęło w niepamięci wieków i których skaziły błędy bałwochwalstwa, a wspomniawszy ich tylko pokrótce, przejdźmy do głoszenia spraw, które utrwaliła wierna pamięć”.  Co się tłumaczy: “Znam ich przeszłość ale o niej nie napiszę bo by łeb mój spadł niechybnie...” A skoro tak to znaczy, że historia “królewskiego szczepu” jest najprawdopodobniej klasyczną historią rodów, które dochodziły do władzy...

Gall nie mógł wychwalać przodków Mieszka już tylko z tej przyczyny, że “skaziły ich błędy bałwochwalstwa”. Mógł ich jednak wymienić. Charakterystyczne, że nie wymienia wszystkich, o których wiedzieć musiał.

Przodkowie Mieszka, których imiona znamy ( w/g Galla ) to:
-Siemowit,
-Lestek i
-Siemomysł.



Ten pierwszy był synem Piasta i Rzepichy. Ale już tu mamy problem. Bowiem, w temacie, kim był Piast? Możemy posługiwać się jedynie, mniej lub bardziej prawdopodobnymi, hipotezami. A o jejmościni Rzepisze nie wiemy zgoła nic.

Ponadto, w genealogii rodu, wystepuje niejaki Chwost( Chościsz, Chościsko). Ale tym panem nie będę się zajmował. Istnieje bowiem i taka o nim hipoteza, że nie był osobą a chodzi tu o miejsce, hipotetyczne wzgórze, gdzie paskudne swe obrzędy obchodzili poganie. Tfu...

Z pośród wielu hipotez na temat Piasta najbardziej przemawia do mnie ta, że Piast nie miał na imię Piast. Pełnił natomiast rolę piastuna. A ów Chościsko był wg Galla jego ojcem. Niewykluczone jest jednak, że ojciec Piasta nie jest znany a sam Piast został poczęty przez jakiegoś buhajczyka na owym wzgórzu świętym gdzie się poganie rytualnie...

Bo co się w Noc Kupały wyprawiało, tego się pisać nie godzi. A rzymskie orgietki, to przy naszych, swojskich, pikuś... Z czego wywodzimy, żeśmy Rzymianom równi... A co!?

Prawdopodobnie piastun ów (funkcja, nie imię) służył na “dworze” (cudzysłów wielce jest, w tym przypadku, zasadny) jakiegoś Polanina( Polana?), który nie lubił, mieszkających za jeziorem, Goplan. A Goplanie nie lubili jego. Przy czym owo “nielubienie” wyrażało się zapewne w zgoła niechrześcijańskim, wzajemnym wyżynaniu.

Nie lubili go także bardzo, Wieleci. Plemię wprawdzie słowiańskie ale już silnie zgermanione. Co jest dowodem, że Polanie już w IX wieku byli w kółko goleni...

Później zrobiono w tej materii postęp i powstały dwa rodzaje wyżynania. Słuszne i niesłuszne. To słuszne było wtedy gdy chrześcijanie wyżynali pogan. A całkowicie niesłuszne, kiedy bywało odwrotnie. Historia udowadnia, że słuszne zwyciężyło... Z czego wywodzimy, że Gott mit Uns...

I.. I coś się musiało wydarzyć. Wiemy bowiem, że Siemowit, syn piastuna, władał już plemieniem Polan. O tym, co się wydarzyło, kroniki milczą. A skoro milczą możemy domniemywać, że wydarzyło się coś, o czym, lepiej było nie pisać... A więc władca sam z siebie nie uczynił piastuna Piastem, który z kolei przekazał sukcesję synowi.

Zagadką pozostaje czy sprzątnął go sam piastun, czy też Siemowit? A może obaj? A może Rzepicha? A może było jeszcze inaczej? To, że trup paść musiał, to pewne... Z czego wywodzimy, że Karolingom też jesteśmy równi. Ba! Równiejsi. Bo to jak Karol zwany Wielkim “dochodził” do władzy wiemy dość dokładnie, a jak Siemowit nie. Z czego wywodzimy, że jesteśmy wiarygodni bo tajemnicy umiemy dochować...

Siemowit, pradziad Mieszka, pokonał wreszcie znienawidzonych Goplan. A właściwie to ich “króla” Popiela, którego myszy zjadły...

Gall twierdzi, że go ( Siemowita) władcą obwołano na wiecu co tak jest prawdopodobne jak istnienie czarnej bieli. Ale gdyby tak było to moglibyśmy wywieść, że zapomniana w mrokach średniowiecznej Europy, grecka demokracja dotarła nad Gopło. I miała się dobrze.

Niestety w kwestii Królewskiego Rodu Piastowskiego mamy czystą kałabanię. Bo kroniki różnorakie a więc historyczne źródła pisane, jak najbardziej, same sobie przeczą.

Ba są i takie, w których, o zgrozo, żaden Piast nie występuje. No skaranie boskie! No bo jakże to: My, Królewski Szczep Piastowy, bez Piasta! No, to się nie godzi!

Wincenty Kadłubek całkiem całkowicie o Piaście zapomniał, a takie źródła jak: “Kronika Wielkopolska”, “Kroniki” Jana Długosza czy “Reges et principes Regni Poloniae” wymieniają Piasta ale na bardzo poślednim miejscu, jako któregoś z kolei. A więc mu “protoplastyzm” bezczelnie odbierają.

Ponieważ z Krakowem jestem związany i rodzinnie, i emocjonalnie twierdzę, z absolutną pewnością, że do Kraka mi bliżej.


A do Szewczyka Dratewki jeszcze bliżej. Bo jak wiadomo, a rzecz to pewna, Szewczyk ów Smoka Wawelskiego pokonał. Z tego zaś sam wywodzę, że nie był to żaden Szewczyk tylko św. Jerzy we własnej swej osobie przez złe języki, a raczej gęsie pióra, na szewczyka przemianowany.

Idę więc zaraz “se” włócznię kupić. Bo smoków ci dzisiaj dostatek...

I włócznią tą zacznę wywyjać!

A co?

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1790
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 528
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 530
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 567
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1001
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 786
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 209
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 216
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 679
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 624
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 611
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 528
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 510
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 684
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 445
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Amicus,  01/12/2011

Toś Ty Grzegorzu Wiślanin z dziada pradziada? :)

Jako żywo:-)

  Amicus,  01/12/2011

A moją przynależność plemienną znacznie trudniej ustalić. Bo choć przodkowie moi po mieczu z Goplan zasobnych, przezornych a skąpych się wywodzą, to w życiu mym - z powodu licznych niemądrych decyzyj - często mi bliżej do Dziadoszan było ;) :)

A kim ja jestem??? Chyba mieszanką wybuchową, bo płynie we mnie krew kaszubska, góralska, łódzka i poznańska...

  Amicus,  01/12/2011

Nokiaasiu, a wiesz, kto to jest Kaszub? :)

Góral, który na statek nie zdążył :)))))

  Amicus,  01/12/2011

Niczym Cię zaskoczyć nie można, no! :)
Gwoli ścisłości dodajmy, że chodzi o statek do Hameryki ;)

  Amicus,  01/12/2011

Ostatnia rozpaczliwa próba:

Skończył się pożar lasu. Widzi to stary Kaszub i... co mówi? :)

  Amicus,  01/12/2011

"Las Vegas!" :))

Wybacz, ale czekałem cierpliwie całe pięć minut... :)

Hihi znam to :)))) Sorki, że nie odpowiadałam, ale się zaczytałam :)))
Co oznacza zdanie: Wyje bana w lesie?

  Amicus,  01/12/2011

Myślę, myślę i za cholerę nie mogę zaskoczyć... ;))
Ale to chyba bardziej śląskie niż kaszubskie? :)

Kaszubskie:)))) Bana to po kaszubsku pociąg:) Czyli trąbi pociąg w lesie:)))

Do nokiaasia.
A Ty tu znów z Niemcamy i słownictwem niemieckim wyjeżdżasz. Niepatriotyczne to-to :). "Wyje bana" - no przecież maszynista parowozu pociągu jadącego przez las musi czasem pociągnąć za wajchę i parę spuścić :)).

Jak Was na moment z oka spuścić to się natentychmiast zaczyna wyrabiać...
:-)

  Amicus,  01/12/2011

Trza nam parę spuścić, natenczas zmiękniem :))

Do Janusz Dąbrowski.
Dla Ciebie też mam zadanie tym razem z historii i jak najbardziej z Polski. Wstaw proszę spacje w odpowiednie miejsca w zdaniu: Nasidziadowienamchujadali. :))))

O WCIÓRNOŚCI!

@ Amicus
"Natenczas" to jest imię Wojskiego...
Co miał "długi, cętkowany, kręty..."
:-)

Nasi dziadowie na mchu jadali, bo stołów nie mieli ;PPPP

  hussair  (www),  01/12/2011

Co proszę?! Na mchu to se jadać mogły druidy celtyckie, proszę pani! A nasi, Zachodni Słowianie, co to mają gen snobizmu, zawsze z klasą jedli!
;)
A tak serio - kuchnia francuska to jedna z najwykwintniejszych w świecie. A wiecie, że Polacy dużo prędzej jedli przy pomocy sztućców od tychże Franków? :)

  Amicus,  01/12/2011

Odbywały się polsko-frankońskie zawody w jedzeniu na czas?!
:)

  hussair  (www),  01/12/2011

Nie do końca - przecież by nam pola i w tym nie dotrzymali. :) Po prostu taki osobliwy wynalazek jak sztuciec nie przyszedł im do głowy. ;)

  Amicus,  01/12/2011

Od wielum już słyszał, że żabojady niezbyt bystrym są plemieniem...

  Amicus,  01/12/2011

A poza tym - po co im sztućce? Żabę łacno za kończyny ułapić i wgryźć się w odwłok, a ślimaka przecie na raz łyknąć da się :)

  hussair  (www),  01/12/2011

Otóż i to! :)
Czemuż to niezbyt bystrym? Dlatego, że otoczyli sobie "mażinotką" całą granicę z Niemcem, a ten przez Belgów sobie wdepnął? ;)

  Amicus,  01/12/2011

Czytasz w moich myślach chyba :))

  hussair  (www),  01/12/2011

A jak! :))
Tak to jest u kamratów. ;)

Grzesiu - a wprost od rzymskich senatorów to my się nie wywodzimy?!

Powiem tyle. Gdym we własnego rodu genealogię onegdaj pozaglądał to takie mi barbarzyństwo wyszło, żem przestał...
Czasem lepiej nie wiedzieć...
:-)

  Amicus,  01/12/2011

Moidziadowiemihunadali...

  Amicus,  01/12/2011

Janusz: z tym pochodzeniem od rzymskich senatorów byłbym ostrożny...
Ponoć jeden z nich był koniem ;)

  Amicus,  01/12/2011

GM: Natenczas miał... długi? A w którym banku? :))

@ Amicus
Nie "te" długi ino to coś co wisiało "na taśmie przypięte..." A do tego sam umiał w to-to dmuchać... Swinia!
:-)

Grzesiu jak ktoś dźwięki przy dmuchaniu wydaje to musi być świnia??? ;P

  Amicus,  01/12/2011

Nie "te", mówisz? :)
A to ciemnota ze mnie!
Zaczynam się bać, że to akurat ja od tego konia pochodzić mogę... ;)

  hussair  (www),  01/12/2011

Asiu, pewnie, że nie musi to być od razu świnia! Ludzie to naprawdę tak od razu...
A przecież są jeszcze knury, odyńce...
;)
Januszu - no jeden to na pewno coś z tym rzymskim senatorstwem coś tu ma! ;)

Do napisania...
Życie wzywa.
:-)

  Amicus,  01/12/2011

Jeszcze tylko coś a propos artykułu. Przy studiowaniu załączonej mapki naszła mnie taka oto myśl: czy Dołężan na stare lata Niedołężanami zwano?
I też już znikam.
;)

  Areva,  01/12/2011

Dobra interpretacja historii polski o rodzie piastów w krótkim artykule;)

Hehe, Grzesiu, z plemienia Ślężan jam ci:) A Kupalnocka na szczycie tej prastarej góry jest magiczna:)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska