Login lub e-mail Hasło   

Boże Narodzenie po nowemu

W TV zobaczyliśmy pewną piękną aktorkę nastrojowo wykonującą „Wśród nocnej ciszy”. Jeden z przyjaciół powiedział: „Zobaczcie! To ta co w filmach pokazuje cycki.”
Wyświetlenia: 3.206 Zamieszczono 17/12/2011
Od kilku lat na sposób zachodni już od początku grudnia, a ostatnio nawet listopada, w oknach wystawowych świecą się kolorowe lampki na choinkach, a po kominach wspinają się pulchne mikołaje. Prawie wszystkim udziela się szaleństwo zakupów i świątecznych przygotowań. W radio puszczane są wesołe amerykańskie piosenki o świętach, a telewizja powtarza programy przepełnione wzruszającą muzyką i aniołkami. U podstaw tego wielkiego, medialnego zaangażowania stoi bezlitosna komercja. Czy coś duchowego pozostało jeszcze z pierwotnego zamysłu nad wydarzeniem?
 
W zeszłym roku w radiu tuż przed wigilią w dyskusji na temat kondycji moralnej Polaków pewien ksiądz ciepłym, typowym dla księży tonem chcąc podnieść słuchaczy na duchu stwierdził, że świat podziwia nas Polaków za nasze pielgrzymki, miłość do ojca świętego, sposób obchodzenia świąt i wyraził nadzieję, że wkrótce cała Europa przyjmie od nas te „wartości”. Zrobiło mi się słabo, bo szczerze mówiąc mam dosyć tych naszych wartości chrześcijańskich i narodowych. Dla odmiany chciałbym na co dzień zwykłej normalności i uczciwości. Wówczas do radia zaczęli dzwonić słuchacze potwierdzający moje obserwacje podając liczne przykłady tego, że miłość do papieża w niewielkim stopniu powstrzymuje Polaków od złośliwości, zazdrości i nieuczciwości.
 
Pomimo, że czuję się 100% Polakiem, kocham ten kraj i nigdzie indziej nie chciałbym mieszkać to czuję, że ciężko mi utożsamić się ze znaczną częścią naszej mentalności i tradycji, szczególnie tych dotyczących świąt religijnych o zabarwieniu narodowym.
 
Nakręcany przez media przedświąteczny nastrój udziela się wszystkim. Redaktorzy mają łagodniejsze niż zwykle głosy. Aktorzy, którzy na co dzień występują w głupkowatych filmach teraz śpiewają kolędy. Pewnego dnia w gronie znajomych zobaczyliśmy pewną piękną polską aktorkę nastrojowo wykonującą „Wśród nocnej ciszy”. Ktoś powiedział: „Zobaczcie! To ta co w filmach pokazuje cycki.” Na to ktoś odrzekł: „Odtąd za każdym razem, gdy zobaczysz w filmie jej cycki będziesz myślał o kolędach. To cię przybliży do Boga.”
 
U wielu rodaków zajadłości, ani zazdrości nie jest w stanie przełamać nawet Boże Narodzenie. Wiele rodzin zasiądzie ze sobą do bogato zastawionego stołu, by z plastikowym uśmiechem na twarzy oddać cześć jedynie swojemu brzuchowi, bardziej tolerując członków rodziny niż ich kochając. Potem zaśpiewają wspólnie „Lulajże Jezuniu” i będą się licytować swoimi osiągnięciami. W końcu rozejdą się do swoich domów ciesząc się, że to już koniec, gdyż w takiej atmosferze nie da się długo wytrzymać. Tak wyglądała wigilia, w której brałem udział kilka lat temu.
 
A Jezus leży w żłóbku zbyt malutki, by rozwiązać te wszystkie problemy, gdyż dopiero się urodził. Później z kolei na wiosnę, gdy wisi martwy na krzyżu też nie może nic zdziałać. Tak mijają kolejne lata kiedy nic się nie zmienia ani w naszej duchowości, ani w mentalności. Na okres pełnej służby Jezusa nie przewidziano żadnych świąt. A przecież w tym właśnie okresie miał ludziom najwięcej do przekazania.
 
Jakkolwiek rozumiem święta to zawsze cieszę się danym mi czasem wolnym. Staram się go twórczo spędzić pisząc artykuły, czytając książki, robiąc zdjęcia i spotykając się z przyjaciółmi. Nie skupiamy się na jedzeniu i na jego przygotowywaniu. Przede wszystkim cieszymy się swoją obecnością zupełnie bez kontekstu świątecznego.
 
Tuż przed świętami trzy panie rozmawiały w radio o tradycji Bożego Narodzenia w swoich rodzinach. Jedna pani opowiedziała o misternych potrawach, którym poświęca kilka dni. Miała energię i wyobraźnię godną podziwu. Druga pani zaczęła snuć rozważania na temat głębi symboliki ozdób choinkowych. Podziwiałem jej przekonanie, ale zupełnie mi się ono nie udzieliło. Trzecia pani powiedziała, że każdego roku urządza imprezę dla wszystkich dzieciaków z ulicy, przy okazji której poznają się także ich rodzice. Po dwóch latach starań jeden z sąsiadów zaproponował, że może teraz on poprowadzi tę imprezę, aby ją odciążyć. Ta jedna kobieta zaktywizowała i zjednoczyła całą ulicę. Opowiedziała także, że jej dzieciaki przez cały rok zbierają pieniądze na prezenty dla biednych dzieci. Wysłuchałem jej z wielką przyjemnością. Świadomość, że istnieją tacy ludzie sprawia, że w Polsce żyje się raźniej, a święta nabierają zupełnie nowych barw.
 
Wesołych Świąt!
 
Maciej Strzyżewski

Podobne artykuły


89
komentarze: 98 | wyświetlenia: 63650
71
komentarze: 75 | wyświetlenia: 26376
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2402
10
komentarze: 64 | wyświetlenia: 2721
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3369
31
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4005
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4482
77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 35700
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2465
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7109
24
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6024
30
komentarze: 83 | wyświetlenia: 4440
25
komentarze: 39 | wyświetlenia: 10349
17
komentarze: 18 | wyświetlenia: 5556
 
Autor
Artykuł



  Noemi*,  17/12/2011

Boże Narodzenie jest dla dzieci, powiedziała kiedyś moja śp. babcia i miała sporo racji. To one najpiękniej przeżywają święta, one cieszą się nadchodzącą Wigilią, bo to one tworzą niepowtarzalny klimat i to dzięki nim czujemy, że to wszystko ma sens. Boże Narodzenie jest magiczne pod warunkiem, że sami na tę magię pozwolimy. Że odnajdziemy w sobie pełne radości dzieci, które potrafią cieszyć się z ...  wyświetl więcej

Chyba tylko kobieta jest w stanie tak ładnie ogarnąć temat. Aż zapachniało piernikami.

Coś w tym jednak jest, a mimo tego szału zakupów, sztuczności itp. cieszę się, że takie święta są w naszej kulturze.

Zacytuję Ciebie, Maćku: "(...) szczerze mówiąc mam dosyć tych naszych wartości chrześcijańskich i narodowych. Dla odmiany chciałbym na co dzień zwykłej normalności i uczciwości. (...) Pomimo, że czuję się 100% Polakiem, kocham ten kraj i nigdzie indziej nie chciałbym mieszkać to czuję, że ciężko mi utożsamić się ze znaczną częścią naszej mentalności i tradycji (...)."

Maćku - podpisuję się

...  wyświetl więcej

Panie Januszu, podpisuję się pod tym ,wszystkim co mam,pozdrawiam i gratuluje mądrości AUTOROWI ARTYKUŁU

  hussair  (www),  18/12/2011

Co racja, to racja...
...ale, ale - sensacja, Panie i Panowie!!:
http://www.youtube.com/watch?v(...)related
:))
PS - i niech to będzie dobry omen, że od roku 2012 świat zaczną wypełniać piękne i należne Polsce akcenty, a nie zmanipulowane w ciężarze negatywy.
Howgh!

Do: Hussair.
Tak więc niech będzie - "Wesolych Swiont Bożiego Narodzennnja..." za Bobby Vinton'em :)

  hussair  (www),  18/12/2011

Ho, ho, ho, nawet usłyszałem ten akcent. :))

  Gamka  (www),  18/12/2011

Witaj Macieju ;)
Masz rację ..bo święta to nie czas wyklepania beznadziejnej regułki zwanej życzeniami co roku tej samej.
... bo święta to nie 12 czy 13 potraw na stole, to nie chwila dobrej miny do złej gry..
Święta to czas spędzony z najbliższymi nam osobami.....Święta to magia, która otacza nas każdego roku.... Magia MIŁOŚCI rozpakowana z naszych serc dla naszych najbliższy ...  wyświetl więcej

  ananke50,  19/12/2011

Po nowemu, to po nowemu:

"Cześć Ojczyzno,
idą Święta
czy Ojczyzna to pamięta...
jakie Święta te bywały
w latach dawno skamieniałych
w latach chłodu, głodu, wojny
a i nawet w tych pokornie
tak spokojnych
ile marzeń i wyrzeczeń
dla tych paru w końcu świeczek
dla choinki
dla kolędy
dla pokoju tu i wszę ...  wyświetl więcej

Dziś ludzie się podniecają tym podnieceniem podczas otwierania prezentu , w pokoju choinka a w telewizji leci reklama Coca-Coli z Mikołajem w roli głównej - no i mamy święta...

Świetny artykuł! Wspomniany tu ksiądz chyba nie wie, na jakim świecie żyje. Europa nas nie podziwia, bo nie ma za co. Jarmarczno-obrzędowa powierzchowna religijność Polaków nikogo nie rzuci na kolana, nie ma się co łudzić.
A ta wspaniała pani nie jest jedyna, na szczęście. Jest takich ludzi więcej, tyle, że są cisi i po prostu robią swoje. Przykre, że najgłosniej krzyczą akurat ci, co nie powinni.
Gratuluję i pozdrawiam

Zdublował mi się komentarz, więc ponownie wpisuję tu gratulacje i pozdrowionka



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska