Login lub e-mail Hasło   

Nasi dawni Bogowie nie tak calkiem zapomnieni

Z dawnych kronik niewiele możemy się dowiedzieć o naszych Dawnych Bogach, których próbowano wymazać z historii.
Wyświetlenia: 5.556 Zamieszczono 18/12/2011

Znajdziemy tam różne imiona i krótkie wzmianki na ich temat. Współczesne opracowania naukowe są przyciężkawe i nudne i niewiele w nich pewnych informacji. Tym niemniej coś można się dowiedzieć.

Co mówią kronikarze?

Prokopiusz z Cezarei, ur. ok. 490 r. w Cezarei Nadmorskiej, zm. ok. 561 r. – ostatni wielki historyk starożytności, najsłynniejszy historyk bizantyjski., przytaczając informację o Słowianach, pisze:

“Uważają bowiem, że jeden tylko bóg, twórca błyskawicy, jest panem całego świata" . Dowodem na ogólnosłowiański kult Gromowładnego mogą być liczne nazwy miejscowe. Wiadomo też, że istniało prawo tabu, zabraniającego wymawiana imienia tego Boga (analogiczne tabu zabraniające wymawiania imienia gromowładcy poświadczone jest wśród ludów bałtyjskich). Aleksander Gieysztor uznał, że był on naczelnym bogiem Słowian, zaś bóstwa połabskie takie jak Świętowit, Rugewit, Jarowit i Jaryło miały być jedynie wariantami Jego kultu. Imię Jego wywodzi się od praindoeuropejskiego rdzenia, obecnego w wielu innych językach indoeuropejskich, np. hetyckie "skała", greckie "piorun", "dąb", czy albańskie "niebo". Był bogiem bezpostaciowym. Jako święte drzewo gromowładcy czczony był dąb. Z postacią gromowładcy wiąże się również, wedle praindoeuropejskiego modelu, motyw skały, młota, topora i konia. Źródła pisane oraz folklor poświadczają mitologiczny motyw Jego walki z uosabiającym siły chaosu Żmijem.

Z kolei Thietmar z Merseburga ur. 25 lipca 975 r zm. 1 grudnia 1018 r. biskup Merseburski, kronikarz, autor kroniki Thietmara, ważnego źródła historii Niemiec i Polski pisze:

“Pierwszy spośród nich nazywa się Swarożyc i szczególnej doznaje czci u wszystkich pogan.”

Skąd ta rozbieżność?

Nie tłumaczy tego rozpiętość czasowa relacji gdyż późniejsze relacje również potwierdzają prawdziwość przekazu Prokopiusza. Thietmar niewątpliwie był zaciekłym wrogiem Słowian, ale coś niecoś o nich wiedział, należy zatem uznać, że obie relacje są prawdziwe i wyjaśnić tę rozbieżność.

Swaroga uważa się za boga ognia, żaru, ciepła jako takiego we wszelkich aspektach. W pozytywnym aspekcie reprezentuje ciepło, ogrzewa - to miłość, życzliwość, przyjaźń, poczucie bezpieczeństwa, w negatywnym aspekcie to żar gniew, ogień nienawiści, zniszczenia i wrogości. Był więc zarówno pozytywnym Bogiem pokoju w jednym aspekcie, dającym ciepło, radość, szczęście jak i Bogiem wojennym w aspekcie gniewnym - groźnym aspekcie ognia. W mitologii Bałtyjskiej przetrwał mit mówiący o bogu ognia i kowalstwa Swarogu, który wykuł słońce i umieścił na niebie.

Imię to wywodzi się od (sanskryckie svár - niebo, perskie χvar - słońce) oraz rekonstruowane prasłowiańskie *sъvariti – kuć, wykuwać, skuwać coś na gorąco. Współcześnie mamy słowo swary czyli kłótnie.

Jako, że obie kroniki mówią o Najwyższym Dawnym Bogu dla wszystkich Słowian logiczne jest, że jest to ten sam Bóg. Skąd więc dwa różne imiona? Wyjaśnienie jest bardzo proste. Wiemy, że istniało prawo tabu, zabraniającego wymawiana imienia tego Boga, więc aby o nim mówić konieczne było użycie innego słowa na jego opisanie i tym słowem było właśnie słowo Swaróg, które było synonimem imienia, którego nie należało wymawiać. Słowa kojarzone z jego imieniem to jak już wiemy "skała", "piorun", "dąb", "niebo", zaś słowa związane z synonimem Jego Imienia to “niebo”, “słońce”, “ogień”.

Dziś już wiemy, że Ariowie, twórcy Wed. byli Słowianami. Ich najwyższym Bogiem był Waruna, którego imię wywodzi się od wara znaczącego w sanskrycie rozległość. Jego imię oznacza "tego który wszystko przykrywa" i jest powiązane z niebem i wodą. Pokazywano go w złotej zbroi, ujeżdżającego Makarę, wodnego potwora, dzierżącego lasso z węża. Był przedstawiany jako wszechmocny i wszechwiedzący. Odpowiedzialny był za wędrówkę słońca po niebie, rozdzielność dnia i nocy, zachowanie formy przez ziemię, znał lot każdego ptaka i każdą ludzką myśl. To strażnik siły zwanej ryta, odpowiedzialnej za istnienie wszystkiego zgodnie ze swym porządkiem, również porządku moralnego. Chroni on kosmiczne wody, otwierając niebo by wypuścić deszcz. Jest surowym strażnikiem porządku, stosującym dość drastyczne metody karania tych którzy go naruszają.

Religia Ariów to dawna religia Słowian, jednak nasi przodkowie jak wiemy z badań genetycznych, wyemigrowali z kolebki ok. 12 tys lat temu, natomiast Ariowie kilka tysięcy lat później. Zapewne więc przez te lata nasza wspólna pierwotna religia uległa pewnym przekształceniom. Ariowie w trakcie swej migracji rozdzielili się na dwie grupy : jedna powędrowała prosto na południe tworząc wielką cywilizację Indii, druga na południowy zachód dając początek starożytnym cywilizacjom. Stąd nie powinny nas dziwić pewne podobieństwa między np. religią greków a religią naszych bezpośrednich przodków. Z kolei ludy germańskie przejęły naszą kulturę więc również w ich wierzeniach nie powinny nas dziwić podobieństwa. Nasza religia niewątpliwie była starszą i bardziej doskonałą formą późniejszej religii germanów., która była jej przekształceniem stosownym do ich mentalności i realiów. Mamy więc co najmniej dwie formy naszej starej religii przekształconej na dwa sposoby - u germanów i starożytnych greków. Religia Weddyjska jest jednak wyraźnie bliższa naszej religii nie tylko dlatego, że pochodzi od tego samego ludu i wywodzi się z tego samego źródła, ale także dlatego, że istnieją w niej podobne koncepcje i bardzo zbliżone postacie, na co od dawna zwracali uwagę historycy religii. Przykładowo uderzające jest podobieństwo Brahmy do naszego Trygława czy Trajana zarówno pod względem formy jak i funkcji. Wróćmy jednak do Waruny.

Kiedy poznajemy Warunę wiele rzeczy dotyczących naszego Dawnego Boga zaczyna stawać się zrozumiałymi i logicznymi; skoro jest surowym strażnikiem porządku, stosującym dość drastyczne metody karania tych, którzy go naruszają nie jest rozsądne bez potrzeby przywoływać Jego Imię - szczególnie, że zna on każdą naszą myśl i nic nie możemy przed Nim ukryć. Jest jak ogień może grzać, obdarzać nas bezpieczeństwem, odganiać ciemność, złe moce, chronić przed zimnem i złem będąc dobroczyńcą i opiekunem, ale może też palić i niszczyć, może być gorącą miłością, ciepłem przyjaźni, dobroci, dostatku, ale także palącym niszczącym ogniem gniewu – jest to potężna niewyobrażalna moc żywiołów, z którą nie można igrać. Bóg obdarzający dobrobytem, szczęściem, opieką tych, którzy żyją w harmonii z sobą i ze światem a zarazem niszczący tych którzy łamią harmonię i hołdują złu. Jest bogiem nie uznającym kompromisów i relatywizmu, widzący nasze serca. Dlatego Słowianie za cenę życia nigdy nie łamali przysiąg nań złożonych i bezwzględnie dotrzymywali ślubów jakie Mu składali, żadnemu nawet przez myśl nie przeszło by to kwestionować, o czym możemy się dowiedzieć z kronikarskich zapisków na ich temat. Dlatego darzyli szacunkiem przyrodę z wszelkimi jej przejawami, kłaniali się słońcu, z najwyższym szacunkiem traktowali ogień, czcili źródła i rzeki, składali ofiary przy głazach, bo wszystko to było przejawem dobroci i obecności naszego Najwyższego Boga otaczającego ich opieką i przejawiającym się we wszystkim co żyje, we wszystkim co piękne, radosne, dobre, pełne harmonii. Tę właśnie harmonię i dobro czcili tańcem, radosnymi ucztami i świętowaniem wśród lasów, nad strumieniami, przy świętych głazach oraz w swoich wspaniałych świątyniach. Byli szczęśliwi i rozumieli, że wszyscy wokół powinni być szczęśliwi. W ten sposób oddawali cześć Najwyższemu i dlatego nie było wśród nich biednych, a wszyscy cieszyli się opieką i bezpieczeństwem. Kiedy równowaga ulegała zachwianiu wówczas płomień miłości i ciepła zmieniał się w palący ogień gniewu, który był nieokiełznanym żywiołem, pełen ciepła miłujący harmonię lud zmieniał się w przerażających, bezwzględnych wojowników budzących najwyższą grozę - co również dobrze znamy z kronik. Kiedy równowaga zostawała przywrócona ogień przygasał zmieniając się z przerażającego nieokiełznanego żywiołu w ciepły, przytulny płomień domowego ogniska, dający radość, ciepło, poczucie bezpieczeństwa i wszechogarniającą życzliwość, zapominano o dawnych winach i uwalniano niewolników dając im wybór: mogli zostać lub powrócić do siebie.

Najwyższy Opiekun manifestował się w wielu formach reprezentujących Jego różne aspekty. Jawił się jako Dobrogost wędrując wśród swojego ludu w ludzkiej postaci, dlatego Słowianie każdego gościa podejmowali serdecznie i traktowali z najwyższym szacunkiem a przyjmowali z radością. Opuszczając swoje domy zostawiali otwarte drzwi i strawę na stole, na wypadek gdyby podczas ich nieobecności pojawił się gość. Szczególną miłością i czcią darzyli Boską Małżonkę Najwyższego, która łagodziła gniew męża i była w stanie go udobruchać, by nie wymierzał surowej kary, lub ją złagodził.

Mogłabym napisać wiele historii o naszych Dawnych Bogach, a nawet przedstawić piękny i spójny obraz naszego panteonu, pochodzący z dobrych, starych ksiąg, ale jako że Bogowie obdarzyli mnie słowiańskim umiłowaniem harmonii nie uczynię tego, gdyż wywołało by to wściekłe ataki wrogów piękna i naszego słowiańskiego ducha, którzy zarzucili by mi w swej ślepej nienawiści, że podaję “nieprawdziwe informacje” czyli nie oparte o chrześcijańskie kroniki i dali na wstępie 100 minusów. Dlatego też poruszyłam tylko tę jedną kwestię, a i to ostrożnie, za to wszystkie zawarte tu informacje są bardzo łatwe do sprawdzenia w najogólniej dostępnych źródłach. Pozdrowienia dla wszystkich sióstr Słowianek i braci Słowian – Sława im i chwała!

Podobne artykuły


158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 72324
71
komentarze: 38 | wyświetlenia: 168668
59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14621
45
komentarze: 12 | wyświetlenia: 42211
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 19554
32
komentarze: 10 | wyświetlenia: 6760
29
komentarze: 11 | wyświetlenia: 16738
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 5138
26
komentarze: 38 | wyświetlenia: 16519
26
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7385
27
komentarze: 10 | wyświetlenia: 2280
22
komentarze: 6 | wyświetlenia: 68057
21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 33320
20
komentarze: 7 | wyświetlenia: 5009
18
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3787
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  18/12/2011

Powracanie do korzeni, poszukiwanie prawd z przeszłości staje się coraz bardziej popularne, współcześni ludzie coraz częściej badają i rekonstruują wierzenia swych przodków. Nie inaczej jest w krajach słowiańskich. Ogromny wpływ na wierzenia Słowian wywarła przyroda, co jest znamienne dla wielu wspólnot pierwotnych. Niedawno przeczytałam książkę „Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian” Jerzego ...  wyświetl więcej

  basia30,  18/12/2011

Trudny i delikatny temat . O dawnych Bogach jest sporo info w mediach .Wiadomo co inne zrodlo to innne fakty podaja .

Nie obawiaj się tak bardzo... Słowianie mile widziani, takoż i czarownice:)))
Pisz i opowiadaj, bo temat piękny i ważny. Odsyłam cię tutaj, na znak, że ostracyzmu unikniesz:)
http://eiba.pl/z

  greenway,  18/12/2011

I Tobie Sława i Chwała! Siostro! :-)

  hussair  (www),  19/12/2011

Sława!!

Nie obawiaj się, tylko pisz. Pisz! ;)

Dzięki za kolejny kawałek historii

Nie obawiaj się, tylko pisz. Pisz! ;)

Dzięki za kolejny kawałek historii

A kysz!
:-)
Pisz, proszę, pisz!

No widzisz, Słowianko? Pisz, a będzie ci wynagrodzone w czytaniu:)))

  hussair  (www),  19/12/2011

Husaria gwarantuje osłonę na prawym skrzydle! :)

A Wielki Duch Manitou na lewym skrzydle! :)

Piechota morska uderzy środkiem ;D

  hussair  (www),  19/12/2011

Co za ekipa! Aleks Macedoński zzieleniałby z zazdrości. ;)

Dziękuję gorąco za słowa otuchy i wsparcia. Chwała Siostrom i Braciom Słowianom!

  hussair  (www),  19/12/2011

:)

Chrzanić nietolerancję i ciemnotę innych ! Historii nie zmienią .
Bardzo ciekawy artykuł !

No, z takim wsparciem entuzjastycznym... damy radę:)))

Sprawa jest prosta jak budowa czołgu T-72 - jeżeli komuś się nie podobają takie artykuły to ich nie włącza i wszyscy są zadowoleni ;-)

Hehe... czołg powiadasz... no takie arty to jak czołgi... i niech lud się dowiaduje jak drzewiej bywało... miast sięgać do ościennych tradycji nie pasujących do słowiańskich dusz...

Tradycja tradycją , ale krytykowanie kogoś za to , że wstawia artykuł o naszych pogańskich przodkach [co jest wysoce niekatolickie ] to... no sami wiemy co ;-)

Mówi przez Ciebie głęboka mądrość naszych przodkiń Skalny kwiecie Sława Ci! I jak tu nie cenić naszych Słowiańskich przodków, którzy kobiety uważali nie tylko za piękne, ale i mądre zawsze otaczając je czcią i szacunkiem dopóki obca wiara nie zaczęła nam wciskać, że kobieta jest źródlem zła a nie piękna i mądrości, ale czy prawdziwy Słowianin mógł uwierzyć w taki kit? Oczywiście, że nie. Dowodzi t ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  19/12/2011

Ten tekst powinien być... nie, nie komentarzem dnia. Komentarzem roku.

Januszu, Brygantii - czyli Św. Brygida nawet w KK pozostała Boginią Ogniska Domowego... i tak wiedzieli, że nie da się tego atrybutu jej odebrać:)

  Elba,  20/12/2011

Narody Słowiańskie nie dają się porównywać do żadnych innych! Pozdrawiam wszystkich, którzy czuja, że są własnie stąd http://www.youtube.com/watch?v(...)Bt0F5aU

Co tam Słowianie! A nie łaska od małpy zacząć?

Opamiętajcie się trochę. Słowianie znad Wisły to wcale nie był pępek świata.

Może nie znad Wisły, ale znad Odry to już inna bajka:) Zbysławie, uśmiechnij się, a nie jak ten Gromowładny, małpy wypominasz:)))

  Elba,  20/12/2011

Oj, Zbysławie! Przecież "każda sroczka swój ogonek chwali". Bylibyśmy kosmopolitami, gdybyśmy z zazdrością spoglądali na ogonki innych sroczek i je chwalili... No a jak byśmy wyglądali dodatkowo jeszcze małpując te obce sroczki...? Jak jakieś małpo-ludo-sroki...?

Uparte-ście. Należy oczywiście rozumieć, że naczelny aryjczyk tego świata, czyli albo Hitler, albo Himmler, machli się o całe sto złotych?

Bardzom ciekaw w którym to miejscu podane tutaj informacje są rzekomo nieprawdziwe? Zgodzę się, że mogą się one komuś nie podobać, że ktoś może nie zgadzać się z jakąś interpretacją, ale zarzucając Damie po raz kolejny kłam elementarna kultura wymagała by aby to jakoś uzasadnić - szczególnie, że tekst jest przejrzysty i bardzo łatwo się odnieść do niego. A co z tą husarią i piechotą morską co to obiecała chronić Słowiankę :-)

"Tylko w Polsce przyznawanie się do polskości i duma z bycia Polakiem została zamieniona na siarę i obciach. Na naszych oczach ponadto przebiega proces stygmatyzacji tych z nas, którzy się jeszcze biało-czerwonej nie wstydzą.
Dziś uzewnętrznianie tak czy inaczej rozumianego, polskiego patriotyzmu jest natychmiast osrywane."
http://eiba.pl/v

  hussair  (www),  20/12/2011

Ponieważ komentarz Zbysława jest dla mnie niejasny, uznałem, że wszedł zapewne w jakiś obłok gazowo-czadowy, których pełno wokół pieców rozpalonych pod strawami świątecznymi. Nie ma się do czego odnosić. :)
To, że pobudzanie dumy z przodków i ich osiągnięć ma jakoby wieść do pychy, faszyzmu, nacjonalizmu, itp. - to pierdoła tyle warta, co farfocel wygryziony z dywanu przez pinczera. O popad ...  wyświetl więcej

  drseth,  20/12/2011

Panie Zbyslawie, komentarz mnie po prostu oslabil, Zero jakiekolwiel szacunku dla naszej historii. No po prostu rece opadaja i az wstyd sie robi jak sie takie koszmarne androny czyta. Po za tym powod odrzucenia artykulu- "nieprawdziwe informacje"- czyli, ze co- zostaly wyssane z ryjka prosiaka? Uwaza sie Pan za takiego hiper- eksperta od staroslowianskiej religii, ze smie Pan zarzucac Autorce, ze klamie? Hanba. Jestem totalnie zniesmaczony. Brak slow i czysta zenada.

  eugen,  20/12/2011

Sprawiedliwy, życzliwy ludziom i naturze był ten dawny Bóg Słowian albowiem takiego chcieli go rozumiec i czcic.
Nie do pomyślenia było aby z Bogiem czyli w Jego imieniu na ustach i pasach nieśc pożogę, zniszczenie i cierpienie.
Nie obawiaj się tych "szalejących" z minusami albowiem oni domagają się niecierpliwie aby Bóg ich doświadczył a tym samym potwierdził, że ich zauważa - to mę ...  wyświetl więcej

Jestem wzruszona, że szlachetność i rycerskość w narodzie u Braci Słowian pozostaje żywa. Przywraca mi to wiarę w ludzi. Do tej pory myślałam, że przybyły z zachodu zwyczaj pomiatania kobietami, zagnieździł się już na dobre w naszym kraju:-) Sława Wam i Chwała Szlachetni Rycerze, Obrońcy Czci Niewieściej!!!

Rycerskość rośnie w cenę, wazelina za to tanieje... ;-)

Słowianin i szlachetny to synonimy, nazywano nas Ariami czyli szlachetnymi :-)

  mily9  (www),  03/01/2012

Chociaż podchodzę do tematu religii z dystansem i jestem tak właściwe sceptykiem wobec wszelkich religii muszę przyznać ogromna szkoda, że nasze rdzenna religia została zniszczona przez" miłujący pokój" kościółek rzymsko- katolicki. Nie byłbym raczej skory do wyznawania dawnych religii słowiańskich ale dawne wierzenia nie przeszkadzałyby mi tak jak pewne żydowskie wierzenia, które zostały siłą wep ...  wyświetl więcej

  mss72,  11/01/2012

Ja tam nie jestem specjalistą od prasłowian ale mój ojciec był archeologiem właśnie w tej specjalizacji.I u mnie w domu masa literatury w tym temacie jeszcze jest.Trochę już jako osesek też nawłóczyłem się po wykopaliskach....A co do komentarzaPana Zbysława to nie wiem na ile te informacje nie są prawdziwe ale artykuł mi się podoba))))Nie mogę rozpocząć dyskusji akurat w tym temacie)

Szkoda, że tak po macoszemu traktujemy historię. Przecież jej pogański etap to też ważny rozdział. Cieszę się, że tacy jak Ty, niosą pogański kaganek oświaty. Dziekuję

Dajecie się, niestety, łapać na bardzo w gruncie rzeczy prostacką przynętę. O swojej wielkiej roli pośród innych narodów niemal wszystkie nacje miewają podobne przekonania. Co niczego nie dowodzi. Najwyżej naiwności.

Nie chcę i nie mogę zresztą (ręka) wdawać się w jakiekolwiek wywody, bo swoją też drogą, nie warto. Sam dysponuję sporą wyobraźnią i potrafiłbym stworzyć historię równie efektowną. Ale - znowu: po co?

  hussair  (www),  26/01/2012

W porządku, Zbysławie. Zdrowiej nam.

Zbysławie,
Czy nie uważasz jednak, że ta pogańska część europejskiej historii jest traktowana nieco po macoszemu? Mam na myśli przede wszystkim programy szkolne z historii.
Wielu ludzi sądzi, że nasi pogańscy przodkowie byli zwykłymi dzikusami.

  hussair  (www),  26/01/2012

Przykro patrzeć jak bezzębni, suterenowego fasonu i przyodziewku Słowianie biegają trzodą w "Starej baśni" Hoffmana. Kto i po co kreuje i pompuje takie wyobrażenia?
Gdy KRONIKI mówią o szyku, inteligencji i oprawie Słowian zupełnie coś innego.

Osobną rzeczą jest wszechogarniające kłamstwo, jakoby historia Polski (Słowian w ogóle) zaczęła się od chrześcijaństwa - osobną też rzeczą jest puszczanie wodzy fantazji.

Kwestia naprawy punktu widzenia też jest osobną sprawą.

Drogi Zbysławie to co tu piszę to nie jest kwestią fantazji czy opowiadania ładnych historyjek, ale to kwestia faktów. Nie wiem dlaczego tak Cię razi chlubna i godna podziwu słowiańska przeszłość, ale ona porostu taka był czy to się komuś podoba czy nie i to co tu piszę nie jest ani specjalnie nowe ani odkrywcze. Dziwi mnie tylko, że u nas jest tak mało znane i nie tylko nie budzi specjalnego zain ...  wyświetl więcej

Jeszcze jedno. Tekst „Słowianki„ jest bardzo wyważony i ostrożny. Gdybym ja chciał napisać tekst o naszych dawnych Bogach byłby on zdecydowanie bardziej entuzjastyczny i przede wszystkim bardziej obszerny. To właśnie obszerność i złożoność tematu (oraz lenistwo) powstrzymuje mnie przed tym. Oczywiście gdybym napisał taki tekst bardzo by Ci się on bardzo nie spodobał a zapewne doprowadził by Cię do ...  wyświetl więcej

PIszesz "…nie napiszę, gdyż wywołałoby to wściekłe ataki wrogów..." albo "zarzuciliby mi w swej ślepej nienawiści…".
Hmm, skąd takie przeświadczenie?? PIsz, a się zobaczy jak zareaguemy. :-)
No chyba że już wiesz wszystko...

Wybaczcie mi, że nieco zmącę ten miły cocsensus omnium, jaki emanuje z Waszych wypowiedzi.
"Wiadomo też, że istniało prawo tabu, zabraniającego wymawiana imienia tego Boga (analogiczne tabu zabraniające wymawiania imienia gromowładcy poświadczone jest wśród ludów bałtyjskich)."
Czy tylko wsród ludow bałtyckich? Mi się te cechy słowińskiego Boga jakoś kojarzą z zasadami judaizmu, ktor ...  wyświetl więcej

Ciekawe spostrzeżenia, bardku!
Dziękuję. :-)

Bóg jako li tylko kreacja człowieka jest taką samą podpuchą Ojca Zwiedzenia jak prawdziwość słowiańskich "bogów".
Co nie znaczy, że nasi protoplaści mieli mniej oleju w głowie od współczesnych polskich, niedzielnych "wierzących". Podejrzewam, że tego oleju mieli de facto więcej. Niestety, w swej naiwności nie byli tak przebiegli jak Mieszko-Sprzedawczyk co przyjął Watykanistów z otwartymi ł ...  wyświetl więcej

CYT: "nasi przodkowie jak wiemy z badań genetycznych, wyemigrowali z kolebki ok. 12 tys lat temu".
Co Autor wie o datowaniu genetycznym? Czy coś wie, czy tylko powtarza za "naukowcami"?
Jeśli tak, radzę albo nie szafować religijnymi domysłami, albo zapoznać się z założeniami współczesnych, "naukowych" metod badania wieku czegokolwiek na naszej planecie - gwarantuję szok... Słowem: podróż tylko dla odważnych.
:->

Jacku, co sugerujesz? Pragnę podróży dla odważnych. Możesz podać link?

Bardku,
temat datowania to temat-rzeka. Wiem, mówi się tak o wszystkim co niezgłębione, tajemnicze i generalnie należy do sfery np. filozofii. Ale nie nauka - ona przecież jest "prosta", a do tego sprawdzalna. Czyżby…?
Prosisz o link. Cóż, ciężko jest podać jeden, który traktowałby TYLKO o datowaniu i nie zahaczał o sprawy światopoglądowe.
Dlatego, na początek mogę polecić Ci ...  wyświetl więcej

Cholercia - dopiero dziś dotarł do mnie - jak mniemam - istotny sens przesłania Autorki!
CYT: "gdyż wywołało by to wściekłe ataki wrogów piękna i naszego słowiańskiego ducha, którzy zarzucili by mi w swej ślepej nienawiści, że podaję “nieprawdziwe informacje".
WOW!
Cóż więc tu mamy w tym jednym, małym zdanku??
1. Ano mamy pewność, a przynajmniej podejrzenie ugruntowane ...  wyświetl więcej

Przepraszam Autorkę – cofam ostatnie zdanie z powyższej wypowiedzi. Autorka rzeczywiście pojawiła się. Ślepota (moja) nie boli... :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska