Login lub e-mail Hasło   

Mam 150 braci i wciąż ich przybywa!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obca(...)84.html
Wystarczy zmienić prawo, by eugenicy zatriumfowali jak naziści i zaczęli się rodzić ludzie jak z matrycy, piękni jak Ken i Barbi
Wyświetlenia: 1.535 Zamieszczono 21/12/2011

W USA co roku rodzi się 30 - 60 tys., a może więcej dzieci, które powstały dzięki spermie zakupionej w banku nasienia. Od jednego dawcy pochodzą dziesiątki, a czasem i setki dzieci - w Stanach Zjednoczonych prawo tej liczby nie ogranicza. Co z tego wynika? - pisze New York Times

W Stanach Zjednoczonych coraz więcej dzieciaków pochodzi z zapłodnienia in vitro nasieniem z banku spermy. Część z nich wychowywana jest przez pary, coraz większa część przez samotne kobiety, które nie mając życiowego partnera decydują się na macierzyństwo.

Niektórzy rodzice w ogóle nie interesują się tym, ile wychowywany przez nich maluch ma przyrodniego rodzeństwa - od tego samego dawcy. Są jednak tacy, którzy organizują się w sieci i starają się nawiązać relacje z przyrodnimi braćmi i siostrami. Dawcy spermy są anonimowi, ale mają numer identyfikacyjny, co upartym pomaga ustalić - ile tego rodzeństwa jest?

Wielkie zdziwienie przeżywają rodziny, które orientują się, że ich dziecko nie jest jednym z pięciu czy dziesięciu od tego samego ojca biologicznego, ale ma dziesiątki czy wręcz setki przyrodniego rodzeństwa. I z roku na rok ich przybywa...

Poważne oskarżenia zaczęły padać pod adresem banków nasienia. Zarówno osoby wychowujące dzieci urodzone po zapłodnieniu in-vitro, jak i dawcy nasienia mówią, że czują się oszukani. Gdy nawiązywali współpracę z bankiem, mowa była o kilkorgu, co najwyżej kilkunastu spokrewnionych dzieciach.

- Odkryliśmy z moim partnerem, że nasz syn ma około 150 braci i sióstr, i wciąż rodzą się nowe dzieci od tego samego dawcy - mówi Cynthia Daily, matka 7-letniego chłopca.

Specjaliści mówią, że amerykański rynek spermy powinien doczekać się regulacji. Ustawy regulacyjne, określające np. maksymalną liczbę dzieci od jednego dawcy mają m.in. Wielka Brytania, Francja i Szwecja.

Podstawowa obawa jest taka, że w przyszłości dzieci tego samego ojca biologicznego mogłyby się łączyć w pary. Jeśli wiele takich dzieci dorasta w tej samej okolicy staje się to prawdopodobne. Pytanie jest też takie: jakie długodystansowe skutki dla społeczeństwa będzie miał fakt, że geny jednego dawcy rozprzestrzeniają się w niespotykanej wcześniej skali? Są też dylematy społeczne: jak czuje się dziecko, które wie, że ma ponad setkę braci i sióstr? Co znaczy dla niego słowo rodzina? Niektórzy zorganizowani internetowo rodzice dzieci z in vitro spędzają np. wspólne wakacje, aby podtrzymywać więzi między spokrewnionymi dziećmi, mówiąc o "nowoczesnej formie rodziny".

- Więcej jest regulacji prawnych dotyczących zakupu używanego samochodu niż spermy z której powstają ludzie - mówi Debora L. Spar z Barnard College, autorka książki "The Baby Business: How Money, Science and Politics Drive the Commerce of Conception."

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1194
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 717
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1351
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1570
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 925
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1313
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1542
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1315
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 722
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 401
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1079
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 909
11
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1185
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  21/12/2011

Brak przewidywania .. to cecha ówczesnego społeczeństwa.. szkoda , ze ten dawca ich wszystkich nie wspomaga w życiu .. wówczas nie rozdawał by nasienia bezkarnie.. ;)))

  Areva,  21/12/2011

Niestety kłopot jeszcze potęguje że instynktownie rodzeństwo do rodzeństwa ciągnie (będą myśleli że to ich życiowy partner a tak naprawdę pociągnął ich system nić rodzeństwa). Będą czuć że coś jest nie tak; darzą do siebie uczuciem uczucie ale to jest uczucie brata i siostry zazwyczaj instynktownie nie mają pociągu seksualnie -niezrozumiały awers, który będzie mylnie diagnozowany z zaburzeniem sek ...  wyświetl więcej

  ulmed,  21/12/2011

Spece od in vitro, pilnie poszukiwani :))
Oni wytłumaczą, że to nie tak jak myślisz, że myślisz :))

  swistak  (www),  21/12/2011

In vitro dzięki genetykom, odpowiedniej polityce i propagandzie zastąpi naturalne poczęcie, jako niższej ryzykownej formy zapłodnienia z możliwością rozwoju psychopaty, który może stawiać się reżimowi NWO żądając wolności słowa, wiary itp."

  eugen,  27/12/2011

Temat odważny i na czasie, lecz bardzo „śliski” w przenośni i dosłownym znaczeniu. Dobrze, że „świstak” jeszcze nie śpi...
Zaczniemy od pytań:
Kto próbuje swoją niedoskonałość męską ukryć tak skutecznie, że wykorzystuje do tego „zasłonę religijną” (wszyscy wiemy, że religie mają inny cel)?
Czy widok narodzonych kalekich dzieci jest nam miły?, dlaczego włączamy w to Boga, a nie ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  10/04/2012

Niektórzy maja 600 braci http://niewiarygodne.pl/kat,10(...)sc.html



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska