Login lub e-mail Hasło   

Historia Bydgoszczy niejedno ma imię

Subiektywizmy i przekłamania
Wyświetlenia: 3.303 Zamieszczono 23/12/2011

Czuję się trochę zawiedziony. Szukam informacji o życiu w przedwojennej Bydgoszcz, sięgnąłem więc po zachęcająco wyglądającą „Historię Bydgoszczy” pod redakcją naukową niejakiego Mariana Biskupa, tom II lata 1920 – 1939, stron 896. Spodziewałem się po niej może zbyt wiele, tymczasem okazało się, że trud włożony w jej zdobycie nie bardzo się opłacił. Wiem, że prawd na każdy temat jest zawsze przynajmniej kilka, ale to co stworzyli autorzy tej książki dalekie jest od obiektywizmu i w żadnym stopniu nie odzwierciedla rzeczywistości. Na pewno czuli się oni patriotami i miłośnikami Bydgoszczy, chcieli wbrew faktom wykazać, że Bydgoszcz była wyłącznie polskim miastem. Korzystali z materiałów historycznych ale wybierali tylko te fragmenty, które są zgodne z ich tezą, powstało w ten sposób wiele niekonsekwencji.

Napisali, że w związku z przejściem Bydgoszczy pod panowanie polskie Niemcy masowo opuszczali miasta, bo skończył się okres gdy byli grupą uprzywilejowaną. W 1919 roku ludność Bydgoszczy liczyła sobie 63 tys. osób, w tym tylko kilkanaście tysięcy Polaków, reszta to byli Niemcy. W 1939 roku w mieście mieszkało już 141 tys. osób, w tym tylko około 10 tys. Niemców. Kilka akapitów dalej autorzy przekonują, że w okresie międzywojennym mniejszość niemiecka w Bydgoszczy w okresie międzywojennym szykanowała i dyskryminowała Polaków. To chyba trochę oderwane od rzeczywistości, sądzę, że to szykanowanie wzięli z dokumentów dotyczących wcześniejszego okresu. Nigdzie natomiast nie napisali, że ludność pochodzenia polskiego, napływająca z różnych regionów i spod wszystkich zaborów, jest nie zintegrowana i skłócona. Nie dość, że różni się kulturą i wychowaniem, to jeszcze mówi różnymi gwarami.

Najbardziej srodze jednak zawiodłem się na braku informacji o bydgoskich barkach, a miałem powody przypuszczać, że je tam znajdę. Z różnych źródeł wynika, że w tamtym okresie było w naszym mieście co najmniej 300 barek śródlądowych. Zdają się to potwierdzać liczne fotografie.

Barki holowane, bez własnego napędu, nazywane berlinkami musiały przecież przewozić jakieś ładunki, w przeciwnym razie nie miałyby przecież racji bytu. Wszystkie miały po 200 – 300 ton ładowności, co więc woziły? Nie można o tym przeczytać na żadnej z 896 stron „Historii Bydgoszczy”, a szkoda.

Część z tych barek przetrwała wojnę i dalej pełniła służbę, gdy żegluga śródlądowa w Polsce jeszcze funkcjonowała. W 1985 roku było jeszcze w Bydgoszczy kilkanaście takich barek. Na jednej z nich przez 3 lata pływałem.

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1087
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 791
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 730
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 804
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 888
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1164
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1219
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 631
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1145
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 553
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 854
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 598
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 612
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 717
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Piękne, urokliwe miejsca, które zatrzymują ten czas jaki będzie zawsze tęsknotą. Pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt przepełnionych magią miłości :)))

  hussair  (www),  23/12/2011

Jakie różnice między barkami przed- i powojennymi?
Urokliwe zdjęcia!

  barkarz  (www),  23/12/2011

Różnic jest mnóstwo.

Teraz nie ma już na świecie barek holowanych. Współczesny transport śródlądowy odszedł od systemu holowanego, ponieważ nie był on ekonomiczny. Wymagał zatrudnienia dwóch osób na każdej barce, a dodatkowo barki takie wymagały siły holownika, żeby się poruszać. Przedsiębiorstwa żeglugowe na całym świecie zastąpiły ten system flota pchaną. Barki pchane są bezzałogowe i po

...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  23/12/2011

Dzięki! Fakt, konkretne różnice.

Masz, barkarzu, niekwestionowaną zasługę kogoś w rodzaju kronikarza żeglugi śródlądowej. Wiele szacunku dla ciebie!

  hussair  (www),  23/12/2011

Prawda.

  barkarz  (www),  24/12/2011

Dzięki, niestety tak się teraz w naszym kraju porobiło, że taki kronikarz nie ma teraz za dużo roboty:(

Bardzo lubię te twoje artykuły o żegludze śródlądowej. Piękne foty :)

"Prawda nigdy nie jest jedna..."
Ależ jest.
Ta "mojsza".

Pozdrawiam Cię serdecznie. Świątecznie:-)

Jednak są jeszcze fotki archiwalne Bydgoszczy których nie widziałem.Dorzucę coś nowszego więc dla chętnych,
http://www.youtube.com/watch?v(...)related
I archiwalne , http://www.youtube.com/watch?v(...)related
Pozdrawiam Świątecznie.

  miki2,  25/12/2011

W Bydgoszczy byłem tylko raz. Było to 30, może 31 lat temu. Nie miałem wówczas okazji do zwiedzenia miasta. Przejazdem byłem jakieś parę razy.
Spodobało mi się, że cenisz rzetelność.
Nie wiadomo, co mogło być przyczyną nie zamieszczenia informacji o barkach.
A może Ty byś to zrobił? Wszak pływałeś 3 lata, to i lepiej czujesz temat.

  barkarz  (www),  25/12/2011

Pływałem 14 lat, tylko barki holowane skończyły się wcześniej.

  miki2,  28/12/2011

Przepraszam Cię!
Wyciągnąłem błędny wniosek ze zdania "Na jednej z nich przez 3 lata pływałem."

Wspaniały tekst i piekne zdjęcia. Uwielbiam takie stare fotografie. dziekuję.

PRAWDA JEST JEDNA. Racji jest wiele.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska