Login lub e-mail Hasło   

Ja im jeszcze...

“Dusza ludzka ma dwa tylko stany. Jest polem walki lub pobojowiskiem”.
Wyświetlenia: 1.550 Zamieszczono 29/12/2011
Ciekawe dlaczego nie ja to powiedziałem...

Człowieki, z zasady, żyją po coś. Coś lub ktoś ich tu trzyma. Bywa, że sami siebie trzymają. Tyle, że wówczas muszą to-to wymyślać. Najlepszym, ze znanych mi wymyśleń, jest: “Żyję bo lubię”. Genialnie proste. Jak wyżerka u ciotki Petunii...

No i żyje się. Dla mamy, taty. Dla żony i dla dzieci. Czasem dla psa lub świnki morskiej. Bywa, że dla róży rosnącej w ogrodzie albo dla przylatującego się nażreć do karmnika, gila, który w podzięce osra wszystko wokół na bogato...

Albo po to, by znów, za tydzień obejrzeć milionpięćsettysięcznyosiemsetnydziesiąty odcinek tańcównalodziethevoiceoffpoland.

Tak dzieje się jednak, gdy jakiemukolwiek bezsensowi usiłujemy nadać sens. Ma to taką samą “wartość” jak próby uczynienia kwadratowego koła. Zawsze można próbować. Do spodu i krwi ostatniej...

Moja dusza znajduje się aktualnie w stanie pobojowiska. I to nie po zwycięskiej bitwie.. Bitew odbyłem dziesiątki, może i setki.

Stawałem dzielnie. I... I wziąłem w dupę jak Napoleon pod Sławkowem nieopodal Brna na Morawach. Cóż. On wziął. Ja wziąłem. Razem żeśmy wzięli. Boli. Znaczy mnie. Bo jego nie boli już nic. Jest o niebo (nomen omen) szczęśliwszy. Ale! Ale! Ja też będę. Tylko w innej jednostce czasu.

Miałem wyjechać w tak zwane pierony jasne. Ale i tu też dupa blada. Dopadł mnie bowiem drobny niedostatek. Na tyle drobny, że wyklucza wszelką nonszalancję. Nawet w celu poskładania duszy rozszczepionej! Nie ma, nie ma sprawiedliwości...

No to niech cierpi rozerwana jak krowie łajno trafione celnie granatem przeciwpiechotnym wz.RG 42/wz. F-1. I niech skowycze. Widać musi. Bo gupia była. Cakiem cakowicie gupia. Idiotka...



Zachodzi wątpliwość czy zmądrzeje. A nawet bardzo poważna. Już po sklejeniu. Raczej, myślę, że wątpię. Niestety.

Brak mi wiary w to, że coś głupiego notorycznie i wieloletnio nagle zmądrzeje. Zachodzi i inna, jakże poważna obawa. Obawa głupoty jako jej części immanentnej i konstytutywnej.

Przecież tę samą sklejał będę. Innej nie mam. Jasna dupa... Czysta kałabania.

Szukałem w sieci klinik przeszczepów dusz. Nie znalazłem. Widać źle szukałem. Od jutra znów zacznę. Bez nadziei...

Może ktoś coś wie w temacie? No bo skoro można z chłopa zrobić kobitkę i odwrotnie, to może i można przeszczepić duszę.

No, żeby chociaż trochę była mądrzejsza. Nie wymagam cudów. Tylko lekkiej poprawy komfortu życia. Leciutkiej takiej no... Domagam się by nie warczała. Czy to też jest wygórowane oczekiwanie, psia mać?!

Ponoć w wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem. W tym roku była odmiana. Ludzie mówili głosami jakichś popieprzonych zwierząt. I nie były to głosy pieseczków, ani koteczków... Chore jakieś. Porąbane... Niby ludzkie a nieludzkie. No to jakie? Jakie? Się pytam.

A przede mną jeszcze Nowy Rok. No tak to już jest, że nieszczęścia chodzą parami. Parami? Kohortami jakimiś powalonymi. A by biegunki przeokropnie upierdliwej dostały, by się wreszcie w nachy pofajdały. Psiejuchy... Obsrańce. Barbarzyńcy...

Jak ten Nowyroczek. Co już człapie. Bo on też malusi taki. Nieboraczek.

I trza Go z pampersów przewijać. Bo się przeleje...

A moja dusza umęczona?

Przetrwa. Nie ma innego wyjścia. Już ja ją dobrze znam.

A jak się poskleja to... To ja im jeszcze pokażę. Jeszcze nie wiem dokładnie co. Ale pokażę!

Napewno.

Howgh!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1212
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 916
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 668
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1089
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 646
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 459
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 371
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 355
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 912
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 376
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 767
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 959
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ulmed,  29/12/2011

Optymistą to Ty nie jesteś, ale zważ swoje słowo; dusza, dusza, kilkakroć napisane. Znaczy jest dusza! Jest duch!
Grzegorzu, może pamiętasz; w zdrowym ciele, zdrowy duch. Sto przysiadów, jakaś przebieżka i duch, i dusza podskoczą.
Jak Maciek...podskoczy!
Nie wiem, czy coś głupiego zmądrzeje, sama w to wątpię, ale TWÓJ DUCH jest TWÓJ. I jest wielki.
Dużo promyczków na jutro, i na pojutrze :))

  Mirka_ B,  29/12/2011

Dasz radę Grzegorzu !
"Tylko zmysły mogą uleczyć duszę, tak samo, jak dusza może uleczyć zmysły"(cytat)
Zdrowia i wytrwałości w tym Nowym Roku Tobie życzę.

  Elba,  29/12/2011

Kochany Grzegorzu
dzisiaj masz dylemat:
chleb jest coraz mniejszy,
coraz wyższa cena,
więc gdy kapitalizm
zupełnie zdziczeje
- korkiem zatkaj odbyt
i spróbuj nic nie jeść...

Pokaż! Pokaż, że dusza się regeneruje. Trzymam kciuki :) i uśmiechów życzę wielu

A właśnie, że wyjeżdżam. W góry. Dzikie. A Nowy Rok przywitam na pewnym, znanym mi szczycie...
Howgh!

  greenway,  30/12/2011

Powodzenia! :)

Oj Grzegorzu... Przeszczep? Dobry pomysł, ale tylko czasowo, i na głupszą. Jak w przypowieści o biednym żydzie, Rabinie i kozie... Chcesz moją?:)))

  greenway,  30/12/2011

Spokojnie TM, tu na Eioba mieszają się nasze duchowe energie i jakieś zmiany w nas zachodzą.:) Zaopiekować się trzeba swoją duszą, przewietrzyć ją i wzmocnić, w takim właśnie kręgu eiobowym. A jakże! :)
Uściski poranne!

  jotko49,  30/12/2011

TM Masz kozę na zbyciu?A jakiej rasy?Chętnie bym ją kupił.Mogę nawet nieco stracić,byle sprzedawca zbytnio nie obłupił.

Tak, jedną taką głupią kozę mam, ale nie jest na sprzedaż. Mogę co najwyżej wypożyczyć, za darmo:)

  Gamka  (www),  30/12/2011

:-)
...wiedziałam Grzegorzu, wiedziałam, że się nie poddasz i nie odpuścisz żadnej górze ! tam na szczycie po prostu ŻYJESZ ! :)
-------
Grzegorzu.... piękne słowa i jakże prawdziwe !.... prawda ?
..." Naucz się od gór.... wg.Armando Moore
Miarą wielkości góry jest jej spokój.
Góra jest dobrym nauczycielem, bowiem nigdy się nie spieszy.
Jest od zaws ...  wyświetl więcej

Przepiękny tekst Gameczko. Nim "zaprawdę" scaliłaś i wzmocniłaś niesforną góralską duszyczkę Grzegorzową. Gdzie On się wspina? Bo za szczytem nowy szczyt.... i tak bez końca... Więc moze łapać króliczka?

Nie raz zdarzało mi się tak czuć, ale wciąż żyję więc przypuszczam, że Ty też będziesz:-) Najważniejsze, to nigdy się nie poddawać:-) czego Tobie i sobie życzę.

Powodzenia na szczycie tej góry,każdy ma swoją gorę i szczyt ,wspina się ...a po latach ma już z górki i nikt już nie pyta,a jak tam było na szczycie...wspinaczka ,czy zdobycie się liczy?Co maja zdobywcy Monte Casino ?

Szczęściarze Ci, którzy nigdy nie zastanawiali się nad sensem istnienia tylko "bezmyślnie" żyli...

  Elba,  31/12/2011

Przebudzenie Ofiary Systemu:
GDZIE SĄ TWOJE MARZENIA..?
ROZPŁYNĘŁY SIĘ DALEKO WSTECZ
TWÓJ BAGAŻ SUMIENIA
WAHA SIĘ LECZ KRUCHY JEST...
http://www.youtube.com/watch?v(...)related

Genialny tekst.

To teraz Grzegorzu, wystarczy zamienić wszystkie negatywne słowa na ich pozytywne odpowiedniki i masz co robić przez ten 2012 rok.

Ewentualnie łyknij leki i zacznij działać, też będzie OK! Masz sprawny mózg, masz sprawne wszystko jak to mówi mój przyjaciel.

Co do duszy, proponuję Duszę w Żelce. Swojego czasu, w celu treningu warsztatu, pisałam ofertę sprzedaży takiej duszy. Mogę podesłać ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska