Login lub e-mail Hasło   

Suplement do tekstu „Partyzanci i kolaboranci – ad vocem”

Opisane w tekście „Partyzanci i kolaboranci – ad vocem” tragiczne wydarzenia miały i mają nadal swój dalszy ciąg. Nie zajmowałbym się tematem, ani nie z...
Wyświetlenia: 1.523 Zamieszczono 09/01/2012

Opisane w tekście „Partyzanci i kolaboranci – ad vocem” tragiczne wydarzenia miały i mają nadal swój dalszy ciąg. Nie zajmowałbym się tematem, ani nie zajmowaliby się nim pewnie i inni ludzie, gdyby sprawa była ostatecznie zakończona. Tymczasem nie była i w dalszym ciągu nie jest. Nie jest zakończona dlatego, że nawet po latach obowiązują znów JEDYNIE SŁUSZNE OCENY JEDYNIE SŁUSZNYCH POSTAW PATRIOTYCZNYCH czy jakichkolwiek innych – tyle tylko że tym razem à rebours. Jest to oczywista manipulacja i zakłamywanie historii. Uczestniczą w tym oficjalnie władze państwowe. Tak więc kłamstwa i szalbierstwa jednego ustroju zostały zastąpione przez kłamstwa i szalbierstwa drugiego ustroju.

 Rzecz jasna – poprzednio w Ojczyźnie popełniano zbrodnie w majestacie prawa, które było zwyczajnym bezprawiem. Działała narzucona władza – w takim razie zła, antynarodowa, kłamliwa itd. Jednak TERAZ miało być inaczej. Miało być uczciwie, klarownie, kiedy czerń jest czernią, a biel jest bielą. Mam często wrażenie, że dalej pośród nas działają  ideowi „spadkobiercy” poprzedników – tyle, że zechcieli nazwać się inaczej. Dla mnie jest to  po prostu mentalny fanatyczny bolszewizm pełen fałszu i lęku przed prawdą. A jak to powiedział Friedrich Nietzsche   „Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni.” 

Ktoś jeszcze kiedyś powiedział: „Nie lękajcie się! Prawda was wyzwoli. I jakoś nadal nie możemy tego pojąć

*************************************************************************************************************

Andrzej Snarski

Wzięte z portalu

http://www.pewuer.com/sayansi//modules.php?name=News&file=article&sid=22

 

STRZAŁ W POTYLICĘ

W czerwcu 1995 roku do białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej wpłynął wniosek Komitetu Rodzin Pomordowanych Furmanów w sprawie przeniesienia kości na cmentarz w Bielsku Podlaskim.

 Włodzimierz Martyniuk, mieszkaniec Bielska Podlaskiego, brał udział w powtórnej ekshumacji ofiar. Ekipa przyjechała z samego rana na cmentarz w Klichach. Skruszono płytę nagrobną. Potem robotnicy łopatami odgarniali ziemię. Specjaliści z białostockiego zakładu medycyny sądowej układali i liczyli wykopane kości. Wszystko musiało się zgadzać. On sam oglądał czaszkę jednego z furmanów. – Miała otwór w potylicy – stwierdza. – Ludzie „Burego” strzelali im w tył głowy.

 Ekshumacja trwała cały dzień. Wykopano mnóstwo sprzączek, guzików, klamer od pasków. Ubrania nie zachowały się prawie wcale – pozostały tylko strzępy materiału. Wszystko było układane na brzegu mogiły. Przedmioty te mogły pomóc w identyfikacji szczątków.

 – Były z nami rodziny pomordowanych – mówi Włodzimierz Martyniuk. – Ludzie dokładnie oglądali to, co udało nam się wydobyć z ziemi. Kilka osób odnalazło w ten sposób swoich bliskich. Jedna kobieta powiedziała, że jej brat miał skomplikowane złamanie kości udowej. Wykopaliśmy krzywo zrośniętą kość. Druga znalazła buty ojca. Zresztą łatwo było je poznać. Miały przybitą podeszwę z grubej gumy. Wyglądało to jak ucięty kawałek opony. Ktoś inny zidentyfikował czaszkę po sztucznej szczęce. Wtedy już mieliśmy pewność, że to właśnie ci furmani – dodaje.

 Tego dnia w Klichach wydobyto 27 szkieletów. Konieczna okazała się też ekshumacja w lesie koło Puchał Starych. We wskazanym przez okoliczną ludność miejscu robotnicy znaleźli szczątki ostatnich trzech furmanów. Posegregowane szkielety zostały złożone w trzech trumnach i odwiezione do cerkwi w Bielsku Podlaskim. Tam stały całą noc. Następnego dnia na bielskim cmentarzu wojennym odbył się pogrzeb, celebrowany przez arcybiskupa Sawę, ordynariusza diecezji białostocko-gdańskiej. – To była wielka uroczystość – wspomina Włodzimierz Martyniuk. – Przyjechało na nią wielu ludzi z całej okolicy. Pomordowani pochodzili przecież z 13 różnych miejscowości. Pamięć o zbrodniach oddziału „Burego” jest u nas wciąż bardzo żywa.

 PROBLEM Z POMNIKIEM

 Nad mogiłą usypano półtorametrowy kurhan ziemny, na którym wzniesiono dwumetrowy prawosławny krzyż. Do mniejszego krzyża na przedzie grobu przybita została tablica z napisem: „30 mieszkańców (furmanów) b. pow. Bielsk Podlaski, pomordowanych 31 I 1946 r. przez oddział zbrojnego podziemia PAS-NZW kpt. Romualda Rajs ps. »Bury« k/wsi Puchały Stare gm. Brańsk”. Wymienione są nazwiska wszystkich ofiar, data urodzenia i wieś, z której pochodzili. Komitet Rodzin Pomordowanych Furmanów planował wzniesienie pomnika upamiętniającego nie tylko te, lecz także inne ofiary zbrojnego podziemia. Miał on być zbudowany za pieniądze społeczne. Komitet otworzył nawet specjalne konto bankowe na wpłaty darczyńców. I wtedy pojawiły się kłopoty.

 Na budowę nie zezwoliła ówczesna wojewoda podlaska Krystyna Łukaszuk. Wniosła poważne zastrzeżenia do projektu. W odmowie argumentowała: „Pomnik nie odzwierciedla faktów dotyczących konkretnego zdarzenia”.

 Co nie odpowiadało pani wojewodzie? Pomnik miał składać się z trzech pionowych płyt nagrobnych. Środkowa miała zawierać imiona i nazwiska trzydziestu ofiar. Właściwie nie różniłby się od obecnego – na małej, blaszanej tablicy. Dwie boczne płyty miały zawierać informację o wsiach spacyfikowanych przez oddział „Burego” i napis: „W hołdzie pomordowanym przez zbrojne podziemie”. Ten tekst wzbudził największe zastrzeżenia Krystyny Łukaszuk. Poparł ją także Andrzej Przewoźnik, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Wojewoda argumentowała, że napis na bocznych tablicach oskarżałby całe polskie podziemie. Poza tym określanie działalności „Burego” jako zbrodniczej jest, według niej, nadużyciem. Przypomniała, że Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego uznał w 1995 roku wyrok śmierci Romualda Rajsa za nieważny. Niestety, nie przekonała tym członków komitetu. Tłumaczyli, że projekt napisu nie jest ani ogólny, ani krzywdzący dla podziemia. Dotyczy bowiem konkretnych przypadków. A unieważnienie wyroku nie upoważnia nikogo do zaprzeczania prawdzie. „Buremu” udowodniono szereg zbrodni, z mordowaniem ludności cywilnej włącznie.

 BAŁAGAN ADMINISTRACYJNY

 Komitet Rodzin Pomordowanych Furmanów próbował interweniować nawet w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Niestety, ówczesny minister, Janusz Tomaszewski, uznał stanowisko wojewody Łukaszuk za słuszne. Członkowie komitetu zaskarżyli tę decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a ten skierował dokumenty z powrotem do MSWiA. Przez następnych 8 miesięcy urząd nie reagował. Komitet ponownie wniósł skargę do NSA. Wtedy sprawa trafiła do ówczesnego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które odesłało ją ponownie do MSWiA.

 Premier Jerzy Buzek uznał za stosowne wyjaśnić ten bałagan administracyjny, oświadczył więc, że zgodę na wzniesienie pomnika powinien wydać minister kultury. Kazimierz Michał Ujazdowski, ówczesny szef resortu kultury, opowiedział się po stronie wojewody podlaskiej. W uzasadnieniu napisał, że komitet domaga się „umieszczenia na mogile nazwisk osób zamordowanych w innym czasie, miejscu i okolicznościach”. Udowodnił tym samym, że nawet nie zapoznał się z otrzymanymi dokumentami. Ostatecznie pomnik odsłonięto dopiero jesienią 2002 roku.

 

Romuald Rajs ps. "Bury” ciągle budzi kontrowersje

Dodano: 7 marca 2011, 11:05 Autor:  (azda)

Rodzina Romualda Rajsa, pseudonim "Bury”, po jego rehabilitacji w 1995 roku otrzymała odszkodowanie – mówi Tomasz Sulima z Bielska Podlaskiego. – Tymczasem rodziny prawie 80 ofiar jego zbrodni nie dostały nawet złotówki.

altRomuald Rajs

Działał pod pseudonimem "Bury”. Walczył w obronie Polski od 1939 r. Po wojnie był dowódcą białostockiego PAS NZW. W styczniu i lutym 1946 r. spacyfikował sześć wsi zamieszkiwanych przez ludność prawosławną. Aresztowano go w 1948 r. 31 grudnia 1949 r. został rozstrzelany. Zrehabilitowano go w 1995 roku. Obecnie wymieniany jest wśród tzw. "Żołnierzy Wyklętych”.

Tomasz jest współautorem apelu "Wesprzyj ofiary podziemia”, który w lutym pojawił się na popularnym portalu społecznościowym Facebook.

– Celem naszej akcji było rozpowszechnienie wiedzy o zbrodniach ludobójstwa, jakich dopuścił się Rajs w lutym 1946 roku oraz sprowokowanie dyskusji na temat "Żołnierzy Wyklętych”, których święto obchodziliśmy 1 marca – tłumaczy Sulima. – W apelu swym podajemy także przykłady pozytywnych działań zbrojnego podziemia.

 

Akcją zainteresowało się 2 tys. internautów, 300 z nich wyraziło dla niej poparcie. Dzięki niej wiele osób po raz pierwszy usłyszało o wydarzeniach z 1946 r.

http://search.babylon.com/(...)HP_ss

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1580
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1192
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 945
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 877
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 923
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 538
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 867
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Odnośnie przyczyn spalenia wsi Józef Puławski tak zeznawał: „Wsie były palone według oświadczenia „Burego” dlatego, że ludność tamtejszych wsi była nieprzychylnie ustosunkowana do jego oddziału, dawała informacje władzom B.P. (Bezpieczeństwa Publicznego) o przemarszach oddziałów leśnych i z powodu przynależności jej do ludności białoruskiej.” Według zeznań J. Puławskiego furmani zostali rozstrzela ...  wyświetl więcej

Sakiewicz, zamknij się już.

Do: Zbigniew Śmigielski
Cóż, ręce opadają...

Zbysław.

OK, Zbysławie :).

I wargi też ... I generalnie to wszystko mi opadło...

Do: Grzegorz Mniejszy.
Grzesiu -bądź optymistą - PODNIESIE SIĘ! :)

  Amicus,  11/01/2012

A nawet powstanie, jak ten Feniks z popiołów ;) :)

Do: Amicus.
:))

Zdanie może sobie mieć. Ale nie może pieprzyć jak potłuczony i wbrew faktom. Zawsze ktoś go nazwie po imieniu.
Nie złośliwie, oczywiście. Koleżeńsko.

Patrzyłeś w lusto, ... hmm i kogo widzisz.. A na twoim blogu nikt NIE DYSKUTUJE. Czyżby brak zainteresowania geniuszem? Kupuje ktoś twoje wypociny?

Jeśli jeszcze nie dotarło - CYT.: "Sakiewicz, zamknij się już."

Januszu, Zbysławie – spokojnie. Przecież to - Erystyka -

pkt 7. Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie względem niego), gdyż zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i dopilnować.

Do: Robert Molnar.
Robercie - ależ ja ze stoickim spokojem jedynie CYTUJĘ :)). A Zbysław z pewnością jest również ponad te... hm... jak to określić?

  andrzejs,  11/01/2012

@Henryk Sakiewicz.
Można, oczywiście że można. Zawsze można mieś własne zdanie, że np. białe jest czarne, a czarne jest białe. Aaach, cudowna ta demokracja jest. Własne zdanie... bezcenne. Dlatego mamy np. debili w polityce, bo mają tak kosmiczne własne zdanie, że sam Orwel by takiego własnego zdania nie wymyślił.

Do: andrzejs.
I masz pecha. I po co Ci to było?! Właśnie zarobiłeś MINUS-a!!! Wyprorokowałeś swoim komentem. Tylko się nie załamuj - proszę, bądź silny, wytrzymaj! :))

  andrzejs,  12/01/2012

@Janusz
Januszu, kto by syę tam takim minusikiem przejmował :-) A co do niezałamywania: Januszu, ostatnio dostaję niezłą szkołę "trzeba być twardym, a nie mientkim". Na innym serwisie co prawda, ale moje ostatnie "sukcesiki", a było ich parę, w dziedzinie dziennikarstwa obywatelskiego, wyjątkowo bolą wielu moich czytelników. W związku z tym, jadą po bandzie pod moimi tekstami, z siłą lawiny ...  wyświetl więcej

Do: andrzejs.

Oczywiste, że minusiki to furda :). Czasem sam wstawiam minusy - ale nie dlatego, że kogoś nie lubię lub czuję z góry jakąś awersję na zasadzie np. "gość czy tekst nie z mojej bajki". Wstawiam czasem minus - bo ktoś praktykuje w komentach np. zwyczajne chamstwo. Natomiast TE minusy - cóż, KOMUŚ ulżyło, sądził, że w ten sposób innemu dokopie, że spowoduje bólik :)). Kiedyś pew

...  wyświetl więcej

I tylko na takie inwektywy wam stać "patrioci"?Bluzgacie,bo w sercu "miłość katoliczka blizniego macie..

I kto to mówi? :)

  Amicus,  11/01/2012

Dusza wyklęta ;)

```To przerażające, draństwo władzę dzierży i pielgrzymuje...ofiary mordu i ich rodziny krewni-jak wynika z faktów do dzisiaj nie zostali zrehabilitowani,a potwory stoją na pomnikach, skurwiele dostają odszkodowania w milionach hańba niechaj wieczna będzie wartościom katolickim w Polsce! Rekompensatę za utracone mienie mojej rodziny na kresach załatwiają dwadziescia lat,,IPN tyleż czasu szuka moje ...  wyświetl więcej

Pan Sakiewicz łaskaw był odrzucić tekst - za NIEPRAWDZIWE INFORMACJE. Ciekaw jestem, czy zdobyłby się na intelektualny wysiłek i raczyłby wskazać, któreż to nieprawdziwe...

Suplement do dyskusji - świadkowie wydarzeń:

Sprawa ludobójstwa „Burego” (wypowiedzi ludzi m.in. Dariusza Olszewskiego z IPN, film z ekshumacji ofiar): http://www.youtube.com/watch?v(...)fLqz3Ik
Sergiusz Niczyporuk z Grabowca:
„W tej mogile spoczywa trzech, a właściwie czterech moich braci. Mówię tak celowo, bo trzech z

...  wyświetl więcej

Panie Januszu,
Po prostu dziękuję Panu za ten i za poprzedni artykuł.

Do: Alicja Minicka.
A ja dziękuję za podziękowanie :).
Po prostu nie sposób było przejść nad tym do dziennego porządku. Uważam, że takie sprawy należy szerzej przedstawiać. To przecież wyjątkowo bolesna historia. Nie dotyczy ona wyłącznie ofiar i ich rodzin. Dotyczy także sprawców i ich bliskich, a także każdego z nas. I nie chodzi o tzw. "przywalanie" komukolwiek. Chodzi o elementarną prawdę - często bardzo trudną i pewnie z tego powodu zakłamywaną.

Hohohohohoooooo! Witajcie bracia MINUSATORZY-MASTURBACI - wykonaliście nielichą robótkę - gratulacje! I na nic zdały się zabiegi tych sprzedawczyków WAZELINOPLUSATORÓW :)). Tylko nie spocznijcie na laurach - wyszukać mi natychmiast wrażych autorów komentów pod innym tekstami (bo sama treść nieistotna jest...) i przywalić im! A należy się! A co!

Już zmniejszyłam przewagę :) Jak wojna to na całego:)))

Yyy... ale tu wygląda na to, że niektórym nie należy się... Jakoś sobie poradzę:)

Do: Skalny Kwiat.
Przestań! Jaka wojna?! I kto później zwłoki do foliowych worków pakował i listy do rodzin pisał?!

Do; The meaning.
Nooo - myślę! :)

No i tu właśnie jest problem Januszu, bo ja czasami nie... A tu łamigłówka taka, że trzeba nie dość myślenie to i czytanie ze zrozumieniem tekstu włączyć... czasami to ponad moje siły.:(
A jeszcze w trakcie odezwy jestem i babskiego rozumowania szukam, więc sam rozumiesz... przełączenie się na logiczne było czynem zgoła heroicznym:P

Do: The Meaning.
Rozumiem... I współczuję... Jestem z Tobą... :))

Touching the feminine inside, Januszu?:)

Jak to kto? Koledzy pozycjonerzy ( te zwłoki pakować znaczy się):)))

TM - jeszcze rozróżniam naszych i wrażych... nie plusowałm, gdzie się nie należało ;P

  Amicus,  19/01/2012

Wykonałem ratunkowy telefon do Ruperta...
"Tuczyć babę od środka" - tak to przetłumaczył. Z tym "Januszu" nie dal sobie rady :(
;))

Hahahaha... tuczyć babę od środka... hehehe... Rupert, jesteś nadwornym tłumaczem Eioby od dzisiaj!

Do: Amicus.
"Tuczyć babę od środka..."
Rozstrzelać Ruperta!!! Podpisano: płk. "Feminista"

Kwiatuszku, pisałam wyłącznie o sobie:)

Ale mi to nie wystarczyło!

Kwiatuszku, błagam, jaśniej. Ja to wiem i ty też, że przełączanie IQ o 40 pkt w dół i w górę to niebezpieczna zabawa i jeszcze mi tak zostanie... Co nie wystarczyło?

Że tyczyło się to tylko ciebie...a poza tym zareagowałam na współczucie Janusza czy też współodczuwanie twojego dylematu... i pociągnęłam wątek kobiecej energii. A ty, TM, napij się czegoś by odreagować tą niebezpieczną zabawę punktową - twoje zwoje są dla ciebie ważne:)

CYT.: "Touching the feminine inside..." Oh! Inside... Really? I'm very glad to touch your inside... :)) Ośmielam się prosić o korektę ewentualnych błędów - w angielszczyźnie, rzecz jasna... :))

Not mine, but yours... You also have the feminine side and sometimes you get in touch with it:)

  Amicus,  19/01/2012

Korekta - nie ma sprawy. A ile mi zapłacisz?
Pozdrawiam, Rupert.
;)

A ja nie ponimaju pa russki.

Do: Skalny Kwiat.
Mine?! Oh, my God! This is terrible!!! I'm a woman... Inside... :(( Deeply?

  Amicus,  19/01/2012

Zbysławie - U2?
;)

Bo my językiem "przyjaciół" nie posługujemy się... tu partyzantka Zbysławie:)

Zobacz Zbysławie, Janusz ponimaju pa russki ;)

  Amicus,  19/01/2012

"Oh, my God!'
Też lubię Karela...
(TWA)

Terrrible??? It is a blessing - Yin Yang in the good fight of the inner energy balance :)))

Do: Skalny Kwiat.
Moja kobiecość jest błogosławieństwem, powiadasz? Bo ying i yang... Zapewnia równoważenie energii? Hm... Hurra! Jestem NOR-MAL-NY!!! I zrównoważony... :)

Do: Amicus.
To Ty jeszcze żyjesz?! Rozstrzelać tych, którzy nie wykonali rozkazu rozstrzelani Ruperta! Podpisano: płk. "Feminista"

Dobrze, że doszedłeś do siebie:)

Rupert, ty o zapłatę nie pytaj tylko poszukuj dalej złota alchemików...

Do: Zbigniew - tfu! na psa urok! ZBYSŁAW - Śmigielski.
Chodzi o dotkniecie kobiecego wnętrza ...:) Okazało się, że mam dotykać, ale swojego - ponieważ mam w sobie coś z kobiety... - wg Naskalniaczka. Więc dla mnie to straszne!!! Jestem kobietą...Wewnątrz... Zastanawiam się teraz - jak głęboko, czyli jaka jest głębia mojej kobiecości... :))

Nie jesteś babą... tak jak ja nie jestem facetem, choć ja mam również męską energię, obok dominującej żeńskiej :) Współodczuwanie i empatia u mężczyzny jest przejawem tej żeńskiej energii... zobacz "Dwoistość" - może poezja ci pomoże wyjść z tej rozpaczy nad posiadaniem cząstkowej kobiecości :)))

Do Skalny Kwiat.
Moja mantra na dziś: NIE JESTEM BABĄ, NIE JESTEM BABĄ, NIE JESTEM BABĄ...
Ratunek przyszedł w ostatnie chwili... Zapalę kadzidełko w Twojej intencji, Skalny Kwiatuszku... A i jakowymś wahadełkiem pomacham - w tym samym celu...

Hihi... suit yourself and TOUCH, TOUCH, TOUCH!

Do: Skalny Kwiat.
No wiesz... Takie niestosowne, publicznie wyrażane (choć... hm... podniecające...) propozycje rozwiązywania ewentualnych problemów we własnym zakresie... :)) Na-skal-niacz-ku kochana - weź Ty się, proszę, w końcu za tego koziołeczka... :)))

Januszu chciałem Ci wpisać ..."Public relations...Duality".
Lecz komp mi się zaciął,(stchórzył) lecz ja i tak na swym postawiłem. ;)

Tylko Darkwaterowi udało się mnie zmobilizować do doprawienia rogów... więc zapalaj te kadzidełka i Touch, Touch, Touch!

Do: jotko49.
Duality, powiadasz? I znów mam problem - już dwoje świadczy o mojej dwoistości (dualności?)... O bogowie!

Nie wzywaj ich tutaj, bo ci jeszcze dołożą parę kobiecych atrybutów!

I Zbysław coś zamilkł... a czas na jego wstawkę sarkastyczną... w stylu kapitańskim ;)

Do: Skalny Kwiat.
Dziś szczególnie jesteś kopalnią mądrości i dobrych rad. A jednak zapalę Ci kadzidełko -dodatkowe... :))

Do: Skalny Kwiat. Nie tylko Tobie brakuje tych bon-motów Zbysława...

Januszu, zapal... wsparcie intencjonalne zawsze przyjmuję z wdzięcznością:)

Do: Skalny Kwiat.
Cieszę się, ale... Ale obawiam się nieco skutków własnych działań.Jakiś czas temu poszło pewne wsparcie "intencjalne" dotyczące Piotrka Darkwater'a. I teraz mocno obawiam się, że chłopak tuła się gdzieś w jakichś murach jako np. karmelita bosy... :) Ot, może i przedobrzyłem, miałem za dużo dobrych chęci... :)

Zdecydowanie kadzidełka mu nie zaszkodziły:P

"A smigulski zdzisław powiedział co wiedział. uuuuuuuhahahahahaha . hihihihihihihihi"

Januszu dzieki i za ten link...niektore komentarze zakrawaja na smarkaterie...nie mam czasu ich czytac....

Twoj research jest imponujacy i przekonywujacy.
Na szczescie spotkalem w USA a zwlaszcza w Kanadzie przedwojennych obywateli RP narodowsci ukrainskiej i bialoruskiej...pomijajac heroso

...  wyświetl więcej

Do: youngcontrarian
CYT.: "Znam mechanizmy cuchnącej zaściankowym religijno-nacjonalistycznej indoktrynacji (...)" Wyjątkowo celne określenie...

Ano celne:) Miłego dnia, panowie...

Do: Skalny Kwiat.
Czeeeeść! :) I jednocześnie "papa", bo muszę zmykać i zamykać (komp) :))

Przepraszam Was Kasiu i Januszu,
Dziekuje za gramatyczna wyrozumialosc. Mialo byc: "Znam mechanizmy cuchnącej zaściankowym religijnym nacjonalizmem indoktrynacji".
Najwazniejsze, ze sie rozumiemy.
Przepraszam Was, obowiazki zawodowe wzywaja...

P.S.
Zawsze kiedy macie jakies party w necie ja musze pracowac albo spac....:-(

Do: youngcontrarian
Ależ Ty jesteś czepialski... :))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska