Login lub e-mail Hasło   

Siła obelgi

Słowa są tylko sekwencją dźwięków, wydawanych w określonym porządku a mimo to są najpotężniejszym narzędziem, wymyślonym przez ludzkość. Służą nie tylko do określania dan...
Wyświetlenia: 1.382 Zamieszczono 13/01/2012

Słowa są tylko sekwencją dźwięków, wydawanych w określonym porządku a mimo to są najpotężniejszym narzędziem, wymyślonym przez ludzkość. Służą nie tylko do określania danych przedmiotów, lub wyrażania uczuć. Za ich pomocą, świadomie lub nie, wpływamy na innych ludzi.
 
Gdy słyszymy obelgę, skierowaną w naszą stronę, zazwyczaj się denerwujemy. Nieważne czy osąd był słuszny i prawdziwy, prawie zawsze reagujemy w podobny, przewidywalny sposób.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której jakiś osobnik nazwał nas „świnią”. Nie jest to prawda, bo nie wyrósł nam nagle zakręcony ogonek i nie staliśmy się cali różowi. Mimo to, obdarowani nowym przydomkiem, przestajemy pałać do osobnika pięknymi uczuciami i zwyczajowo się wnerwiamy. Dzieje się tak, ponieważ ktoś kiedyś powiedział nam, że to słowo jest obraźliwe. Nasza podświadomość to zanotowała, zaszufladkowała i gdy tylko je usłyszeliśmy dała nam sygnał, że należy się, co najmniej obrazić.
 
Z komplementami jest trochę inaczej, ponieważ o ile subtelna i delikatna pochwała wywoła uśmiech na naszej twarzy i sprawi, że poczujemy się przyjemnie, to zbytnie słodzenie nas zemdli i będziemy się doszukiwać nieszczerych intencji i jakiegoś podstępu.
Wyobraźmy sobie, że jesteśmy na przyjęciu i ktoś mówi nam, że świetnie wyglądamy. W takiej sytuacji zazwyczaj uśmiechamy się, uprzejmie dziękujemy i odpowiadamy komplementem.
Jeżeli ktoś mówi nam, że mamy najpiękniejszą sukienkę, najlepiej skrojony garnitur, że błyszczymy jak gwiazdy wśród wszystkich zgromadzonych, uśmiechamy się, dziękujemy, ale wzmagamy czujność, ponieważ naszym zdaniem taki komplement nam się nie należy. Kowalski czy Iksińska wyglądają przecież lepiej.
 
Z tego wynika, że potrafimy spojrzeć na siebie „trochę z boku”, ocenić czy słowo ma coś wspólnego z rzeczywistością, czy nie. Dla czego więc nie potrafimy tego zrobić, gdy usłyszymy obelgę, lub opinię na nasz temat, która nijak ma się do rzeczywistości. Dobrym przykładem są plotki, które czasami słyszymy na nasz temat. Mimo, że one zazwyczaj nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i są tylko wymysłem zawistnych ludzi, zwyczajowo się denerwujemy. Dzieje się tak, ponieważ dużą wagę przywiązujemy do opinii innych ludzi. Zależy nam na tym, żeby wszyscy postrzegali nas jak najlepiej, żeby na nasz widok wydawali same achy i ochy.
 
Niestety niemożliwe jest, żeby wszyscy nas wielbili i podziwiali. Zawsze znajdzie się ktoś, kto z jakiegoś powodu nie będzie pałał do nas wspaniałymi uczuciami. Jeżeli będziemy wiedzieli, że każdy ma prawo do własnych uczuć i poglądów, niekoniecznie przychylnych względem nas, to nawet najgorsza obelga czy plotka nie wyrządzi żadnych szkód. Jeżeli będziemy się za bardzo przejmowali tym, co mówią inni, zaczniemy popełniać błędy. Przykładowo damy gościowi w twarz za to, że nas wyzwał, podbijemy mu oko, on poda nas do sądu i mamy niepotrzebne kłopoty, których można było uniknąć.
 
Moim zdaniem zbyt dużo uwagi poświęcamy na działania służące przypodobaniu się ludziom, z którymi przebywamy na co dzień. Przez to jesteśmy bardzo wrażliwi na krzywdzące opinie. Tak bardzo zależy nam na komplementach, że pod wpływem otoczenia potrafimy postąpić wbrew sobie, niezgodnie z naszym własnym sumieniem, tylko po to, żeby się przypodobać. Cóż nam po tym, że inni nas chwalą skoro źle się ze sobą czujemy.
Powinniśmy nauczyć się postępować zgodnie z własnym sumieniem i własnymi przekonaniami. Wówczas będziemy spokojniejsi, pogodniejsi i nikt, żadną obelgą, nie będzie w stanie wyprowadzić nas z równowagi.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1227
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1096
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 677
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1011
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 924
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 967
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 667
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 377
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 486
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 787
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1286
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 367
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 920
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 420
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Elba,  13/01/2012

Kwiaty są właściwie tylko wtedy brzydkie, gdy je wręcza niewłaściwa osoba. Podobnie jest ze słowami... mogą być pieszczotą, albo obelgą – dużo zależy od okoliczności i klimatu odbioru…

..... tonu głosu, mowy ciała, kto je wypowiada, kto słucha, kojarzenia słów z obrazami w głowie, przekonań stron......

Obelga skierowana w naszą stronę jest tylko czyjąś opinią. Już kiedyś rozpisywałam się na ten temat. Jeśli ktoś w dyskusji rzuci mi zwyczajowo "jesteś głupia"... niestety muszę mu przyznać rację. Jestem w tym momencie, bo rozmawiam z kimś, kto używa tego typu argumentów, aby mnie przekonać.

Z krytyką ciężko jest się mierzyć...ludzie bywają przewrażliwieni, niestety
Pozdrawiam :)

Tak, tak, racja! Ale trzeba przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, że krytyka - to tylko opinia. Nie fakt. I tego mocno się trzymać. Osobiście całą ludzkość bym wysłała na trening asertywności ;) Słowa jak nóż, słowa jak pieszczota... Dźwięk, któremu nadajemy znaczenie... znaczenie, do których się przywiązujemy, wartościujemy... Popadamy w schematy, stereotypy... sami sobie nakładamy kajdany. ...  wyświetl więcej

  awers,  18/01/2012

Wynika z tego, że komplementy pobudzają intelekt, a obelgi emocje. Obelga działa więc bardziej podkorowo i trudniej pozbyć się jej skutków, bo włącza intelektualne.blokady. Komplement zatem może stymulować i stać się narzędziem manipulacji, lecz używany pozytywnie czyli uczciwie daje progresję osobowości. A kogo może rozwinąć obelga?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska