Login lub e-mail Hasło   

Wampiry energetyczne

Słyszy się czasem o ludziach zwanych wampirami energetycznymi, jak ich poznać? Jak nie pozwolić aby wyssali z nas całą pozytywną energię?
Wyświetlenia: 3.413 Zamieszczono 14/01/2012

Wampiry, stworzenia zrodzone z nocy i krwi. Ich jedynym celem jest wyssanie twojej krwi, aby żyć wiecznie. Zwykle przedstawiane jako seksowni mężczyźni oraz ponętne kobiety, którym nie można się oprzeć. Mit, powiesz, fantazja ludzka. Może w tej mrocznej postaci pijącej krew, owszem. Ale ja znam wampiry, które są nie mniej groźne, a których nie da się rozpoznać. Kryją się, nie pod osłoną nocy i nie zabija ich światło słoneczne, ani o dziwo woń czosnku. To demony w ludzkiej postaci, które żywią się twoim kosztem tyle, że zdajesz sobie sprawę zazwyczaj kiedy jest już za późno, kiedy wyssą już z ciebie ostatnie krople radości i szczęścia. One żywią się twoją energią, żerują na twoich sukcesach i nigdy nie pozwolą ci zapomnieć o poczuciu winy, gdyby jakimś cudem udało ci się osiągnąć cel.

 

Nieszczęśliwi maruderzy

Miałam kiedyś znajomego, który nigdy, ale to nigdy nie bywał szczęśliwy. Zawsze było coś na rzeczy. Mógł godzinami, z namaszczeniem opowiadać, jak jest ciężko, jak nic się nie udaje, jak inni mają lepiej. Na moje pytanie co robi aby poprawić swój byt, odpowiadał, że i tak nic nie ma sensu bo się nie uda. Po każdym spotkaniu potrzebowałam czasu aby dojść do siebie. Bo po takim praniu mózgu sama zaczynałam wierzyć, że faktycznie nic nie ma sensu.

Wampiry energetyczne, lub też toksyczni ludzie zarażają cię swoim czarnowidztwem. Jeśli żyjemy z nimi na co dzień, sytuacja staje się poważna, bo nie masz kiedy naładować się dobrą energią. Ty zaczynasz  się martwić, a oni są w swoim żywiole.

 

Amatorzy cudzego sukcesu

Udało ci się! Osiągnąłeś coś z czego jesteś dumny, ale, momencik! Zaraz! Oklaski zbiera ktoś inny. Ktoś kto zgrabnie podpiął się pod twój sukces, niby był w pobliżu, taki nieporadny, pomagałeś kilka razy ale? To ty wpadłeś na ten pomysł, wykonałeś go i odwaliłeś całą robotę, ale splendor spłynął na kogoś innego. Próby wyjaśniania sytuacji adept twojego pomysłu kwituje krótkim „zdarza się”.  A ciebie trafia szlag.

 

Wszystko im się należy

Zapraszasz ich. Przygotowujesz poczęstunek, zapinasz wszystko na ostatni guzik. Przyjeżdżają. I zaczyna się bal. Twoja lodówka kusi bardziej niż przygotowane potrawy, na pewno posiadasz w niej coś innego, lepszego. Pozwalasz się uraczyć bo przecież jesteś gościnny. Ale w środku, aż krew cię zalewa z nieporadności. W końcu zostają nie na dzień, jak planowali ale na trzy. Karmisz, poisz, zmywasz. Po ich wyjeździe modlisz się, żeby ich harmonogram następnym razem absolutnie nie uwzględniał ciebie.

 

Obrażalscy

Znów powiedziałeś coś co uraziło pana toksycznego. Dąsa się i stroi miny. Wiesz, że to ty znów będziesz musiał przepraszać. Tak jest zawsze. Z kolei on może mówić wszystko bo w końcu jest „szczery”.  Doceń to! Cały twój dobry nastrój czmychnął i nieprędko się pojawi. Następnym razem nie mówisz nic, na wszelki wypadek. Zresztą po co?

 

Krytykanci

Nigdy nie robisz, nie mówisz, nie  myślisz nic wartościowego. Jesteś gorszy od wszystkich, a już na pewno od pana krytykanta. Masz nowy samochód? Nie ta firma, on ma lepszy. Dostałeś podwyżkę? On już dawno dostał, zresztą i tak zarabiasz śmieszne pieniądze. Zaczynasz się zastanawiać nad sensem robienia czegokolwiek bo przecież to i tak mało znaczy. A pan krytykalski uśmiecha się pod wąsem

 

Takich przykładów są setki. ci ludzie zazwyczaj przejawiają kilka z wyżej wymienionych cech. Trudno z nimi żyć, wytrzymać. Najczęściej znosimy to ze stoickim spokojem bo tak trzeba. To są nasi najbliżsi, partnerzy, przyjaciele. Ale trzeba się bronić. Masz prawo być kim chcesz, robić to co lubisz i cieszyć się z tego. Ich przy „życiu” trzyma energia, którą ty stracisz. Nie daj się. Powiedz dosyć.

Podobne artykuły


14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 792
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 732
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1088
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 889
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 805
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 554
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1151
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1166
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 631
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1228
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 602
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 616
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 764
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 855
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 718
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  15/01/2012

Dr Bruce Goldberg, zajmujący się biologią, chemią, psychologią i hipnozą, wyróżnia pięć typów wampirów:
Typ paranoiczny- nie ufają nikomu. Każdy jest wrogiem, a życie to pole bitwy. Agresja to najczęstsza reakcja w różnych stresujących sytuacjach. Jakakolwiek porażka staje się katastrofą, gdyż osoby tego typu muszą wygrywać za wszelką cenę. W dyskusji nie znoszą sprzeciwu i oczekują, że wsz ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  15/01/2012

Twoje komentarze to rdzeń atomowego generatora eioby, jak się wydaje. :)

Nie wydaje się...one są rdzeniem albo jądrem , jak wolisz:)))

  hussair  (www),  16/01/2012

Niech Noemi się określi!
;-)

Już się określiła... w komentarzach pod moim artykułem :) Amicus i ja skomentowaliśmy, podobnie jak i ty, fantastycznie uzupełniające komentarze Noemi :)))

Zawsze mówiłam dosyć...a teraz unikam wampirów jak ognia... nie daję się wmanewrować w poczucie winy i ćwiczę zwiększoną asertywność - na wszelki wypadek. I oczywiście noszę przy sobie magiczne lusterko, odbijające złe myśli skierowane w moją stronę - pożyteczna to tarcza energetyczna...:)

  erin,  15/01/2012

Czasami nie da się ich uniknąć:) Wilki w przebraniu owiec. Ja noszę szafir na szyi,także dobrze chroni:))

Tylko zawęzić kontakty. Nie ma się co certolić. O co chodzi z tym szafirem?

O to samo, co z lusterkiem:)))

  hussair  (www),  16/01/2012

A karacena też odbija? ;)

  erin,  16/01/2012

Szafiry chronią, tylko zostawione na noc w słonej wodzie, a potem wystawione na słońce:) Trochę magii, trochę pogaństwa ale pomaga:))

  epegeiro,  16/01/2012

Wesołe serce (usposobienie) jest najlepszym lekarstwem ; lecz przygnębiony duch wysusza ciało-(Przysłów 17,22)

Wesołe serce nie wystarczy, to jest własnie pożywka dla wampirów. A silna osobowość prowadzi do kłótni, co na jedno wychodzi, wesołe serce ci odbiorą.

PRAWDA, a do tego święta! :-)
Wesołemu sercu nic nie zaszkodzi. A po co nam tacy znajomi? Chyba tylko żeby rozpoznać takiego na własnej skórce i wiedzieć co i jak na przyszłość.
Pozdrawiam "Ałtorkę". :-)
Jacek W

Szafiry, lusterka, srerka...
Lepiej zawierzyć magii niż przyziemnej asertywności i po prostu powiedzieć wampirkowi "dość"?? Ech, magiki, magiki! :-)

  hussair  (www),  25/01/2012

Erin, a ten znajomy, co narzekał... Chyba już nie spotykacie się przy kawie i biszkoptach? ;)

  erin,  27/01/2012

Wiara cuda czyni i góry przenosi, ale nie zawsze nasza wiara wpływa na potencjalnych delikwentów, zwłaszcza tych wampirycznych. Stąd też artefakty magiczne- Bogu świeczkę, a dla czorta ogarek. Asertywność to woda na młyn wampira- wiem, próbowałam... Patrzy na Ciebie... słucha. I robi swoje. Wrr! @ Hussair- na kawie i biszkoptach nie! Z nim to tylko z "mocnym"wsparciem procentowym, bo inaczej nie da rady:)

  liwa,  27/01/2012

"wampirki" jak i inni "nie po naszej mysli" ludziki muszą być, uczymy się jak pozbywać się takiego towarzystwa, jak reagować na ich uśmieszki, złośliwości (podobno nie zamierzone)...
Nuda bylaby bez takich typów ! :) :)

Często nasza życzliwość jest brana za słabości takie typy zaczynają się uważać za pępek naszego świata. Czyli istniejemy tylko po to, aby potwierdzać ICH wspaniałość. Jeśli nie chcemy - obrażają się. Ich strata.
A krytykanci to, innym słowem,"umniejsacze".
Wszystko to z niedojrzałości emocjonalej, albowiem dorosłość niełatwą jest fomą bytu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska