Login lub e-mail Hasło   

Zgadzam się z Kaczyńskim. Serio.

Więc ja się postawiłem na miejscu takiego, hmm, Kiszczaka.
Wyświetlenia: 1.329 Zamieszczono 14/01/2012

Zgadzam się z Kaczyńskim. Serio.

Stało się, wiecie, nieszczęście. Sprawa niby zwykła, ale w tej zwykłości jednak niezwykła. Bo nieszczęścia, one zdarzają się często na tyle, że w swoim natłoku nikogo już nie dziwią. W naszym przezacnym kraju nieszczęścia to są taką zwyczajną sprawą, że dziwienie się im, samo w sobie jest nieszczęściem.

Sprawa lekarzy – nieszczęście, aptekarzy – tak samo. Sprawa paliw – jak jasna cholera. Sprawa Tuska – to nawet szkoda pisać. Człowiek nieszczęśliwy do gruntu. Ale o tym to każdy teraz pisze, więc ja dam spokój. A teraz wyszła sprawa stanu wojennego. Horror kompletny.



Wiecie, ja się już zastanowiłem nie raz, czy można wymyślić u nas coś bardziej strasznego, niżeli samo życie. I zawsze dochodzę do wniosku, że nie można. I zawsze się, cholera, mylę. Za każdym razem. I jestem tak skołowany tym swoim bez końca myleniem się, że może już nawet pojęcia nie mam, że coś w ogóle piszę. O czym zaś – no, nie wymagajcie za wiele.

Ale jednak, jakieś mi tam światełko mruga.

Ostatnio, ono mi zamrugało, kiedy nasz Jarek od kotów skomentował ten cały wyrok na stan wojenny. Rozumiecie, ja do Jarka podchodzę ostrożnie. Tak na wszelki wypadek. Gość, który w swojej karierze już nawet księżyc ukradł, nie może mieć żadnych kłopotów, żeby ukraść coś więcej. Czyli, o nic go na razie nie posądzam, ale trzeba być ostrożnym.

Więc on, ten Jarek, powiedział głośno, że wyrok za stan wojenny ma coś wspólnego z wyrokiem za kradzież kur sąsiadowi. Co prawda, nie powiedział, jakiemu sąsiadowi i jakich właściwie kur, a przede wszystkim, ile – ale człowiek bystry sam się tego domyśli. Bo te kury, cokolwiek o nich sądzić, mają duże znaczenie. Ludzie kształceni powiadają, że zawsze na początku jest kura. No, albo jajko, rzecz jasna.

Więc ja się postawiłem na miejscu takiego, hm, Kiszczaka. Postawiłem się przykładowo, w ramach tak zwanej empatii. To bardzo ludzkie i humanitarne przecież. Ale muszę przyznać, że jakoś tak nieludzko, za to bardzo dokładnie, od razu krew mnie zalała.

Ta krew, ona mnie zalała nie na pana Jarka, który powiedział byle co, jak zawsze. Do tego wszyscy zdołali już przywyknąć. Pan Jarek żadnej empatii do pana Kiszczaka nie odczuwa, o to go nie posądzam. On chciał tylko dogryźć panu Tuskowi, że coś za słabo tego sędziego (sędzinę?) nakręcił. Że on, czyli Jarek, nakręciłby go (ją) zdecydowanie lepiej. Nakręciłby go (ją) może na cały regulator, chociaż głównego nakręcacza to już  przy nim nie ma.



Tłumacząc tę krew, która by mnie zalała, gdybym był Kiszczakiem, to bym, też w zupełnej zgodzie z księżycowym Jarkiem, tego sędziego (sędzinę) kazał w ogóle rozstrzelać. Jako nieprzydatnych. Bo co to za pożytek z sędziego, który nie odróżnia stanu wojennego od kradzieży kur?

I trzeba by to było zrozumieć. Tak naprawdę. Wczuć się. Człowiek się namęczył, żeby ten stan wojenny przygotować, nie spał całymi nocami, mobilizował wszystkie siły własne i prawie wszystkie cudze – aż ten stan zdołano wprowadzić. A nawet potem ileż to wysiłku i starań kosztowało! Przecież to nawet całe lata tej wojny musiały upłynąć. A teraz jakiś tam sędzia czy sędzina kwituje to wyrokiem za kradzież kur!

Czułbym się jak Goering, któremu by Trybunał wymierzył ze trzy rózgi na pachnącą dupeczkę. Po mojemu, to myślę, że Goering też by się wprawdzie nie sprzeciwiał, ale też by się raczej czuł upokorzonym.

Dlatego zgadzam się z tym, co powiedział Jarek. Ale dusza mnie boli.



 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1585
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1204
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1008
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 841
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 949
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 881
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 926
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 542
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 874
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 759
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 762
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  15/01/2012

Zbigniewie ! Dlaczego psy nie lubią kotów ? Może to transcendentna awersja do arogancji i kultu ciała jakie prezentują te duchowe awatary. Pierwsze zdjęcie to diabeł znajdujący upodobanie w dręczeniu obiadu przed konsumpcją.
Pies jest symbolem wierności, poświecenia i odwagi. Na kota wystarczy krzyknąć psik. Osobiście nie mam psa a koty nie budzą mej sympatii z powodu arogancji. Kiszczak za ...  wyświetl więcej

Po pierwsze - ZBYSŁAWIE. Tak trudno odróżnić?

Po drugie - rzecz z Bogiem odbywa się w wieczności. Jak na mnie, trochę to za długo.

  swistak  (www),  15/01/2012

Zbysławie ! Pomyliłem się i przepraszam. Może wieczność w piekle jest mniej dokuczliwa od dożywocia

  ulmed,  15/01/2012

Zamordowana dusza leży i kwiczy. Takich ludzi honoru mieliśmy. Czy tylko mieliśmy?

Spójrz na komentarze poniżej, to i link do zdjęć obejrzysz:) I Zbysławie...

Do: podkowar.
CYT.: "Nie raz już zdradzałem, skąd obrazeczki. Polecam bardzo - http://www.webpark.ru/
Licencja CC." Wiecej: http://eiba.pl/1g3le7h

Wibracje te same, czy co? Januszu?

Do: Skalny Kwiat.
Po prostu - ech... - kwantowa rzeczywistość i w związku z tym zjawisko nielokalności... :))

Kradzież kur bardzo nie ten teges, ale ten Wiewiór jest boski... bierze sprawę rozstrzelania w swoje łapy ;)

Z humorem i zgrabnie miau miuu

Odezwę się z pozycji TWA - CAŁY Zbysław w tym tekście! Uwielbiam tę Twoją ironię i sarkazm. Jednak jednego nie zdzierżę - że otóż usiłujesz przemycić po cichu, prawie niedostrzegalnie, więc i wyjątkowo zgrabnie - zatrute ziarenko... A o czym mowa? A o podrzuconym jak śmierdzące jajo odwiecznym dylemacie - co było pierwsze - jajo (choć pewnie zdrowe, nie zbuk zwyczajny) czy kura? I znów na EIOBA zaczną się działania wojenne i spory - kto za jajem, a kto za kurą... :))

Aha! A obrazeczki - faktycznie - boskie! :) Skąd Ty je ściągasz?!

Nie raz już zdradzałem, skąd obrazeczki. Polecam bardzo - http://www.webpark.ru/

Licencja CC.

No i wszystko jasne... Zbysław najechał wrogie siły wywrotowe... mateńko, oni są kreatywni w tych obrazkach:)))

No, a powiedz jeszcze, że nie ma u nas kultury obrazkowej.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska