Login lub e-mail Hasło   

Sport to zdrowie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://nasza-pociecha.pl/index.php?optio(...)emid=41
Jak wygląda uprawianie sportu przez nasze dzieci, czy czasami nie jest tak, że ich wysiłek ogranicza się do lekcji wychowania fizycznego?
Wyświetlenia: 897 Zamieszczono 16/01/2012

Chociaż wiem o tym, że jest duża grupa dzieci, które w takich lekcjach często nie uczestniczą, ponieważ  mama pisze usprawiedliwienie. Powód absencji może być różny, od comiesięcznej niedyspozycji dziewczynki, przez skaleczenie palca, na ogólnym złym samopoczuciu dziecka kończąc. Ludzie otrząśnijcie się. Pod naszymi opiekuńczymi skrzydłami rośnie pokolenie  astmatyków z nadwagą.

Ciekawym doświadczeniem była dla mnie wizyta w szkole podstawowej na lekcji w – f. Tylko połowa klasy była w stanie zrobić poprawnie  przewrót w tył, skakanie w dal  skończyło się katastrofą w 40%, a bieganie było truchtem. Było to dla mnie tym dziwne, że te same dzieci na przerwach lekcyjnych są nadzwyczaj sprawne. Skąd wynika  ta rozbieżność? Ja szukam winy u rodziców. Obawiam się, że większość z nas nieświadomie utwierdza swoje dziecko w przekonaniu, że to matematyka czy angielski jest ważniejszy w dorosłym życiu. Halo, po co ci super znajomość języków obcych jeśli jako 18 latek nie dasz rady podbiec do autobusu lub bez zadyszki wejść na 4 piętro, o zwiedzaniu Europy nie wspomnę.

Zachowaj rozsądek

Nie widzę żadnego  wytłumaczenia dla tego,  co się dzieje z rozwojem kultury fizycznej u najmłodszych. Są duże możliwości wyboru, trzeba tylko zaangażować siebie i dziecko. Zacznę od sztandarowego projektu naszych władz który ma na celu wybudowanie do 2012 roku boiska sportowego w każdej gminie. Hasło przewodnie Orlika 2012 brzmi: Zdrowe i uśmiechnięte dzieci – Najważniejsze. Mimo olbrzymich kosztów są realizowane budowy hal sportowych, także na dużych osiedlach mieszkaniowych. Zainteresujmy się ofertą miejskich amatorskich klubów sportowych, zdziwicie się ale nie samą piłką nożną Polska żyje. Mieszkam w niewielkim mieście ( 20 tysięcy mieszkańców) ale oferta klubu dla dzieci jest spora:  piłka nożna, siatkówka, koszykówka, łucznictwo, judo.  Są też inne możliwości, tyle że już płatne np. basen, nauka tańca, czy tak modna ostatnio jazda konna. Najtańszy  będzie jednak zwykły rower lecz to wymaga także od nas pewnego wysiłku.

Jak widać są możliwości, więc skąd to lenistwo? Rodzic i dziecko – wina leży po środku. Dziecko siedzi w domu, czas wolny spędza przed telewizorem i komputerem – jednym słowem robi to, co dzieci lubią robić najbardziej. A rodzic ma kłopot  z głowy, malucha ma cały czas pod kontrolą, nigdzie nie musi wychodzić, spędzać czasu na basenie czy hali sportowej, przecież w tym czasie można zrobić tyle rzeczy – czyż  nie jest tak właśnie?

Daj dziecku wybór

Zachęcajmy dzieci do aktywnego spędzania wolnego czasu. Jednak co innego jest motywować a co innego zmuszać i na siłę prowadzić na zajęcia. Miałam wątpliwą przyjemność poznać tatę o niezrealizowanych ambicjach sportowych. Wysłuchałam argumentów typu: dziecko się nie zna, ja wiem lepiej, ten sport da mu w przyszłości duże pieniądze – a gdzie przyjemność i pasja, potrzebne do wychowania przyszłego mistrza sportowego. Doszło do tego, że chłopiec już 8-letni zaczął symulować kontuzje, ból zęba itp. by tylko nie jechać na kort tenisowy. Znacznie pogorszyły się jego wyniki w nauce. W ten sposób metoda na super wypoczynek,  zamieniła się w duży problem i powód konfliktu rodzinnego.

Zastanówmy się przez chwilę co jest dla nas ważniejsze: spełnienie własnych ambicji czy też  marzeń dziecka. Dzieci są zmienne, w styczniu fascynacja ping – pongiem, za kilka tygodni zapisują się na zajęcia z piłki nożnej,  by po pół roku stwierdzić, że będą następcami Otylii Jędrzejczak. Rodzicom pozostaje zacisnąć zęby, złapać się za portfel i zapytać kiedy trening.

UWAGI AUTORA

W przypadku publikacji artykułu u siebie w serwisie proszę o umieszczenie informacji o źródle: artykuł pochodzi z serwisu http://nasza-pociecha.pl

Podobne artykuły


50
komentarze: 17 | wyświetlenia: 55017
51
komentarze: 81 | wyświetlenia: 10033
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12875
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 11061
31
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2502
31
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2400
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2766
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2936
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4724
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1908
21
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1578
20
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5864
19
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7287
18
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1476
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Racja... a przecież nie tak trudno wyjść z dzieckiem na rower do parku, spacer na ścieżkę zdrowia,z łyżwami na lodowisko czy weekendową łazęgę po górkach i innych terenach zielonych - choćby w badmintona pograć na łące... A sprawność fizyczna dzieci kuleje generalnie, widzimy to na co dzień w szkole.

Sam jestem nauczycielem wf w szkole. Z czym rodzice przychodzą do mnie to włos na głowie się jeży :) i jak społeczeństwo ma być zdrowe :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska