Login lub e-mail Hasło   

„The lightbulb conspiracy”- czyli teoria postarzania produktów

„Forever young” znane słowa piosenki, z powodzeniem można odnieść do tendencji współczesnych zachowań ludzi, ale zdecydowanie nie można jej odnieść do wytworów ich rąk.
Wyświetlenia: 912 Zamieszczono 16/01/2012

Co to jest to całe postarzanie produktów i komu to służy?

Współczesny konsumpcjonizm  ma na celu dostarczać wpływów korporacjom i przedsiębiorcom.  Zwykły człowiek ma im zapewnić kolosalne zyski i.. nic poza tym. Kupujemy z potrzeby. Jednakże w pewnym momencie powinniśmy mieć dość. W końcu ile można kupować?

Ano można, dużo.

 

I nie mam na myśli tutaj produktów, które są nam potrzebne na co dzień, ale o takich, które powinny nam służyć latami. A niestety nie służą bo są specjalnie postarzane.

 

Po co? Odpowiedz jest bardzo prosta. Abyś kupował. Dzisiejsze produkty AGD czy RTV mają jedno zasadnicze zadanie: zepsuć się, gdy tylko zakończy się okres gwarancji.

Czy nie spotkałeś się z pewną niepisaną zasadą, że obecnie lepiej jest kupić nowe niż naprawiać stare (stare czyt. po okresie gwarancji)? Przecież przy obecnym rozwoju technologii nie było by problemu wytwarzanie produktów o żywotności dłuższej niż ta przewidziana przez producenta. Ale takie podejście do tematu nie byłoby opłacalne.

 

Firmy muszą zarabiać.

Kiedy stworzono pierwsze rajstopy  dla kobiet były tak wytrzymałe, że były noszone i noszone. Tylko jaki z tego pożytek płynął dla przedsiębiorstwa? Niewielki.  Produkt celowo postarzono i stąd nieśmiertelne dziury w damskich rajstopach.

 

Robak w jabłku.

A co zrobiła firma Apple? Bateria umieszczona w odtwarzaczu iPod zaprogramowana była na zbyt krótką żywotność co spowodowało masowe reklamacje niezadowolonych konsumentów. W Japonii wytoczono firmie sprawę, która ciągnęła się kilka lat, co spowodowało wymianę baterii, ale kto wie ile one będą działały?

 

Jawne oszustwo?

Oczywiście, że jawne. Przecież rzadkością  jest, że rzeczy działają dłużej (niż powinny). Nie mam tu na myśli, starej Frani czy poczciwego Rubina. Te produkty stworzone były w innej dobie i mam wrażenie, że kiedy nasze pokolenie przeminie, a potomkowie naszych potomków wykopią te przedmioty spod ziemi to i tak będą działać.

Podobne artykuły


8
komentarze: 79 | wyświetlenia: 1034
111
komentarze: 32 | wyświetlenia: 60515
54
komentarze: 56 | wyświetlenia: 32488
54
komentarze: 68 | wyświetlenia: 31196
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 63383
49
komentarze: 18 | wyświetlenia: 64863
39
komentarze: 50 | wyświetlenia: 23186
39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 28706
37
komentarze: 9 | wyświetlenia: 28426
36
komentarze: 37 | wyświetlenia: 23282
34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26265
32
komentarze: 76 | wyświetlenia: 12417
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mss72,  16/01/2012

tak i jest

Chyba przyjdzie mi się tu zgodzić... to samo dotyczy mebli, pościeli i gadżetów kuchennych... Dziś rozpakowałam nowiutkie leginsy... pół dnia pochodziłam i odkryłam uszkodzenie materiału. Można tak długo wyliczać... Już przestałam się dziwić, że antyki w cenę rosną... one i następne sto lat wytrzymają w stosunku do nowoczesnego badziewia...

  erin,  16/01/2012

W zasadzie nie ma produkt, którego to nie dotyczy:) Byle tylko zarobić...

Tak, coś o tym wiem. Ostatnio kupiłem sobie słuchawki za parę złotych do MP3 (8 złotych chyba kosztowały, nie pamiętam). I co? Następnego dnia wylądowały w koszu. Po godzinie słuchania pękł przewód w środku - ot tak, po prostu. Wygrzebałem gdzieś stare, sześcioletnie słuchawki - działają do dziś, tyle że korzysta siostra :)

  erin,  26/01/2012

Bóg nakazał się dzielić:))

Fachowcy od naprawiania lodówki i telewizora zabronili mi pozbywać sie tego sprzętu dopóki nie zepsują się na amen. Wiedzą co mówią.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska