Login lub e-mail Hasło   

Czym jest prawda?

Jest wiele prawd, niemożliwych do zweryfikowania i wiele kłamstw uznawanych przez społeczeństwo za prawdę.
Wyświetlenia: 2.213 Zamieszczono 16/01/2012

Jest wiele prawd, niemożliwych do zweryfikowania i wiele kłamstw uznawanych przez społeczeństwo za prawdę. Jak więc można odnaleźć prawdę, która jest prawdziwa? Z matematycznego punktu widzenia określenie prawdy jest proste. Prawdą jest, że dwa plus dwa jest cztery. Nie ważne czy będziemy kombinować z „tajemniczą jedynką”, czy dodawać podatek VAT. Gdy mamy dwa jabłka i nabędziemy jeszcze dwa, zawsze będziemy mieli w sumie cztery.
 
W życiu niestety nie jest tak łatwo. Jeżeli idziemy z przyjaciółmi, widzimy dziewczynę i wszyscy zgodnie twierdzimy, że ma blond włosy, wiemy, że jest to prawda. Jeżeli natomiast stwierdzimy, że owa blondynka jest ładna, a ktoś inny wręcz przeciwnie, to, kto mówi prawdę a kto plecie głupoty? Osoba, której ta pani się podoba uzna, że my mówimy prawdę, no chyba, że jest kobietą, poczuła się zazdrosna a ponad to zauważyła, że jej partner łakomie spogląda na ową „piękność”. Wówczas znajoma, nawet, jeżeli będzie blondynkę uznawała za miss, stwierdzi, że głupoty pleciemy.
 
Podobnie jest podczas różnego rodzaju dyskusji. Rozmówcy wyrażają swoje poglądy, oparte na własnych doświadczeniach i przemyśleniach. Nie zgadzają się ze sobą, dochodzi do burzliwej dyskusji i po chwili jeden drugiego wyzywa od rozmaitych i zarzuca mu kłamstwo, nie zdając sobie sprawy z tego, że każdy wyraża swoje poglądy, oparte na swoim doświadczeniu i swoich przemyśleniach.
 
Wikipedia wyjaśnia prawdę tak: Prawda – cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością. W mowie potocznej oraz w logice tradycyjnej prawda to stwierdzenie czegoś, co miało faktycznie miejsce lub stwierdzenie niewystępowania czegoś, co faktycznie nie miało miejsca.
 
Niestety w dzisiejszych czasach nie wystarczy stwierdzić, że jakieś wydarzenie miało faktycznie miejsce. Żeby było uznane za prawdę, trzeba je poprzeć szeregiem dowodów, które często bywają podważane, zwłaszcza, jeżeli chodzi o wyjątkowe zdarzenia.
 
Wyobraźmy sobie, że w naszym ogródku wylądowało UFO. Mamy przy sobie telefon komórkowy i nakręcamy całe zajście. Początkowo mówimy o tym naszym znajomym, którzy nie mają powodów by nam nie wierzyć. Oglądają i podziwiają aż któryś wpada na pomysł, aby podzielić się odkryciem w szerszym gronie i namawia nas, żebyśmy pokazali film na YouTube i opublikowali całe zajście na portalu społecznościowym, lub na stronie zajmującej się tematyką ufologiczną. Tu pojawiają się schody, ponieważ niektórzy użytkownicy oskarżają nas o szukanie taniej sensacji i o sfabrykowanie dowodów. Mimo, że napisaliśmy prawdę, prawie nikt nam nie wierzy, bo np. w żadnych innych źródłach nie ma ani słowa o zajściu i nasza prawda staje się fikcją dla innych.
 
Innym razem chcemy zaistnieć, zaimponować społeczeństwu, w którym przebywamy. Nakręcamy krótkie filmiki z naszej okolicy. W domu do każdego dodajemy niezidentyfikowany obiekt latający i rozsyłamy po różnych portalach, podając się za różne osoby. Potem na odpowiednim portalu dodajemy newsa z filmikiem i adresami pozostałych filmów, rzekomo nakręconych w tym samym czasie, przez różne osoby, w tej samej okolicy.
Większość ludzi czytających nasze doniesienie uzna, że napisaliśmy prawdę i stwierdzi, że jesteśmy wyjątkowymi szczęściarzami, bo widzieliśmy UFO.
 
Jak więc poznać, co jest prawdziwe a co fałszywe, jak w gąszczu sieciowych informacji wybrać te, które mają jakąś wartość? Niestety prawdę nie zawsze można poprzeć dowodami, a to, co jest nimi poparte nie zawsze jest prawdziwe. Może należy otworzyć się na świat, oczyścić umysł z nadmiaru prawd i informacji, spojrzeć na coś z innej perspektywy.
Może zamiast obrzucać się nawzajem błotem, dla tego, że ktoś uznaje za prawdę, coś zupełnie przeciwnego, zastanowić się, dla czego on tak twierdzi, nauczyć się, że coś, co my uznajemy za prawdziwe jest tylko naszą subiektywną prawdą, że ktoś, kto twierdzi inaczej nie jest kłamcą, tylko kimś, kogo życie skłoniło do swoich własnych przemyśleń i poglądów, tak samo prawdziwych jak nasze. Może nie warto na siłę przekonywać kogoś do swoich prawd, tylko uznać, że każdy ma prawo do własnego innego zdania na każdy temat.
 
Zapraszam wszystkich do prawdziwej dyskusji i wyrażenia swoich prawdziwych poglądów na temat prawdy.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1513
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1005
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 949
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 793
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1014
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1221
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 881
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 672
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 829
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 730
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  JA to ja,  16/01/2012

Ktoś kiedyś powiedział, że istnieją 3 rodzaje prawdy. Nie pamiętam kto i jak to szło, ale wiem, że była tam gówno prawda :p

To było tak: prowda, tysz prowda i gówno prowda :)

  JA to ja,  16/01/2012

możliwe :p

Prawda, święta prawda, gówno prawda i statystyka:)

A to już są cztery prawdy, z czego czwarta jest uznawana za najświętszą.

  belfegor,  16/01/2012

Nie mogę się z tym zgodzić, bo statystyka jest powszechnie lekceważona, zwłaszcza przez laików, czyli przez większość.
Najświętsza jest prawda trzecia, tzn. osobiste przekonania delikwenta.

Ale np jako dowód szkodliwości tytoniu, statystyka jest niezastąpiona. Bez statystyki tytoń zupełnie nie szkodzi.

  Elba,  16/01/2012

Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw - Albert Einstein
Nasz świadomy umysł jest jak kamera wideo, która nagrywa to, na co kierujemy jej obiektyw. A potem interpretacja obrazu zależy też od tego, kto tego dokonuje. I chociaż dookoła nas będzie się działo mnóstwo różnych rzeczy i kamera może je zarejestrować, to w danym momencie koncentruje się ty ...  wyświetl więcej

Bardzo ładnie to przedstawiłaś. Pozdrawiam)

Muszę Cię zmartwić - w matematyce również nie zawsze 2+2=4.
Np. w układzie trójkowym 2+2=11

Oj tam, a w czwórkowym 10, ale w każdym wyższym już będzie 4.

  belfegor,  16/01/2012

Kreatywny księgowy i tę prawdę obali ;P

Mówimy o matematyce. Czegokolwiek tyczą się przepisy, a nie jedynie zasady nie ma szans na miano nauki ścisłej:P
Statystycznie rzecz biorąc, twój wywód mieści się w granicach błędu. 2+2=4 i już:)

  ,  16/01/2012

Statystycznie rzecz biorąc, wychodząc z psem na spacer mamy po trzy nogi ;)

  JA to ja,  17/01/2012

heh :)

@ viverti
A jak wyjdziesz z suką, to masz pół fiuta?
Ten dowcip jest chyba starszy od statystyki.
Wymyśl coś oryginalnego.
Kreatywności trochę!

W sumie udawać Darkwatera nie ma sensu, ale można go cytować:P
">Statystycznie rzecz biorąc : idąc na spacer z psem mamy po trzy nogi.<
Czyli statystyka a`la Ludwik Dorn. Jak komukolwiek z takim (nie)zrozumieniem statystyki udało się zdobyć choć średnie wykształcenie, pozostaje dla mnie zagadką. :/"
http://eiba.pl/2yo

Belfegorze, chodziło mi o prostą matematykę. Stąd wziął się przykład z jabłkami :)

  nse,  17/01/2012

"Np. w układzie trójkowym 2+2=11", a w układzie dwójkowym 10 + 10 = 100 ;)

-Ile to jest dwa razy dwa?
-A co kupujesz czy sprzedajesz? :D

Przypominają mi się słowa Jezusa z Nazaretu który oświadczył:
Ja dlatego się narodziłem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. I każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.
-(Jan 18,37). Ja jestem prawdą i koniec .Masz w to uwierzyć albo zginiesz. A dowody! Nie ma wiara przecież nie potrzebuje dowodów. W kolejnym wersecie -( Jan 18,38) w słynnym już zdaniu Piła ...  wyświetl więcej

@nokiaasia
Skomplikować można wszystko, a przykład z jabłkami jest dobry jako przykład niejednoznaczności prawdy.
Jeżeli podzielisz 4 jabłka na dwie osoby, dając każdej po 2, to w w zasadzie podzieliłaś po równo. Naprawdę?
1) A co będzie, gdy okaże się, że jedna z tych osób dostał 2 zdrowe jabłka, a druga 2 robaczywe?
2) Jeżeli jednym z obdarowanych jest drobna 5-latka ...  wyświetl więcej

Jabłka są unijne więc żaden robak ich nie tknie. Poza tym nie znasz możliwości pięciolatki. Potrafi pochłaniać wszystko co stanie jej na drodze:)

Ad1 Wówczas jedna osoba ma pecha a druga je posiłek z mięsem :)
Ad2 Brat może pochłonąć jabłko, którego siostra nie dała rady zjeść. Wówczas nic się nie zmarnuje :)

Tak na poważnie, to wszystko zależy od jednostki. Jeżeli weźmiemy pod uwagę sztuki, to będzie równo. Jeżeli natomiast weźmiemy pod uwagę masę jabłek to równo będzie po ich starciu i zważeniu połowy.

Chyba sobie z Wami nie poradzę, bo na wszystko macie natychmiastową receptę ;P

Cytat:
"Na temat każdej prawdy istnieje wiele teorii - każda teoria składa się z wielu prawd. Ściśle biorąc istotny jest sposób składania, nie ma natomiast znaczenia, czy elementy są urojone, prawdą bowiem jest zwykle to, co dla nas najbardziej wygodne."

Poszukiwacze prawdy?
Jednym z przywódców tej grupy był znany filozof J.I. Gurdżijew, który złapał kiedyś większą ilość wróbli, pomalował je na żółto i sprzedał jako amerykańskie kanarki.Szybko jednak uciekł, bo nadchodzący deszcz mógł odkryć całą prawdę.

Praktycznie trudno jest odsiać plewy od ziarna. Natomiast możemy w prosty sposób odróżnić kłamstwo od prawdy w oparciu kto wypowiada daną opinie. Czyli komu dać wiarę. I tutaj już jest stosunkowo prosto gdyż daną osobę oceniamy poprzez tzw. jej owoce działalności w dłuższym okresie czasu. W tym przypadku widać bardzo jasno, kto jest wiarygodny i kogo opinię można brać za wiarygodną a kogo nie. Kto ...  wyświetl więcej

Prawda jest względna - jak w przykładzie z jabłkami .
Cała reszta to to subiektywne odczucia , przez każdego odbierane w inny sposób , gdzie rdzeniem jest jednak jakaś prawda ;)

  ulmed,  17/01/2012

Nigdy prawdą nie jest to, co dla nas wygodne, panie Zbysławie, chyba, że akurat jest prawdą.

Powtórzyć?

Wyżej w hierachii od prawdy stoi "oczywista oczywistość".

  Fraktal  (www),  17/01/2012

Każdy ma swoją subiektywną, wszyscy subiektywnie tworzą obiektywną prawdę... tylko w tym przypadku to już nie jest prawda z definicji a przynajmniej nie jedna.
Chyba że jedyną prawdą jest, że nie ma jednej prawdy. ( pomijając logikę da się to przełknąć... poza tym logika to pomniejsza część rzeczywistości ) ;D

CYT.: "Niestety prawdę nie zawsze można poprzeć dowodami, a to, co jest nimi poparte nie zawsze jest prawdziwe. Może należy otworzyć się na świat, oczyścić umysł z nadmiaru prawd i informacji, spojrzeć na coś z innej perspektywy." Jestem ZA...

STOP!!! Jest jeszcze czwarta prawda!
Mój ojciej, pochodzący ze Wschodu, gdy zwykł za czymś argumentować,na koniec zawsze dodawał: "Prawda to temu?" Ja go zaś przedrzeźniałem: "Prawda wigwamu". Są więc na świecie cztery prawdy, co ja gadam – PIĘĆ: "cała prawda", "też prawda", "gó**o prawda", "prawda totemu" oraz "prawda wigwamu". :-)
Pozdrawiam Poszukiwaczy Najwyższej Prawdy



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska