Login lub e-mail Hasło   

Znajdź siłę w słabości...

Do napisania zainspirował mnie program telewizyjny o chorych na raka,o ich,zdawałoby się,beznadziejnej sytuacji,jak również moje,w maleńkiej części,przemyślenia po operacji raka
Wyświetlenia: 3.593 Zamieszczono 17/01/2012
 "Bądź silny, nawet gdy jesteś slaby" -  tak brzmiała myśl przewodnia.
Każdy z nas ma zadanie, misje do wypełnienia. Chorujący na raka, także. Chorzy na raka, załamują się albo budzi się w nich wojownicza natura.
     To są słowa skierowane do tych, którzy myślą, że świat się dla nich skończył.
Zastanówmy się, jaki i czy mają sens słowa: odnaleźć szczęście w słabości oraz wypełnić misje nawet w obliczu raka, w złamanym chorobą ciele i życiu.
W jaki sposób zachęcić ludzi chorych na raka, aby odnaleźli i wypełnili swoje życiowe zadanie?
Dla wielu z nich przeżycie dnia jest już zadaniem heroicznym.
     Po ostatnim etapie leczenia raka, jest się tak wykończonym, że niedorzecznym wydaje się planowanie następnego dnia. Nie można uciec jednak od myśli, że dopóki jest się żywym, aktualna jest nasza misja.
     Przychodzą do głowy różne rozważania, ale z czasem nabiera się pewności, że jest coś, co tylko my możemy wypełnić.
Nie oznacza to jednak, że spełnimy wszystkie pragnienia, co do naszego życia.
Gdyby tak było, sądzę, że nasze marzenia byłyby zbyt skromne. Nadal mamy zadanie, nawet, gdy czujemy, że tak niewiele nam pozostało.
    "Nikt nie popełnił większego błędu niż ten, który nic nie zrobił, ponieważ mógł uczynić niewiele".
Nasza misja jest tak prosta i czysta jak zwykłe słowa wdzięczności, łagodny uśmiech do tych, którzy nami opiekują się, nawet, gdy jesteśmy rozłożeni na łopatki.
Odnajdźmy cel na te dni bez względu na to, jak wiele nam zostało i jak trudne może się to wydawać.
     Dla każdego, niezależnie od majątku czy wiedzy, tytułów czy autorytetu; na końcu jedyną rzecz jaką posiadamy, to nasza historia. Nasza historia - osobisty zapis niepowtarzalnych i niezastąpionych chwil, zostanie zakończana wraz z nasza śmiercią. 
     Rak oznacza bezwzględny i prosty wybór: czy odpowiemy na niego jak na przekleństwo, czy jak na posłanie.
Na tyle, na ile potrafimy, przyjmijmy go jako powołanie. Oznacza to, zaakceptowanie wszystkiego, co wiąże się z ta misją.
I choć wielokrotnie zdaje się, że sięgamy dna rozpaczy i wydaje się, że stoimy na skraju przepaści, to paradoksalnie czujemy się przepełnieni szczęściem.
     Czasem wydaje się, że umrzemy mając więcej pytań niż odpowiedzi, ale ostatecznie nie jest to takie złe, jeśli pytania są dobre.
     Najlepsze pytanie zadała święta Teresa, gdy zapytała Boga:„czego ode mnie oczekujesz?"
Nie szukała informacji, które można poddać negocjacji, szukała zrozumienia doświadczenia.
     Podczas momentów, pełnych zwątpienia, możemy modląc się szczerze, zapytać o to samo.
Modlitwa zdaje się zbierać i łączyć wszystkie słabości w wielka siłę,  która daje nam chęci do wypełnienia naszej misji. Ubiera nas w nowe ciało i pozwala poczuć szczęście, które uśmiecha się do nas następnego dnia.
Bądźmy zatem silni!
 
 Twoja jestem na zawsze, od Ciebie życie wzięłam.
Co chcesz żebym czyniła?
Twoja jestem boś mnie stworzył, boś za mnie dał krew swoją.
Ból Ci rany otworzył, by zbawić duszę moją.
Tyś łaską mnie osłaniał a żebym nie zginęła.
Co chcesz abym czyniła?
Widzisz tu serce moje, wkładam je w dłonie twoje.
i wszystkie me kochania, i wszystkie władze duszy, by miłość je objęła.
Co chcesz abym czyniła?
Daj mi śmierć albo życie. Daj siły czy słabość.
Karm mnie wzgardą obficie lub chlebem szczęśliwości.
Daj pokój albo walkę, w której bym się dręczyła.
Daj wszystko tylko powiedz, co chcesz abym czyniła.
Jeśli dasz mi wytchnienie, przyjmę je z twojej reki.
Jeśli ześlesz cierpienie, zniosę wszystkie udręki.
Kiedy chcesz, tylko powiedz, co chcesz abym czyniła?
Wśród zmiennych losów życia, chcę by się w każdej chwili Twa wola wypełniła.
Co chcesz abym czyniła?
Twoja jestem na zawsze, od Ciebie życie wzięłam.
Co chcesz abym czyniła?

Podobne artykuły


21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 33126
43
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6273
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6453
34
komentarze: 32 | wyświetlenia: 79635
32
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3280
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 369545
42
komentarze: 15 | wyświetlenia: 14075
33
komentarze: 31 | wyświetlenia: 4786
30
komentarze: 7 | wyświetlenia: 83096
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 6303
22
komentarze: 26 | wyświetlenia: 3607
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Bar_ka  (www),  26/02/2012

Należałoby zaznaczyć w tekście autorkę wiersza. Jest nią ŚW. TERESA Z AVILA.
Kolejne kopiuj - wklej.

No i wszystko jasne:)

  liwa,  26/02/2012

dla czytajacych uważnie, jest w tekście wyraźnie napisane, że jest to modlitwa św. Teresa

Hahaha.
Ciekawa próbka "tfurczości" liwy.
A link do poezji św. Teresy np. taki: http://www.voxdomini.com.pl/du(...)je1.htm
Wiersz 2 "W BOŻYCH RĘKACH"

  liwa,  26/02/2012

ależ jaki ty spostrzegawczy jesteś??
jakbyś przeczytał tekst, to nie pisałbyś takich beznadziejnych komentarzy.
troche podniesienia IQ przydałoby się.....

  liwa,  26/02/2012

po co te komentarze Toma, bawisz się dobrze? Zeby dobrze sie bawić, trzeba mieć dobre towarzystwo. :)))))))

  Bar_ka  (www),  26/02/2012

toma już dołączył do dobrego towarzystwa - zablokowanych

  liwa,  27/02/2012

a po co to piszesz pod tym artem?
to kogoś interesuje?

  Bar_ka  (www),  27/02/2012

Bo piętro wyżej zwracasz się do niego. Pozdrów pania Martę, mar.bu, bo to była ona jeśli mnie intuicja nie zawodzi.

  liwa,  27/02/2012

wiesz co, ty jesteś chyba chora...
czy wynajdując takie głupoty masz orgazm psychiczny?
matko, rece opadaja...
do ciebie też sie zwracałam (czas przeszły)!

  Bar_ka  (www),  27/02/2012

Co jest głupotą a co złośliwością? Szkoda że ci ręce nie opadły jak latałaś i we wszystkich komentarzach dawałaś mi minusy.
Wando. Nigdy nie przypuszczałam że osoba która jest czy była tak poważnie chora, która cytuje wiersze Świętych może mieć drugie tak brzydkie oblicze.

  liwa,  27/02/2012

te słowa świadczą przeci tobie. PRZECZYTAJ, sama sie zdziwisz jaka jestes mądra.....
osądzasz ludzi bezpodstawnie, wypisujesz jakieś głupoty, zakładasz podwójne profile a potem niezdarnie sie tłumaczysz. Czy sądzisz, ze wszyscy uwierzyli w twoja niewinnośc? i te żałosne tłumaczenia?
Kapusto, jeśli chodzi o minusy, to nie zdawałam sobie sprawy, ze jestes jasnowidzem...
ach, jaka ty jesteś swieta.

  liwa,  18/05/2012

dziękuje Wan za miłe słowa...
Staram się przeżywać czas, który mi został tak, aby nie być ciężarem dla innych... :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska