Login lub e-mail Hasło   

Siła internetu obalająca rządy

Gdy piszę ten tekst, Wikipedia na znak protestu przeciwko cenzurze internetu jest zablokowana, zbierane są tam podpisy o zaniechanie pomysłu kontroli ostatniego bastionu wolności.
Wyświetlenia: 1.671 Zamieszczono 18/01/2012

Pierwszy raz internet jako medium organizowania walki z klasą polityczną użyto podczas zamieszek w Kiszyniowie – stolicy Mołdawii w kwietniu 2009, kiedy to dzień po ogłoszeniu wygranych wyborów przez komunistów społeczność błyskawicznie skrzyknęła się w internecie by wyjść i protestować na ulicę Kiszyniowa, w tym celu użyto chatroomów, Facebooka oraz Twittera. Protest ten został dość szybko i brutalnie stłumiony.

Kolejnym przykładem jest jaśminowa rewolucja w Tunezji, tutaj co prawda internet nie był ogniwem zapalnym dla ruchu protestacyjnego, gdyż było nim samospalenie się bezrobotnego po zarekwirowaniu jego straganu przez Policję, jednak internet odegrał decydującą rolę o czym informowały światowe media. Media poszukując dodatkowej sensacji uznały, że duży wpływ na rewolucję miały ujawnione przez serwis WikiLeaks depesze amerykańskich dyplomatów a konkretnie ich treść, która wyjawiła ułomności administracji prezydenta Tunezji. Przez cały okres trwania protestów mówiono o istotnej roli jaką odegrał internet by zebrać protestujących, konkretnie wspomniano o Facebooku, Twitterze oraz YouTube. Doszło nawet do aresztowań blogerów oraz działań mających na celu włamanie się do kont głównych organizujących w powyższych serwisach przez wyspecjalizowane agendy rządowe by następnie usunąć te konta i pozbawić ludzi źródeł agitacji.

Internet posiada kolejną tubę wyzwoleńczą którą jest blog Aleksieja Nawalnego. Aleksiej Nawalny to 36letni Moskiewski bloger, absolwent prawa, jest żonaty z dwójką dzieci. Za działalność przeciwko reżimowi Nawalny odsiedział również 15 dni w areszcie, oficjalnie za „stawianie oporu”.

Skąd człowiek nie będący blisko kremla wchodził w posiadanie informacji, które publikował na blogu? Otóż Aleksiej Nawalny nabywał akcję największych Rosyjskich przedsiębiorstw – koncernów paliwowych, banku narodowego czy też Gazpromu – dzięki temu jako akcjonariusz firmy mógł domagać się raportów finansowych, informacji o podejmowanych uchwałach przez zarządy firm czy też dotyczących zawieranych przez firmy kontraktów. Dzięki swojemu kierunkowemu wykształceniu Nawalny bardzo szybko odkrył nieprawidłowości oraz malwersacje finansowe Rosyjskich gigantów o których następnie informował internautów za pomocą swojego bloga. Nawalny był tak skuteczny, że przez jego działania pracę straciło wielu managerów i dyrektorów rynkowych gigantów które były pod jego lupą. Nawalny udowodnił też złamanie prawa samemu Putinowi, który latał samolotem gaśniczym bez uprawnień podczas wielkich Rosyjskich pożarów. Aleksiej Nawalny planuje założyć również partię polityczną, deklaruje jednak, że nie wystartuje w marcowych wyborach lecz planuje również nie zostawić ich samych sobie – Nawalny wspomina o wielkim marszu protestacyjnym mającym zmobilizować aż milion osób.

Wiele źródeł wspomina o naciskach na usuwanie kont społecznościowych Aleksieja Nawalnego oraz o grupach hackerów będących na usługach FSB, które mają za zadanie uniemożliwić działanie serwisu – to udało się już nie raz, jednak Nawalny za każdym razem wstaje niczym Feniks z popiołu coraz silniejszy, bo wie, że jego działanie ma sens i dociera do najwyższych sfer władz.

Amerykańska sekretarz stanu Hilary Clinton, wstawiła się poniekąd za Nawalnym mówiąc „rosyjskie władze uważają wolny internet za zagrożenie” co zdenerwowało Siergieja Ławrowa, który wcześniej zablokował w imieniu Rosji deklarację OBWE o wolności w sieci, a z Pani Clinton uczyniło to hipokrytkę, gdyż największa burzą dot. wolności w sieci dzieje się właśnie w Ameryce i to właśnie przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych m. in. Wikipedia dziś zbiera podpisy pod petycją.

Podobne artykuły


46
komentarze: 15 | wyświetlenia: 47642
40
komentarze: 19 | wyświetlenia: 32943
40
komentarze: 37 | wyświetlenia: 5147
37
komentarze: 18 | wyświetlenia: 10171
28
komentarze: 53 | wyświetlenia: 8265
26
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2386
24
komentarze: 22 | wyświetlenia: 20148
24
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2543
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7981
18
komentarze: 6 | wyświetlenia: 3802
18
komentarze: 9 | wyświetlenia: 54951
18
komentarze: 11 | wyświetlenia: 9238
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 5762
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 13770
 
Autor
Artykuł



  mss72,  18/01/2012

a nasz polski?Zwróć uwagę co robią nasi niektórzy moderatorzy..a o innych działaniach też można nie mieć jeszcze pojęcia..

A ty co tak te linki jak kukułcze jaja podrzucasz? :)))

Jako uzupełnienie poruszanego tematu, dla zainteresowanych...
No a także by sprawdzić Twą czujność,mam nadzieję że obejdzie się bez osobistej rewizji(mam łaskotki) :)))

Ah tak? Dobrze wiedzieć... kiedyś zrobię z tej informacji użytek...:)

  bucikxls,  18/01/2012

Kolejny raz to samo... wolny, dobrze poinformowany obywatel to zły obywatel. I znowu przykład ograniczania wolności słowa, której i tak jest w świecie tyle, na ile pozwalają rządy. A kto rządzi? Mafia i złodzieje. Paradoks. Świat jest już tylko marną parodią samego siebie. Podpisano: 83-letni dziadyga, który wszędzie widzi faszystów i komunistów.

Kochani obudźcie się! Za wszelką cenę powinniśmy bronić wolności słowa w internecie.
Za parę dni sejm będzie głosował nad ustawą dopuszczającą całkowitą kontrolę przepływu treści przesyłanych przez internautów. Przyłącz sie do akcji "STOP ACTA" wiecej informacji; http://redlog.pl/2012/01/21/st(...)ernetu/

  hussair  (www),  22/01/2012

Orwell rzuca rosnący cień.

  mss72,  24/01/2012

Orwell niestety wielu rzeczy nie przewidział...

  ulmed,  22/01/2012

Na eiobie, śpiochy jakieś?

  Elba,  24/01/2012

Jak widać nie ma takiego łajdactwa i zbrodni, do której nie byłby zdolny demokratyczny rząd, gdy mu zabraknie pieniędzy! Te ich ACTA to dopiero wstęp do zamordyzmu, obowiązkowych czipów i czort wie jeszcze czego... Albośmy barany, albo protest czas zacząć... http://ewidentnyoszust.nowyekr(...)ta-w-ue

  pirx,  24/01/2012

Zacytuję: "jest żonaty z dwójką dzieci". Nie ma to, jak ocieplić wizerunek bohatera :D

  Rotek  (www),  24/01/2012

Nie wiem jak w Rosji, ale w Polsce nie trzeba kupować akcji firmy, żeby mieć dostęp do raportów. Spółki akcyjne mają obowiązek upubliczniać takie informacje. Dlatego mnie to trochę dziwi ta sytuacja z Nawalnym.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska