Login lub e-mail Hasło   

Rozpieszczanie to błąd

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://nasza-pociecha.pl/index.php?optio(...)emid=36
Bezstresowe wychowanie, rozpieszczanie - czy to aby dobra metoda wychowania?
Wyświetlenia: 802 Zamieszczono 20/01/2012

Spotkałam się z tym poglądem, podczas swojej pierwszej wizyty u nowonarodzonej córeczki bliskiej przyjaciółki. Młoda mama zadowolona, radość z powodu 4 kg szczęścia leżącego w łóżeczku aż od niej bije. Niestety, po wizycie babci męża swego, pozostał w domu nerw stargany i ogólne niezadowolenie.

Otóż babcia powiedziała, że te „młode to dzisiaj dzieci chować nie umieją, idą na gotowe; rozpieszczają robiąc wszystko na zawołanie i potem są tego rezultaty”. No właśnie, jakie to grzechy popełniła ona, ja i wiele innych kobiet na świecie. Nie będę powtarzała tutaj argumentów starszej pani, które są całkowicie anachroniczne i krzywdzące. Skupcie się proszę na tematach zagadnień, da to wam pojęcie o tym co „źle robimy”.

Karmienie piersią na żądanie.

Czasy w których karmiono dziecko w określonych godzinach już dawno minęły. Propaguje się by karmić je na żądanie, dostosowywać się do jego potrzeb. Dziecko samo najlepiej wie, ile pokarmu potrzebuje i jak często jest głodne. Zaraz po narodzinach domaga się przystawiania do piersi częściej, później rytm karmień się wyreguluje. Jeśli karmisz dziecko na żądanie wcale nie oznacza, że je rozpieszczasz. To całkowicie naturalne, że chcesz dla niego jak najlepiej. Maluszek potrzebuje twojej bliskości, to pozwala mu na zaspokojenie poczucia bezpieczeństwa. Dzięki temu szybciej się uspokaja i wycisza, lepiej śpi a ty jesteś bardziej wypoczęta.

Łóżeczko dziecka w pokoju rodziców.

Ja osobiście nie wyobrażam sobie aby noworodka kłaść spać w innym pokoju. Wiem, że przy mnie będzie bezpieczniejszy. Zresztą nocne karmienia będą mniej uciążliwe, jeśli nie będę w nocy robić zbędnych kilometrów. Jestem wygodnicka? A kto nie jest!

Pieluchy jednorazowe.

To wg babci wymysł leniwych kobiet, którym nie chciało się prać i prasować tetry - przyznaję, ja należę do tych leniwych i wcale nie jest mi z tego powodu wstyd. Podobno dzieci które noszą pieluchy jednorazowe nie chcą korzystać z nocnika. Uważam, że to bzdura,  a to kiedy bobas siądzie na nocnik, zależy od rodziców i jego samego, a nie od rodzaju pieluchy.

Proszki do prania.

Kiedyś były płatki mydlane i nie trzeba było wydawać pieniędzy na drogie detergenty. Owszem płatki były, wszystko super dopierały, można było je bez problemu wypłukać i pachniały jak świeży poranek w lesie - niewłaściwe skreślić. Dzisiejsze środki piorące przeznaczone dla dzieci, to wysokogatunkowe produkty specjalistyczne. Myślę, że przez kilka pierwszych tygodni po narodzinach dziecka powinny być stosowane, by pomóc uniknąć kłopotów z rozpoznaniem ewentualnej alergii pokarmowej. Po około 2 m-cach od urodzenia dziecka,  zaczęłam dodawać normalnego proszku, aby sprawdzić jego reakcję na dokonaną zmianę. Pomalutku doszłam do momentu, gdy ubranka dzieci zaczęłam prać w normalnym proszku.

Mamy z pewnym stażem pewnie się dziwią, że moja znajoma dała się wyprowadzić z równowagi takimi drobnostkami. Jednak przypomnijmy sobie, jakie byłyśmy na tym punkcie drażliwe. Wszystko chcemy robić jak najlepiej, z korzyścią dla naszych pociech i siebie samych. Kochamy je i wcale tych oznak okazywanej miłości nie bierzemy za rozpieszczanie dziecka, tylko za zabezpieczanie jego podstawowych potrzeb. Na prawdziwe rozpieszczanie jeszcze przyjdzie czas :)

UWAGI AUTORA

W przypadku publikacji artykułu u siebie w serwisie proszę o umieszczenie informacji o źródle: artykuł pochodzi z serwisu http://nasza-pociecha.pl

Podobne artykuły


50
komentarze: 17 | wyświetlenia: 54988
40
komentarze: 41 | wyświetlenia: 154033
37
komentarze: 36 | wyświetlenia: 3848
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2765
21
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1577
20
komentarze: 32 | wyświetlenia: 2823
19
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1989
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 4026
16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2066
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 3604
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7483
62
komentarze: 67 | wyświetlenia: 13411
54
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7630
21
komentarze: 33 | wyświetlenia: 5497
21
komentarze: 28 | wyświetlenia: 1553
 
Autor
Artykuł



Rozpieszczanie to błąd - ale błędem na pewno nie jest okazywanie miłości i czułości, karmienie na żądanie i piersią, a nie butelką, czy spanie z dzieckiem w jednym pokoju (do pewnego momentu, tj. gotowości emocjonalnej dziecka na separację i emigrację do własnego pokoju) . Młode mamy nie powinny się przejmować gderaniem starszych członków rodziny, tylko iść za głosem serca w wychowaniu swojego dziecka - każde bowiem jest inne i ma indywidualne potrzeby.

Tutaj zawarłam moje wspomnienia z pierwszych lat życia i wychowywania mojego synka :)))
http://eiba.pl/2vg

  hussair  (www),  20/01/2012

Dziecko najbardziej potrzebuje miłości i harmonii. Taka osłona "za plecami" sprawia, że eksploruje świat odważnie i szczęśliwie. Oczywiście, potrzebuje też nauki dyscypliny i ograniczeń. Ograniczenia nie frustrują dziecka, stanowią dla niego raczej rękojmię bezpieczeństwa.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska