Login lub e-mail Hasło   

O legalizacji

Czy marihuana powinna być legalna? Czy to normalne zabraniać roślinie rosnąć? Czy normalnym jest zabieranie jej prawa do swobodnego wzrastania?
Wyświetlenia: 1.722 Zamieszczono 20/01/2012

Przeciwnicy legalizacji, na pierwszym planie, przedstawiają argument o uzależniającym działaniu konopi. Nie chce się zagłębiać w czysto medyczne aspekty tego problemu, więc przyjmijmy, że marihuana naprawdę uzależnia. Idąc tym tropem, państwo powinno zdelegalizować również tytoń oraz alkohol. Ile rodzin w naszym kraju cierpi z powodu alkoholizmu? Ile pieniędzy z domowych budżetów marnowane jest na te używki?

Inni mówią o szkodliwym wpływie marihuany na zdrowie. Dym z palonych kwiatów konopi zawiera podobno więcej substancji smolistych niż dym papierosowy. Ale czy konopie trzeba palić? Można przecież zażywać je w inny sposób, eliminując szkodliwe działanie dymu konopnego. Jeśli więc marihuana jest nielegalna ze względu na swoje szkodliwe działanie, to dlaczego nie zakazać spożywania cukru? U ilu ludzi jego spożywanie spowodowało cukrzyce? Ile osób nie może powstrzymać od słodzenia herbaty? Czyż nie jest to klasyczny przypadek uzależnienia?

Trzeba też pamiętać o medycznym jej zastosowaniu. Osoby chore, które chciałyby leczyć się właśnie tą substancją są pozbawione takiej możliwości, gdyż grozi im za to więzienie

Niektórzy przeciwnicy legalizacji twierdzą, że handel marihuaną przynosi zyski organizacjom przestępczym. Tu pojawia się błąd w ich rozumowaniu, pewnego rodzaju rozerwanie związku przyczynowo-skutkowego. Gdyby nie to, że marihuana jest nielegalna to owe organizacje zysków z handlu tą substancją by nie miały. Wręcz przeciwnie. Wzbogaciłaby się za to "legalna mafia", nasz pasożyt, zwany państwem. Przecież  wpływy z podatków mogłyby pójść na coś "pożytecznego", np. wymyślanie nowych stanowisk administracji publicznej, bez których  państwo nie mogłoby się obejść i zatrudnianie na nich osób, które nie mają chęci uczciwie i pożytecznie pracować.

Można usłyszeć również głosy, że marihuana prowadzi do twardych narkotyków, to znaczy, że gdy osobie palącej konopie przestanie się podobać ich działanie, to sięga po mocniejsze narkotyki. Jest jednak w tym rozumowaniu coś nie tak. Czy nie jest tak, że różne specyfiki mają różne działanie? Dlaczego użytkownik marihuany miałby sięgać np. po amfetaminę jeśli działa ona zupełnie inaczej? Trzeba też zwrócić uwagę na to, że gdy użytkownikzapali, to zazwyczaj ma już za sobą próby z alkoholem lub papierosami. Myśląc w ten sposób można powiedzieć, że to alkohol i papierosy prowadzą do ciężkich narkotyków.

Gdy jednak kiedyś marihuana zostanie zalegalizowana, to jej przeciwnicy nie powinni się martwić, ponieważ nie będą zmuszani do jej palenia. Chodzi tu przede wszystkim o wolny wybór, o możliwość robienia tego co chcemy, jeśli tylko nie robimy innym krzywdy. Okazuje się, że wszystkie argumenty przeciw legalizacji są tak naprawdę argumentami przeciwko jej używaniu. Dlaczego państwo miałoby decydować o tym co ja mogę zrobić ze sobą, a czego nie mogę?

Są jednak ludzie, dla których narkotyki to "narkotyki". To czyste zło. Nie wiedzą nic na ich temat, oprócz tego, że są złe. Ich umysły są kreowane przez media, które pokazują rzeczy według swojego uznania, a nie tak jak jest naprawdę. Chce tu przytoczyć pewien cytat z wywiadu z Jerzym Vetulanim, profesorem nauk przyrodniczych, psychofarmakologiem, neurobiologiem oraz biochemikiem:

"Była taka dyskusja w jednej ze stacji telewizyjnych. Powiedziałem w niej, że znacznie więcej nieszczęść niż marihuana powoduje alpinizm. Nie znam nikogo, kto umarłby przez marihuanę, a kilku moich znajomych alpinistów przepłaciło swą pasję kalectwem. Ale prowadząca miała przygotowaną puentę – powiedziała, że 85 procent Polaków jest przeciwko legalizacji marihuany. Dodałem wtedy, że w XVIII wieku 96 procent Polaków było za paleniem czarownic. Niestety, moja puenta została wycięta. I w ten prosty sposób media demonizują problem."

Na podstawie budyniowego eseju.

Z drobnymi zmianami.

Za zgodą Budynia.  


Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1588
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1211
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1011
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 842
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 952
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 883
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 927
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 545
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 879
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 761
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 764
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  20/01/2012

Najgrożniejszym narkotykiem dla człowieka jest władza. Cały sejm jest naćpany. Uzależnienie do dociera nawet do Funkcjonariuszy Straży Miejskiej i babć klozetowych

Użytkownik marihuany zacznie sięgać po amfetaminę, kodeinę i inne leki psychotropowe na receptę np., gdy mu zabraknie forsy na konopie... a potem to już krótka piłka do hard drugs... i uzależnienia. Albo będzie palił coraz więcej maryśki bo 3 skręty na dzień mu już nie wystarczą. Mojemu ex worek marychy wystarczał na 3 dni - 80 dolarów szlo z dymem... nie uchroniło go to od poszukiwania tych zgoła ...  wyświetl więcej

Czyli jak zauważyłaś legalność nie ma tu nic do tego czy człowiek się uzależni czy nie.

Ano...wobec tego, może by przestać robić szum na temat zmiany ustawodawstwa i zając się bardziej potrzebnymi ustawami... tylko, do kogo trzeba tę prośbę skierować? Chyba nie do tych oportunistów z Wiejskiej?

  jbon4,  26/01/2012

Skąd taka generalizacja? Równie dobrze można zacząć od herbaty.

Łukaszu G. Ja odnoszę wrażenie, że jednak legalność ma znaczenie. Otóż, wiele moich znajomych, którzy spróbowali marychy zaczęli się zastanawiać nad legalnością, prawie każdy z nich ciągle paląc zagłębiał się w dobrze znanych argumentach z artykułu. Wynikła z tego pewnego rodzaju obsesja i niekończąca się pętla. Palą i rozmyślają, czemu jest nielegalna, znając więcej faktów historycznych o konopi ...  wyświetl więcej

Użytkownik marihuany zacznie sięgać po amfetaminę, kodeinę i inne leki psychotropowe na receptę np., gdy mu zabraknie forsy na konopie..'' Nie bądź śmieszna proszę bo jest to typowy mit który właśnie powielasz! Jeśli ktoś będzie chciał dać sobie w żyłę to i tak to zrobi i marihuana nie ma nic więcej do tego co jakiś alkohol czy papierosy! Znam bardzo dużo osób palących które nie raz nie miały na k ...  wyświetl więcej

Jednak wsadzanie ludzi do więzienia ( najczęściej młodych) za skręta i nasranie im w tak zwanych papierach też nie jest w porządku. Podnoszenie statystyk policyjnych ich kosztem również.

  Iwona Akwas  (www),  21/01/2012

A może zalegalizować i opodatkować (jak alkohol) wszystko (narkotyki, prostytucję) ? I na leczenie przyjmować jedynie ubezpieczonych? Może wolność jednostki i solidaryzm społeczny są nie do pogodzenia? Może jedynie obłuda pozwala im na współistnienie?
Udajemy, że kurwów i ćpunów nie ma, a jak przychodzi co do czego, to nie dilerzy i alfonsy finansują leczenie i opiekę, tylko gospodynie domowe, karnie opłacające ZUSy i PITy.

Ja jestem za legalizacją, choćby z jednego powodu, ano takiego, że to co dostaje się na czarnym rynku jest nasączane innymi narkotykami, choćby LSD, które ma działanie zupełnie odmienne niż marihuana. Wtedy faktycznie furtka do twardych narkotyków stoi otworem. Jeśli państwo kontrolowało by jakość od początku do końca nie było by takich sytuacji. Marihuana w Polsce jest na prawdę kiepskiej jakości ...  wyświetl więcej

Się Pan lepiej nie wypowiadaj bo Pan sie nie znasz, dilerzy działaja dla zysku i dodawanie innych narkotyków do marihuany jest po prostu nie opłacalne, zorientuj się Pan ile kosztuje heroina czy kokaina i czy warto ją dodawać do czegokolwiek. Marihuana jest nasączona wypełniaczami żeby zwiększyć wagę, nic innego. Jaki sens miałoby dodawanie lsd ? Lsd jest substancją halucynogenną i nie powoduje uz ...  wyświetl więcej

http://wiki.answers.com/Q/Can_(...)cid_LSD - wystarczy że umiem czytać.

  kuba9449,  26/01/2012

Narkotyki są legalne a naturalnej roślinie, która jest darem Boga podcina się korzenie - hipokryzja! Marihuana otwiera oczy, a nasza świadomość nie jest w ich interesie.

zwłaszcza że doświadczenie pokazuje iż walka z narkotykami tylko nasila to zjawisko i nie przynosi oczekiwanych rezultatów. I jak myślicie czy wsadzenie młodego człowieka do więzienia jakoś pomoże mu wyjść z nałogu? czy raczej to go złamie? nastawi negatywnie do państwa?
http://wolnemedia.net/prawo/ho(...)tepcow/



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska