Login lub e-mail Hasło   

Czy modlitwa może pomóc?

Dla wszystkich, którzy oczyścili swoje serce i otworzyli je na działanie modlitwy. Dla tych, którzy mają odwagę powiedzieć, że słowa szczerej modlitwy maja moc cudu.
Wyświetlenia: 3.297 Zamieszczono 21/01/2012
 
Dzięki ludziom, którzy byli przy niej i ich dobrym sercom, ich czystości umysłu, doświadczyła miłości, której kawałek, Bóg włożył w nas wszystkich.
Zadziało się to, nie przez krystaliczność jej serca, ale dzięki miłości tych, którzy wstawili się za nią do Opatrzności boskiej. To dzięki nim poczuła obecność Boga.
Codziennie modlili się za nią. Odwiedzali, dzwonili do niej i przekonywali, że nadal może być użyteczna, bez względu na chorobę. Upewnili ją, że może, wręcz musi jeszcze wielu rzeczy dokonać.
Nie ma nic gorszego niż skupianie się na swoim cierpieniu.
Nigdy nie myślała w ten sposób, że tragiczne wydarzenia, które ja spotkały, przybliżą ja do Boga.
Uciekamy się do Niego, jak do ostatniej "deski ratunku". Gdy człowiek wyczerpie już swoje umiejętności i wykorzysta wiedzę, a stan ducha i ciała nie poprawia się, pozostaje Przyjaciel, o którym nader często zapominamy. Wołamy wtedy skruszeni: "Boże pomóż".
A czy pamiętaliśmy o Bogu w radości, czerpiąc przyjemności z życia?
Czy pamiętaliśmy, żeby czasami powiedzieć: "dziękuję Boże"?
Pokorni, bijemy się w piersi i przepraszamy wtedy, gdy wszystkie inne metody już się wyczerpały.
 
Przyjaciele, bo tak trzeba nazwać osoby, które wykazały duchową czystość serca i bezinteresowną troskę, pomogli jej uwierzyć, że skoro człowiek potrafi modlitwą pomóc, to znaczy, że Bóg na pewno wysłuchał tych próśb.
Podczas modlitwy stosowano tzw. wizualizacje; widziano ją jako zdrową, pełną sił i gotową do spełnienia zadań, jakie Bóg dla niej przygotował.
Diagnoza, która wali świat na głowę, następnie operacja a potem chemioterapia, okazała się właśnie tym wyznaczonym jej zadaniem. Lekarze nie dawali za dużo nadziei.
Wierzyła, że może ktoś dokona jakiegoś przełomowego odkrycia w leczeniu raka a ona weźmie udział w doświadczeniach, poświęcając się dla dobra innych i może sama skorzysta.
Modlitwy miały moc. Nie przeżywała spektakularnych doznań, nie nawiedzały jej duchy, nie ukazywali się święci.
Siła tkwiła w otworzeniu się na coś, czego nauka nie mogła udowodnić.
Do tej pory żyła w cieniu, nigdy nie wykazała się taka odwagą; aż wreszcie zakwestionowała przyjęte "mądrości"! Prowadziło to do kłótni ze sobą, z wykształconą rodziną. Ona śmiała zaprzeczyć nauce!
Stwierdziła, że nie byłoby jej dziś, gdyby polegała tylko na opiece medycznej.
Fakt, że to lekarze przeprowadzili operacje, pielęgniarki wstrzykiwały chemioterapeutyki w żyłę, ale siły dodawała jej wiara w Przyjaciela-Boga.
Zmiany na lepsze, wskazywały na ingerencję Boga i Jego duchowe wsparcie.
Z całym szacunkiem do lekarzy, ale ich stan niewiedzy na temat raka, przeważa nad tym, co o nim wiedza.
Największą szansą, aby przeżyć raka, jest przejęcie nad nim kontroli. Przejąć kontrolę nawet wówczas, gdy z przerażeniem zdajemy sobie sprawę, że nie mamy nad niczym kontroli. Brzmi to, nieco paradoksalnie.
Bóg dał nam system odpornościowy, który podczas choroby działa nieprawidłowo. Bez względu na rodzaj terapii, trzeba zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wzmocnić swoja odporność tak, by Bóg mógł zadziałać na to w sposób, w który tylko On potrafi zadziałać.
Praktycznie oznacza to prawidłowe odżywianie, odpoczynek, ćwiczenia, modlitwę, wybaczanie, zmniejszenie stresu a nawet zmianę sposobu życia.
 
Czyste serce podpowiada, abyśmy nie pozostawiali całego procesu leczenia tylko w rekach ekspertów, (oczywiście współpracując z nimi.)
Nie mam żadnej wątpliwości, że przez doznania w trakcie choroby, dostrzega się twarz Boga. Pozwólmy Bogu patrzeć na nas.
Nie odrzucajmy modlitwy!

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1245
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 933
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1016
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 687
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 506
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 703
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 974
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 388
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 807
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1313
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 597
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 465
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 929
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 374
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Nasza kultura chrześcijańska daje nam coś przepieknego: wiarę. Tego sie nie udowadnia, to istnieje dla ludzi wierzących. Czasami pomaga w chorobie i zawsze w codziennym życiu. Ale czy można wyleczyc raka? nie wiem, brak mi takiego doświadczenia.

Henryku, wiara nie jest przynależna tylko kulturze chrześcijańskiej... Raka można wyleczyć, tylko głęboką wiarą w wewnętrzną moc własną i działaniem ukierunkowanym na wyzdrowienie. Znam kilka osób z mojego otoczenia, które nie poddały się chorobie, sięgnęły do medycyny alternatywnej i pracowały nad sobą w zmianie wzorca myślenia. Wierzyły... we własną moc sprawczą... i zwyciężyły w walce z chorobą.

Rak... polski doktor opatentował lek na raka. Powtarzam: LEK NA RAKA - dr St Burzyński. Szczerze polecam lekturę!
Co do wiary w uleczenie... to oczywiste, że nastawienie osoby chorej ma niebagatelny wpływ, jednak:
jedno to modlić się do boga, a drugie to do BOGA!

Łaska wiary przychodzi niezależnie od wcześniejszych doświadczeń życiowych. Wszystkie maski opadają, wyścig szczurów staje się nieistotny. Ja znam wiarę chrześcijańską, mnie pasuje. Kocham śpiewy gregoriańskie rano.

Do Sk.
Uwagę , że wiara jest przynależna nie tylko kulturze chrześcijańskiej odczytuje jakbyś mnie traktowała jak dziecko. To jakaś maska, maska wyższości? Myślisz, że jesteś lepsza?, bo zauważysz że są modlitwy w innych wyznaniach??

Jej prawo tak uważać, Twoje się oburzać. Jeżeli Cię to Henryku w jakiś sposób zadowoli to ja uważam, że jestem od Ciebie lepszy, ponieważ nie rozumiem tego bełkotu. Dziewczyna odpowiedziała Ci bardzo grzecznie, podzieliła się swoim doświadczeniem, a Ty odczytałeś to jako atak. Nieładnie..

Ależ skąd... odpowiadam tylko na pierwsze zdanie twego komentarza, Henryku...

Henryk Sakiewicz to tylko nick, ... jak to trudno odczytać hmm , powinienem wymyślic coś bardziej na fali? Oj kobitki rewolucjonistki, lubię twoją grzywkę i ksywkę.

  Psst,  22/01/2012

Zazwyczaj ci, którzy mają odwagę pokazać granice naszej wolności są darem. Czy to dostrzeżemy zależy wyłącznie od nas. Nikt nie lubi widzieć własnych murów. Sami nie jesteśmy w stanie ich dostrzec, być może zbyt długo między nimi tkwimy. A za murami? Miłość.

Choroba też może być takim uzdrawiającym darem. Cierpienie również, nawiązując od innego twojego artykułu.

  liwa,  22/01/2012

Dziekuje za wszystkie slowa skierowane do mnie.
Moge tylko stwierdzic, ze tekst powstaja na podstawie mojego wlasnego doswiadczenia. Ktos, kto nie przezyl tragedi, moze nigdy nie dowiedziec sie czym jest Bog, moze nigdy nie poznac Jego mocy, a co za tym idzie, moze nie moc sie przekonac, ze Bog ISTNIEJE.
Znam osoby, ktore wiekszosc zycia spedzily "w swietle zasad nauki", ale w momenc ...  wyświetl więcej

Ludziom głęboko wierzącym modlitwa i wiara w opiekę Boga na pewno czasami pomaga. Jest to zjawisko jak najbardziej przez naukę poznane. Na podobnej zasadzie działa chociażby placebo.
Ake są i tacy, którym pomaga trzeźwy racjonalizm, także w obliczu choroby nowotworowej.
Wyczuwam u Ciebie chęć pokazywania "Jedynej słusznej" opcji.
Natomiast nie podoba mi się Liwo, że w swoich a ...  wyświetl więcej

  liwa,  23/01/2012

Ty nie godzisz sie z moim podejściem do pewnych faktów i życia a ja, byc może nie zgodze się z pogladami innych osób lub Twoich.
Wolna wola.
Wybór należy do każdego z nas.
Nie wydaje sie to właściwym, abyś krytykowała moją postawę. Żaden człowiek nie ma prawa do oceny czyjegoś życia i małych cząstek, z których to zycie składa się.
A podobac się, lub nie... cóż, każdy ma inny gust!
Pozdrawiam.

  liwa,  23/01/2012

żadne moje słowa nie dają podstaw do tego, byś była pewna do stwierdzenia, że ja uważam się za lepszą od innych. Jestem ani lepsza, ani gorsza. Nie mam zamiaru i nie jest to moim celem przekonywanie kogoś do swoich poglądów, nie mam zamiaru rywalizować z nikim. I TYLE.
Moim zdaniem, całkowicie subiektywnym, uważasz sie za "wyrocznie" i osobę, która ma jedynie rację.....
Eioba nie je ...  wyświetl więcej

Henryk Sakiewicz się zalogował i masowo pojawiły się minusy.
Zdaje się, że minusator-masturbator został namierzony ;P

Problem w tym, że minusator ma przynajmniej kilka kont:/

  belfegor,  23/01/2012

§6 pkt.7 Regulaminu Eioby zakazuje takich praktyk

Ale jak widać zasady nie wszystkich obowiązują. TWA, minusator się tu znęca!

, o biblii to w ogóle dupa blada tylko zdrowaśki klepią i takich jak ty za prawdę minusu-ją,wygarnąłeś prosto w oczy,a to szczypie..."kto nie katolik,to nie człowiek'-tak mawiano przed wojną,a teraz co Rydzyk powiada?
,a te wyznanie to wielkie ble ble bo upolitycznione.Ale prawda jest ,ze wiara b przenosi góry,czyni cuda..Wiara w siebie,w swoje możliwości-to jest cud,a wiara w plączącą krwa ...  wyświetl więcej

  ananke50,  23/01/2012

O prawdziwości słów zawartych w artykule, miałam szanse wielokrotnie się przekonać.
Pozdrawiam

Duch rządzi materią ! Uwierzmy w to a nasze życie zacznie się zmieniać .
Pozdrawiam ;-)

Wierz byś zrozumiał,jak zrozumiesz zaczniesz wierzyc tylko sobie,..

  epegeiro,  23/01/2012

Tego co oczekujesz o czym myślisz to przyciągasz do siebie. Możemy to nazwać "prawem przyciągania" ( bez ingerencji jakiegoś boga).

  miki2,  23/01/2012

Warto by na początek zdefiniować modlitwę, ponieważ niektóre osoby mogą mieć niewłaściwe wyobrażenie o niej.
Czym jest modlitwa?
To nacechowane zwracanie się z czcią do Boga prawdziwego lub do bogów fałszywych. Wiąże się z oddaniem, zaufaniem i szacunkiem oraz poczuciem zależności o tego, do kogo jest kierowana.
Może mieć różne formy: błagania, prośby, upraszania, pytania, zab ...  wyświetl więcej

Wątpię, by Liwa zrozumiała, to, co napisałeś. Gdyby uznała modlenie się za kogoś, wbrew woli tej osoby, za coś niestosownego, bardzo bym się zdziwiła. Mam na myśli, oczywiście, modlitwę w obecności osoby, nie życzącej jej sobie.

  liwa,  23/01/2012

MIKI2, zgadzam sie. Modlitwa dla kazdego moze byc czyms innym. Moze byc nawet spiewem, czy zrobieniem czegos co sprawia trudnosc... chodzi o to, zeby calkowicie szczerze "modlic sie". Ty to rozumiesz i ja to rozumiem.

  miki2,  24/01/2012

Starałem się uwzględnić Wasz spór w swojej wypowiedzi, tj. w dwóch ostatnich akapitach powyżej.
Myślę, że nikt nie powinien mieć problemu ze zrozumienie tekstu.

Słowa już padły z obu stron, cofnąć się nie da.

Dlatego, co do Waszego (i innych osób) sporu, pozwoliłem sobie na pewne wnioski jeżeli chodzi o przyszłość.
Wiem, że osoby niewierzące w Boga mogą nie cenić Bibl

...  wyświetl więcej

  miki2,  24/01/2012

Słodkie słowa, gdy są nieszczere.

  liwa,  23/01/2012

AM > Napisalam i tym koncze bezproduktywna dyskusje. Tak normalnie, nie chce mi sie cytowac ani moich, ani twoich slow. Bez sensu. Napisalas, ze nie podoba Ci sie i tyle. Przeciez nie musi :) :) :) Ja nie bede podtrzymywala pisania na temat, co autor mial na mysli... Zdajesz sie byc "zaczytana" w sobie. Brak pokory i arogancja, ponizanie, nie pomagaja w karierze.
Nie zycze sobie, zebys pisala w moim imieniu i sugerowala, czego ja nie rozumiem lub moge nie rozumiec!

Przeczytałem Wasze wypowiedzi kilka razy.
Wypowiedzi ateistki Alicji wydają mi się wyważone, a stawiane zarzuty konkretne i nie próbujące naruszać czyjejś godności, a tym bardziej poniżać.
Niestety chrześcijanka liwa zamiast rzeczowej odpowiedzi reaguje źle tłumioną agresją, a z pomiędzy wersów jej wypowiedzi sączy się jad nienawiści do innych poglądów.
A podobno "Bóg jest miłością"...
PS
Obu Paniom życzę słonecznego dnia :)

  liwa,  24/01/2012

pomodle sie za Ciebie Alicjo, co by to nie znaczylo dla Ciebie :)

  liwa,  24/01/2012

BELFEGOR > a to ciekawostka, dlaczego uwazasz mnie za chrzescijanke?
nigdzie nie napisalam, ze nia jestem...
Gdybym pisala o UFO, tez napisalbys ze jestem ufoludkiem?
pyt. retoryczne, oczywiscie ;)

  liwa,  24/01/2012

jakie pytania? nie wydaje mi sie, zebym musiala odpowiadac na jakies pytania. Wystarczy, ze dalas Kobieto upust emocjom a ocenianie i podsumowywanie kogos, kogo sie nie zna i nie ma sie pojecia o jego zyciu, jest co najmniej glupie. Poczytaj swoje komentarze gdy otrzepiesz sie ze swej "idealnosci". Szybka jestes do wystawiania ocen obcym; pomysl o sobie :)
I juz nie wysilaj sie, bo po co? ...  wyświetl więcej

Oto mój opis:
Arogancja, brak pokory, poniżanie.
Jakoś tak mi się przypomniało o źdźble i belce w oku.
O innej osobie piszesz tak:
"przekrecanie toku myslenia, przeinaczanie sensu wypowiedzi, pogarda, szyderstwo, wysmiewanie, tworzenie sztucznego szumku, gloryfikowanie siebie (w kazdym temacie).. I jeszcze prymitywny rozumek tudzież ciemnota intelektualna."
W kil ...  wyświetl więcej

  liwa,  24/01/2012

:) :) :) serdecznie pozdrawiam i spokojnej nocki zycze. :) :) :)

"W kilku linijkach zmieścić tyle zjadliwości! Dobra jesteś".
ale Ciebie nie przebije :) :) :)

Fajny z ciebie facet

  epegeiro,  24/01/2012

Co Jezus mówił o modlitwie-Mar 11:22 A Jezus, odpowiadając, rzekł im: Miejcie wiarę w Boga( tak jak każdy go pojmuje)!
Mar 11:23 Zaprawdę powiadam wam: Ktokolwiek by rzekł tej górze: Wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się.
Mar 11:24 Dlatego powiadam wam: Wszystko, o cokolwiek byście się modlili i prosili, ty ...  wyświetl więcej

  pirx,  24/01/2012

W "religijnej" książce Dawkinsa(Bóg urojony) jest opisany eksperyment, w którym sprawdzono wpływ modlitwy za chorych na zdrowienie pacjentów szpitala. Eksperyment przeprowadzono zgodnie z regułami sztuki: podwójnie ślepej próby(cokolwiek to znaczy). I w grupie pacjentów, którzy nie wiedzieli, że ktoś się za nich modli, nie wykryto zależności między modlitwą, a wracaniem do zdrowia chorych.
...  wyświetl więcej

  liwa,  24/01/2012

moze jakis link to opracowan naukowych?
chetnie poznam choc czesc wynikow tych "badan"

Proszę bardzo, tu jest polskie wydanie tej książki:
http://www.4shared.com/get/Ei1(...)ny.html
Nie wiem tylko, po co Ci to.
Przecież i tak nie przeczytasz...

  pirx,  26/01/2012

I sądząc po minusach nie przeczytała, a to króciutki i ciekawy akapit.
http://czytelnia.onet.pl/1,15,(...)um.html

Do:pirx.
No i popatrz... Wypowiedziałeś się jak się wypowiedziałeś. Ze spokojem, nie naruszając niczyjej godności i opisując jedynie pewne fakty. I to powodowało błyskawiczne uaktywnienie się jakiegoś członka Bractwa MINUSATORÓW-MASTURBATÓW. I żeby Twoja wypowiedź raniła kogoś (chyba, że słynne już UCZUCIA RELIGIJNE!) czy była w jakiś sposób obelżywa. A nie! Minus więc za to, że widać Twój ...  wyświetl więcej

  liwa,  26/01/2012

link nie prowadzi do żadnych naukowych dowodów.

  awers,  24/01/2012

No właśnie... chętnie bym się dowiedzia czegoś więcej o tych badaniach pirx

  liwa,  25/01/2012

no tak, sa ludzie, ktorzy rzeczywiscie powinni pisac tylko kryminaly. potrafia tak platac swoje wypowiedzi, ze madry nie zrozumie a glupi nie polapie.
Kryminalne zagmatwane opisy, urojone sytuacje, fata-morgana, albo jak ktos woli mata-forgana. "Haluny" myslowe trudno opisac czystymi slowami, uczciwymi, nie narzucajac przy tym swojej "nadmadrosci" i nadinterpretacji.....ech!
Zal, zal ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  25/01/2012

Święte słowa Liwio. Masz 100% rację w tym co napisałaś:)))

  liwa,  25/01/2012


widzisz Sylwio jak to jest, gdy ktos nie potrafi ogarnac tematu i rzuca slownym jadem. Aby bylo na wierzchu, nie wazne co, ale zeby tylko.... Swiadczy to o takiej osobie wiele, maluje swoj portret wlasnymi slowami. I wcale nie musze sugerowac komus mojego rozumowania, zeby ktos wyciagnal wniosk, wlasne wnioskii. Sa tacy, co uwazaja, ze ludzie to idioci, ze nie mysla, ze nic nie wiedza, na ...  wyświetl więcej

  liwa,  25/01/2012

piszcie dalej swoja poezje, wyrazajcie ja w swoj sposob, nie bierzcie do serca przykrych slow, bo takie tez musza byc, zeby bylo "ciekawiej", bez nich byloby madrze a bez niepokornych i zlosliwych, nudno!
\\\\\ps, jezeli jest ktos do wszystkiego, to jest do niczego//////

  Sylwia.,  25/01/2012

Właśnie widzę. I nie dowierzam,że tak można. Skoro ktoś nie rozumie tematu to po co zabiera swój głos.
Przecież nie musi zabierać głosu. Zresztą jeśli się czegoś w życiu nie przeżylo, to się drugiej osoby nie rozumie.
Żeby kogoś zrozumieć trzeba umieć wejść w jego buty.
Piękne słowa napisałaś posumowując komentarz zacytuję-
''Prawdziwy "mistrz" znajacy swoja wartosc, si ...  wyświetl więcej

Postawiłem ci plusik,może chór anielski zaśpiewa hymn pochwalny o tych co prawdy szukają tam gdzie jej nie ma ,szukają na zewnątrz,zamiast w sobie...pozdrawiam

Piękne słowa i bardzo mądre:)))

Liwo, bardzo ładny artykuł popełniłaś, jednak...
nie widzę w nim ani razu odniesienia do Biblii, Jezusa, Chrześcijaństwa. Wiesz przecież, że wielu jest "bogów". O którym Ty pisałaś? Jahwe z Biblii czy jakimś innym "bogu"?
I od razu wyprzedzę Twoją odpowiedź, choć na nią czekam: nie zrobilaś tego, różni ludzie różnie pojmują pojęcie/osobę "boga" i zapewne stąd to cale powyższe zamieszanie się wzięło. Tak sądzę. A Ty?
Bywaj! :-)

  liwa,  26/01/2012

wolność wyznania i pogladów religijnych; każdy ma swojego "boga" w którego wierzy. Nie mogę, nie mam prawa pisać ani narzucac swojej woli co do kwestii boga i wiary w niego, i czy trzeba modlić się do...(i tu imię boga).
Cały czas chodzi o szczerość w modlitwie a to oznacza uczciwość duchową w stosunku do siebie. Bo jeżeli nie wierzysz w boga, to po co miałbys sie modlić? Modlitwa na wszelk ...  wyświetl więcej

  liwa,  03/02/2012

Kazdy ma w sobie "moc" do autouzdrawiania a modlitwa w tym pomaga.

  berni*,  19/02/2012

Oj może pomóc, uzdrowić ciało i dusze. Nie klepanie pacierzy a karmienie podświadomości wiarą i nadzieją."Siła wiary czyni cuda" To są święte słowa . Pozdrawiam

  liwa,  19/02/2012

Tak, wlasnie; ladnie to Pan napisal "nie klepanie pacierzy...". Pamietam, jak kazano mi, bardzo dawno temu, mowic "pacierz", ale nikt nie pytal, czy ja czuje to, co mowie. To bylo wlasnie" klepanie pacierza" . :)

  bozonik,  02/09/2012

Podobno ludzie zdrowieją dzięki modlitwie, lub choroba ma łagodniejszy przebieg. Nie da się tego w żaden sposób zweryfikować z rzeczywistością jeśli jednocześnie korzystają się z konwencjonalnej metody leczenia. Nie słyszałem by księża a nawet papieże mieli inny metabolizm, zwiększoną odporność organizmu i łagodniej przechodzili choroby. Szczęście, nieszczęście i choroby dotykają ludzi w takim sam ...  wyświetl więcej

Dla mnie modlitwa jako taka dawno straciła sens. Potrafię już rozmawiać ze "sobą", swoim wewnętrznym ja. To jest inny przekaz o trwałej stabilnej podstawie. Kłos zboża to jesteśmy my a korzeń zboża to nasze wewnętrzne ja, które zawiera nie skażona prawdę o nas. Tak się pewnie zawsze składa, że nasza głowa buja w chmurach ale jeśli mamy stabilną podstawę to zawsze nas utrzyma trwale przy ziemi - do ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska